Pokój nauczycielski zwykle kojarzy się z biurkiem, szafkami na dokumenty i miejscem, w którym między lekcjami można przez chwilę odpocząć. W Powiatowym Zespole Szkół nr 4 w Wejherowie wygląda to zupełnie inaczej. Architekt Grzegorz Kłoda z GK Atelier zaprojektował przestrzeń, która bardziej przypomina współczesną kawiarnię, hotelowe lobby albo domowy salon niż tradycyjne zaplecze szkoły.
W tym artykule przeczytasz:
- jak wygląda nowy pokój nauczycielski w „Samochodówce” w Wejherowie,
- dlaczego projekt podzielono na trzy różne strefy,
- jakie znaczenie mają miedziane blaty, zieleń i lamelowe przegrody,
- jak szkoła zaangażowała się w wykonanie części projektu,
- skąd architekt zaczerpnął inspiracje do stworzenia tego wnętrza.
Pokój nauczycielski, który nie przypomina pokoju nauczycielskiego
Projekt pokoju nauczycielskiego „Samochodówka Wejherowo” powstał w Powiatowym Zespole Szkół nr 4 im. Jakuba Wejhera w Wejherowie. Za aranżację odpowiada Grzegorz Kłoda z GK Atelier, przy współpracy z projektantką Justyną Baran. Punktem wyjścia było odejście od typowego obrazu pokoju nauczycielskiego jako zaplecza administracyjnego.
Zamiast tego powstało miejsce, które ma odpowiadać na kilka różnych potrzeb. Można tu pracować, zjeść posiłek, porozmawiać, spotkać się z innymi nauczycielami, a także po prostu odpocząć. I właśnie ten ostatni element wydaje się szczególnie ciekawy. Projekt nie próbuje udowadniać, że szkoła musi wyglądać jak biuro. Przeciwnie, czerpie z wnętrz mieszkalnych, hoteli i restauracji.
To podejście dobrze widać już na pierwszy rzut oka. Wnętrze jest kolorowe, ale nie chaotyczne. Pojawiają się mocniejsze barwy, drewno, rośliny i zaokrąglone formy. Całość ociepla światło, dzięki któremu przestrzeń wieczorem może mieć zupełnie inny charakter niż podczas pracy.

Fot. facebook/GK-Atelier Grzegorz Kłoda
Trzy strefy zamiast jednego pomieszczenia
Projektanci podzielili wnętrze na trzy główne części. Centralnie znajduje się strefa pracy, z miejscami przeznaczonymi zarówno do indywidualnego działania, jak i pracy zespołowej. W tej części umieszczono również punkt ksero.
Po drugiej stronie zaprojektowano bardziej swobodną strefę wypoczynkową. Jest sofa, dywan, telewizor i dużo zieleni, a przy oknie pojawiła się huśtawka. To jeden z tych elementów, który od razu zmienia sposób odbierania wnętrza. Trudno wyobrazić sobie podobny detal w klasycznym pokoju nauczycielskim.
Pojawiła się też kuchnia z wyspą i miejscami barowymi, ale to nie tylko zaplecze do przygotowywania posiłków – blat został wyposażony w ukryte porty do ładowania urządzeń, dzięki czemu może służyć również jako miejsce pracy.
Układ pomieszczenia prowadzi więc od miejsca przeznaczonego do koncentracji, przez część wspólną, aż po przestrzeń odpoczynku. Każda strefa ma własną funkcję, ale wszystkie pozostają ze sobą wizualnie połączone.
Przeczytaj także: Kiedyś kojarzyły się z aerobikiem, dziś lansują je domy mody. Te spodnie wracają jesienią 2026

Fot. facebook/GK-Atelier Grzegorz Kłoda
Miedź zamiast zwykłego blatu
Jednym z ciekawszych materiałów wykorzystanych we wnętrzu jest naturalna miedź. Pojawia się na kuchennych blatach i nie została potraktowana wyłącznie jako dekoracja. Materiał będzie zmieniał się wraz z użytkowaniem, bo miedź z czasem utlenia się i pokrywa charakterystyczną warstwą patyny. Dzięki temu powierzchnia nie pozostanie taka sama przez lata, ale będzie stopniowo zapisywać historię miejsca.
Co ciekawe, proces ten ma również wymiar edukacyjny. Nauczyciel chemii zadeklarował opiekę nad miedzianym blatem, traktując jego przemianę jako praktyczny przykład procesów chemicznych zachodzących w codziennym otoczeniu.

Fot. facebook/GK-Atelier Grzegorz Kłoda
Najbardziej charakterystycznym elementem aranżacji są falujące ściany lamelowe. Zamiast klasycznych ścian czy wysokich przegród projektanci zdecydowali się na konstrukcję, która pozwala wydzielić poszczególne części pomieszczenia, ale nie odcina ich od siebie. Lamele zostały ustawione pod kątem, dzięki czemu tworzą delikatną granicę między strefami. Przepływ światła pozostaje zachowany, a przestrzeń nie traci wrażenia otwartości. Dodatkowo przez konstrukcję przeprowadzono okrągłe elementy, które częściowo ograniczają widoczność.
Choć na pierwszy rzut oka jest to proste rozwiązanie, jego realizacja była dużym wyzwaniem wykonawczym. Precyzyjne odwzorowanie geometrii wymagało wysokich kompetencji stolarskich. W realizację zaangażowana była również społeczność szkoły, która wykonała stalowe belki konstrukcyjne służące do montażu ściany lamelowej – relacjonuje Grzegorz Kłoda.
To właśnie ten fragment projektu szczególnie dobrze pokazuje, że wnętrze nie powstało wyłącznie z udziałem projektantów i wykonawców. Szkoła również stała się częścią procesu tworzenia przestrzeni. Podobny sposób współpracy został później rozwinięty przy projekcie „Odjechanej Biblioteki” w tej samej placówce.
Przeczytaj także: Włosy, które wyglądają na luksusowe, mają jedną wspólną cechę. Ten detal zmienia wszystko

Fot. facebook/GK-Atelier Grzegorz Kłoda
Inspiracje? Hotele, restauracje i wakacyjny klimat
Projektanci sięgnęli po kilka różnych kierunków obecnych dziś w projektowaniu przestrzeni pracy. Wśród inspiracji znalazły się m.in. resimercial design, biophilic design, elastyczne miejsca pracy oraz wnętrza inspirowane hotelarstwem. W praktyce oznacza to odejście od chłodnego, biurowego charakteru. Zamiast niego pojawiają się materiały kojarzące się z domem, hotelami i restauracjami, miękkie formy, rośliny i bardziej nastrojowe oświetlenie.
Wnętrze czerpie również ze śródziemnomorskiej estetyki. Widać to w kolorystyce, fakturach i sposobie zestawienia poszczególnych materiałów. Nie chodzi jednak o stworzenie dosłownej kopii wakacyjnego wnętrza. Raczej o wykorzystanie jego atmosfery, swobody i mniej formalnego charakteru.

Fot. facebook/GK-Atelier Grzegorz Kłoda

Fot. facebook/GK-Atelier Grzegorz Kłoda

Fot. facebook/GK-Atelier Grzegorz Kłoda
Przeczytaj także: Manicure w stylu czarownic? Jesienią 2026 wygląda nieziemsko elegancko
Pytania i odpowiedzi
Jak wygląda nowy pokój nauczycielski w Wejherowie?
Wnętrze przypomina bardziej nowoczesną restaurację, kawiarnię lub hotelowe lobby niż tradycyjny pokój nauczycielski. Zastosowano ciepłą kolorystykę, drewno, rośliny, miedziane blaty, miękkie oświetlenie i charakterystyczne lamelowe przegrody.
Kto zaprojektował pokój nauczycielski w „Samochodówce”?
Za projekt odpowiada Grzegorz Kłoda z pracowni GK Atelier, przy współpracy projektantki Justyny Baran.
Dlaczego w projekcie wykorzystano miedziane blaty?
Miedź pełni nie tylko funkcję dekoracyjną. Materiał będzie z czasem pokrywał się patyną, dzięki czemu jego wygląd będzie się zmieniał. Proces ten może być również wykorzystywany jako przykład przemian chemicznych zachodzących w codziennym otoczeniu.
Co wyróżnia lamelową ścianę w pokoju nauczycielskim?
Falujące lamele pozwalają podzielić pomieszczenie na różne strefy bez całkowitego zamykania przestrzeni. Ich wykonanie wymagało dużej precyzji stolarskiej, a przy montażu stalowych elementów konstrukcyjnych pomogła również społeczność szkoły.
