PL / EN
JAK STWORZYĆ WŁASNĄ MARKĘ MODOWĄ?

JAK STWORZYĆ WŁASNĄ MARKĘ MODOWĄ?

Sprawdźcie, jak krok po kroku rozwinąć swój biznes i osiągnąć sukces!

 

Jak stworzyć własną markę modową? Podstawa to dobry biznesplan, na który można otrzymać dofinansowanie. Co dalej? Sprawdźcie, jak krok po kroku rozwinąć swój biznes i osiągnąć sukces!

W t-shirtach Local Heroes mogliśmy zobaczyć m.in. Rihannę i Carę Delevigne. Bluzy Aloha from Deer nosi Robbie Williams, 50 Cent i Anja Rubik. To tylko dwie spośród znanych marek modowych, które powstały w Polsce. Okazuje się, że to genialny biznes, pod warunkiem, że mamy swój własny pomysł, wizję, odrobinę doświadczenia i oczywiście - pieniądze na start. – Jeśli nie dysponujemy oszczędnościami, co w młodym wieku zdarza się dość często, warto skorzystać z dofinansowań. Oferta dla młodych przedsiębiorców jest bardzo bogata – podpowiada Andrzej Najda, właściciel firmy Najda Consulting.

Własna marka modowa - jak zacząć?

Boom na modowe startupy rozpoczął się w Polsce w 2012 roku. W większości twarzami tych najnowszych są młodzi projektanci, którzy zaczynali w domowym zaciszu. Ich sukces nie byłby również możliwy gdyby nie Internet, od lat najlepsze źródło promocji i dystrybucji. Nie wystarczy jednak dryg do malowania ciekawych logotypów na koszulkach czy sztuka umiejętnego przerabiania ubrań na maszynie do szycia, którą masz opanowaną do perfekcji.

Zanim w ogóle zdecydujesz się zacząć, zastanów się co dokładnie chcesz robić i dla jakich konsumentów. Taka informacja będzie z resztą musiała się znaleźć w twoim biznesplanie – mówi Andrzej Najda. Bardzo ważną grupą docelową wielu modowych marek jest tzw. pokolenie Y czyli millennialsi. To osoby urodzone na przełomie lat 1980-1994 , które są aktualnie widoczne na rynku pracy, a nawet odnoszące już na nim spore sukcesy. Są obyci technologicznie, wykształceni oraz świadomi swojej wartości. Dla wielu z nich wygląd ma pierwszorzędne znaczenie, dlatego podążają za trendami, a w modzie poszukują oryginalności, po to by nie przepaść w tłumie i zaznaczyć swoją obecność. To jeden ze sposobów na zaistnienie na trudnym rynku pracy i w kontaktach międzyludzkich. Wniosek? Milenialsi potrafią i chcą w siebie inwestować. Oczywiście nie jest to grupa jednorodna, ale stanowi około 12 milionów polskich konsumentów, dlatego przede wszystkim do nich warto dotrzeć.

Zastanów się czego jeszcze nie wymyślono, a co spodoba się młodym ludziom. Poszukaj też inspiracji wśród ulubionych marek pokolenia Y. W ubiegłym roku przeprowadzono nawet ankietę, w której zapytano 2,5 tys. millennialsów o ich ulubionego producenta modowego. Co prawda, badanie odbyło się w Stanach Zjednoczonych, jednak bez wątpienia może oddawać również preferencje Polaków, którzy przecież znają te same trendy i wcale nie mają gorszego niż Amerykanie wyczucia mody. Zwyciężyła Victoria’s Secret, co może być związane ze znanymi na całym świecie imponującymi pokazami mody. Jest to jednak wskazówka dla Ciebie, że młode kobiety chcą wyglądać zmysłowo i kobieco, a młodzi mężczyźni właśnie takimi chcą je oglądać. Dalej znalazła się firma Nike, co wskazuje na istny kult sportu panujący wśród pokolenia Y i znów nierozerwalnie z nim związany kult pięknego ciała. Ubraniami na siłownię już dawno przestały być rozciągnięte dresy, a miejsce ćwiczeń jest jednocześnie miejscem spotkań i modowym wybiegiem, gdzie każdy chce dobrze wyglądać.

Nikt jednak nie narzuca Ci tworzenia wyłącznie dla tej grupy. Możesz przecież równie dobrze projektować kapelusze dla starszych pań i panów, będących już przedstawicielami pokolenia Baby Boomers. I tutaj przecież znajdziesz odbiorców.

Co więcej, jak pokazuje rynek lepiej swoje produkty personalizować, czyli mówiąc potocznie - uszyć na miarę – mówi Andrzej Najda. Chodzi o to, by znaleźć niezapełnioną jeszcze niszę i odróżnić swój produkt od tych, które masowo zalewają nas w sieciówkach. Trend, jak wiele innych zrodził się na Zachodzie, jednak obecnie również w polskich warunkach ma się świetnie, bo jak wspominaliśmy wyżej, przede wszystkim młodzi ludzie chcą czuć się wyjątkowi i wyróżniać się z tłumu. A mogą to osiągnąć właśnie dzięki nieszablonowemu outfitowi. Będąc „marką od wszystkiego” z pewnością będzie Ci trudno przebić się na rynku. Jeżeli jednak zmienisz już przynajmniej detal w powszechnie dostępnym produkcie, sukces stanie się bardziej osiągalny. Najlepiej jednak gdy Twój klient będzie miał poczucie, iż tworzysz specjalnie dla niego, od podstaw. Z pewnością to doceni. W ten sposób można kupić już np. buty od Timberlanda, które dzięki programowi komputerowemu „szyjesz” zgodnie z preferencjami, a producent nadaje im realny kształt. Zorientuj się, czy produktu podobnego do tych, które chcesz produkować nie można już kupić, a jeśli można – w jaki sposób sprawisz, że Twoje będą lepsze.

W tym celu przeprowadź swoje małe badanie rynku. Jak to zrobić? Najcenniejszym narzędziem będzie Internet, w którym codziennie pojawiają się aktualne badania na każdy temat. – Sprawdź więc co mówią liczby o produktach podobnych do tych, które chcesz wprowadzić na rynek. Poza tym, warto czytać branżowe artykuły – mówi szef Najda Consulting. Śledź też najnowsze trendy, które zmieniają się z prędkością światła i zaglądaj do wywiadów z ludźmi sukcesu.

Sprawdzonym sposobem jest również śledzenie komentarzy internautów. Niejednokrotnie pojawiają się tam cenne spostrzeżenia i być może to właśnie tam ktoś opisze swoje marzenie o rzeczy, której jeszcze nie ma na rynku. Przykładowo pod zdjęciem celebrytki w spódnicy z nowej kolekcji, ktoś może napisać, że chętnie kupiłby taką samą, tyle że przerobioną na sukienkę, a podobne wnioski powielą się pod innymi zdjęciami z tym konkretnym modelem.

Przede wszystkim bądź na bieżąco! Musisz też poznać konkurencję, czyli sposób działania innych marek. Najlepiej zostać klientem kilku z nich. W ten sposób dowiesz się z jaką częstotliwością wypuszczają na rynek nowe produkty, jak wygląda u nich sprzedaż wysyłkowa, ubrania jakiej jakości najlepiej się noszą itp. Przetestuj na sobie, które materiały i fasony są Ci najbliższe albo czy nie denerwuje Cię 3-dniowe oczekiwanie na przesyłkę.

Teraz przyszła kolej na Minimum Viable Product. Co to takiego? Najprościej, to metoda, która pomoże Ci nie wyrwać się z przysłowiową motyką na słońce. A mówiąc jeszcze jaśniej, zaprezentuj swój produkt zanim go jeszcze stworzysz. Najłatwiej zrobić to za pośrednictwem Internetu, gdzie funkcjonują  stworzone w tym celu specjalne platformy, należy do nich m.in. kickstarter. Opisz tam Twój pomysł na biznes, a jeśli spotka się z uznaniem, jego entuzjaści wpłacą na jego realizację pewne kwoty pieniędzy. Może się okazać, że właśnie w ten sposób uzbierasz środki na start Twojej własnej marki modowej. Ale jest to też miejsce, gdzie ludzie, a w tym specjaliści z branży, podzielą się przemyśleniami na temat Twojego pomysłu. Poznając ich opinię, od razu będziesz wiedział, czy jest dobry. Jeżeli jednak jesteś zdania, że Twój produkt jest na tyle unikatowy, że ktoś inny może go skopiować, zrezygnuj z tej metody. Możesz poprzestać na stworzeniu internetowej ankiety, która jednak nie da Ci szansy na otrzymanie pieniędzy na dobry początek, a przynajmniej nie w ten sposób.

Co do Twoich własnych badań, najlepiej niech na pytania dotyczące Twojej przyszłej firmy odpowiadają osoby, które Cię nie znają. Często bowiem zdarza się, że rodzina i znajomi nie chcąc Cię urazić, będą największymi entuzjastami Twojego pomysłu. Jesteś pewny ich obiektywizmu? W takim razie również to wykorzystaj. Pytania dotyczące Twojej marki modowej powinieneś jednak zadać przede wszystkim osobom, które w przyszłości mogą stać się Twoimi klientami. Zatem, jeśli chcesz produkować szyte na miarę ręcznie zdobione krótkie dziewczęce szorty, rozprowadź ankietę przede wszystkim wśród pań między 13. a 30. rokiem życia, na uczelniach, w liceach czy w modnych klubach. Jeżeli nadal twierdzisz, że świat mody stoi przed Tobą otworem, czas przejść do poważniejszych kroków.

Profesjonalny biznesplan to podstawa

Jak w przypadku każdego biznesu, potrzebujemy pieniędzy na jego start. Są to kwoty rozpoczynające się od kilkunastu tysięcy złotych, które nierzadko trudno wygospodarować z własnej kieszeni. Można więc zwrócić się o dofinansowanie.

Wsparcia takiego udzielają Wojewódzkie i Powiatowe Urzędy Pracy, inkubatory przedsiębiorczości oraz instytucje, które dysponują specjalnym wsparciem dotacyjnym na przygotowanie młodej firmy do wejścia na rynek. Dofinansowanie możemy otrzymać też na pomoc doradczą w zakresie księgowości, pomocy prawnej, szkoleń, przygotowania strategii wejścia na rynek lub opracowania biznesplanu – wyjaśnia Andrzej Najda. Na założenie własnej działalności urzędy oferują kwotę w granicach 20 tysięcy złotych. Aby skorzystać z programów urzędowych trzeba jednak spełniać podstawowy warunek – być zarejestrowanym w Urzędzie Pracy. Poza tym musisz posiadać status osoby bezrobotnej i przynajmniej od roku nie prowadzić żadnej działalności gospodarczej, ani w tym czasie nie odmówić przyjęcia zatrudnienia. Co więcej, jeśli w ciągu ostatnich 5 lat otrzymałeś pożyczkę lub wsparcie z funduszu publicznego, to również Cię dyskwalifikuje.

Alternatywą dla dofinansowań unijnych są tzw. pożyczki unijne. Większość z nich wymaga jednak zaoferowania zabezpieczeń, których „młode” firmy nie posiadają. Poza tym te środki trzeba zwrócić w odpowiednim czasie, więc ryzyko dla – dopiero co utworzonej – firmy jest bardzo duże –  dodaje Andrzej Najda.

Aby jednak przebić się przez dużą ilość wniosków, trzeba podejść do tego profesjonalnie i stworzyć biznesplan. Pisanie go w oparciu o samouczki to jednak zdecydowanie za mało. –  Jak w każdym biznesie, potrzebne jest skrupulatne przygotowanie strategii wejścia na rynek i  przemyślany biznesplan, który najlepiej skonsultować ze specjalistami w tej dziedzinie. Takie usługi świadczy m.in. nasza firma, Najda Consluting – wyjaśnia szef Najda Consulting. Warto zwrócić się o taką pomoc. W tej chwili opracowanie biznesplanu także można pokryć z dofinansowania unijnego. Pokrywane jest  od 50% do 80% kosztów.

Pamiętaj, że dokument powinien zawierać przede wszystkim rzeczowe dane. Na początek musi się w nim znaleźć: streszczony opis Twojego przedsięwzięcia, jego charakterystyka i opis produktów, które chcesz sprzedawać. Poza tym należy scharakteryzować otoczenie wewnętrzne, czyli pracowników – ile osób ma pracować przy tworzeniu marki, w jaki sposób będzie im wypłacana pensja, jaki będzie rozdział stanowisk i obowiązków itp. Musisz też opisać rynek, na którym będziesz działać, przedstawić plany marketingu i sprzedaży, harmonogram działań czy analizę finansową. Tak, jest to bardzo ciężki orzech do zgryzienia i w pojedynkę.... może się nie udać przekonać urzędników do pomysłu.

Po rozmowie z ekspertem może okazać się także, że nad połową kwestii istotnych przy stworzeniu własnej marki odzieżowej dotąd nawet się nie zastanawiałeś. Musisz wiedzieć np., że aby wprowadzić ją na rynek, masz do spełnienia wiele formalnych kwestii i to zarówno w przypadku gdy otrzymasz dofinansowanie oraz gdy się nie uda. – Na samym początku należy złożyć wniosek o wpis do CEIDG, czyli do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej. Można tego dokonać elektronicznie lub tradycyjnie w urzędzie gminy. Jednocześnie zgłosisz swoją firmę do ZUS/KRUS, GUS i naczelnika urzędu skarbowego – radzi Andrzej Najda. W dokumencie musisz podać wiele szczegółowych danych, m.in. adres firmy, NIP, rodzaj opodatkowania czy datę rozpoczęcia działalności.

Etapy powstawania marki odzieżowej

Konieczne jest też zastanowienie się nad funkcjonowaniem Twojej marki. Jakich informacji zatem potrzebujesz? Na początek musisz określić jaki rodzaj ubrań będziesz wytwarzać i w jaki sposób. Po pierwsze, możesz zamawiać gotową bazę, czyli wyprodukowane już koszulki czy spodnie, które zmodyfikujesz na swój sposób. Taki asortyment czyli tzw. odzież reklamową proponuje wiele firm. Warto na początek zamówić próbkę i przetestować. Drugą opcją jest szycie od podstaw, do czego będziesz potrzebować odpowiedniego sprzętu. Nie zapominaj też m.in. o metkach czy suwakach, które musisz zamówić.

Kolejny krok to miejsce, w którym ubrania będą powstawały. –  Czy będzie to Twoje mieszkanie, a może planujesz większą produkcję, a co za tym idzie wynajęcie lokalu? Ile powinien mieć metrów, gdzie się znajdować itp. Jak w każdym kolejnym punkcie biznesplanu, musimy także tutaj ustalić ile to będzie kosztowało – wylicza Andrzej Najda.

Musisz też zastanowić się nad swoją promocyjną kolekcją, a zatem ile sztuk ubrań się w niej znajdzie, z jakiego materiału zostaną wykonane, w jakim rozmiarze i wariancie kolorystycznym. Czy stworzysz ją sam, czy przy pomocy krawców i jeśli wybierasz wariant drugi – na jakich zasadach owa współpraca ma przebiegać? Chcesz pracować samemu? Zastanów się ile jesteś w stanie wyprodukować i czy to wystarczy, aby Twoja firma zarabiała. Musisz mieć też za sobą pierwsze próbki, bowiem przed wypuszczeniem ubrań na rynek trzeba znać swój produkt bardzo dobrze.

Ponadto ważna jest dystrybucja. Jeśli chodzi o branżę odzieżową, najlepszym rozwiązaniem będzie po raz kolejny Internet. Dlaczego? Z najnowszych badań wynika, że Polacy, a przede wszystkim Polki, coraz chętniej kupują właśnie w sieci. Dowodzi tego choćby sondaż przeprowadzony przez Gemius na 1500 respondentach. Aż 64 procent badanych stwierdziło, że kupuje przez Internet właśnie ubrania. To głównie osoby po 35 roku życia zarabiające więcej niż średnia krajowa, dlatego chętnie inwestują nawet w wyszukane produkty. – Oprócz sklepu internetowego, w grę wchodzi również sklep stacjonarny. Trzeba przeliczyć koszty związane z wynajmem lokalu i zastanowić się czy tak naprawdę przy planowanej produkcji będzie nam potrzebny – wylicza szef Najda Consulting.

Jak zatem prowadzić skuteczny sklep internetowy? Na sam początek musisz zachęcić klientów do jego odwiedzania, a umożliwi to m.in. atrakcyjna szata graficzna. W sieci firm z branży modowej jest całe mnóstwo, dlatego jeśli nie przykujesz uwagi swojego klienta w kilka sekund, od momentu otwarcia strony internetowej, wybierze konkurencję. Wśród najnowszych graficznych trendów można wyróżnić m.in. liczne nagłówki i nieoczywiste slogany czy dominację dwóch kolorów na stronie. Strona powinna zawierać też czytelne zakładki z kontaktem i charakterystyką firmy, umożliwiać łatwy i szybki zarówno zakup, jak i zwrot towaru, oraz publikować opnie klientów. Pamiętaj też, aby sprawnie reagować na wszelkie zapytania płynące od kupujących – szybka reakcja online jest jedną z gwarancji sukcesu. Twój sklep powinieneś oczywiście promować w social mediach, na bieżąco informując o nowościach i promocjach.

Strategia wyjścia na rynek to też element biznesplanu

Jeśli przebrniesz przez wszelkie kwestie organizacyjne, które usystematyzować i opisać pomoże Ci ekspert, przed tobą kolejny trudny temat - marketing i promocja. Aby stworzyć swoją markę, na samym starcie potrzebna Ci będzie nazwa oraz logotyp. – Możesz popracować nad tym samodzielnie lub do projektu zatrudnić kogoś, kto się w tym specjalizuje – mówi Andrzej Najda. Aby dotrzeć do przyszłych odbiorców swoich ubrań, podobnie jak w procesie sprzedaży, postaw na Internet. Pomogą Ci w tym darmowe fanpage na portalach społecznościowych oraz strona internetowa sklepu. Informacje, które będą zamieszczane w obu tych przypadkach muszą być na bieżąco aktualizowane i zmieniane zgodnie z panującymi trendami.

I tak eksperci od e-marketingu wśród najważniejszych z nich wskazują pozycjonowanie strony czyli wszelkie internetowe działania, które sprawią, że będzie się ona pojawiała w wynikach wyszukiwania i to na jak najwyższym miejscu. Musisz więc zadbać o wpisywanie kluczowych słów, odpowiednich nagłówków, dopilnować, by nie pojawiały się usterki techniczne oraz błędy w zdaniach, umieszczać linki do innych stron czy stworzyć wersję mobilną twojego adresu.

SEO, bo tak też nazywa się pozycjonowanie, to jednak cała masa czynności, które są materiałem na osobny artykuł. Poza tym, trzeba pamiętać też m.in. o tzw. content marketingu, co możesz realizować m.in. poprzez publikację artykułów na blogu Twojej firmy. W praktyce wygląda to następująco: możesz opisać najnowszy trend w modzie, którym są teraz printy zwierzęce, a przy okazji wspomnieć, że taki wzór ma jedno ze sprzedawanych przez Ciebie ubrań. Aby dobrze się wypromować nie możesz też zapomnieć o email marketingu, czyli rozsyłaniu do potencjalnych odbiorców swojej oferty.

Ale w reklamę powinieneś też zainwestować. Przykładowo Google Adwords może sprawić, że Twoja strona będzie się pojawiała w Google pod wyszukiwaniem konkretnej frazy. W programie ustalamy też kwotę jaką chcemy płacić i to właśnie ona decyduje o obszarach w jakich inni zobaczą link do Twojego sklepu. Inną drogą są artykuły sponsorowane. Oczywiście najlepiej stawiać na strony najbardziej poczytne i branżowe. To czy sami stworzymy treść, w której pojawi się reklama naszego produktu, czy zrobi to za nas właściciel strony, podobnie jak forma zapłaty, są już kwestią porozumienia obu stron.

Ale o Twojej marce powinni dowiedzieć się konsumenci nie tylko z Internetu. W przypadku tej branży sprawdzony będzie marketing szeptany. Dobrze jest więc pojawiać się na ważnych modowych wydarzeniach i rozmawiać z kim się tylko da na temat Twojej firmy. Jeśli jest taka możliwość, Ty również na nich wystąp i zaprezentuj tam swoją kolekcję. Oczywiście o dobre rekomendacje wśród znajomych poproś swoich przyjaciół, rodzinę czy kolegów z pracy. Możesz też wykupić reklamę w czasopismach, które nawiązują do tej tematyki. Co ciekawe, na tle innych gazet takich jak np. dzienniki, papierowe publikacje branżowe w dobie Internetu mają się całkiem nieźle.

Wnioski ze stworzonego biznesplanu

Jeżeli każdy z powyższych aspektów oraz wiele innych, na które w artykule najzwyczajniej zabrakło miejsca, został dokładnie przeanalizowany, przyszła kolej na zamknięcie biznesplanu. Chyba, że dokładna analiza Twojego pomysłu uświadomiła Ci, iż nie jesteś w stanie udźwignąć swojego biznesu. Jeżeli większość przesłanek za tym przemawia, to właśnie znak, że być może nie dojrzałeś jeszcze do otwarcia własnej firmy. Wówczas realizację odłóż na przyszłość. To lepsze niż pozyskanie na przykład unijnej pożyczki, którą po nieudolnym prowadzeniu firmy, szybko będziesz musiał zwrócić. I to trzeba brać pod uwagę. A do pomysłu wróć, gdy już wszystko dopniesz na przysłowiowy ostatni guzik. Pozostań jednak optymistą i w myśl jednej ze złotych zasad biznesu, ryzykuj! Możesz sobie na to pozwolić, pod warunkiem, że dokładnie przeanalizujesz każdy aspekt działania Twojej własnej marki modowej.

Jesteś na TAK! Co dalej?

Jeśli czujesz, że dasz radę stworzyć własną markę modową - zadbaj o finansowanie. –  O przyznanie środków możesz zwrócić się do szeregu instytucji. Wsparcia takiego udzielają choćby Wojewódzkie i Powiatowe Urzędy Pracy, inkubatory przedsiębiorczości, a także instytucje, które dysponują specjalnym wsparciem dotacyjnym na przygotowanie młodej firmy do aklimatyzacji na rynku – wyjaśnia Andrzej Najda.  Jeśli, któraś z instytucji, na podstawie złożonych przez Ciebie dokumentów postanowi udzielić Ci wsparcia finansowego, czas na mocne wejście na rynek.

Po stworzeniu swojej pierwszej kolekcji, realizuj konsekwentnie założone działania reklamowe, współpracę z portalami modowymi oraz aktywność w serwisach społecznościowych, takich jak Facebook i Instagram, które mogą stać się Twoją trampoliną do sukcesu. Niech wszyscy usłyszą o Twoim wyjątkowym produkcie!

Cały czas jednak musisz trzeźwo myśleć o całym biznesie oraz o tym, że pożyczone pieniądze są monitorowane. - Zawsze trzeba brać pod uwagę ryzyko niepowodzenia biznesu i być przygotowanym na konsekwencje z tym związane. Jeśli skorzystaliśmy z unijnego dofinansowania, musimy wywiązać się z założonego planu. Chodzi tu m.in. o niedotrzymania terminu rozpoczęcia sprzedaży ubrań czy też niewypełnienie jakiegokolwiek zapisanego w umowie zadania. Wiele programów w takich przypadkach zakłada zwrot dofinansowania - podsumowuje szef firmy Najda Consulting.

 Oczywiście, nikogo w ten sposób nie chcemy straszyć, a jedynie uświadomić, że każdy biznes to poważna sprawa i nie ma tutaj miejsca na podejmowanie jakichkolwiek pochopnych decyzji, niezależnie od branży.

 

Porad udzielił Andrzej Najda - Dyrektor ds. Inwestycji i Funduszy z UE w firmie Najda Consulting (https://www.najdaconsulting.pl/). Ekspert w dziedzinie funduszy unijnych i dużych projektów inwestycyjnych dla przedsiębiorstw oraz samorządów gminnych. Funduszami unijnymi zajmuje się od 2002 roku. Według ogólnopolskiego dwumiesięcznika Fundusze Europejskie, Najda Consulting zajmuje wysokie miejsca w rankingu najskuteczniejszych firm doradczych w Polsce.

video

SAINT LAURENT JESIEŃ ZIMA 2018/19

tagi: biznes | edukacja |

podobne artykuły