We wrześniu kalendarze galerii i muzeów wypełniają premiery nowych ekspozycji. W tym miesiącu warto patrzeć na Warszawę, Kraków, Zakopane i Gdańsk. Do stolicy przyjeżdża „Tilda Swinton – Ongoing”, wystawa zbudowana wokół czterech dekad artystycznych przyjaźni aktorki, a Muzeum Narodowe pokaże twórczość Adolpha Menzla. W Zakopanem Małgorzata Mirga-Tas wraca do historii własnej rodziny, w Krakowie możemy zobaczyć Warhola, natomiast Gdańsk proponuje kameralne spotkanie z malarstwem Michała Tysarczyka. Są też dwa pożegnania – z wystawą Heleny Rubinstein oraz wielką retrospektywą Elliotta Erwitta. Poniżej adresy, które zaznaczyłabym w kulturalnym kalendarzu jako pierwsze.
W tym artykule przeczytasz:
- które wystawy warto zobaczyć we wrześniu 2026 w Warszawie, Krakowie, Zakopanem i Gdańsku,
- dlaczego „Tilda Swinton – Ongoing” daleka jest od klasycznej retrospektywy aktorki i jakie artystyczne relacje znajdą się w centrum ekspozycji,
- co zobaczymy na pierwszej tak obszernej polskiej prezentacji twórczości Adolpha Menzla w Muzeum Narodowym w Warszawie,
- dlaczego krakowska wystawa Andy’ego Warhola zaczyna opowieść przed puszkami zupy Campbell i słynną Factory,
- jak Małgorzata Mirga-Tas wykorzystuje tekstylia i historię miejsca w instalacji przygotowanej dla zakopiańskiego Muzeum Palace,
- na które wystawy Heleny Rubinstein i Elliotta Erwitta zostało już niewiele czasu oraz kiedy przypadają ostatnie dni ich prezentacji,
- gdzie we wrześniu zobaczyć współczesne polskie malarstwo i dlaczego warto zwrócić uwagę na „Odejścia i powroty” Michała Tysarczyka.
„Adolph Menzel (1815–1905). Niestrudzony obserwator” – Muzeum Narodowe w Warszawie
11 września – 13 grudnia 2026, Gmach Główny MNW
Adolph Menzel patrzył na świat z zachłannością. Z podobnym zainteresowaniem obserwował królewską ceremonię, robotników przy pracy, pejzaż i pień drzewa. Rysował niemal bez przerwy, a współcześni zapamiętali jego charakterystyczne, przenikliwe spojrzenie zza okularów. 11 września Muzeum Narodowe w Warszawie otworzy wystawę poświęconą artyście uznawanemu za ważną postać XIX-wiecznej sztuki niemieckiej.
Twórczość Menzla rozciąga się pomiędzy biedermeierem, romantyzmem, realizmem i historyzmem. Bywa również wskazywany jako prekursor niemieckiego impresjonizmu. Sam wydaje się jednak ciekawszy niż etykiety przypisywane mu przez historię sztuki. Obserwacja była dla niego metodą poznawania rzeczywistości, a rysunek sposobem jej porządkowania.
Warszawska ekspozycja pokaże obrazy, rysunki i ryciny wypożyczone między innymi z berlińskich Kupferstichkabinett i Alte Nationalgalerie oraz muzeów narodowych we Wrocławiu i Poznaniu. Samo MNW posiada ponad 200 rycin i 45 rysunków Menzla. Wystawa ma również drugi, bardziej współczesny wymiar. Muzeum przygląda się proweniencji prac ze swojej kolekcji, pochodzących w większości z przedwojennych zbiorów niemieckich. Obrazy stają się więc częścią historii powojennej Europy, przesuniętych granic i muzealnych kolekcji, których losy bywają równie złożone jak biografie ich autorów.
Przeczytaj też: „Nigdy w życiu 2” i rozczarowanie po latach. Kulisy powrotu najsłynniejszego polskiego filmu

Fot. Mat. prasowe
„Tilda Swinton – Ongoing” – Warszawa
18 września 2026 – 17 stycznia 2027, Instytut Przemysłów Kreatywnych, ul. Mińska 65
Tildę Swinton można byłoby zamknąć w klasycznej retrospektywie: Oscar, Derek Jarman, Jim Jarmusch, Pedro Almodóvar, Luca Guadagnino, Wes Anderson, niezliczone role i status ikony współczesnego kina. „Ongoing” wybiera znacznie ciekawszą drogę, opowiadając o ludziach, z którymi tworzyła.
Projekt powstał na zaproszenie EYE Filmmuseum w Amsterdamie, później prezentowany był w Atenach, a 18 września otworzy się w Warszawie. Dla ekspozycji wybrano niemal 1000 m² postindustrialnej przestrzeni dawnej drukarni PAP przy ulicy Mińskiej.
Swinton podkreśla, że nigdy nie interesowało jej stworzenie retrospektywy. Sam tytuł – „Ongoing”, czyli „trwające” – dobrze oddaje ideę wystawy. Jej bohaterką jest twórcza relacja; moment, w którym spotkanie dwóch osób prowadzi do filmu, fotografii, performansu czy kolejnego artystycznego eksperymentu.
Na wystawie pojawią się prace związane z Pedro Almodóvarem, Lucą Guadagnino, Joanną Hogg, Derekiem Jarmanem, Jimem Jarmuschem, Olivierem Saillardem, Timem Walkerem i Apichatpongiem Weerasethakulem. Filmy spotykają się tu z fotografią i instalacjami, materiały archiwalne z nowymi realizacjami. Będzie to także interesująca propozycja dla osób śledzących związki mody i kina. Swinton należy przecież do kobiet, które z czerwonego dywanu uczyniły osobny język wizualny, a jej wieloletnia współpraca z Olivierem Saillardem pokazuje, jak swobodnie porusza się pomiędzy aktorstwem, performansem i ubiorem.

Fot. Mat. prasowe
Elliott Erwitt – Dom Spotkań z Historią w Warszawie
Do 20 września 2026
Pocałunek widziany w lusterku samochodu, psy spoglądające w obiektyw, ludzie uchwyceni w sytuacjach, które przez ułamek sekundy układają się w idealny kadr. Elliott Erwitt miał niezwykłą zdolność odnajdywania humoru, czułości i absurdu w zwyczajnym życiu.
Dom Spotkań z Historią uczcił swoje 20. urodziny pierwszą w Polsce tak obszerną retrospektywą legendarnego fotografa Magnum Photos. Blisko 130 zdjęć prowadzi przez ponad 70 lat jego pracy. Erwitt fotografował wielką historię, polityków i gwiazdy, lecz równie chętnie kierował aparat na anonimowego przechodnia czy psa. Elegancja jego fotografii bierze się często z prostoty kompozycji i niezwykłego wyczucia momentu. Był obserwatorem obdarzonym poczuciem humoru, które nigdy nie odbierało fotografowanym ludziom godności.
Wrzesień przynosi ostatnią okazję na zobaczenie tej ekspozycji. Zamyka się 20 września, dlatego nie odkładałabym wizyty na ostatni weekend.

Fot. Mat. prasowe
„Helena Rubinstein. Piękno jest twoim przeznaczeniem” – Muzeum POLIN
Do 7 września 2026, Warszawa
Na tę wystawę zostało zaledwie kilka dni. Historia Heleny Rubinstein to opowieść o ambicji, pieniądzach, sztuce, wizerunku i kobiecie, która bardzo wcześnie zrozumiała, że piękno może stać się językiem społecznego awansu. Droga prowadzi z żydowskiego Podgórza przez Australię, Paryż i Londyn aż do Nowego Jorku. Rubinstein stworzyła globalne imperium kosmetyczne i równolegle konstruowała własną publiczną personę. Moda, sztuka, fotografia, luksusowe wnętrza i portrety służyły jej do opowiadania historii o sobie na długo przed pojawieniem się pojęcia marki osobistej.
W Muzeum POLIN zobaczymy historyczne kosmetyki, opakowania, reklamy, dokumenty, fotografie i przedmioty związane z kolekcjonerską pasją Rubinstein. Najbardziej interesujący jest sposób, w jaki wystawa zestawia jej publiczny wizerunek z prywatną biografią Chai Rubinstein. Wiele portretów przedsiębiorczyni było starannie reżyserowanych i retuszowanych. Oglądane dzisiaj przypominają, że kontrolowanie własnego obrazu nie narodziło się wraz z Instagramem. Zmieniły się narzędzia, mechanizm pozostał zaskakująco znajomy.
Ekspozycję otwiera praca olfaktoryczna Agnieszki Saks „Chaja. Początek piękna”. Zapach staje się tutaj sposobem przywoływania świata sprzed wielkiego imperium. Bardziej intymnego, związanego z pamięcią, domem i początkiem biografii Rubinstein.
Przeczytaj też: To nie będzie tylko muzeum. Warszawa planuje niezwykłą inwestycję w centrum miasta

Fot. Mat. prasowe
„Weś gilaweł / Las śpiewa / The Forest Is Singing” Małgorzaty Mirgi-Tas – Muzeum Palace w Zakopanem
3 września 2026 – 31 stycznia 2027, Muzeum Palace, ul. Chałubińskiego 7, Zakopane
W przypadku tej wystawy miejsce jest częścią opowieści. Palace nie jest neutralną muzealną przestrzenią. Podczas II wojny światowej w budynku mieściła się siedziba zakopiańskiego Gestapo. Tutaj Małgorzata Mirga-Tas umieszcza wieloelementową instalację stworzoną specjalnie dla tego wnętrza.
„Weś gilaweł / Las śpiewa / The Forest Is Singing” wraca do Zagłady Romów i Sinti, tematu obecnego już w twórczości artystki. Tym razem Mirga-Tas sięga bezpośrednio do okupacyjnych doświadczeń własnej rodziny oraz historii Romów Karpackich żyjących na terenach zajętych przez III Rzeszę. Jej charakterystyczne tekstylne kolaże powstają między innymi z fragmentów ubrań, zasłon i tkanin należących do bliskich. Materiał zachowuje więc pamięć wcześniejszego życia. Prywatny przedmiot trafia do dzieła i zaczyna opowiadać historię osoby, której doświadczenie mogło nigdy nie znaleźć miejsca w oficjalnym archiwum.
Wystawa stawia pytania o pamięć właśnie tam, gdzie dokumenty przestają mówić. O rodzinne historie przekazywane poza instytucjami, luki w historycznej narracji i doświadczenia społeczności pozostających przez dekady na jej marginesie. To pierwsza indywidualna wystawa Mirgi-Tas w Zakopanem. Artystka, która w 2022 roku reprezentowała Polskę na Biennale Sztuki w Wenecji jako pierwsza romska twórczyni w historii imprezy, pokazuje ją w regionie bardzo bliskim własnej biografii – mieszka i pracuje w Czarnej Górze na Podhalu.

Fot. Mat. prasowe
„Andy Warhol. Od linii do legendy” – Pałac Sztuki w Krakowie
Do 27 września 2026, pl. Szczepański 4, Kraków
Zanim pojawiły się puszki zupy Campbell, Marilyn Monroe i srebrna Factory, był młody ilustrator Andrew Warhol. Krakowska wystawa zaczyna historię Warhola właśnie tutaj – przy ręce prowadzącej linię po papierze.
Ponad 60 oryginalnych rysunków, sitodruków, polaroidów, filmów i plakatów pokazuje artystę pracującego dla magazynów, wydawnictw, świata reklamy i mody. Na ekspozycji znajdują się także pierwsze numery „Interview”, projekty okładek płyt i książek oraz materiały związane z magazynami, wśród których pojawiają się „Vogue”, „Harper’s Bazaar” i „Playboy”.
W przypadku osób zainteresowanych modą szczególnie ciekawe będą oryginalne tkaniny zaprojektowane przez Warhola w latach 50. oraz wykonane z nich stroje. Należą do rzadziej prezentowanej części jego dorobku i przypominają o zawodowym życiu artysty przed pop-artową sławą. W Pałacu Sztuki powstała również ponad 30-metrowa instalacja wykorzystująca jego słynną „Cow Wallpaper”, przygotowana we współpracy z The Andy Warhol Museum w Pittsburghu i The Andy Warhol Foundation for the Visual Arts.
Wystawa prowadzi aż do jego wczesnych eksperymentów z komputerem Commodore. Droga od ilustracji wykonywanej piórkiem do cyfrowego obrazu mówi o Warholu więcej niż kolejny zestaw jego największych przebojów. Pokazuje artystę nieustannie szukającego nowych nośników dla obrazu i bardzo wcześnie rozumiejącego mechanizmy kultury, w której wizerunek zaczyna żyć własnym życiem.

Fot. Mat. prasowe
„Odejścia i powroty” Michała Tysarczyka – LOFT Gdańsk
3-30 września 2026, LOFT, ul. Młyńska 15, Gdańsk
Na końcu zostawiam wystawę znacznie bardziej kameralną. Michał Tysarczyk wprowadza do gdańskiego LOFT-u serię obrazów zdominowanych przez czerwienie, amaranty, cynober i ciepłe ugry. „Odejścia i powroty” są malarską opowieścią o melancholii, która zamiast szarości wybiera intensywny kolor. Cykl powstawał na przełomie 2025 i 2026 roku. Bohaterowie obrazów pozostają zawieszeni pomiędzy własnymi emocjami a otaczającą ich naturą, a powracającym motywem jest łabędź – raz obecny niemal dosłownie, innym razem przetworzony w symbol czy detal przypominający biżuterię.
Tysarczyk porusza się w obrębie ekspresyjnego malarstwa figuratywnego z elementami magiczności. Intensywność koloru zderza z wyciszeniem postaci, tworząc obrazy o pamięci, pożegnaniach i powrotach do samego siebie. Wystawa potrwa przez cały wrzesień, a wstęp jest wolny. Wernisaż odbędzie się 3 września o godzinie 19:00.
Przeczytaj też: Odkrywam muzea, które pokazują najpiękniejsze oblicze Walencji. 6 adresów dla miłośników sztuki

Fot. Mat. prasowe
Pytania i odpowiedzi
Jakie wystawy warto zobaczyć we wrześniu 2026?
Warto zwrócić uwagę między innymi na „Tilda Swinton – Ongoing”, wystawę Adolpha Menzla w Muzeum Narodowym w Warszawie, „Las śpiewa” Małgorzaty Mirgi-Tas w Zakopanem oraz „Andy Warhol. Od linii do legendy” w Krakowie. We wrześniowym kalendarzu znalazły się także wystawy Elliotta Erwitta, Heleny Rubinstein i Michała Tysarczyka.
Kiedy rozpoczyna się wystawa Tildy Swinton w Warszawie?
„Tilda Swinton – Ongoing” będzie dostępna od 18 września 2026 do 17 stycznia 2027 w Instytucie Przemysłów Kreatywnych przy ul. Mińskiej 65. Ekspozycja zajmie niemal 1000 m² postindustrialnej przestrzeni dawnej drukarni PAP.
Które wystawy kończą się we wrześniu 2026?
Najmniej czasu zostało na „Helena Rubinstein. Piękno jest twoim przeznaczeniem” w Muzeum POLIN – ekspozycja zamyka się 7 września. Retrospektywę Elliotta Erwitta w Domu Spotkań z Historią można oglądać do 20 września, a wystawę Andy’ego Warhola w krakowskim Pałacu Sztuki do 27 września.
Gdzie zobaczyć wystawę Małgorzaty Mirgi-Tas?
„Weś gilaweł / Las śpiewa / The Forest Is Singing” prezentowana jest w Muzeum Palace przy ul. Chałubińskiego 7 w Zakopanem. Wystawa rozpoczyna się 3 września 2026 i potrwa do 31 stycznia 2027.
Co zobaczymy na wystawie Andy’ego Warhola w Krakowie?
Ekspozycja „Andy Warhol. Od linii do legendy” pokazuje ponad 60 rysunków, sitodruków, polaroidów, filmów i plakatów. Wśród prezentowanych obiektów znalazły się także projekty okładek, pierwsze numery „Interview”, tkaniny zaprojektowane przez Warhola w latach 50., stroje wykonane z tych materiałów oraz prace związane z jego eksperymentami cyfrowymi.
Zdjęcie główne: IG @ ava_alllen_
