Czy szkolna lektura może stać się hitem streamingu? Duże szanse. 16 września na Netflixie zadebiutował serial “Lalka” w reżyserii Pawła Maślony, czyli przewrotna, wielogatunkowa reinterpretacja klasyki Bolesława Prusa. Twórcy nie ukrywają, że to nie jest wierna ekranizacja pozycji z podstawy programowej. Do historii miłości Stanisława Wokulskiego i Izabeli Łęckiej dołożono wątki śledcze i rodzinne tajemnice, a całość rozpisano na sześć odcinków. Dużą rolę odgrywa tu również scenografia – Warszawa z czasów Wokulskiego została odtworzona z dbałością o detale, a niektóre miejsca na planie mogą wydać się zaskakująco znajome.
W artykule przeczytasz:
- kto stoi za scenariuszem, zdjęciami i obsadą nowej “Lalki”,
- które warszawskie ulice i place naprawdę pojawiają się w serialu,
- dlaczego kluczowe sceny, jak sklep Wokulskiego, nakręcono wcale nie w Warszawie,
- jak wyglądała praca nad scenografią i skąd wzięły się XIX-wieczne meble i tkaniny,
- jak wygląda gotowa trasa spaceru śladami Wokulskiego po stolicy.
Krakowskie Przedmieście, Plac Zamkowy i Stare Miasto, czyli Warszawa, która naprawdę jest w kadrze
Zacznę od dobrej wiadomości dla mieszkanek stolicy, część serialu rzeczywiście kręcono w Warszawie. Ekipa zajęła pod plany filmowe odcinek Krakowskiego Przedmieścia między ulicą Miodową a Świętokrzyską. Na czas zdjęć zniknęły współczesne szyldy i samochody, a scenografia cofnęła całą okolicę do czasów Wokulskiego. W kadrze pojawia się też Plac Zamkowy, który na potrzeby produkcji “przeniósł się” do XIX wieku, a także fragmenty warszawskiej Starówki.

Fot. IG @poland_streets
Dlaczego sklep Wokulskiego wcale nie stoi w Warszawie?
Tu jednak zaczyna się mniej oczywista część historii. Choć akcja “Lalki” rozgrywa się w Warszawie, większość kluczowych wnętrz nakręcono w zupełnie innych miastach, a zdjęcia ruszyły już 1 lipca 2025 roku. Sklep Wokulskiego przeniesiono do Wrocławia, na ulicę Karola Szajnochy, gdzie ekipa filmowa umieściła przy pałacu Wallenberg-Pachalych charakterystyczne inicjały “SW”.
Miejską kamienicę Łęckich zagrał z kolei gmach Uniwersytetu Wrocławskiego przy ulicy Kuźniczej. Natomiast ich rodzinną posiadłość na wsi odtworzono w pałacyku w podwarszawskich Falentach, którego wnętrza ekipa przez trzy tygodnie zamieniała w XIX-wieczny salon.
Nieopodal, w dawnej siedzibie Opery Wrocławskiej przy Świdnickiej oraz na Placu Uniwersyteckim, kręcono kolejne sceny, a tor wyścigów, który w powieści odwiedza Izabela, zrealizowano na wrocławskim Torze Wyścigów Konnych Partynice.
Jak podsumowuje Alicja Kiełczewska, zajmująca się promocją serialu, “wśród miejsc we Wrocławiu, w których kręcono serial, pojawiły się między innymi Opera Wrocławska czy Tor Wyścigów Konnych”, a dodatkowo “na Dolnym Śląsku kręcono również w Zamku w Roztoce”. Do tego doszła jeszcze stadnina Stado Ogierów Książ. Na liście lokacji znalazł się też Lublin, gdzie zdjęcia kręcono w październiku 2025 roku przy ulicach Rybnej i Noworybnej, a także pałac w Jabłonnie przy ulicy Modlińskiej.
Przeczytaj też: Kim jest „słowiańska Marilyn”? Magda Butrym lansuje najbardziej zmysłowy trend sezonu

Fot. IG @torpartynice
Pałace, które użyczyły serialowi swoich wnętrz
Najbardziej reprezentacyjne sceny nakręcono w miejscach, które same w sobie są prawdziwymi zabytkami. Pałac Karola Poznańskiego w Łodzi przy ulicy Gdańskiej, zaprojektowany przez Adolfa Zeligsona i wzniesiony w latach 1904 do 1908, łączy w sobie inspiracje włoskim renesansem i barokiem z elementami secesji. Jego wnętrza, dziś siedziba tamtejszej Akademii Muzycznej, zachwycają boazeriami z różnych gatunków drewna, sztukateriami na sufitach, marmurowymi kominkami oraz klatką schodową z witrażem przedstawiającym Florę. To właśnie tam ekipa kręciła sceny w salonach, gabinetach i sali balowej.
Barokowy pałac Radziwiłłów w Nieborowie, zaprojektowany jeszcze w XVII wieku przez Tylmana z Gameren, dodał scenom rozmachu rodem z arystokratycznych salonów, a jego wnętrza noszą ślady kolejnych epok.
To właśnie w Nieborowie, dziś oddziale Muzeum Narodowego w Warszawie, padł pierwszy klaps całej produkcji, co ciekawe, pałac ten miał już swój serialowy debiut w 1977 roku, w reżyserii Ryszarda Bera. Zamek w Łańcucie i lubelska Starówka w rejonie ulicy Rybnej dopełniły resztę scenerii. Każde z tych miejsc można dziś zwiedzać na własną rękę, więc fanki serialu mają gotowy plan na niejedną wycieczkę.

Fot. IG @annanaplanie
Jak powstawała scenografia, czyli meble, tkaniny i miesiące researchu
Za autentyczny wygląd serialu odpowiada w dużej mierze praca, której na ekranie w ogóle nie widać. Twórcy odtwarzają na ekranie realia lat 1870 do 1890, czyli okres, w którym w europejskich wnętrzach królował historyzm łączący neorenesans, neobarok, neogotyk oraz rozwiązania klasycyzujące, często zestawiane ze sobą w ramach jednego budynku. Widać to choćby w pałacyku w Falentach, który na potrzeby serialu odgrywa dom rodziny Łęckich.
Zobacz także: Wydaje ci się, że nie masz nic ciekawego do powiedzenia? Te 10 książek może to zmienić
Ekipa przez trzy tygodnie przekształcała jego wnętrza, choć samo projektowanie i kompletowanie rekwizytów zajęło kilka miesięcy. Salony arystokratyczne urządzono w jaśniejszej kolorystyce, z lustrami, porcelaną i miękkimi, udrapowanymi obiciami. Natomiast gabinety gospodarzy utrzymano w ciemniejszej, cięższej stylistyce, bardziej męskiej w charakterze. Znaczna część wyposażenia pochodziła naprawdę z epoki, od wazonów i świeczników po kandelabry, lampy i papierośnice, a nie z typowej wypożyczalni rekwizytów filmowych. Tkaniny na kostiumy i dekoracje odtwarzano na podstawie ówczesnych opisów prasowych oraz obrazów, żeby kolory i wzory jak najwierniej oddawały modę tamtych lat.
Dla mnie to właśnie ten poziom szczegółowości robi największe wrażenie, bo widz może nie zauważyć każdego detalu świadomie, ale to właśnie on buduje wrażenie, że cała ta historia naprawdę mogła się wydarzyć.

Fot. Facebook: Filip Wałcerz
Spacer śladami Wokulskiego po Warszawie, czyli trasa gotowa na weekend
Jeśli chcesz przejść się śladami bohaterów bez wyjazdu do Wrocławia czy Łodzi, warto skorzystać z istniejącej już trasy spacerowej po Warszawie. Punktem startowym jest ulica Podwale, gdzie Prus umieścił sklep starego Mincla, w którym swoją karierę zaczynał Ignacy Rzecki. Stamtąd trasa prowadzi na ulicę Miodową, do kościoła Kapucynów, gdzie Izabela Łęcka prowadziła kwestę charytatywną, a następnie na Plac Teatralny, kojarzony z warszawskimi salonami i pierwszym spojrzeniem Wokulskiego na Izabelę. Sercem spaceru jest oczywiście Krakowskie Przedmieście, gdzie mieściły się zarówno sklep Wokulskiego, jak i mieszkanie Rzeckiego. Osoby z większą ilością czasu mogą wydłużyć trasę o Łazienki Królewskie, świadków ważnych scen między głównymi bohaterami oraz Powiśle, które w powieści pokazywało zupełnie inne, znacznie biedniejsze oblicze XIX-wiecznej Warszawy.
Przeczytaj też: Mascara nakładana… pędzelkiem. Makijażyści zdradzili swój trik na hipnotyzujące rzęsy
Pytania i odpowiedzi
Czy serial wiernie odtwarza powieść Bolesława Prusa?
Nie do końca. Twórcy sami podkreślają, że to autorska i przewrotna wersja klasyki, do której dołożono elementy kryminalne i wątki rodzinnych tajemnic, więc różnice względem lektury są zauważalne.
Gdzie dokładnie w Warszawie kręcono serial?
Ekipa filmowa pracowała między innymi na odcinku Krakowskiego Przedmieścia od Miodowej do Świętokrzyskiej, na Placu Zamkowym, na Starym Mieście oraz na warszawskim Służewcu.
Dlaczego część scen nakręcono poza Warszawą?
Wynikało to prawdopodobnie z poszukiwania miejsc, które lepiej zachowały XIX-wieczny charakter bez ingerencji współczesnej zabudowy. Dlatego sklep Wokulskiego trafił do Wrocławia, a kamienica Łęckich do podwarszawskich Falent.
