Anna Męczyńska i wyzwanie 2016-2026, czyli stylistka odpowiada na nasze pytania
Joanna Babis |
Utworzono: 26 stycznia 2026 |
Zmodyfikowano: 26 stycznia 2026
Znana stylistka i kostiumografka o tym, co było modne 10 lat temu, a co jest nadal...
191022
Wybieramy się w podróż między przeszłością. Anna Męczyńska to wybitna stylistka i kostiumografka, mistrzyni budowania wizerunku, która o modzie mówi z pasją i bezkompromisową szczerością. W rozmowie z Lamode.info Anna analizuje fenomen „wiktoriańskich” kołnierzyków, rozlicza się z kontrowersyjnymi sneakersami na koturnie i zdradza, jakie elementy z jej obecnej garderoby są ukłonem w stronę estetyki sprzed dziesięciu lat. To lekcja stylu o tym, że moda przemija, ale umiejętność reinterpretacji klasyki jest jedyną rzeczą, która nigdy nie wyjdzie z obiegu.
W tekście przeczytasz:
- Retrospekcja 2016: Królestwo skinny jeans, koronek i hiszpańskich falban.
- Powrót do przeszłości: Dlaczego po dekadzie znów miksujemy denim z denimem?
- Nieśmiertelna klasyka: Trencz i perły jako fundamenty wielofunkcyjnej garderoby.
- Modowe „vade mecum”: Czego Anna Męczyńska nigdy nie zaprosi do swojej szafy?
- Współczesny niedosyt: Brak luksusowych tkanin i nadzieja na powrót połyskliwych frędzli.
- Inspiracje projektantami: Od minimalistycznej Bottega Veneta po kreatywne archiwa Diora.
- Szafa ekspertki 2026: Bordo, gorzka czekolada i cekiny w codziennym wydaniu.
Rozmowa o trendach 2016 – 2026 z Anną Męczyńską

Anna Męczyńska – stylistka i kostiumografka /fot. archiwum prywatne
Moda to nieustanny dialog między przeszłością a teraźniejszością. Choć trendy zmieniają się w zawrotnym tempie, dekada to wystarczający czas, by nabrać dystansu do tego, co kiedyś uważaliśmy za „obowiązkowe”. W ramach najnowszego wyzwania w mediach społecznościowych, wracamy myślami do 2016 roku. O to, co przetrwało próbę czasu, a o czym wolelibyśmy zapomnieć, pytamy Annę Męczyńską – cenioną stylistkę i kostiumografkę, która z właściwą sobie finezją miksuje modowe archiwa z nowoczesnym eklektyzmem.
Lamode.info: Każdy rok, ale też każda dekada rządzi się własnymi prawami w modzie. W ramach najnowszego trendu w social mediach, jesteśmy ciekawe, jakie trendy były według ciebie najgorętsze w 2016 roku – 10 lat temu?
Anna Męczyńska: W 2016 roku królowały ubrania podkreślające kształty kobiecego ciała. Przede wszystkim dzinsy skinny, które po 10 latach wróciły na wybiegi. Sukienki, bluzki z koronek. Żaboty i falbany. Sukienki z falbanami w dolnej części nawiązujące do sukien hiszpańskich. Kołnierzyki niczym z powieści wiktoriańskich.
Królował zamsz lub materiały go imitujące. Kolorowy aksamit. Na kontrze koszule w kraty. Bomberki jedwabne oraz ubrania z dżinsu. To wtedy na nowo zaczęliśmy miksować denim z denimem. Pojawiły się także ciężkie paski do delikatnych sukienek. Patrząc na modę dzisiaj wrażenie jest jedno. Niezmiennie czerpiemy z przeszłości i definiujemy ją na nowo.
Czy któreś z tendencji przetrwały?
Co przetrwało? Klasyka! Ona jest wieczna. Ponieważ proste formy można stylizować w różny, zaskakujący sposób. Dla przykładu: prochowiec – zwany też trenczem, który dzięki dodatkom, (ciężki pasek lub kilka pasów równocześnie) możemy zamienić w sukienkę. Lub na przykład proste sukienki niczym halki w połączeniu z obszernymi spodniami. Tu mamy modną warstwowość. To wszystko jest teraz na czasie, a modne było w 2016 roku. Duża biżuteria. Sznury pereł i korali. Nosimy prawie do wszystkiego. Klasycznej bluzki z wiązaniem czy dżinsowych zestawów.

Anna Męczyńska – stylistka i kostiumografka /fot. archiwum prywatne
Jakie trendy sprzed 10 lat masz nadzieję, że nigdy nie wrócą i dlaczego?
Nie jestem i nie byłam zwolenniczką ogromnych dziur, przetarć w dżinsach, które wtedy były bardzo mocnym trendem. Sneakersy na koturnach Isabel Marant, które powracają w glorii, nosiła niemal każda fashionistka. Niestety do mnie one nigdy nie przemawiały.

Sneakersy Bekett na koturnie od Isabel Marant
Czego Ci brakuje dzisiaj w modzie? A co według ciebie powróci na modową scenę?
Podobają mi się projekty nowej projektantki Bottega Veneta – Louis Trotter. Luksus w tkaninach – tego wciąż jest za mało. Do tego kolory. Brakuje mi też stylizacyjnego eklektyzmu, co jest mi bliskie. No i mokasyny bez pięt, co jest alternatywą dla klapek. Ja noszę je do sukienek maxi.
Ponadto hitem z pewnością będą połyskliwe frędzle przy spódnicach połączone z malutkimi sweterkami, które królowały w tamtej dekadzie. Wiem, że wrócą. Muszę przyznać, że zachwycona jestem też najnowszymi propozycjami z kolekcji marki Dior. Chodzi oczywiście o projekty Jonathana Andersona. Widzę tam ogromną kreatywność w interpretacji archiwum marki.

Sukienka z kolekcji Christian Dior wiosna 2026 /fot. spotlight.launchmetrics.com
Jak wtedy wyglądała Twoja garderoba? Co nosiłaś, a czego unikałaś?
Niczego mi nie brakuje. Nie czuję się zaklinowana w moich wyborach stylizacyjnych. Nadal bardzo lubię się bawić modą. Moda to też kolor. Faktury. Dodatki. Przekroczyłam swoje bariery i polubiłam bordo. W mojej szafie pojawiła się kurtka ze stójką marki Answear Lab. Kolor gorzkiej czekolady też stał mi się bliski. Kupiłam sobie cekinowe spodnie właśnie w tym kolorze. I zamierzam nosić je w codziennych stylizacjach. Zasiliłam też szafę wyjątkowym trenczem Over Stories, który będę nosić jako sukienkę – dokładnie jak 10 lat temu. I na koniec rewelacyjnie skrojone dżinsy z wysokim stanem marki Caterina. Dopełnieniem będzie duża biżuteria z charakterem od Anna Samkow – ta, jaką również nosiłabym w 2016 roku.

Kreacja z pokazu Bottega Veneta wiosna 2026, fot. spotlight.launchmetrics.com
Zdjęcie główne: Aldona Karczmarczyk
Redaktorka LaMode.info. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego na wydziale dziennikarskim, gdzie otrzymała tytuł magistra. Ma 10 letnie doświadczenie w branży medialnej. Od lat pisze o modzie, sztuce i designerskich nowinkach. Jej najbardziej ulubiona forma dziennikarska to wywiad. A ma na swoim koncie kilka z prawdziwymi gwiazdami, w tym z Hollywood. Gościnnie wykłada na swoim alma mater tematy związane z public relations i modą.
Areas of Expertise:
moda, uroda, podróże, media