Logotyp serwisu lamode.info

BOBBI BROWN – RÓŻ NA POLICZKACH

Uśmiechnij się! To pierwsza i podstawowa zasada Bobbi Brown w prawidłowej aplikacji różu na policzkach.

BOBBI BROWN – RÓŻ NA POLICZKACH 3965 130868

Niemal każda kobieta posiada w swojej kosmetyczce róż, jednak nie każda wie, jak go prawidłowo stosować. Róż ma dodawać uroku, podkreślać świeżość i naturalność. Dlatego na zawsze zapomnijmy o nakładaniu go w nadmiernych ilościach i usilnej próbie modelowania nim twarzy. Róż to nie skalpel, ale sojusznik, który pomoże nam wydobyć nasze naturalne piękno.

Partner kampanii – mobile article

 

Pierwszym krokiem jest właściwy dobór kosmetyku do naszej cery. Oferta Bobbi Brown to szeroki wachlarz możliwości – począwszy od klasycznego, pudrowego różu w kamieniu Bobbi Brown Blush, gdzie znajdziemy kultowy już kolor pale pink, przez zawierający rozświetlające drobinki model Shimmer Blush, a na kremowo-żelowej formule Pot Rouge kończąc. W kwestii wyboru odpowiedniego dla nas koloru, kierujmy się jedną, bardzo istotną wskazówką. Odpowiednio dobrany odcień różu powinien być spójny z barwą naszego naturalnego rumieńca, którym oblewamy się w chwilach zawstydzenia. W kwestii doboru właściwej formuły ma natomiast znaczenie rodzaj naszej skóry. Jeśli mamy idealnie gładką cerę, świetnie sprawdzi się róż w formie kremu lub żelu, nadający twarzy blasku i świeżości. Jeśli natomiast nasza skóra posiada drobne skazy, bądź rozszerzone pory, zdecydowanie lepiej zagra klasyczny pudrowy róż w kamieniu. Alternatywnie (lub dodatkowo) możemy sięgnąć po  Shimmer Brick Compact, lekki rozświetlacz z mikro drobinkami, który ładnie rozświetli skórę naszej twarzy i dekoltu.

 

 

/COMMUNITY/AAAAA KOLAZE/set bobbi blush.jpg

fot. materiały prasowe Bobbi Brown (Pot Rouge – 106 PLN, Blush Brush – 187 PLN, Shimmer Blush – 106 PLN)

 

 

W kwestii aplikacji, technika okazuje się niezwykle prosta. Po prostu uśmiechnij się! A następnie nałóż róż na szczyty kości policzkowych przy pomocy pędzla Blush Brush lub, w przypadku kremowej formuły, opuszków palców, Foundation Brush lub gąbki. Rozprowadź go lekko w dół i w bok. To sprawdzona metoda aplikacji różu. Podczas uśmiechu nasze policzki unoszą się, tym samym wyznaczając najwyższe partie właściwe do nałożenia kosmetyku. Pamiętaj, by nigdy nie nakładać różu na powieki – nałożony na wysokości linii oczu, sprawi, że będą wyglądać na zmęczone. Podobnie jak w przypadku innych produktów, w nakładaniu różu ważny jest umiar. Stosując stopniową technikę aplikacji uzyskujemy większą kontrolę nad intensywnością koloru, a co za tym idzie mamy gwarancję naturalnego i świeżego wyglądu z dziewczęcym, subtelnym rumieńcem.