Olga Bołądź to postać, której nie trzeba przedstawiać – wybitna aktorka, ikona i kobieta, która w modzie ceni przede wszystkim autentyczność. Choć na wielkich galach zachwyca w posągowych kreacjach, to jej codzienne, swobodne wybory stanowią najlepszy dowód na to, że styl ma się w DNA, a nie tylko w szafie. W kolejnej odsłonie naszego cyklu #BagTalk zaglądamy do prywatnego świata gwiazdy, by przez pryzmat jej ulubionych akcesoriów poznać historię jej modowych wyborów i codziennych rytuałów.
W tekście przeczytasz:
-
Które marki królują w jej codziennej garderobie,
-
Jak smakuje sukces według Diora,
-
Jaki wyjątkowy prezent otrzymała na 40. urodziny,
-
Dlaczego Miu Miu „Wander” to jej absolutny numer jeden,
-
O sentymentalnym powrocie do lat młodości,
-
Co skrywa wnętrze torebki nowoczesnej kobiety.

Olga Bołądź /fot. AnswearLAB
Ikona stylu – Olga Bołądź
Do naszego cyklu #BagTalk zaprosiłyśmy Olgę Bołądź, kobietę, która udowadnia, że prawdziwy styl nie polega na podążaniu za trendami, ale na doskonałej znajomości siebie. Olga Bołądź, jedna z najbardziej utalentowanych i charyzmatycznych polskich aktorek, od lat zaliczana jest też do najlepiej ubranych.
Olga Bołądź na czerwonym dywanie potrafi olśnić w posągowych sukniach, jednak to jej codzienne wybory, off-duty, budzą największy podziw naszej redakcji. Jej szafa to przemyślana mieszanka.
W ramach #BagTalk zajrzeliśmy do wnętrza torebki Olgi. To tam, między scenariuszem kolejnego projektu a codziennymi drobiazgami, szukaliśmy odpowiedzi na pytanie: jak być nowoczesną ikoną stylu w biegu?

Olga Bołądź /fot. AnswearLAB
Nasza rozmowa z Olgą Bołądź
Lamode.info: Jaką torebkę nosisz na co dzień, a jaką na wieczór?
Obecnie noszę dużą torebkę od Mandel Store “Bohen”. A maleńka na większe okazje – tylko na klucze i telefon w kolorze bordo od Answear.Lab. Model ze współpracy z Lobos Bags.

Mandel – torebka BOHEN
Jaka torebka była twoim największym marzeniem i czy udało się je spełnić? Czy na liście marzeń są jeszcze jakieś modele?
Moja pierwsza luksusowa torebka była kupiona podczas zdjęć wyjazdowych do filmu i to był Dior J’adore. Było to właśnie wtedy, kiedy poczułam, że już mogę wydać ciężko zarobione pieniądze na najpiękniejszą dla mnie wtedy torebkę. Potem moja kolekcja się rozrosła. A aktualnie myślę o serduszku na cienkim paseczku od Alaia. Koniecznie w kolorze czerwonym.

Czerwona torebka ALAÏA Le Coeur
Czy z którąś z torebek, którą masz w szafie wiąże się jakieś szczególnie ważne wspomnienie?
Moi przyjaciele zrobili urodzinową zbiórkę i dostałam na 40. urodziny “Chanelkę Timeless Medium”.
A jak wyglądała twoja pierwsza torebka?
Jak byłam mała nie nosiłam torebek. Bardzo lubiłam plecaki! Szczególnie pamiętam jeden, który podbierałam siostrze – Enrico Benetti. Pamiętacie te plecaki?

Torebka Miu Miu – Wander
Gdybyś mogła mieć tylko jedną torebkę… jaka by ona była?
Byłaby to moja ukochana Miu Miu “Wander”, którą już bardzo znosiłam i którą osobiście cenię najbardziej za to, że pasuje do dosłownie – każdej okazji.
Co zawsze znajduje się w Twojej torebce, niezależnie od okazji?
Telefon i klucze… a reszta jest historią. W sezonie jesienno-zimowym są to chusteczki, czasem cukierki, często szminka albo sama konturówka.

Torebka Answear.LAB x LOBOS
Jaka torebka mogłaby najlepiej Ciebie określić?
Chyba właśnie Miu Miu “Wander”
Co mogłaby powiedzieć o Tobie twoja torebka, gdyby potrafiła mówić?
Napewno opowiadał by o wielu przygodach [śmiech]
Czy nosisz w torebce jakiś talizman na szczęście?
Nie, ale mam breloczek z ludzikiem Lego przy kluczach.
Zdjęcie główne: Answear.LAB
