Kradzieże dzieł sztuki kojarzą się zwykle z precyzją i chłodną kalkulacją. Tym razem było inaczej. We wtorek nad ranem dwaj mężczyźni włamali się do muzeum Renoira na południu Francji i uciekali w takim pośpiechu, że jeden z bezcennych obrazów po prostu upuścili na ziemię.
Z tego tekstu dowiesz się:
- Jak dokładnie przebiegał napad na Musée Renoir i dlaczego złodzieje wybrali akurat tę porę
- Które cztery obrazy zniknęły z muzeum i ile są warte
- Jaki szczegół pominęły niemal wszystkie polskie serwisy, a ujawniły zagraniczne agencje
- Dlaczego to już kolejny taki napad w Europie w tym roku
- Co łączy tę kradzież z głośnym napadem na Luwr sprzed niemal roku – i dlaczego klejnoty wciąż nie zostały odzyskane
Co dokładnie wydarzyło się w Cagnes-sur-Mer?
Napad na Musée Renoir w Cagnes-sur-Mer, niedaleko Nicei, rozegrał się tuż przed godziną 6 rano. Dwóch sprawców dostało się na teren muzeum, przecinając siatkę ogrodzenia. Zrobili to w momencie, gdy ochrona akurat przekazywała sobie dyżur. Wiadomo, że alarm włączył się o 5:48, a miejska policja dotarła na miejsce zaledwie pięć minut później. Niemniej mężczyźni, zarejestrowani wcześniej przez kamery monitoringu, byli już w trakcie ucieczki. Co ciekawe, ścigani porzucili jeden z obrazów.
Burmistrz Cagnes-sur-Mer Bryan Masson nazwał atak uderzeniem w historię i dziedzictwo miasta, zapowiadając przyspieszenie prac nad planem lepszego zabezpieczenia lokalnych muzeów.
Przeczytaj też: Wrzesień spędzę w muzeach. 7 wystaw, których Ty też nie będziesz chciała przeoczyć
Które obrazy zniknęły z muzeum?
Według francuskiej prasy regionalnej łupem złodziei padły cztery dzieła Pierre’a-Auguste’a Renoira:
- Portret Madame Pichon (1895)
- Portret Madame Colonna Romano (1910)
- Coco Lisant (1905)
- Jeune fille au puits (1886)
Ich łączną wartość burmistrz oszacował na 9 milionów euro. Dodam, że na ten moment nie jest wiadomo, który z obrazów został porzucony przez złodziejów.
Nie jest bowiem tajemnicą, że to nie była spokojna ucieczka, tylko pościg. Policja namierzyła sprawców niemal od razu, a ci w biegu zrzucili jedno płótno, uciekając z pozostałymi trzema.

Portret Madame Pichon (1895), fot. domena publiczna
To nie pierwszy taki alarm w ciągu ostatnich 12 miesięcy
Warto też wiedzieć, że w marcu 2026 roku ofiarą podobnego napadu padła włoska Fundacja Magnani Rocca pod Parmą – zniknęły tam obrazy Renoira, Cézanne’a i Matisse’a.
Nie zapominajmy również o kradzieży, do której doszło 19 października 2025 roku. Wówczas do paryskiego Luwru wdarli się złodzieje udający ekipę techniczną – podjechali pod budynek ciężarówką z podnośnikiem, wspięli się do okna Galerii Apollona i w zaledwie kilka minut rozcięli gabloty szlifierkami kątowymi. Ich łupem padło osiem klejnotów francuskiej Korony, wycenionych na około 88 milionów euro.
Podczas ucieczki złodzieje upuścili koronę cesarzowej Eugenii – jedyny element, który udało się odzyskać, choć został poważnie uszkodzony. Pod koniec października 2025 roku zatrzymano dwóch podejrzanych, jednak większość klejnotów do dziś pozostaje nieodnaleziona. W lipcu 2026 roku francuskie Ministerstwo Kultury ogłosiło plan 33 działań mających zabezpieczyć muzea kraju – rekomendujący między innymi czasowe wycofywanie najcenniejszych eksponatów z ekspozycji.
Przeczytaj też: To nie pierwszy raz, gdy okradziono Luwr. W przeszłości łupem padły głównie obrazy

Luwr w Paryżu, fot. Pexels/ Gianluca Pugliese
Pytania i odpowiedzi
Ile obrazów skradziono z muzeum Renoira we wrześniu 2026?
Sprawcy weszli w posiadanie czterech dzieł, ale w trakcie ucieczki przed policją porzucili jedno z nich – ostatecznie wynieśli trzy.
Jaka jest wartość skradzionych prac?
Burmistrz Cagnes-sur-Mer oszacował straty na około 9 milionów euro.
Czy złodziei już złapano?
Nie. Trwa obława, a śledczy analizują nagrania z miejskiego monitoringu.
Gdzie dokładnie znajduje się muzeum?
W willi „Les Collettes” w Cagnes-sur-Mer, gdzie Renoir spędził ostatnie lata życia. Muzeum działa od 1960 roku i mieści m.in. jego sztalugi oraz osobiste przedmioty.
Czy to jedyna głośna kradzież sztuki we Francji w ostatnim czasie?
Nie – rok wcześniej doszło do znacznie głośniejszego napadu, tym razem na Luwr.
