Czy da się w tydzień pokochać serial na tyle, żeby od razu szukać czegoś podobnego? Sądząc po reakcjach na “Lalkę”, jak najbardziej. Nowa, przewrotna wersja klasyki Bolesława Prusa zdążyła już namieszać w zagranicznych mediach. “New York Times” opisał ją jako historię miłosną “mroczniejszą i bardziej pokręconą” niż “Bridgertonowie”, a portal Decider porównał ją do australijskiej “Mojej wspaniałej kariery”. Jeśli po napisach końcowych zostałaś z niedosytem, poniżej znajdziesz osiem produkcji, które łączy to samo DNA, czyli kostium, pieniądze i tajemnica.
W artykule przeczytasz:
- które seriale najczęściej wymienia się jako duchowych krewnych “Lalki”,
- na jakich platformach streamingowych je znajdziesz,
- czym różnią się od siebie te propozycje, od lekkiego romansu po mroczny melodramat,
- co dokładnie łączy je z historią Wokulskiego i Izabeli,
- od czego zacząć, jeśli masz ochotę tylko na jeden tytuł.
“Bridgertonowie”, czyli gdy miłość ściera się z żelaznymi zasadami towarzyskimi
Zacznę od najbardziej oczywistego, ale wcale nie przypadkowego skojarzenia. Serial “Bridgertonowie” śledzi losy arystokratycznej rodziny w fikcyjnym, regencyjnym Londynie, gdzie każdy błąd towarzyski może kosztować całą reputację. Podobnie jak w “Lalce”, bohaterowie nieustannie poruszają się między różnymi warstwami społecznymi, a ich uczucia regularnie zderzają się z tym, czego oczekuje od nich otoczenie. Różnica jest taka, że “Bridgertonowie” traktują ten konflikt lżej, z przymrużeniem oka, podczas gdy polska produkcja idzie w stronę znacznie mroczniejszego tonu.

Fot. mat. prasowy
“Domek na prerii”. Rodzina, pieniądze i walka o marzenia
“Domek na prerii”, również dostępny na Netflixie, to historia rodziny Ingallsów, która próbuje zbudować nowe życie na równinach Kansas. Choć to zupełnie inny kontynent i inna epoka, motyw przewodni jest zaskakująco bliski “Lalce”. Problemy finansowe i walka o utrzymanie pozycji potrafią zagrozić nawet najsilniejszym rodzinnym więzom. To dobry wybór dla osób, które w serialu Prusa najbardziej cenią wątek mozolnego budowania czegoś od podstaw.

Fot. mat. prasowy
“Duma i uprzedzenie”. Klasyk, który zapoczątkował ten typ opowieści
Trudno mówić o różnicach klasowych w kostiumowym anturażu i pominąć “Dumę i uprzedzenie”, dostępną na Canal+. Historia Elizabeth Bennet i Fitzwilliama Darcy’ego, dzielonych przez przepaść majątkową i towarzyską, to w gruncie rzeczy ten sam szkielet fabularny, na którym Bolesław Prus zbudował relację Wokulskiego i Izabeli. To propozycja dla tych, które wolą klasyczny, brytyjski dramat kostiumowy od nowszych, bardziej eksperymentalnych adaptacji.
Przeczytaj też: Nie mają gwiazdki MICHELIN, a i tak trafiły na prestiżową listę. Dwa polskie hotele wyróżnione

Fot. mat. prasowy
“Cesarzowa Sisi”. Władza, uczucie i rodzinne rozgrywki na dworze
Niemiecki serial Netflixa śledzi losy młodej kobiety, która trafia na austriacki dwór cesarski i swoją miłością do Franciszka Józefa rozpętuje prawdziwą polityczną burzę. Tak jak w “Lalce”, miłość tutaj nigdy nie jest sprawą prywatną, tylko elementem znacznie większej gry o władzę i pieniądze. Ta produkcja poleca się osobom, które szukają połączenia romansu z intrygą pałacową, a nie tylko lekkiej, kostiumowej rozrywki.

“Cesarzowa Sisi” Fot. mat. prasowy
“Arystokraci”. Nowoczesność zderzona ze starym porządkiem
Następca tronu o luźnym podejściu do życia i ambitna, przedsiębiorcza kobieta, którzy razem muszą stawić czoła finansowej ruinie, to bohaterowie kolejnej propozycji od Netflixa. Napięcie między starym porządkiem a nowoczesnością, tak charakterystyczne dla historii Wokulskiego, próbującego wejść do świata arystokracji dzięki własnej pracy i majątkowi, pojawia się tu w bardzo podobnej odsłonie, tylko przeniesionej bliżej współczesności.

Fot. mat. prasowy
“Muzeum niewinności”. Obsesyjna miłość ponad społecznymi barierami
Adaptacja powieści Orhana Pamuka, dostępna na Netflixie, opowiada o zakazanej miłości w Stambule lat siedemdziesiątych, która z czasem zamienia się w wieloletnią obsesję. To zdecydowanie najbardziej mroczna i melodramatyczna propozycja z całej listy, bliska temu, jak “Lalka” traktuje uczucie Wokulskiego do Izabeli. Jako coś, co niszczy bohatera dużo bardziej, niż go spełnia.
Przeczytaj też: Kobiety chcą mieć AI face. Twarz z algorytmu to nowy, niebezpieczny kanon piękna

Fot. mat. prasowy
Przeczytaj też: Cyfrowy rytuał piękna. 5 wyjątkowych aplikacji, które przeniosą twoją pielęgnację i wellness na wyższy poziom
Pytania i odpowiedzi
Od którego serialu najlepiej zacząć, jeśli spodobała mi się lekka strona “Lalki”?
Najlepszym wyborem będą “Bridgertonowie” na Netflixie, bo podobnie jak polska produkcja pokazują towarzyskie konwenanse z odrobiną dystansu, nie rezygnując przy tym z prawdziwych emocji.
A jeśli wolałam mroczniejsze wątki “Lalki”?
Wtedy warto sięgnąć po “Muzeum niewinności”, które prezentuje obsesyjną, niszczącą miłość w dużo bardziej melancholijnym tonie niż typowy romans kostiumowy.
Czy wszystkie te tytuły są dostępne na Netflixie?
Nie, większość rzeczywiście znajdziesz na Netflixie, ale “Duma i uprzedzenie” jest obecnie dostępna na Canal+, a “Outlander” można obejrzeć zarówno na Netflixie, jak i w Prime Video, więc warto sprawdzić dostępność przed seansem.
Czy trzeba znać powieść Bolesława Prusa, żeby docenić te podobieństwa?
Nie, znajomość lektury pomaga wyłapać niuanse, ale każda z wymienionych produkcji broni się sama jako osobna, wciągająca historia, niezależnie od tego, czy pamiętasz szkolne lektury.
