Najbardziej romantyczna wyspa świata? Niekoniecznie ta, którą wszyscy znają z rajskich pocztówek. Z najnowszego raportu firmy Virtuoso wynika, że zamożne pary coraz chętniej szukają na miesiąc miodowy miejsc, które pozwalają uciec od tłumów i utartych schematów. W rankingu wymarzonych podróży poślubnych na 2027 rok pierwsze miejsce zajęła Grecja, wyprzedzając Bali i Malediwy. Czy to właśnie kameralne zatoki, mniej oczywiste wyspy i prywatność stają się nową definicją luksusowego wyjazdu we dwoje?
W artykule przeczytasz:
- jak wygląda pełny ranking podróży poślubnych na 2027 rok według Virtuoso Luxe Report,
- dlaczego Grecja wyprzedziła Włochy i co to mówi o gustach nowożeńców,
- które greckie wyspy zastępują Mykonos i Santorini,
- dlaczego doradcy polecają Ischię zamiast Capri i Prowansję obok Paryża,
- jak zmienia się luksusowy miesiąc miodowy: butikowe hotele, prywatne atrakcje i wyjazdy poza sezonem,
- ile nocy trwa typowa podróż poślubna po Europie i w których miesiącach rezerwuje się ją najchętniej,
- jak zaplanować wyjazd po pięćdziesiątce, gdy to drugi ślub albo wyjątkowa rocznica.
Ranking podróży poślubnych 2027: dziesięć kierunków, które wybierają zamożne pary
Ranking przygotowała firma Virtuoso, międzynarodowa sieć agencji podróży. Co roku pyta ona swoich doradców, dokąd planują wyjazdy ich zamożni klienci. W tegorocznej ankiecie wzięło udział ponad 3100 doradców z ponad 50 krajów. Sprawdź, które kierunki zmieściły się w pierwszej dziesiątce.
Oto pełna lista z Virtuoso Luxe Report:
- Grecja
- Bali
- Malediwy
- Włochy
- Polinezja Francuska
- Japonia
- Fidżi
- Francja
- Tajlandia
- Republika Południowej Afryki
Dodam, że rok wcześniej na czele stały Włochy, Grecja zajmowała drugie miejsce, a Bali trzecie. Wśród dziesięciu kierunków są tylko trzy europejskie kraje: Grecja, Włochy i Francja. Warto mieć na uwadze, że to ranking opinii doradców, a nie liczba odbytych wyjazdów, więc pokazuje przede wszystkim, co polecają specjaliści pracujący z zamożnymi klientami.

Grecja Fot. pexels.com
Grecja na pierwszym miejscu: koniec długiej przewagi Włoch
Misty Belles, wiceprezeska Virtuoso odpowiedzialna za globalny PR przyznaje, że Grecja zakończyła wieloletnią przewagę Włoch:
Wyniki te świadczą o dużym zainteresowaniu kierunkami, które łączą romantyczną atmosferę z kulturą, kuchnią oraz możliwością ułożenia bardziej różnorodnego planu podróży, wykraczającego poza tradycyjny wypoczynek na plaży – tłumaczy Misty Belles.
Kayla Zeigler, założycielka agencji Destination Europe, partnerskiej firmy Virtuoso, mówi, że Grecja jest „niemal skrojona na miarę miesiąca miodowego”. Wymienia romantyczny klimat, spektakularne widoki, wyjątkową kuchnię, historię i kulturę oraz imponujący wybór luksusowych hoteli.
Przeczytaj także: Wszyscy chcą mieć teraz „głupi dom”. Nowy trend wnętrzarski zaskakuje architektów
Ciekawe jest też to, co widać w innej części tego samego raportu. Virtuoso opublikowało również ogólną listę dziesięciu najpopularniejszych kierunków luksusowych podróży na 2027 rok, nie tylko tych poślubnych.
- Japonia
- Włochy
- Francja
- Grecja
- Hiszpania
- Chorwacja
- Republika Południowej Afryki
- Portugalia
- Wielka Brytania
- Stany Zjednoczone
Grecja zajęła na niej czwarte miejsce, za Japonią, Włochami i Francją. Według Greek Reporter spadła tam o jedno oczko w porównaniu z poprzednim rokiem. Dla mnie to znak, że w rankingu podróży poślubnych wygrywa przede wszystkim romantyczną opowieścią: zachodem słońca, białymi ścianami i kolacją z widokiem na morze.

Grecja Fot. pexels.com
Paros, Milos i Kreta: Grecja bez kolejek po zdjęcie
Pary coraz częściej szukają czegoś poza klasycznym duetem Mykonos i Santorini, bo oba miejsca stały się bardzo zatłoczone i nastawione na turystykę wycieczkową. Nowożeńcy chcą bardziej wyluzowanej, autentycznej greckiej wyspy, bez rezygnowania z luksusu. Wśród nowych faworytów są Paros, Milos i Kreta.
Zmianę widać też w samych Atenach. Nastąpił duży rozwój Riwiery Ateńskiej, gdzie nowe luksusowe hotele dają parom alternatywę dla spędzenia całego pobytu w centrum miasta. Można najpierw poczuć historię i energię stolicy, potem odpocząć na wybrzeżu i dopiero wtedy ruszyć na wyspy. Greek Reporter i To Vima dodają, że greckie wyspy zajęły trzecie miejsce wśród najpopularniejszych tras rejsów na 2027 rok, co może tłumaczyć ten tłok.
Szczerze mówiąc, ten pomysł podoba mi się najbardziej, bo ratuje podróż przed największą pułapką: wrażeniem, że ma się odhaczać punkty, zamiast cieszyć się czasem we dwoje.

Paros. Fot. pexels.com
Włochy na czwartym miejscu: Ischia zamiast Capri, Piemont zamiast Toskanii
Włochy wciąż są klasyką, a pary wybierające się do Europy po raz pierwszy nadal chcą zobaczyć Rzym, Florencję i Paryż. Rośnie jednak zainteresowanie łączeniem ich z miejscami, które wydają się bardziej kameralne, autentyczne i mniej wyeksploatowane.
Biura podróży coraz częściej polecają parom Ischię zamiast Capri, bo oferuje piękne hotele, termalne spa, świetną kuchnię i spokojniejszy wyspiarski klimat. Wzrosła też sprzedaż wyjazdów do Piemontu i Umbrii w miejsce Toskanii. Zamiast jeziora Como doradczyni poleca inne włoskie jeziora, a coraz większą popularnością cieszy się Apulia, ceniona za wiejskie masserie, wybrzeże i kuchnię. Moda dotyczy też Dolomitów, które przeżywają swój moment: zachwycają widokami, górskimi hotelami i ofertą wellness, a w połączeniu z Wenecją tworzą wspaniałą trasę poślubną.
Przeczytaj także: Z pocztówki na mapę ryzyka. Te wakacyjne kierunki przestały być tak oczywiste i bezpieczne

Piemont. Fot. pexels.com
Francja na ósmym miejscu: Prowansja, Szampania i Bordeaux obok Paryża
Podobne przesunięcie dotyczy Francji. Pary nie kończą już na Paryżu, tylko łączą go z Prowansją, gdzie wioski, targi, winnice i wiejski krajobraz świetnie pasują do miesiąca miodowego, albo z Lazurowym Wybrzeżem dla śródziemnomorskiego wypoczynku nad wodą.
Szampania stała się naturalnym wyborem na podróż poślubną, a Burgundia i Bordeaux przyciągają pary, które lubią dobre jedzenie i wino. Francja ma w tym zestawieniu jeszcze jedną zaletę – pozwala połączyć kilka ekscytujących dni w Paryżu z zupełnie innym, wolniejszym rytmem. Dla mnie to świetny wybór, bo małe miasteczka zostają w pamięci zwykle dłużej niż kolejki w stolicy.

Bordeaux. Fot. pexels.com
Luksus po nowemu: butikowy hotel, prywatna łódź i wyjazd poza sezonem
Kayla Zeigler, założycielka agencji Destination Europe zdradza, że nowożeńcy wydają pieniądze bardziej selektywnie. Zamiast dużego pałacowego hotelu wybierają piękny apartament w małym, kameralnym obiekcie z charakterem, a to, co zaoszczędzą, przeznaczają na wyjątkowe atrakcje tylko dla siebie. Może to oznaczać kilka nocy w niezwykłym apartamencie, a potem tańsze, ale równie urokliwe obiekty w innych miejscach. W ofertach coraz częściej pojawiają się rejsy łodzią tylko dla dwojga, lekcje gotowania, degustacje wina i wycieczki z przewodnikiem.
Kayla Zeigler przyznaje, że miesiące miodowe to około jedna czwarta rezerwacji w jej agencji, a europejskie wyjazdy trwają zwykle od 10 do 14 nocy. Popularne są też terminy poza szczytem: czerwiec i lipiec w południowej Europie robią się gorące i zatłoczone, więc pary częściej rezerwują wyjazdy w kwietniu, maju, październiku, a nawet w listopadzie. Zyskują wtedy lepszą pogodę, mniej turystów i korzystniejszy stosunek ceny do jakości.
Przeczytaj także: Oto najpiękniejsza stołówka świata 2026. Wygląda jak luksusowa restauracja i znajduje się w Warszawie
Pytania i odpowiedzi
Które kraje są w rankingu podróży poślubnych na 2027 rok?
Według Virtuoso Luxe Report są to Grecja, Bali, Malediwy, Włochy, Polinezja Francuska, Japonia, Fidżi, Francja, Tajlandia i Republika Południowej Afryki. Na pierwszym miejscu znalazła się Grecja.
Kto przygotował ten ranking?
Ranking powstał na podstawie ankiety Virtuoso, sieci agencji podróży. Wzięło w niej udział ponad 3100 doradców z ponad 50 krajów. Dotyczy wyjazdów zamożnych klientów, więc nie pokazuje danych o polskich parach.
Dlaczego Grecja wyprzedziła Włochy?
Misty Belles z Virtuoso wskazuje na popyt na kierunki łączące romantyzm z kulturą i kuchnią, a Kayla Zeigler dodaje, że Grecja ma wszystko, czego potrzebuje podróż poślubna: widoki, jedzenie, historię i luksusowe hotele.
Kiedy najlepiej jechać na miesiąc miodowy po Europie?
Zeigler mówi, że jej agencja coraz częściej rezerwuje kwiecień, maj, październik, a nawet listopad. Jej zdaniem czerwiec i lipiec w południowej Europie bywają zbyt gorące i zatłoczone.
Ile trwa typowa podróż poślubna po Europie?
Według doradczyni europejskie wyjazdy trwają zwykle od 10 do 14 nocy. Dłuższe trasy po kilku miastach, regionach albo krajach zmieniły też sposób planowania budżetu.
Czy trzeba jechać na Mykonos i Santorini?
Nie. Doradczyni zwraca uwagę, że oba miejsca stały się bardzo zatłoczone, i poleca alternatywy: Paros, Milos, Kretę oraz Riwierę Ateńską. We Włoszech sugeruje Ischię zamiast Capri.
Czy podróż poślubna ma sens po pięćdziesiątce?
Moim zdaniem tak. Raport pokazuje, że pierwszą motywacją zamożnych podróżnych w 2027 roku jest świętowanie ważnych chwil, a wiek nie ma tu znaczenia.
