Kiedyś marzeniem wielu osób było spędzenie jesieni życia w domu z ogrodem. Dziś coraz więcej dojrzałych ludzi zamienia tradycyjną emeryturę na… rejs dookoła świata. Villa Vie Residences proponuje rozwiązanie, które brzmi jak scenariusz filmu: zamieszkanie na luksusowym statku i podróż przez setki portów na siedmiu kontynentach. Szczegóły?
Z artykułu dowiesz się:
- Na czym polega nowy trend wśród osób po 50. roku życia?
- Jak działa program „Endless Horizons” oferowany przez Villa Vie Residences?
- Ile trwa rejs i ile miejsc docelowych obejmuje?
- Jakie są wymagania wiekowe i finansowe, aby skorzystać z oferty?
- Co obejmuje cena rejsu – jakie udogodnienia i luksusy są wliczone?
Nowy trend wśród dojrzałych ludzi. O emeryturze na statku wielu może tylko pomarzyć
„Endless Horizons” – tak właśnie nazywa się program, który daje szansę na zamianę domu na kabinę, a codzienności na życie pełne przygód. W ramach oferty pasażerowie mogą wykupić prawo własności do kajuty na statku Villa Vie Odyssey, który przez około trzy lata będzie przemierzał świat, odwiedzając ponad 400 lokalizacji, w tym ponad 100 egzotycznych wysp. Finalnie uczestnicy tej nietypowej wycieczki zwiedzą aż 100 krajów. Uwaga – choć to wszystko brzmi kusząco, jest to opcja nie dla każdego. Kto więc może realnie skorzystać z tej propozycji? Przede wszystkim seniorzy po 50. roku życia. Po drugie… z dość grubym portfelem.
Stylowa strona najtańszego miasta w Europie – tego kierunku się nie spodziewałaś
Ile kosztuje życie w rytmie fal? Stawki różnią się w zależności od wieku uczestnika:
- 99 999 dolarów – dla osób około 90. roku życia,
- 159 999 dolarów – dla 80-latków,
- 279 999 dolarów – dla 60-latków,
- 299 999 dolarów – dla pięćdziesięciolatków.
Warto też wiedzieć, że ci którzy skuszą się na ten rejs przez 36 miesięcy będą żyć w prawdziwym luksusie. W cenie – poza własną kabiną – jest wyżywienie all-inclusive, regularne sprzątanie kabiny, pranie, strefy rekreacyjne, a nawet podstawowa opieka medyczną na pokładzie. Organizatorzy podkreślają, że chodzi o stworzenie stylu życia, który łączy wygodę hotelu z wolnością podróży.
Oferta skierowana jest do osób, które chcą wykorzystać emeryturę w niekonwencjonalny sposób – zamiast inwestować w nieruchomość, inwestują w doświadczenia. Myślisz, że nie łatwo będzie znaleźć pasażerów tej przygody? Cóż, istnieją ludzie, którzy już wykupili 15-letni pakiet takich rejsów. A przykładem może być 77-letnia Sharon Lane.
W końcu mogę robić to, co chciałam od lat. Nie muszę prać ani robić zakupów. Życie na statku jest tańsze niż w Kalifornii. Kupuję kabinę, mieszkam w niej i nie ma końca tej podróży – podkreśla seniorka.
Jeśli wierzyć doniesieniom, trend na luksusowe życie na morzu rośnie. Nic więc dziwnego, że Villa Vie Residences planuje zakup kolejnych statków, które zamienią emeryturę w wieloletnią podróż życia. Czy to przyszłość dla globtroterów w dojrzałym wieku? Pożyjemy, zobaczymy.
Najpiękniejsza wyspa świata znajduje się 3 godziny lotu od Polski