Logotyp serwisu lamode.info

Kontrowersje wokół „Ołowianych dzieci”: rodzina bohaterki krytykuje serial

Głos zabrał Stanisław Torbus.

Kontrowersje wokół „Ołowianych dzieci”: rodzina bohaterki krytykuje serial 194190

Premiera „Ołowianych dzieci” na Netflixie odbyła się 12 lutego i niemal od razu produkcja stała się hitem – zarówno w Polsce, jak i poza jej granicami. Krytycy zachwycają się zdjęciami i aktorskimi kreacjami, a widzowie chwalą połączenie historii z społecznym dramatem. Jednak w cieniu sukcesu pojawiły się również głosy sceptyczne – niestety ze strony rodziny jednej z bohaterek tej produkcji.

W artykule przeczytasz o:

  • Tematyce serialu – dramatycznej walce lekarzy i naukowców z ołowicą u dzieci w czasach PRL i wyścigu z czasem, by uratować najmłodszych pacjentów.
  • Obsadzie i postaciach – Joanna Kulig jako odważna lekarka, Agata Kulesza w roli profesor Krystyny Berger, a także mieszance bohaterów prawdziwych, inspirowanych i całkowicie fikcyjnych.
  • Faktom historycznym kontra fikcja – które postaci są wierne rzeczywistości, a które zostały zmienione lub stworzone na potrzeby serialu.
  • Perspektywie rodziny – wnuk profesor Bożeny Hager-Małeckiej, Stanisław Torbus, ujawnia, które elementy produkcji odbiegają od prawdy i jak odbiera zmienioną rolę babci w fabule.
  • Znaczeniu prawdziwych bohaterów – wkład profesor Hager-Małeckiej w diagnozowanie ołowicy, działania systemowe i ochronę młodszych lekarek oraz jak pamięć o niej trwa wśród Ślązaków, mimo artystycznych zmian w serialu.

Historia o epidemii ołowicy wśród dzieci w latach 70.

„Ołowiane dzieci” przenoszą widzów do industrialnego Górnego Śląska lat 70., w sam środek historii, która wydarzyła się naprawdę. Serial opowiada o młodej lekarce, Jolancie Wadowskiej – Król, która jako jedna z pierwszych zauważa, że dzieci mieszkające w pobliżu Huty Szopienice masowo zapadają na ołowicę, czyli groźne zatrucie metalami ciężkimi. Jej determinacja, by ratować najmłodszych pacjentów, szybko zderza się z opresyjnym aparatem państwowym PRL i politycznymi naciskami. To opowieść o odwadze i o walce, w której stawką jest zdrowie całego pokolenia.

W głównych rolach oglądamy Joanna Kulig, wcielającą się w lekarkę gotową ryzykować karierę dla swoich pacjentów oraz Agatę Kuleszę jako profesor Krystynę Berger – jej przełożoną i mentorkę.

Dodam, że w tej produkcji twórcy wyraźnie łączą fakty z fikcją. W serialu pojawiają się autentyczne postaci, takie jak sama Jolanta Wadowska-Król, wojewoda Jerzy Ziętek czy partyjny działacz Zdzisław Grudzień. Obok nich funkcjonują jednak bohaterowie stworzeni na potrzeby dramaturgii, a przykładem może być Hubert Niedziela, symbolizujący ówczesną władzę i systemowe blokady. Są też postaci inspirowane rzeczywistymi osobami. Profesor Krystyna Berger została wyraźnie zbudowana na fundamencie biografii profesor Bożena Hager-Małecka, która w rzeczywistości odegrała kluczową rolę w nagłośnieniu problemu ołowicy i organizacji leczenia dzieci.

Przeczytaj też: Kto w „Ołowianych dzieciach” był prawdziwy? Sprawdzam bohaterów serialu Netfliksa

Wnuk profesor Hager-Małeckiej krytykuje serial 

Choć “Ołowiane dzieci” zbierają głównie pozytywne recenzje, istnieją osoby, które mają konkretne zarzuty do produkcji. O kim mowa? Chodzi o Stanisława Torbusa, czyli wnuka profesor Bożeny Hager-Małeckiej. Mężczyzna przyznaje, że początkowo ucieszył się z planów adaptacji książki Michała Jędryki (na jej podstawie powstał scenariusz). Z czasem jednak dostrzegł, że produkcja zniekształca fakty.

Kiedy dowiedziałem się, że zamierzają nakręcić serial „Ołowiane dzieci” na podstawie świetnie napisanej książki Michała Jędryki, przepełniała mnie duma, że dokonania dr Jolanty Wadowskiej-Król, pielęgniarki Wiesławy Wilczek oraz mojej babci, profesor Bożeny Hager-Małeckiej, zostaną pokazane całemu światu. Te trzy kobiety, w trudnych czasach głębokiej komuny, wykazały się olbrzymią odwagą i determinacją, by ratować śląskie dzieci. Dodatkowo moją babcię miała zagrać fenomenalna aktorka Agata Kulesza. Pierwszym sygnałem, że coś jest nie tak, była zmiana imienia mojej babci w przedpremierowych informacjach. Nie rozumiałem tego zabiegu, ale po obejrzeniu serialu zobaczyłem, że jej rola została przedstawiona w sposób diametralnie odbiegający od faktów – napisał na Facebooku. 

Po obejrzeniu serialu wnuk profesor Hager-Małeckiej zrozumiał, że jej rola została znacznie spłaszczona i przekształcona na potrzeby fabuły. W rzeczywistości – jak podaje Torbus –  profesor Hager-Małecka ma na swoim koncie znacznie więcej zasług, niż pokazuje obraz Macieja Pieprzycy. 

To profesor Bożena Hager – Małecka zdiagnozowała ołowicę na podstawie badań dzieci, które wysyłała do jej kliniki dr Wadowska-Król, dzięki temu mogły wspólnie podjąć leczenie swoich małych pacjentów. To profesor Bożena Hager – Małecka wywarła presję na wojewodzie Jerzym Ziętku, aby rozpoczął działania ograniczające trucie dzieci — w tym organizację wyjazdów do sanatoriów w Rabce i Kubalonce. To profesor Bożena Hager – Małecka przekształciła klinikę w Zabrzu w „centrum dowodzenia” walki z ołowicą. To profesor Bożena Hager – Małecka namówiła dr Wadowską Król do napisania doktoratu oraz została jej promotorem. To profesor Bożena Hager – Małecka spotkała się z Edwardem Gierkiem, zabiegając o decyzje systemowe, w tym o mieszkania zastępcze dla najbardziej narażonych rodzin. I wreszcie to profesor Bożena Hager – Małecka przez cały czas rozpościerała parasol ochronny nad dr Wadowską-Król i Wiesławą Wilczek, chroniąc je przed naciskami partyjnych dygnitarzy oraz Służby Bezpieczeństwa – dodaje wnuk profesor Hager-Małeckiej. 

Mężczyzna zaznacza, że nie wie, dlaczego reżyser zdecydował się na taki zabieg. Jest mu trudno pogodzić się z faktem, że postać jego babci została pomniejszona i zmieniona. Wierzy jednak, że ludzie ze Śląska pamiętają, jak było naprawdę i nie zapomną o swojej Profesor z Biskupic. 

Przeczytaj też: “Nigdy w życiu 2” wraca na ekrany? Danuta Stenka komentuje projekt

Joanna Andrzejewska-Sarnowska Avatar

Dziennikarka z dziesięcioletnim stażem, miłośniczka historii i ludzi, którzy je opowiadają. Absolwentka Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, w przeszłości zawodowo związana z takimi tytułami jak Cosmopolitan, Joy, Hot Moda czy Twój Styl. Na co dzień zajmuje się tematyką lifestylową. Najbliższa jej sercu jest moda, którą traktuje jak coś więcej, niż tylko sposób ubierania się. Jej wielką pasją są też podróże i psychologia, którą właśnie studiuje. Z niekończącą się listą pytań dopłynęła właśnie do nowego, stylowego portu – redakcji Lamode.info.