Pokazy MMC to zawsze prawdziwa uczta nie tylko ze względów modowych i estetycznych, ale także towarzyskich. Na pokazach, które można nazwać względnie kameralnymi jest zawsze mieszanka topowych osobowości świata mediów. Nieoczywiste, czasem zapomniane gwiazdy siedzą w pierwszych rzędach, a na wybiegu pojawiają się demokratyczny miks modeli i modelek, których metryczki nie są dla nikogo ważne. Tym razem nie było inaczej. Jednak to tym, co się działo i co widziałam na pokazie przeczytacie w dalszej części mojego osobistego reportażu. A, że Lamode.info miało nad wydarzeniem patronat medialny, robię to z jeszcze większą dumą.
Siren’s od MMC

Pokaz MMC – Siren’s /fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Przed pokazem w moje ręce trafiła informacja prasowa, która o samej kolekcji mówiła, “To opowieść o pokusie jako świadomym wyborze. Projektanci reinterpretują motyw syreniego śpiewu, odchodząc od jego tradycyjnego znaczenia jako ostrzeżenia przed zgubą. W tej narracji staje się on symbolem aspiracji, odwagi i wewnętrznej siły. Impulsem do przekraczania własnych granic. Kolekcja opiera się na napięciu między przeciwieństwami: siłą i wrażliwością, kontrolą i instynktem, strukturą i płynnością“. Jaką modę widzicie czytając taki opis? Można wyobrażać sobie wiele. Jednak biorąc pod uwagę duet MMC nikt nawet na chwilę nie pomyślałby, że jest to wydumane. Rafał Michalak i Ilona Mejer w znany tylko sobie sposób po raz kolejny pokazali, że są modową elitą. Pokazali siłę i wrażliwość.

Weronika Adamowicz na pokazie MMC /fot. Szymon Brzóska
W kolekcji pojawiają się transparentne tkaniny, cekiny odbijające światło oraz żakardy w odcieniach turkusu, budujące wrażenie głębi i płynności. Sylwetki balansują między wyrazistą konstrukcją a lekkością form, tworząc dynamiczną, wielowymiarową kompozycję, MMC.
Jubileuszowy pokaz MMC

Pokaz MMC – Siren’s /fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Przyznam, że rzadko zdarza mi się widzieć tak trafną interpretację płynności. Obserwując mieniące się cekiny i turkusowe żakardy, czuję, jakbym zanurzała się w wielowymiarowej opowieści. Moim zdaniem to właśnie ten kontrast między surową konstrukcją a lekkością nadaje całości charakteru. Hitem na polskich ulicach na pewno będą szerokie spodnie typu barrel, które MMC zaprezentowało w kilku wersjach. Moją szczególną uwagę przykuły też letnie płaszcze, które MMC łączyło ze świetnymi kamizelkami puchowymi – te pewnie przydadzą się nie tylko zimą – polskim latem, może też warto się w nie zaopatrzyć. W ramach nowej kolekcji MMC Studio zaproponowało wiosenno-letnią linię skórzanych etui do glo™ Hilo Plus, które dopełniły pokazowe sylwetki swą delikatnością, ale też wyrazistością.

Pokaz MMC – Siren’s – torba Bon Bon /fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
W przestrzeni Instytutu Przemysłów Kreatywnych
Przestrzeń przy ulicy Mińskiej 65 w Warszawie czeka ogromna rewitalizacja, dzięki której stanie się prawdziwym HUB-em dla twórców, nie tylko mody. Tymczasem industrialne, surowe i trochę podniszczone wnętrza siedziby Instytutu Przemysłów Kreatywnych stały się, jak zwykle doskonałym tłem do pokazu mody. MMC postawiło na stronę wizualną stronę swojej kolekcji, którą przygotował na tę okazję Marcin Ziółko. Zaś autorami muzyki byli Zigy Iva i Pyotr Radzio.
Zobacz wideo Siren’s MMC – autorstwa Marcina Ziółko
Redaktorki mody komentują pokaz Siren’s

Pokaz MMC – Siren’s /fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Pokaz MMC Studio tylko przypomniał, jak bardzo ta marka od 30 lat idzie własną drogą i nie próbuje nikogo kopiować. W „Siren’s” dostrzegłam wszystko, co charakterystyczne dla duetu Ilony i Rafała – mocna forma, świetna konstrukcja i jednocześnie lekkość oraz sensualność ujęta w nowoczesny sposób. Transparentne tkaniny, połyskujące faktury i industrialna przestrzeń stworzyły spójną, emocjonalną całość bez zbędnego efekciarstwa. To szczególnie imponuje mi w MMC, że mimo upływu lat nadal są wierni swojej estetyce i wciąż brzmią świeżo, skomentowała Magda Posełek z FashionBiznes.pl.
Magda Posełek na pokazie MMC /fot. Szymon Brzóska
Pokaz ‘Siren’s’ udowodnił, że MMC wciąż gra w swojej własnej lidze. To było wielkie przedsięwzięcie, które nie zawiodło oczekiwań nawet najbardziej wymagających krytyków. Podczas pokazu zachwyciło mnie wiele rzeczy, ale dzięki mistrzowskiemu wykorzystaniu żakardów i odbijających światło cekinów czułam kunszt MMC. Zachwycił mnie ten balans: dynamiczne, wielowymiarowe formy balansowały między surową konstrukcją a niemal senną lekkością. Najbardziej uderzyła mnie jednak filozofia tej kolekcji – propozycja, by pokusę traktować nie jako upadek, lecz jako początek świadomej przemiany. To moda, która myśli, mówi Joanna Mroczkowska.
Joanna Mroczkowska na pokazie MMC /fot. Szymon Brzóska

Minimalistyczne skórzane etui i zawieszka MMC x glo™ Hilo Plus /fot. Szymon Brzóska

Joanna Mroczkowska na pokazie MMC /fot. Szymon Brzóska


