Anna Zając wywiad: ” To nie jest dla mnie tylko biznes, dzięki Roselle spełniam oraz realizuję swoje marzenia i mogę się dzielić tym z innymi kobietami”.
Kto był Twoim pierwszym modowym wzorem do naśladowania?
Jak dla wielu dziewczynek, moim pierwszym modowym wzorem była moja mama. To właśnie po niej odziedziczyłam miłość do czerni i klimatycznych błyskotek w stylizacjach. Od zawsze inspirowały mnie też filmowe stylizacje, a od kiedy dużo podróżuję, z przyjemnością przyglądam się kobietom na całym świecie. To często z ulic Francji czy Włoch przywożę inspiracje do swoich kolekcji.
Czy w Twojej szafie można znaleźć ubrania vintage, z którymi wiążą się szczególne historie i trzymasz je z sentymentu?
Niestety nie ma ich wiele. Mam kilka perełek z szafy mamy. Ale z wiekiem coraz częściej odwiedzam sklepy vintage we Francji i Włoszech w poszukiwaniu wyjątkowych dodatków.

fot. Materiały prywatne
Jaka była pierwsza markowa rzecz, którą miałaś w swojej szafie?
Torebka Gucci. Wybrałam tę markę, ponieważ ogromną miłością darzę Włochy i chciałam mieć coś kultowego oraz ponadczasowego od projektanta z tego kraju. Ta torebka cały czas zajmuje szczególne miejsce w mojej szafie i z przyjemnością wracam do niej w moich stylizacjach.
Przeczytaj również ostatni wywiad z Ewą Pacułą, która do modelingu wróciła w dojrzałym wieku.
Gdybyś miała do końca życia nosić tylko jedną rzecz, którą masz w swojej szafie, co by to było i dlaczego?
Marynarka. Jest to element garderoby, który definiuje mój styl. Noszę marynarki kilka razy w tygodniu, a w moim samochodzie praktycznie zawsze jest jakaś marynarka, żeby dołożyć ją do stylizacji. Cieszę się, że marynarki mojej marki Roselle są tak cenione przez klientki w Polsce i na świecie. Zdecydowanie jest to nasz topowy produkt! Po wełnę na nasze marynarki jeżdżę osobiście do Włoch, starannie dobieram wszystkie detale i cieszę się, że mogę się dzielić tym produktem z innymi kobietami.

fot. Materiały prywatne
Jak opisałabyś swój styl? Co jest dla ciebie ważne w modzie?
Jestem fanką przełamanej klasyki. Bardzo lubię kroje, które płyną razem z sylwetką. Zwracam uwagę na jakoś tkanin – muszą być naturalne. W mojej szafie panuje zasada 80% gładkich tkanin do 20% wzorów, dzięki temu mogę łączyć ubrania na wiele różnych sposobów. Lubię romantyczną klasykę, a w stylizacjach mocno stawiam na wyraziste dodatki i elementy, które mogą je podkręcić.
Co sprawiło, że postanowiłaś założyć markę modową? Był jakiś impuls?
Od ponad 13 lat jestem influencerką i od lat inspirowałam stylizacjami moje czytelniczki. Na Instagramie realizowałam też projekt #MojaSzafa, podczas którego porządkowałam z moimi obserwatorkami szafy i inspirowałam do budowania swojego stylu. Moja marka była naturalną odpowiedzią na pytania i potrzeby moich czytelniczek, a także moje własne. To nie jest dla mnie tylko biznes, dzięki Roselle spełniam oraz realizuję swoje marzenia i mogę się dzielić tym z innymi kobietami.

fot. Materiały prywatne
Był u Ciebie jakiś przełom w prowadzeniu marki? Moment, którego na przestrzeni lat nigdy nie zapomnisz?
Większość wzlotów i upadków na szczęście zaliczyłam przed startem marki, ponieważ do otwarcia przygotowywałam się 3 lata i bardzo dużo się w tym czasie nauczyłam. Popełniłam masę błędów. Straciłam sporo pieniędzy, a kiedy zdecydowałam się pokazać światu Roselle byłam już dość dobrze do tego przygotowana. Prowadzenie tego typu firmy to nie jest prosta sprawa. To ciągłe trzymanie ręki na pulsie. Ale kocham to, co robię! Mam też szczęście do ludzi, z którymi pracuję. To dopiero początek drogi mojej marki.
Po tylu latach, skąd czerpiesz inspiracje na nowe projekty, co Cię napędza? Zdradź nam sekret.
Kocham stare filmy i piękne, kobiece stylizacje z tamtych lat. Uwielbiam przeglądać stare magazyny, zdjęcia, a także obserwować kobiety podczas podróży. To niesamowite, jak te stylizacje są magnetyczne i choć widzę je przez kilkanaście sekund to zapamiętuję na zawsze. Świat jest bardzo inspirujący, wystarczy otworzyć oczy.

fot. materiały prywatne
Po więcej wywiadów, ale także podcasty z osobami z branży mody wejdź na fashionbiznes.pl
Zdjęcie główne: Materiały prywatne