Logotyp serwisu lamode.info

Teatry zaczynają nowy sezon. Lista spektakli, na które warto wybrać się we wrześniu

Tokarczuk na deskach Teatru Narodowego, rapowana „Antygona” w Krakowie i kulturalny festiwal w Trójmieście.

Teatry zaczynają nowy sezon. Lista spektakli, na które warto wybrać się we wrześniu 221206

Teatry rozpoczynają sezon repertuarem, który skutecznie osładza koniec lata. Olga Tokarczuk trafia na scenę Teatru Narodowego, antyczna tragedia Sofoklesa otrzymuje rapową formę, „Straszny dwór” zmienia się w narodowy horror, a Marilyn Monroe przygotowuje się do roli Czechowa, której nigdy nie zagrała. Do tego wszystkiego dochodzi 13. edycja Wybrzeża Sztuki z programem skupionym wokół pamięci i doświadczeń zapisanych w polskim teatrze.

W tym artykule przeczytasz:

  • które spektakle warto zobaczyć we wrześniu 2026 roku, od adaptacji powieści Olgi Tokarczuk w Teatrze Narodowym po teatralną historię Marilyn Monroe w Poznaniu,
  • jak klasyczne teksty zmieniają się na współczesnej scenie – „Antygona” korzysta z języka rapu, a „Straszny dwór” Anny Obszańskiej przyjmuje formę patriotycznego horroru;
  • co zobaczyć w Warszawie, Krakowie i Poznaniu – wybrałyśmy przedstawienia, które warto wpisać do kulturalnego kalendarza na początek jesieni,
  • dlaczego we wrześniu warto pojechać do Trójmiasta – 13. edycja festiwalu Wybrzeże Sztuki potrwa od 16 września do 1 października i zgromadzi spektakle najważniejszych polskich reżyserów,
  • jakie nazwiska pojawiają się w repertuarach tej jesieni.

„Prowadź swój pług przez kości umarłych”, Teatr Narodowy w Warszawie

Powieść Olgi Tokarczuk zaczyna się od zagadki kryminalnej, ale bardzo szybko prowadzi znacznie dalej. W centrum historii znajduje się Janina Duszejko, ekscentryczna miłośniczka astrologii, była inżynierka i nauczycielka, której ogromna empatia kieruje się przede wszystkim ku zwierzętom. Kiedy w okolicy zaczynają ginąć mężczyźni odpowiedzialni za ich krzywdę, Duszejko obserwuje zdarzenia i przedstawia własną interpretację kolejnych śmierci. Czy możemy wierzyć jej bez zastrzeżeń? Gdzie przebiega granica między wymierzeniem sprawiedliwości a zemstą? I komu właściwie przyznajemy prawo do decydowania o wartości życia?

Książkę polskiej noblistki przeniosła na scenę Ewa Platt, reżyserka zainteresowana ciemniejszymi rejonami ludzkiej psychiki. Materiał daje jej szerokie pole do działania. Tokarczuk prowadzi czytelnika przez kryminał, filozoficzną przypowieść i moralny niepokój, nie podsuwając wygodnych odpowiedzi.

Przeczytaj też: Wrzesień spędzę w muzeach. 7 wystaw, których Ty też nie będziesz chciała przeoczyć

Teatralna Duszejko pozostawia widza dokładnie w tej niewygodnej przestrzeni. Możemy rozumieć jej gniew, współodczuwać jej bezsilność, a chwilę później zacząć podważać wszystko, co przed momentem uznałyśmy za oczywiste.

Olga Tokarczuk, „Prowadź swój pług przez kości umarłych”, reż. Ewa Platt, Teatr Narodowy w Warszawie

Olga Tokarczuk, „Prowadź swój pług przez kości umarłych”, reż. Ewa Platt, Teatr Narodowy w Warszawie

„Czułe słówka”, Och-Teatr w Warszawie

Film Jamesa L. Brooksa zdobył pięć Oscarów, w tym za najlepszy film, a role Shirley MacLaine i Debry Winger przeszły do historii kina. Pod powierzchnią hollywoodzkiego sukcesu kryje się jednak bardzo intymna opowieść o matce i córce. Ich bliskość nigdy nie jest prosta. Miłość miesza się z potrzebą kontroli, czułość z pretensjami, szczerość potrafi zaboleć bardziej niż przemilczenie. Bohaterki ranią się, prowokują, potrzebują swojej uwagi i latami próbują znaleźć język, którym można powiedzieć najważniejsze rzeczy.

Paweł Paszta przenosi tę historię na scenę bez nadmiernego sentymentalizmu. Poważniejsze momenty przełamuje humor, a emocjonalny ciężar opowieści opiera przede wszystkim na relacjach między bohaterami. „Czułe słówka” przypominają przy okazji, dlaczego niektóre historie rodzinne nie tracą aktualności. Zmieniają się dekady, obyczaje i język, ale potrzeba bycia zauważonym przez najbliższą osobę pozostaje zaskakująco podobna.

„Czułe słówka”, reż. Paweł Paszta, Och-Teatr w Warszawie.

„Czułe słówka”, reż. Paweł Paszta, Och-Teatr w Warszawie.

„Antygona”, Teatr im. Juliusza Słowackiego w Krakowie

Sofokles napisał „Antygonę” niemal 2,5 tysiąca lat temu. Jakub Roszkowski odczytuje antyczną tragedię przez doświadczenia współczesnego pokolenia i daje jej język, który rzadko słyszymy przy greckiej klasyce – rap.

Świat przedstawienia dopiero wyszedł z bratobójczej wojny. Silni i zdrowi zginęli. Pozostali ludzie starzy, schorowani oraz bardzo młodzi. Ci pierwsi nie mają już siły budować wszystkiego od początku, drudzy dopiero uczą się świata, który odziedziczyli. Wojna formalnie dobiegła końca, lecz nadal żyje w pamięci, gniewie i potrzebie odwetu. W tej interpretacji spór Antygony i Kreona nabiera bardzo współczesnego znaczenia. Co zrobić z konfliktem poprzedniego pokolenia? Czy młodzi muszą przejąć również jego wrogów? Kiedy pamięć chroni przed powtórzeniem historii, a kiedy nie pozwala ruszyć dalej?

Za teksty piosenek odpowiada Bisz, muzykę współtworzy Michał Szlempo. Rap staje się pełnoprawnym językiem tragedii. Rytmicznym, bezpośrednim i zdolnym pomieścić bunt pokolenia, które dostało cudzą wojnę w spadku.

Przeczytaj też: Aesthetic watching i wybitne klasyki kina. 7 filmów, o których mówi się na salonach

„Antygona”, scenariusz i reżyseria Jakub Roszkowski, Teatr im. Juliusza Słowackiego w Krakowie.

„Antygona”, scenariusz i reżyseria Jakub Roszkowski, Teatr im. Juliusza Słowackiego w Krakowie.

„Straszny dwór”, Narodowy Stary Teatr w Krakowie

W wersji Anny Obszańskiej „Straszny dwór” nie jest nostalgicznym powrotem do szlacheckiej Polski. Opera Moniuszki przeobraża się w patriotyczny horror, narodowy seans spirytystyczny i makabryczne muzeum pamięci.

Po wojnie Zbigniew wraca do rodzinnego domu. Czeka na niego starszy brat Stefan – weteran i strażnik polskości – a obok niego Miecznik, jego córka, Klucznik, Cześnikowa i stara służka. Ciężka brama chroni dwór przed światem zewnętrznym. Rodzinne portrety wiszą na swoich miejscach, pamiątki przypominają o przeszłości. Jest tylko jeden problem. Wszyscy mieszkańcy domu są martwi.
Aktorzy i aktorki poza ariami oraz ansamblami Moniuszki nie wypowiadają ani słowa. Obraz, ruch, muzyka i scenografia prowadzą przez przestrzeń wypełnioną narodowymi symbolami, wojenną pamięcią i duchami kolejnych pokoleń.

Polski dwór staje się nawiedzonym domem, a największymi zjawami okazują się martyrologia, kult heroizmu i nieustanna potrzeba przeżywania dawnych ran. Obszańska pyta przy tym o współczesność. Jak funkcjonuje społeczeństwo, którego zbiorowa pamięć została zbudowana wokół kolejnych wojen? Czy doświadczenie zagrożenia może kiedykolwiek przestać organizować sposób myślenia o przyszłości?

„Straszny dwór”, reż. Anna Obszańska, Narodowy Stary Teatr w Krakowie.

„Straszny dwór”, reż. Anna Obszańska, Narodowy Stary Teatr w Krakowie.

„Marilyn Monroe (Plays Chekhov Tonight)”, Teatr Nowy w Poznaniu

Marilyn Monroe pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych kobiet XX wieku. Przez dziesięciolecia jej wizerunek obrósł jednak tyloma cudzymi fantazjami, że bardzo trudno dostrzec pod nimi samą Normę Jeane. Monodram muzyczny Agnieszki Różańskiej nie próbuje uporządkować biografii gwiazdy. Interesuje go Marilyn, której historia mogła potoczyć się inaczej – aktorka ambitniejsza, niż chciał widzieć ją Hollywood, wykonawczyni niezaśpiewanych piosenek i kobieta marząca o rolach wykraczających poza wizerunek seksbomby.

Punktem wyjścia są listy i notatki Monroe. Karol Bijata dopisuje do nich teatralny apokryf. Marilyn czeka za kulisami. Za chwilę ma wyjść przed publiczność i zagrać Czechowa. Tyle że na scenę nigdy nie wychodzi. Całe przedstawienie pozostaje w zawieszeniu pomiędzy kulisami a światłem reflektorów, prywatnością a publicznym wizerunkiem, człowiekiem a produkowaną przez przemysł legendą. Marilyn staje się figurą kobiety oglądanej przez wszystkich, a jednocześnie niemal całkowicie zasłoniętej przez własny obraz.

„Marilyn Monroe (Plays Chekhov Tonight)”, reżyseria i opracowanie tekstu Karol Bijata, Teatr Nowy w Poznaniu.

„Marilyn Monroe (Plays Chekhov Tonight)”, reżyseria i opracowanie tekstu Karol Bijata, Teatr Nowy w Poznaniu.

Wybrzeże Sztuki 2026. We wrześniu warto zaplanować weekend w Trójmieście

Od 16 września do 1 października Gdańsk i Sopot będą gospodarzami 13. edycji festiwalu Wybrzeże Sztuki. Tegoroczna odsłona odbywa się pod hasłem „Pamięć doświadczeń” i przypada na jubileusz 80-lecia Teatru Wybrzeże. Program prowadzi rozmowę z historią gdańskiej sceny. Punktem odniesienia są między innymi przedstawienia z 1970 roku – „Ulisses” w reżyserii Zygmunta Hübnera i „Termopile polskie” Marka Okopińskiego. Po ponad pół wieku do obu tekstów wracają Michał Borczuch i Jan Klata.

Na liście zaproszonych przedstawień znalazły się także „The Employees” Łukasza Twarkowskiego, „Tkocze” Mai Kleczewskiej oraz „Europa” Krzysztofa Warlikowskiego. Program uzupełniają „Kobieta samotna” Anny Smolar, „Very Ibsen” Dominiki Knapik i „Pułapka” Adama Orzechowskiego.

Teatr Wybrzeże pokaże również własne produkcje, między innymi „Sprawę Davida Frankfurtera” Marcina Wierzchowskiego oraz „Ellen Babić” Patryka Warchoła. 25 września na Scenie Kameralnej w Sopocie zaplanowano prapremierę spektaklu „Syn, matka i ojciec siedzą przy stole i długo milczą” Wiktorii Dulak.
Wybrzeże Sztuki daje rzadką możliwość obejrzenia w ciągu kilkunastu dni przedstawień twórców wyznaczających dzisiaj różne kierunki polskiego teatru. Dobry argument, by jesienny weekend nad morzem zaplanować już we wrześniu.

Przeczytaj też: Sztaluga, farby i rodzinny stół. Dom Wojciecha Fangora otworzy drzwi dla zwiedzających

Wybrzeże Sztuki 2026

Wybrzeże Sztuki 2026

Pytania i odpowiedzi

Jakie spektakle zobaczyć we wrześniu 2026?

Warto zwrócić uwagę na „Prowadź swój pług przez kości umarłych” w Teatrze Narodowym, „Czułe słówka” w Och-Teatrze, „Antygonę” w Teatrze im. Juliusza Słowackiego, „Straszny dwór” w Narodowym Starym Teatrze oraz „Marilyn Monroe (Plays Chekhov Tonight)” w Teatrze Nowym w Poznaniu.

Co zobaczyć we wrześniu w teatrze w Warszawie?

W Teatrze Narodowym można zobaczyć sceniczną adaptację „Prowadź swój pług przez kości umarłych” Olgi Tokarczuk w reżyserii Ewy Platt. W repertuarze Och-Teatru znajdują się natomiast „Czułe słówka” w reżyserii Pawła Paszty.

Jakie spektakle warto zobaczyć w Krakowie?

Na uwagę zasługuje „Antygona” Jakuba Roszkowskiego w Teatrze im. Juliusza Słowackiego, wykorzystująca współczesny, rapowy język. Drugą propozycją jest „Straszny dwór” Anny Obszańskiej w Narodowym Starym Teatrze, interpretowany jako patriotyczny horror i opowieść o polskiej pamięci.

Kiedy odbywa się Wybrzeże Sztuki 2026?

13. edycję festiwalu zaplanowano od 16 września do 1 października 2026 roku w Gdańsku i Sopocie. Tegoroczne hasło brzmi „Pamięć doświadczeń”, a wydarzenie wpisuje się w obchody 80-lecia Teatru Wybrzeże.

Jakie spektakle zobaczymy podczas Wybrzeża Sztuki 2026?

W programie znalazły się m.in. „The Employees” Łukasza Twarkowskiego, „Tkocze” Mai Kleczewskiej, „Europa” Krzysztofa Warlikowskiego, „Kobieta samotna” Anny Smolar oraz „Very Ibsen” Dominiki Knapik. Festiwal obejmie również przedstawienia Teatru Wybrzeże i nowe interpretacje tekstów obecnych na gdańskiej scenie w 1970 roku.

Zdjęcie główne: IG @ teatrnarodowy

Monika Subda Avatar

Monika Subda, redaktorka i dziennikarka od 15 lat związana z mediami internetowymi, w których pisze o tym, co aktualne i warte uwagi. Absolwentka filologii polskiej. Najbliższe są jej moda i kultura, szczególnie tam, gdzie wzajemnie się przenikają. Lubi wyłapywać nowe trendy, inspirujące marki i zjawiska, o których za chwilę może być głośno. Prywatnie fascynuje się chłodniejszymi rejonami Europy. Chętnie wraca do reportaży Ilony Wiśniewskiej i filmów z nurtu Dogmy 95.