Logotyp serwisu lamode.info

„W tym wieku nie wypada”. Czy metryka wciąż dyktuje, jakie ubrania może nosić kobieta?

Przez lata wmawiano kobietom, że z wiekiem powinny rezygnować z niektórych ubrań. Czy współczesna moda wreszcie uwalnia nas od tych zasad?

„W tym wieku nie wypada”. Czy metryka wciąż dyktuje, jakie ubrania może nosić kobieta? 207332

„Nie wypada”, „to już nie ten wiek”, „powinna ubierać się bardziej stosownie”. Podobne komentarze kobiety słyszą od pokoleń. Dawniej nasza garderoba miała wyraźnie wyznaczone granice. Wraz z kolejnymi urodzinami skracała się lista ubrań, które wypadało nosić. Intensywne kolory ustępowały miejsca stonowanym odcieniom, krótsze spódnice zastępowały dłuższe fasony, a wszystko to pod wpływem przekonania, że dojrzałość wymaga większej powściągliwości.

Doczekałyśmy jednak czasów, kiedy ten obraz coraz wyraźniej się zmienia. Pięćdziesiątka czy sześćdziesiątka nie oznaczają już wycofania się z życia zawodowego, społecznego ani modowego. Kobiety podróżują, prowadzą firmy, rozpoczynają nowe rozdziały życia, uprawiają sport i świadomie budują własny styl. Mimo to wciąż zaskakująco często słyszą pytanie, czy w ich wieku dana stylizacja jest jeszcze odpowiednia.

W tym artykule przeczytasz:

  • dlaczego to właśnie kobiety najczęściej słyszą, że „w ich wieku” czegoś już nie wypada nosić,
  • skąd wzięły się przekonania, które przez lata ograniczały kobiecą swobodę w ubieraniu się,
  • dlaczego uszczypliwe komentarze są formą społecznej kontroli,
  • co o budowaniu garderoby niezależnie od metryki mówi stylistka Paula Jarosz,
  • w jaki sposób Madonna, Jennifer Lopez, czy Shakira udowadniają, że styl nie ma wieku.

Dlaczego to kobiety częściej słyszą, że „czegoś już nie wypada”?

Wystarczy przejrzeć komentarze pod zdjęciami znanych kobiet, by zauważyć pewną prawidłowość. Madonna, Jennifer Lopez, Shakira czy Susan Sarandon regularnie spotykają się z opiniami, że ich styl jest zbyt odważny jak na wiek. Podobne głosy pojawiają się również pod adresem Gwyneth Paltrow, gdy wybiera odważniejsze kreacje na czerwony dywan.

Mężczyźni znacznie rzadziej stają się bohaterami podobnych dyskusji. Dojrzały aktor w skórzanej kurtce czy muzyk występujący z odkrytą klatką piersiową częściej postrzegany jest jako charyzmatyczny niż niestosowny. Można zatem dojść do wniosku, że rozmowa o stroju bardzo szybko przestaje dotyczyć samych ubrań.

Przeczytaj też: Francuzki od lat unikają tego błędu. Teraz świat beauty poszedł ich śladem

Madonna

Fot. IG @madonna

Wiek nie wyznacza stylu. Ograniczają go społeczne oczekiwania

Psycholożka Andrea Vicente zauważa, że stwierdzenie „to nie wiek na takie stroje”, w rzeczywistości nie dotyczy konkretnej sukienki czy długości spódnicy.

Od kiedy ukończenie kolejnego roku życia oznacza konieczność ukrywania siebie? W którym momencie uznaliśmy, że wolność ma datę ważności? – pyta ekspertka.

Uszczypliwe komentarze stają się formą społecznej kontroli. Z czasem zaczynamy rezygnować z ubrań, które naprawdę lubimy, w dodatku nie dlatego, że przestałyśmy się z nimi utożsamiać. Powód jest inny – próbujemy uprzedzić ocenę otoczenia. Im częściej ubieramy się jednak z myślą o cudzych oczekiwaniach, tym trudniej zachować nam własną autentyczność.

Shakira

Fot. IG @shakira

Styl dojrzewa razem z nami, ale nie traci swojej tożsamości

Paula Jarosz, stylistka i redaktor naczelna serwisu MiuMag.pl, podkreśla, że metryka nigdy nie powinna być głównym kryterium budowania garderoby.

Wiek nie powinien być wyznacznikiem tego, co możemy, a czego nie możemy nosić. Dobrze skomponowana stylizacja opiera się przede wszystkim na dopasowaniu do sylwetki, okazji i osobowości, a nie do metryki. Warto jednak pamiętać o uniwersalnych zasadach dobrego stylu – schludności, wysokiej jakości wykończeniach oraz umiarze, również w eksponowaniu ciała. To właśnie te elementy sprawiają, że wyglądamy elegancko, świadomie i z klasą, niezależnie od wieku. Moda daje możliwość wyrażania siebie, ale największe wrażenie robi wtedy, gdy podkreśla nasze atuty i buduje wizerunek oparty na pewności siebie, a nie na próbie udowadniania czegokolwiek.

Kobieta o romantycznej estetyce nie przestaje być romantyczką po pięćdziesiątce. Miłośniczka minimalizmu nie musi nagle zacząć ubierać się bardziej zachowawczo tylko dlatego, że zmieniła się cyfra w metryce. To nie tożsamość ulega zmianie, lecz sposób jej interpretowania. Z wiekiem lepiej rozumiemy własne proporcje, znamy swoje mocne strony i coraz świadomiej wybieramy ubrania, które naprawdę do nas pasują.

Przeczytaj też: Elementy garderoby z męskiej szafy, które odmienią twój styl. Jak tworzyć z nimi eleganckie looki?

Gwyneth Paltrow

Fot. IG @gwynethpaltrow

Ikony stylu udowadniają, że moda nie zna wieku

Historia mody zna wiele kobiet, które nigdy nie pozwoliły, by metryka stała się wyznacznikiem ich stylu. Jedną z najbardziej wyrazistych postaci pozostaje Iris Apfel, ikona, która przez całe życie udowadniała, że moda jest przede wszystkim formą ekspresji. Jej charakterystyczne, oversize’owe okulary, biżuteria w rozmiarze XXL i odważne zestawienia kolorystyczne nie były próbą zwrócenia na siebie uwagi. Stanowiły konsekwentnie budowany język, dzięki któremu stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych osobowości świata mody. Nigdy nie próbowała wyglądać młodziej ani bardziej zachowawczo. Zamiast tego pozostawała wierna sobie, pokazując, że prawdziwy styl dojrzewa razem z człowiekiem.

Podobną drogę wybierają Madonna, Jennifer Lopez czy Shakira. Każda z nich stworzyła własną estetykę, która ewoluuje wraz z kolejnymi etapami kariery, ale nie traci swojej tożsamości. Nie rezygnują z odważnych sylwetek, wyrazistych dodatków czy charakterystycznych elementów garderoby tylko dlatego, że zmieniła się cyfra w ich metryce. Ich wizerunki pokazują, że dojrzałość nie musi oznaczać rezygnacji z wyrazistości. Często pozwala jeszcze świadomiej korzystać z mody i traktować ją jako narzędzie opowiadania o sobie.

Iris Apfel

Fot. IG @iris.apfel

Styl dojrzewa razem z nami, ale nie powinien tracić swojej autentyczności

Współczesna moda wyraźnie odchodzi od sztywnych zasad opartych na metryce. Zamiast wyznaczać granice, zachęca do świadomego budowania własnego stylu, takiego, który odzwierciedla osobowość, sposób życia i indywidualną estetykę. W tym podejściu wiek przestaje być punktem odniesienia. Większe znaczenie mają proporcje, jakość, umiejętność interpretowania trendów i to, jak czujemy się we własnym ciele.

Najlepiej ubrane kobiety nie zawsze noszą najdroższe ubrania, czy ślepo podążają za trendami. Łączy je coś znacznie cenniejszego: konsekwencja, świadomość własnej sylwetki i odwaga, by pozostać wierną sobie. Te czynniki sprawiają, że styl nie ma daty ważności. Dojrzewa razem z kobietą, ale nigdy nie traci swojego charakteru.

Przeczytaj też: Francuzki kochają ten element garderoby. To baza stylowej szafy w każdym wieku

Gwyneth Paltrow

Fot. IG @gwynethpaltrow

Pytania i odpowiedzi

Czy istnieją ubrania, których kobiety powinny unikać w określonym wieku?

Nie. Metryka nie powinna być podstawowym kryterium wyboru garderoby. Znacznie ważniejsze są proporcje sylwetki, jakość ubrań, okazja i indywidualny styl.

Dlaczego kobiety częściej słyszą, że „nie wypada” im czegoś nosić?

To efekt utrwalonych społecznych oczekiwań, które od lat w większym stopniu dotyczą kobiet niż mężczyzn. Współczesna moda coraz częściej podważa jednak te schematy.

Czy styl zmienia się z wiekiem?

Tak, ale nie oznacza to rezygnacji z własnej tożsamości. Styl dojrzewa razem z nami, stając się bardziej świadomy i lepiej dopasowany do osobowości oraz sposobu życia.

Co dziś decyduje o eleganckim wyglądzie?

Zdaniem stylistek największe znaczenie mają dobrze dobrane proporcje, wysoka jakość materiałów, schludność, umiar i autentyczność. To one budują ponadczasową elegancję, niezależnie od wieku.

Zdjęcie główne: IG @iris.apfel

Monika Subda Avatar

Monika Subda, redaktorka i dziennikarka od 15 lat związana z mediami internetowymi, w których pisze o tym, co aktualne i warte uwagi. Absolwentka filologii polskiej. Najbliższe są jej moda i kultura, szczególnie tam, gdzie wzajemnie się przenikają. Lubi wyłapywać nowe trendy, inspirujące marki i zjawiska, o których za chwilę może być głośno. Prywatnie fascynuje się chłodniejszymi rejonami Europy. Chętnie wraca do reportaży Ilony Wiśniewskiej i filmów z nurtu Dogmy 95.