Czarny tusz do rzęs jest tak oczywistym elementem kosmetyczki, że rzadko zastanawiamy się nad jego kolorem. A gdyby zmienić go o zaledwie kilka tonów? Śliwkowy tusz do rzęs zachowuje elegancję ciemnej maskary, ale daje znacznie bardziej miękką oprawę oka. W zależności od światła wygląda jak burgund, przygaszony fiolet albo bardzo ciemne wino. Kolor pozostaje dyskretny, a spojrzenie nabiera zmysłowości.
W tym artykule przeczytasz:
- dlaczego śliwkowy tusz do rzęs staje się ciekawą alternatywą dla klasycznej czerni i jak zmienia charakter całego makijażu oka,
- czym różnią się od siebie maskary w odcieniach śliwki, burgundu, oberżyny i czerwonego wina oraz jaki rezultat dają na jasnych i ciemnych rzęsach.
- przy jakim kolorze tęczówki śliwkowa maskara prezentuje się najciekawiej,
- z jakimi cieniami, eyelinerem i kolorami ust łączyć śliwkowy tusz, aby makijaż pozostał elegancki i subtelny,
- jak nosić kolorową maskarę w codziennym makijażu do pracy, na spotkanie lub wieczorne wyjście bez efektu mocnego, graficznego koloru,
- komu pasuje śliwkowy tusz do rzęs i na co zwrócić uwagę przy wyborze konkretnego odcienia oraz stopnia pigmentacji.
Śliwkowy tusz do rzęs jest bardziej subtelny niż klasyczna czerń
Czerń mocno zaznacza kontur oka. W przypadku jasnej oprawy tworzy wyraźny kontrast, a przy ciemniejszej dodatkowo wzmacnia spojrzenie. Śliwka zachowuje intensywność potrzebną do podkreślenia rzęs, lecz jej charakter jest łagodniejszy. Dopiero z bliska widać burgundowe lub fioletowe refleksy. Podkreśla oczy, nie odbierając twarzy naturalności. Bardzo dobrze prezentuje się również w świetle dziennym, kiedy jej wielowymiarowy odcień jest najlepiej widoczny.

Fot. IG @ kikomilanocl
Dlaczego śliwkowa maskara tak pięknie podkreśla oczy? Odpowiedź kryje się w jej kolorze. Śliwka łączy chłodne fioletowe pigmenty z czerwienią, burgundem, a w niektórych formułach także niewielką domieszką brązu. W rezultacie daje na rzęsach kolor zdecydowany, ale znacznie mniej oczywisty niż czerń. Najbardziej spektakularnie prezentuje się przy zielonych tęczówkach. Czerwonawe tony znajdują się po przeciwnej stronie koła barw niż zieleń, dlatego zestawienie tych kolorów wzmacnia kontrast. Zielone elementy tęczówki stają się bardziej widoczne.
W oczach piwnych śliwka wydobywa zielone i złote refleksy, które nie zawsze zauważamy przy czarnej oprawie. Niebieskie tęczówki zyskują interesujące zestawienie z cieplejszym burgundem, natomiast brązowe doskonale prezentują się przy głębokich odcieniach oberżyny i czerwonego wina.
Przeczytaj też: Mascara nakładana… pędzelkiem. Makijażyści zdradzili swój trik na hipnotyzujące rzęsy

Fot. IG @nilirojkala
Śliwkowa mascara wspaniale wygląda przy jasnej oprawie oka
Blond włosy, jasne brwi i delikatna cera powodują, że czarna mascara staje się najbardziej kontrastowym elementem twarzy. Śliwkowy tusz daje możliwość wyraźnego podkreślenia rzęs przy zachowaniu miękkości całej oprawy oka. Jest ciemniejszy od naturalnych włosków, więc nadal zapewnia potrzebną definicję, lecz nie tworzy graficznej czarnej ramy.
Nie jest to jednak kolor zarezerwowany dla blondynek. Brunetki powinny szukać najbardziej nasyconych wariantów – ciemnej śliwki, oberżyny i burgundu wpadającego w brąz. Na naturalnie ciemnych rzęsach subtelniejsze fiolety niemal znikną, dlatego większa koncentracja pigmentu daje ciekawszy rezultat.

Fot. IG @wrapped.in.plastik
Śliwkowy tusz i brązowe cienie tworzą wyjątkowo elegancki duet
Najprostszy sposób noszenia śliwkowej mascary? Beżowe, taupe, karmelowe i czekoladowe cienie tworzą dla niej spokojne tło. Makijaż nadal pozostaje neutralny, lecz przy każdym mrugnięciu pojawia się dyskretny akcent koloru.
Bardzo wyrafinowanie wygląda również połączenie śliwkowych rzęs z cienką brązową kreską oraz satynowym cieniem w kolorze szampana. W wieczornym makijażu możesz pójść krok dalej i zestawić mascarę z przydymionym burgundem, oberżyną albo chłodnym brązem.
Śliwkowa maskara dobrze odnajduje się też w makijażu ograniczonym do minimum. Jedynymi elementami są w nim starannie wyczesana brew, odrobina różu i pomadka zbliżona do naturalnego koloru ust. W takim wydaniu nietypowy odcień rzęs pozostaje detalem, który dostrzega się dopiero po chwili.
Przeczytaj też: Czego o makijażu nauczyły nas Francuzki? 7 żelaznych zasad, na których opiera się ich make-up

Fot. IG @rainbowgio
Śliwkowy tusz do rzęs wpisuje się w estetykę dyskretnego makijażu
Najciekawsze trendy urodowe opierają się na detalach, których nie da się od razu nazwać. Cera jest świetlista, brwi miękkie, usta mają naturalny kolor, a oczy wydają się bardziej wyraziste bez widocznej ciężkiej oprawy. Śliwkowa mascara odnajduje się w takim sposobie myślenia o makijażu. Jej przewagą nad czarnym tuszem jest niuans. W zależności od padającego na nią światła może wyglądać niemal brązowo. W słońcu ujawnia więcej czerwieni, a wieczorem nabiera głębokiego winnego tonu. Śliwka daje przy tym ciekawy efekt nawet wtedy, gdy reszta makijażu pozostaje bardzo oszczędna.
Czarny tusz pozostanie kosmetycznym klasykiem i nie wyobrażam sobie, by stracił tę pozycję. Śliwkowa mascara otwiera jednak inną możliwość. Pozwala zachować ciemne, wyraziste rzęsy, jednocześnie wprowadzając kolor widoczny dopiero przy bliższym spojrzeniu. Kiedy pierwszy raz zobaczy się własną tęczówkę w takiej oprawie, powrót do automatycznie wybieranej czerni przestaje być równie oczywisty.
Przeczytaj też: Największe błędy w tuszowaniu rzęs. Przez nie mascara odbiera objętość i podkręcenie

Fot. IG @koulovamarketa
Pytania i odpowiedzi
Czy śliwkowy tusz pasuje do zielonych oczu?
Tak. Burgundowe i czerwonawe tony tworzą kontrast z zielenią, dlatego potrafią mocno wydobyć ten kolor tęczówki. Dobrze sprawdzają się również głębokie odcienie oberżyny.
Czy śliwkowa maskara pasuje do niebieskich oczu?
Tak. Warto przetestować śliwkę z wyraźniejszą domieszką burgundu lub czerwonego wina. Taki kolor tworzy ciekawy kontrast z chłodnym błękitem tęczówki.
Czy śliwkowy tusz widać na ciemnych rzęsach?
Dużo zależy od pigmentacji produktu. Przy naturalnie czarnych lub bardzo ciemnych rzęsach najlepiej wybierać nasycony burgund, oberżynę lub ciemną śliwkę. Kolor będzie najbardziej widoczny w świetle dziennym.
Jaki eyeliner pasuje do śliwkowej maskary?
Bardzo elegancko prezentuje się brąz, espresso, ciemne bordo lub śliwka. Czarna kreska również jest możliwa, lecz stworzy mocniejszy kontrast i częściowo odbierze maskarze jej miękki charakter.
Czy śliwkowy tusz nadaje się do codziennego makijażu?
Tak. Ciemne odcienie śliwki są na tyle dyskretne, że z niewielkiej odległości przypominają brązową lub czarną maskarę. Fioletowe i burgundowe refleksy ujawniają się przede wszystkim w dobrym świetle.
Zdjęcie główne: IG @ kikomilanocl
