Logotyp serwisu lamode.info

WonderClub, czyli koronkowa sesja z klientkami White Rvbbit

WonderClub, czyli bielizna na luzie!

WonderClub, czyli koronkowa sesja z klientkami White Rvbbit 25470 115947

Najnowsza sesja marki White Rvbbit jest niezwykła z wielu powodów. Po pierwsze – powstała wyłącznie dla przyjemności i odczarowania nastroju ostatnich miesięcy. Po drugie – wzięły w niej udział klientki marki, a nie jak zazwyczaj profesjonalne modelki. Wreszcie po trzecie – powstała w Dzień Kobiet, by celebrować kobiecość, w jej naturalnym, niewymuszonym i pełnym dobrej energii wydaniu.

Partner kampanii – mobile article

Wszystko zaczęło się od facebookowej “grupy Białego Króliczka”, którą marka założyła, by być jeszcze bliżej swojej społeczności. To właśnie tam klientki White Rvbbit dzielą się opiniami, pomagają w zakupowych wyborach, a czasem zgłaszają swoje pomysły i życzenia. Jednym z takich życzeń było pokazanie bielizny na klientkach marki, czyli kobietach, które na co dzień noszą i lubią koronki Króliczka. I choć pomysł od razu spotkał się z entuzjazmem, a marka zapewniła, że z przyjemnością zaprosi klientki do wspólnego projektu, to pojawił się jeden problem: pandemia.


Tę sesję planowałyśmy od dawna, ale wszyscy wiemy jak wyglądały ostatnie miesiące i ile różnych obostrzeń trzeba było brać pod uwagę. Nawet nasza poprzednia sesja, z udziałem jednej modelki bardzo długo stała pod znakiem zapytania, a co dopiero sesja z kilkoma dziewczynami z różnych miast Polski. Na początku tego roku uznałam jednak, że lepszego momentu nie będzie i że kobiecy Dzień Kobiet to coś, czego wiele z nas po prostu potrzebuje – mówi Katarzyna Witkiewicz, założycielka marki White Rvbbit. – W tym projekcie nie tyle chodziło o zdjęcia, bo one powstały jakby przy okazji, tylko o poznanie kobiet, które jako klientki współtworzą z nami markę. Od roku żyjemy w dystansie, a nasze relacje są wystawiane na próbę, więc perspektywa bliskości, obecności i spędzenia czasu z fajnymi kobietami była jak małe światełko w tunelu.

WonderClub, czyli bielizna na luzie

Co trzeba było zrobić, aby dostać zaproszenie na sesję? Wysłać zgłoszenie i napisać, dlaczego chce się wziąć udział w projekcie. I najważniejsze: być klientką White Rvbbit, bo kryterium autentyczności było od początku kluczowe. W ten sposób marka wyłoniła 5 kobiet: Olę, Paulinę, Klaudię, Aleksandrę i Kasię. Dziewczyny pochodzą z różnych miast, pełnią w życiu różne role, mają różne pasje i zawody. To, co je połączyło to miłość do delikatnych koronek pochodzących prosto z pracowni Króliczka.


Tak powstał WonderClub – klub wspaniałych kobiet, które lubią siebie i lubią piękną bieliznę. Ta nazwa nie jest przypadkowa – łączy w sobie magię i szaleństwo prosto z Wonderlandu i inspirującą siłę typową dla Wonder Woman. Wystarczy zerknąć na wspólne kadry dziewczyn: są roześmiane, piękne, zmysłowe, a przy tym zrelaksowane i spokojne. Choć pozują w bieliźnie i nie są zawodowymi modelkami, to już na pierwszy rzut oka widać, jak dobrze czują się przed aparatem i jak wiele radości sprawia im wspólne spotkanie. Wprawne oko zauważy na tych zdjęciach nieoczywisty pierścionek amulet – puchaty ogonek Króliczka, czyli symbol Krainy Czarów.

Pizza, kwiaty i szampańska zabawa

Tematem sesji jest to, za czym wiele z nas tęskni teraz najbardziej: zwykłe spotkanie kilku przyjaciółek – z pizzą, szampanem i poczuciem bliskości. Z rozmowami, serdecznością i docenianiem małych rzeczy. Budowanie nastroju zaczęło się już podczas przymiarek bielizny, gdy dziewczyny znikały w przymierzalni, a ich obecność zdradzał tylko głośny śmiech – dokładnie taki, jak podczas wspólnych kobiecych zakupów, gdy mierzenie koronek jest jedynie pretekstem do spotkań. Dziewczyny miały tylko jedno zadanie: rozluźnić się, oddać w ręce wizażystek i spędzić wspaniały Dzień Kobiet.


Zdjęcia, które wykonała fotografka Hania Kantor są dzięki temu ciepłe, jasne i bardzo naturalne. Nie ma w nich ani przerysowanych form, ani nadmiernego retuszu, bo jedyne korekty postprodukcji dotyczyły kolorów i światła. Wyjątkowe są zwłaszcza te ujęcia, w których dziewczyny otwierają szampana albo pozują w plażowych pozach – z turbanami z ręczników, okularami przeciwsłonecznymi i kieliszkami w dłoniach. Radosne, spontaniczne, roześmiane i w obecnym czasie lekko surrealistyczne. W ten sposób sesja wchodzi w dialog rzeczywistością i przywraca do niej piękno kobiecych relacji.

I jeszcze słowo o bieliźnie, bo choć tym razem grała rolę drugoplanową, to przecież to ona połączyła WonderClub. Nie było wcześniej kampanii, która tak bardzo podkreślała jak marka White Rvbbit wsłuchuje się w potrzeby klientek. Choć na każdym zdjęciu dziewczyny są ubrane podobnie – w komplety należące do tej samej serii – to doskonale widać, że każda z nich nosi je inaczej. Weźmy na przykład poziomkową serię Queen of Sweets: są w niej półgorsety, biustonosze usztywniane, staniki z pianką gorseciarską i dwa rodzaje dołów do wyboru. Dziewczyny mają na sobie to, co najchętniej noszą prywatnie i choć różnią się rozmiarami biustonoszy – prezentując od 65A do 70G, to każda wygląda w nich świetnie.


Koronkowa bielizna i kimona zaprezentowane na zdjęciach są projektowane, szyte i ręcznie wykańczane we własnej pracowni marki, w Białymstoku. Poziomkowa seria Queen of Sweets i czarne komplety ze złotymi dodatkami Black Moon to bestsellerowe serie, dostępne w stałej sprzedaży. Komplety z różanym haftem i ręcznie zaplatanymi różowymi ramiączkami są zapowiedzią najnowszej kolekcji marki. Bielizna White Rvbbit jest dostępna w ponad 30 rozmiarach, w internetowym sklepie marki na https://whitervbbit.com.

 

fot. materiały prasowe

Artykuł sponsorowany

podobne artykuły