PL / EN
Top premiery (październik 2021)

Top premiery (październik 2021)

Polskie marki modowe premierowo, artystyczna kolekcja streetowej marki, pielęgnacyjna nowość od francuskiej firmy oraz zapachy w wersji eko.

KAZAR x BALAMONTE

Kazar już kolejny raz w tym sezonie zaskakuje nas kolekcją, tym razem dedykowaną mężczyznom. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom i ewoluującym potrzebom swoich klientów, ogłasza inaugurację  współpracy z marką Balamonte, posiadającą w swojej kolekcji garnitury i koszule szyte na miarę dla kobiet i mężczyzn.

Firma powstała z pasji Grzegorza Krychowiaka do mody i klasycznej elegancji. Domknięciem i niezbędnym dopełnieniem perfekcyjnego, męskiego looku są bez wątpienia idealnie dobrane, wysokogatunkowe buty. To dzięki nim ubiór staje się kompletny. Wygoda, ponadczasowa elegancja i dbałość o najdrobniejszy detal to priorytety, które łączą obydwie marki.

Kolekcja KAZAR X BALAMONTE jest efektem wielomiesięcznej pracy Grzegorza Krychowiaka i dyrektora kolekcji męskiej Kazar, Grzegorza Filipka. Olbrzymie doświadczenie w pracy nad kolekcjami oraz pasja tworzenia okazały się fundamentem wyjątkowej linii butów dedykowanej aktywnym mężczyznom.

Dużo podróżuję. Każdy zakątek świata opowiada zupełnie inną, modową historię. To wspaniałe, ponieważ bez względu na lokalizację ludzie poprzez swoje stylizacje po prostu wyrażają siebie – swoją osobowość, pasję, nastój, historię. Niewątpliwie stanowiło to inspirację do wykreowania również mojego stylu, na który największy wpływ miał wyjazd do Francji w młodym wieku. Staram się być indywidualistą. Choć dobrze skrojony garnitur to według mnie podstawa eleganckiego mężczyzny, niezwykle ważne są również dodatki. Uważam, że buty stanowią istotne uzupełnienie każdej stylizacji. To właśnie na nie zwracam szczególną uwagę – powiedział Grzegorz Krychowiak.


Kazar X Balamonte jest idealnym połączeniem najwyższego kunsztu produkcji obuwia i materiałów z najwyższej półki. To kompletna kolekcja, w której znajdziemy buty na każdą okazję. Odpowiada na potrzeby mężczyzn lubiących klasykę, streetwear oraz tych, którzy śledzą światowe trendy w modzie. Wśród modeli znalazły się zatem zarówno półbuty, trzewiki, sztyblety, jak i ciężkie bikery. Nie zabrakło awangardowego akcentu, charakterystycznego dla DNA stylu Grzegorza Krychowiaka. To wyróżniający się model półbutów na grubej, przeskalowanej podeszwie.

Spędziliśmy długie godziny, dopracowując detale wszystkich modeli do perfekcji. Koncentrowaliśmy się na każdym szczególe, takim jak kolor, rodzaj skóry, podeszwy, przeszycia – przechodząc do konstrukcji i kawałek po kawałku budując spójną kolekcję tak, aby sprostać najwyższym wymaganiom naszych klientów. Zdecydowałem się użyć technologii montażu Blake stosowanej w butach najwyższej jakości. Cholewki natomiast uszyliśmy z najlepszych skór licowych i bardzo modnego w tym sezonie weluru – mówi Grzegorz Filipek, dyrektor kolekcji męskiej w marce Kazar.

Wszystkie projekty cechuje oszczędna estetyka zakorzeniona w ponadczasowej klasyce. Przemyślane konstrukcje stają się uniwersalne, przekraczając tym samym pory roku i sezonowe trendy. Minimalizm, czyli dzisiejszy synonim luksusu, stał się mottem przewodnim dla wszystkich projektów. To w jego duchu zredefiniowane zostały klasyczne fasony. Minimalistyczna jest również kolorystyka. Wśród neutralnych barw dominują paleta czekoladowych i karmelowych brązów oraz szlachetny granat. W całej kolekcji obowiązuje monokolor.

Podjęliśmy wyzwanie połączenia modowego wyczucia i zamiłowania do trendów Grzegorza Krychowiaka z wygodą i komfortem użytkowania, do jakiego przyzwyczajony jest wymagający klient marki Kazar. Ostatecznie powstała unikatowa kolekcja dedykowana mężczyznom, którzy cenią klasyczne fasony i uniwersalizm, ale jednocześnie tym, którzy decydują się iść za trendami i wyrażać siebie poprzez ubiór. To alternatywa dla wymagających mężczyzn, którzy na co dzień sięgają po garnitur, koszulę oraz buty wizytowe, ale aktywny styl życia dyktuje im coraz częściej wybór stylizacji eklektycznej, mniej formalnej, zorientowanej na komfort i wygodę. Śmiało łączą zatem garnitur z butami typu casual, a marynarkę z t-shirtem. Zdecydowaliśmy się na kooperację marek Kazar i Balamonte, aby pokazać polskim mężczyznom, jak odpowiednio się ubrać, by żyć zgodnie z rytmem podyktowanym przez współczesny, zmieniający się świat, a jednocześnie podkreślić indywidualizm – dodaje Grzegorz Filipek.


 

MANDEL - KOLEKCJA „BACK TO THE ROOTS”

W tym sezonie Mandel zaskakuje swoje klientki powrotem jednej z ulubionych skór, czyli tej o szlachetnym tłoczeniu lizard w odcieniach idealnie oddających jesienny klimat: kasztanowy brąz i klasyczna czerń.

Do nowej kolekcji dołączył jeden model, jakim jest miękka torba "Mandel Pouch" (również w skórze lizard), stanowiąca wyjątek od reguły marki: nie posiada żadnych przegródek, pozwalając przy tym na swobodne zagospodarowanie jej wnętrza, o co zabiegała spora część naszych klientek. 

Pozostałe nowości to wymienna rączka do klasycznej torebki Almond Bag, ozdobiona szylkretowymi kamykami o nieregularnych wielkościach, a także bestsellerowe modele Mandel w nowych odsłonach brown i black lizard oraz w wersji skóry orange croc, z których większa część pojawi się również w dziale wypożyczalni. 


Nazwa kolekcji "Back to the roots" oznacza powrót marki do korzeni i podkreśla koncept circular design: - Nie chcemy mnożyć nowych modeli, a przede wszystkim pragniemy nadawać tym już istniejącym świeżego oblicza. I nieustannie przypominamy o możliwości wypożyczania naszych torebek – tłumaczą twórcy Mandel.

Piękne analogowe zdjęcia w słonecznej Grecji wykonał Łukasz Kuś. Modelkami zostały Marika Moskal (ASmanagement) i Marysia Janaszek (Selective-Mgmt). Za makijaż odpowiedzialna była Jo Berdzińska, a za stylizacje – Paweł Kędzierski.


 

EMBRYOLISSE: NOWA GENERACJA DERMOKOSMETYKÓW PRZECIWSTARZENIOWYCH

Paryskie laboratorium Embryolisse redefiniuje pielęgnację przeciwstarzeniową – przedstawia dwie nowości z czerwonej linii dermokosmetyków anti-aging. Nowa formuła kremu wygładzającego kontur oczu oraz zupełna nowość – kompleksowe serum zadbają o dogłębne nawilżenie, odżywienie i odzyskanie promiennej cery. Naturalny skład i skuteczne działanie.

Jesień w Embryolisse upływa pod znakiem wielu kosmetycznych premier. Dwie nowości kompleksowe serum oraz udoskonalona formuła kremu wygładzającego kontur oczu już dołączyły do czerwonej linii z kuracjami przeciwzmarszczkowymi. Produkty zapewniają wielopoziomowe działanie dla efektu młodej skóry – wygładzają, ujędrniają, a także niwelują oznaki zmęczenia.

Wygładzający i przeciwzmęczeniowy krem Embryolisse nowej generacji opracowany dla delikatnej skóry wokół oczu, wykonany w 98% ze składników pochodzenia naturalnego. Starannie sformułowana, francuska receptura jednocześnie pomaga rozjaśnić cienie, niweluje obrzęki i zmarszczki – dla efektu wypoczętej, młodo wyglądającej skóry już po 28 dniach regularnego stosowania. Nawilżająco-łagodząca receptura chroni i pielęgnuje delikatną skórę wokół oczu. Odświeżająca żelowo-kremowa konsystencja stanowi idealną bazę pod trwały makijaż.


Kompleksowe serum Embryolisse to skoncentrowane w kwas hialuronowy oraz ekstrakt z liczi, aby ujędrnić i uelastycznić skórę. Serum całościowo poprawia kondycję skóry i pomaga przywrócić młodzieńczy blask poprzez wielopoziomowe działanie: pomaga poprawić kontur twarzy, ujędrnia skórę, wygładza i redukuje drobne linie oraz zmarszczki. Skóra odzyskuje zdrowy koloryt i blask. Lekka, mleczna konsystencja nasycona olejkiem z wiesiołka zapewnia skórze długotrwałe poczucie komfortu. Prawdziwy dermokosmetyk nowej generacji o skutecznym działaniu i naturalnym składzie (98% składników pochodzenia naturalnego).


 

VANS x MOCA

Marka Vans prezentuje drugą już kolekcję w ramach współpracy z Muzeum Sztuki Współczesnej (MOCA), stworzoną we współpracy z kalifornijskimi artystami: Judy Bacą, Brenną Youngblood i Frances Stark. Celebrująca kreatywność, kulturę i Kalifornię, limitowana linia obuwia i odzieży Vans x MOCA będzie miała swoją premierę na święta 2021.

Urodzona i mieszkająca w Los Angeles, Dr Judy Baca jest muralistką, której prace rzucają światło na życie i trudy społeczności pozbawionych praw obywatelskich od ponad 40 lat. Artystka wprowadza świeże spojrzenie do kolekcji Vans Classics, modelem Vans x MOCA OldSkool, inspirowanym autorskim projektem Hitting the Wall, Women in the Marathon (1984), muralem stworzonym specjalnie na Letnie Igrzyska Olimpijskie1984 w Los Angeles, który upamiętnia pierwsze zawody, w których kobiety zostały dopuszczone do startu w maratonie olimpijskim. Ten projekt znajduje się w kolekcji na kurtce Judy Baca, a inny projekt – ​The World Wall: Triumphof the Hearts (1990) – zdobi polarową bluzę.


Pochodząca z Riverside, Brenna Youngblood jest kalifornijską artystką, której prace rzucają nowe światło na sztukę asamblażu, czyli trójwymiarowego kolażu. Łącząc znalezione materiały i porzucone artefakty, Brenna tworzy prace, które podkreślają problemy w otaczającej ją kulturze i całym społeczeństwie. Youngblood reinterpretuje model Vans Authentic charakterystycznym dla siebie abstrakcyjnym i kolorowym stylem, nadając wydrukom trójwymiarowy aspekt.

Przez całą swoją karierę Frances Stark eksplorowała fascynację subkulturami południowej Kalifornii: deskorolką, punkiem, rapem, jak i samym Los Angeles. Zamiłowanie Stark do Los Angeles zostało upamiętnione w jej własnej wersji butów OldSkool, która zawiera ręcznie rysowaną mapę ilustrującą ulice, które inspirowały ją od dziesięcioleci.

Druga kolekcja Vans x MOCA będzie dostępna w sprzedaży na Vans.eu, w wybranych salonach Vans i w MOCA Store od 12 listopada 2021 r.


 

LOVE AND HATE

Super kobiece cięcia, buduarowe konstrukcje, wyhaftowane na zmysłowych przezroczystościach delikatne wzory. Ponadczasowa paleta barw, proste formy i minimalistyczne zestawienia. Tradycyjny kunszt bieliźniarski w nowoczesnym wydaniu. Poznajcie Love and Hate, nową markę modową, która z niezwykłą precyzją oprawia wybiegowe trendy w funkcjonalne ramy. Znak rozpoznawczy? Koronkowa robota. Dosłownie, ale i w przenośni.

Gra kontrastów zaklęta jest tu nie tylko w nazwie. Marka Love and Hate to wynik synergii łódzkiego rzemiosła z kalifornijskim zamiłowaniem do subtelnej, a jednocześnie efektownej bielizny. Mariaż kształtowanych latami kompetencji i modnego lifestylu rodem z LA zaowocował konceptem, którego brakowało dotąd na polskim rynku. I to bardzo. Love and Hate powstało z myślą o pragmatycznych estetkach. W każdym wieku i w każdym rozmiarze.

Niezwykle zróżnicowana oferta jest wpisana w DNA brandu. Niezwykle profesjonalne podejście do konstrukcji wyróżnia Love and Hate na tle konkurencji. Na jeden projekt przypada tu wiele interpretacji. Dlaczego? „Każdą konstrukcję testujemy w licznym gronie. Mamy ekspertki zarówno w strefie niewielkich biustów, jak i tych średnich oraz  wśród posiadaczek dużych rozmiarów. Pełna rozmiarówka modelu biustonosza to czasami trzy całkowicie odrębne konstrukcje”. Te większe miseczki stanowią największe wyzwanie technologiczne. Sztuką jest opracowanie wygodnego i pięknego stanika w małym rozmiarze, ale sztuką jeszcze większą jest zmierzenie się z kolejnymi literami alfabetu.


Mimo że to jakość gra pierwsze skrzypce, Love and Hate jest o modzie. „Przyglądamy się trendom, selekcjonujemy je i wdrażamy intuicyjnie w zgodzie z obranym na starcie kierunkiem.” – wyjaśnia Anna Maria Olbrycht, która od początku istnienia marki współtworzy kolekcje i czuwa nad jej rozwojem na rynkach zagranicznych. Wszystkie projekty odzwierciedlają więc wiodące tendencje sezonu, nosząc przy tym znamiona ponadczasowości. Ma być stylowo, uniwersalnie i z klasą.

W najnowszej kolekcji kokieteryjna zmysłowość spotyka wysmakowany minimalizm. Uwagę zwracają muglerowskie fiszbiny, ale i miękkie formy nawiązujące do ogłoszonej przez Simone'a Porte Jacquemusa ery braletek. Z jednej strony jednolite przezroczystości i surowe motywy z gładkiej bawełny, z drugiej mikroażury, misternie tkane koronki i malarskie hafty. W nowościach nalazły się także miejsce dla najmodniejszych tego lata sukienek-halek na cienkich ramiączkach spaghetti, wielofunkcyjnych kimon, aksamitnych body i nawiązujących do robiących furorę na kalifornijskich plażach „odwróconych bikini” stroje kąpielowe. Za ilustrację najnowszej kolekcji posłużyły wysmakowane kadry Daniela Giventera z Anną Marią Olbrycht w roli głównej. 

 

WODY PERFUMOWANE EVOLVE W WERSJI EKO

Kolekcja zapachów EVOLVE to oferta dla nowoczesnych kobiet podążających nie tylko za trendami beauty, ale dokonująca świadomych wyborów, chcąca żyć w zgodzie z naturą. Zapachy zamknięte zostały w opakowaniach pochodzących niemalże w całości z recyklingu, łączą przyjemność użytkowania z troską o środowisko. Niestandardowa forma puszki wykonanej z papieru kraft i szklanego flakonu z bambusową nakrętką idealnie współgra z pięcioma nowoczesnymi kompozycjami zapachowymi:

EVOLVE Peony & Musk

To połączenie kobiecych i kwiatowych elementów natury. W nucie głowy zestawiono świeżość owocowych akordów bergamotki i jabłka. Po chwili w kwiatowym sercu wybrzmiewają akordy piwonii, róży i jaśminu. Podstawę kompozycji zapachowej tworzą nuty drzewne z białym cedrem, wzmocnione pudrowym piżmem.

EVOLVE Vanilla & Sea Breeze

Kompozycja ta łączy dwie przeciwności – słodycz i słoność. Otwierają owocowe nuty ananasa połączone z jedwabistym kwiatem kokosa. W sercu zapachu kuszą akordy piwonii, drzewa sandałowego i nuty morskie. Smakowitą bazę waniliową uzupełnia słony piasek i białe piżmo.

EVOLVE Jasmine & Mandarin

Przywodzi na myśl słońce i kwiaty, dekoruje skórę słodkim i podnoszącym na duchu zapachem. W nucie głowy soczysta i musująca mandarynka spotyka się z bergamotką i lawendą. Słoneczna i kwiatowa nuta serca łączy w sobie akordy żółtego jaśminu, z kwiatem pomarańczy, tuberozą i energetycznym grejpfrutem. Nuta bazy powstała z połączenia białego bursztynu, wetiweru i wanilii piżmowej, dodatkowo podkreśla ją drzewna, piżmowa słodycz.

EVOLVE Green Tea & Citrus Woods

Elegancką i zieloną wodę perfumowaną, wzmacniającą afirmację życia, otwiera orzeźwiająca i subtelna limonka z lekko ozonowymi akordami. W nucie serca pojawiają się kojące akordy zielonej herbaty. Baza tej kompozycji zapachowej łączy dymne nuty suchego drewna z drzewem gwajakowym oraz pudrowym piżmem.

EVOLVE Dark Praline & Neroli
Bogata i smakowita kompozycja zapachowa stanowi połączenie gourmandowych nut z uwodzicielskim zapachem kwiatów o zmroku. Soczyste nuty cytrusów, gruszki i różowego pieprzu otwierają się na nuty jaśminu, neroli i heliotropu. Ciepłe, ziemiste kakao przechodzi w apetyczne, bogate nuty gorzkiej czekolady i praliny, z delikatnym akordem wanilii i drzewa sandałowego.

Wody perfumowane EVOLVE dostępne są w drogeriach ROSSMANN.

video

HELENA RUBINSTEIN x AGATA TANTER

tagi: Kazar | Mandel Store | Love and Hate | Embryolisse | Vans | Evolve |

podobne artykuły