Czy zauważyłaś, że pedicure zawsze zmienia się wolniej niż manicure? Dłonie widzimy codziennie, dlatego kolor na paznokciach zmieniamy znacznie częściej niż ten na stopach. Na pierwsze dni jesieni potrzebują więc czegoś pośredniego, jeszcze z nutą lekkości, ale już z wyraźnym akcentem chłodniejszych dni. Dla mnie, jako redaktorki, to zresztą najciekawszy moment, bo wybieram odcień przede wszystkim dla siebie, żeby dobrze czuć się z nim na co dzień, także w domowym zaciszu.
W artykule przeczytasz:
- dlaczego mokka to kolor, który pasuje właściwie do wszystkiego,
- czym różni się przygaszona wiśnia od klasycznego, letniego czerwonego,
- dlaczego maślana żółć wraca jako cieplejsza alternatywa dla bieli,
- jak wygląda french manicure na paznokciach u stóp w chłodniejszej wersji,
- czym jest brzoskwiniowy połysk i dlaczego stylistki nazywają go “prawie niewidocznym”,
- czy klasyczny róż wciąż ma sens na przejściowe dni,
- jakie klasyczne kolory, od czerwieni po czerń, najlepiej podkreślają urodę dojrzałej dłoni i stopy.
Klasyczna czerwień, czyli kolor, który zawsze wygląda dobrze
Intensywna czerwień, to kolor, po który sięga się bez wahania. Brytyjska pedicurzystka gwiazd, Milly Mason, przyznaje, że u klientek po czterdziestce sięga właśnie po te odcienie. Kobiety w tym wieku “dążą do ponadczasowości i elegancji samej w sobie”. Właśnie ta uniwersalność sprawia, że mocna czerwień na paznokciach u stóp działa na dojrzałej dłoni i stopie wyjątkowo dobrze. Nie odmładza na siłę, tylko dodaje pewności siebie, jakiej nie da żaden inny kolor.

Fot. IG @polish_lashandnailstudio
Mokka, czyli brąz na każdą okazję
To bezpieczna propozycja, ale wcale nie nudna. Mokka, czyli stonowany, kawowy brąz, pojawia się w tym sezonie zarówno na paznokciach dłoni, jak i stóp. Stylistki opisują go jako odcień, który świetnie komponuje się z neutralnymi sukienkami midi, eleganckimi spodniami czy lekkimi kardiganami. To propozycja dla tych, które chcą zmienić kolor bez ryzyka, że nie będzie pasował do reszty stylizacji.
Przeczytaj także:Najbardziej kontrowersyjne książki w dziejach literatury. 7 powieści, które oburzyły świat

Fot. IG @amicamagazin
Groszki w wersji mono. Wzór, który udowadnia, że też może być elegancki
To jedyny na tej liście wzór, a nie jednolity kolor. Sprawdzi się przede wszystkim u tych, które lubią urozmaicenie na paznokciach. Czarne groszki, rozrzucone chaotycznie na mlecznobiałym tle, świetnie prezentują się w zestawieniu z czarnymi spodniami, dokładnie tak jak na zdjęciu. To wzór wywodzący się z lat 80., pokazany tu w nowoczesnej, zminimalizowanej wersji, w której naturalna asymetria bierze górę nad techniczną perfekcją. Dla mnie właśnie ta swoboda, w połączeniu z kontrastowym, czarno-białym zestawieniem barw, sprawia, że wyglądają niezwykle subtelnie.

Fot. IG @theblooom
Perłowy chrom, czyli metaliczny efekt
Srebrzysty, opalizujący chrom to coś odważnego i nowoczesnego, a mimo to wciąż bardzo neutralnego. Sam trend spopularyzowała między innymi Zola Ganzorigt, stylistka paznokci pracująca z Hailey Bieber, znana z tak zwanego wykończenia “glazed”. Na dojrzałej skórze taki chrom działa właściwie jak biżuteria. Łapie światło i odwraca uwagę od tego, co chciałybyśmy ukryć, a podkreśla to, co najbardziej efektowne.

Fot. IG @runwaysaloncda
Mleczna biel nie tylko na wakacje
Mleczna biel na paznokciach u stóp w delikatnej, opalowej wersji wygląda niezwykle kobieco. Do tego pasuje wszystkim karnacjom dzięki swojej uniwersalności. Możesz być opalona po lecie, albo już nieco bladsza zimą, a ten kolor wciąż będzie dobrze wyglądał na stopach. Biel kojarzy się przede wszystkim z wakacjami, ale ta konkretna, przydymiona odsłona ma niewiele wspólnego z jaskrawą, wakacyjną wersją tego koloru. Bez ostrego połysku i bez chłodnego, śnieżnego tonu wygląda stonowanie i ciepło, dzięki czemu równie dobrze sprawdza się jesienią.

Fot. IG @amicamagazin
Czerń, czyli kolor, który wcale nie musi być surowy
Czerń to kolor, który tak naprawdę nigdy nie wychodzi z mody, a na paznokciach u stóp, tak jak widać na zdjęciu, wygląda gładko, błyszcząco i bardzo elegancko. W tym kolorze naprawdę można poczuć się pewniej, bo pasuje właściwie do wszystkiego, od codziennych dżinsów po znacznie bardziej wyjściową stylizację. Prosta zasada jest taka, że im wyższy połysk, tym stopa wygląda na smuklejszą, a sam kolor mniej ciężki. Warto tylko pamiętać, żeby wybierać wersję żelową albo hybrydową z naprawdę wysokim połyskiem, bo to właśnie błyszcząca powierzchnia odpowiada za cały, elegancki efekt.
Przeczytaj także: Stylizowałaś tak włosy przed szkolną dyskoteką? Ten trend właśnie wrócił do łask

Fot. Instagram @by__art__
Przeczytaj także: Myślisz, że znasz Barbie? Ta książka odkrywa sekrety Mattela. Wygraj jeden z 3 egzemplarzy
Pytania i odpowiedzi
Jak długo utrzymuje się pedicure wykonany hybrydą lub żelem?
Zwykle od trzech do czterech tygodni, czyli nieco dłużej niż manicure na dłoniach, bo paznokcie u stóp rosną wolniej i rzadziej się ścierają.
Czy przygaszona wiśnia to dobry wybór dla osób, które boją się ciemnych kolorów?
Tak, to właśnie kolor pomyślany jako łagodne przejście, mniej intensywny niż pełne bordo, ale już wyraźnie jesienny w charakterze.
Czy warto zmieniać kolor pedicure tak często jak kolor manicure?
Niekoniecznie, bo paznokcie u stóp są mniej eksponowane na co dzień, więc spokojnie można zostać przy jednym, uniwersalnym kolorze, na przykład klasycznym różu, przez dłuższy czas.
Czy ciemne kolory, na przykład czerń albo bordo, pasują do pedicure dojrzałej kobiety?
Tak, pod warunkiem że lakier jest wysoko błyszczący, a nie matowy. Taki połysk sprawia, że nawet bardzo ciemny odcień wygląda elegancko i lekko, a nie ciężko, i świetnie komponuje się z dopracowaną, jesienną stylizacją.
