Klasyka nie musi oznaczać zachowawczej garderoby. Deni Cler podczas wrześniowego Press Day’u pokazało, że dobrze skrojony płaszcz, garnitur czy wełniany sweter mogą mieć znacznie bardziej wyrazisty charakter, niż sugerowałaby ich metka „ponadczasowe”.
Gwiazdy i przyjaciółki marki odwiedziły Press Day Deni Cler
7 września w Summer Studio Pałac w Warszawie odbył się Press Day Deni Cler, podczas którego marka zaprezentowała kolekcję jesień-zima 2026/27. Spotkanie miało szczególny charakter, ponieważ odbyło się w roku, w którym brand obchodzi 55. urodziny. Zamiast jednak skupiać się wyłącznie na historii, Deni Cler wykorzystała jubileusz jako punkt wyjścia do pokazania swojej współczesnej wersji.
Na wydarzeniu pojawiły się aktorki, stylistki i influencerki związane z marką. Wśród gości znalazły się między innymi Lidia Popiel, Aleksandra Hamkało, Tamara Arciuch, Agnieszka Kawiorska, Magdalena Antosiewicz czy Malwina Obrzut. Każda z nich zwracała uwagę na nieco inne elementy kolekcji, co dobrze pokazało, jak szeroko można interpretować nową propozycję Deni Cler.

Magdalena Antosiewicz, Malwina Obrzut, Karolina Gliwa, fot. AKPA
Szczególnie ciekawie o swojej relacji z marką opowiedziała Lidia Popiel, która zna ją od dekad.
Z marką mam do czynienia od lat 90. i nadal mam ubrania z tamtych lat w swojej szafie. To jakość, ponadczasowość i nowoczesność, a więc to, co w modzie jest najważniejsze. Jestem absolutnie zachwycona nowymi tkaninami, nowymi rozwiązaniami technologicznymi i kolorami ziemi. Jestem wielką fanką łączenia granatu z zielenią khaki. Miękki sweter w stylu polo w połączeniu z kurtką w militarnym stylu i luźnymi dżinsowymi spodniami jest moim ulubionym zestawem – mówi modelka.
Lidia Popiel, fot. AKPA
Na konstrukcję ubrań zwróciła z kolei uwagę Aleksandra Hamkało.
W Deni Cler szukam jakości i zawsze ją dostaję – wełny, jedwabie, kaszmiry, a do tego doskonałe projekty. W tej kolekcji podoba mi się kopertowość, więc wszystkie zakładki w spódnicach i spodniach idealnie pasują do mojej figury. Urzekły mnie płaszcze o pudełkowym kroju, ale również klasyczny styl, może trochę retro, który jest mi bliski. Bardzo podoba mi się architektoniczna i eksperymentalna konstrukcja koszuli, która świetnie gra z moją dzisiejszą stylizacją – dodała aktorka.
Aleksandra Hamkało, fot. AKPA
Deni Cler jesień-zima 2026/27: klasyka, ale z mocniejszym akcentem
A jaka jest nowa kolekcja tego polskiego brandu? Projekty powstały na styku tego, co w Deni Cler znane od lat i bardziej współczesnego podejścia do sylwetki. Klasyczne fasony zostały potraktowane mniej formalnie. Pojawiają się swobodniejsze proporcje, miękkie linie, drapowania i wyraźniej zaznaczona objętość.
Jednym z najmocniejszych punktów kolekcji są okrycia wierzchnie. Marka proponuje między innymi płaszcze szlafrokowe, trencze, dyplomatki oraz kurtki wykonane z wysokiej jakości wełny. Są też modele pikowane i dwustronne, które można nosić na dwa sposoby. Widać tu próbę odejścia od myślenia o płaszczu wyłącznie jako klasycznej bazie. Ma być praktyczny, ale jednocześnie budować całą sylwetkę.

fot. materiały prasowe
Podobnie potraktowano garnitury. Ich klasyczne korzenie pozostają widoczne, ale pojawiają się szerokie kieszenie, przeszycia, nowoczesne cięcia i asymetryczne konstrukcje. To właśnie detale sprawiają, że dobrze znane elementy garderoby nabierają innego charakteru.
Nie bez znaczenia są również materiały. Wełna, alpaka, kaszmir, welur, satyna i jedwab nadają kolekcji bardziej luksusowy charakter, podczas gdy dzianiny coraz częściej wychodzą z roli dodatku do stylizacji. W sezonie jesień-zima 2026/27 mogą być jej głównym bohaterem – od szlachetnych swetrów po dzianinowe garnitury.

fot. materiały prasowe
Kolory ziemi, granat i khaki spotykają mocniejsze detale
Paleta kolorystyczna również pozostaje blisko estetyki Deni Cler, ale została rozszerzona o bardziej wyraziste akcenty. Pojawiają się granat, turkus, camel, beże, brązy, czerń i zieleń khaki. Obok nich znalazły się geometryczne oraz kwiatowe motywy.
W kolekcji uwagę zwracają także detale: pagony, charakterystyczne przeszycia, asymetrie, biżuteryjne akcenty czy subtelny połysk. Dzięki nim klasyczne fasony nie wyglądają jak powtórzenie wcześniejszych sezonów.

fot. materiały prasowe
Marka wprowadziła również wysokiej jakości sztuczne futra, a kolekcję uzupełniła o szeroki wybór dodatków. Są sneakersy, mokasyny, botki, kozaki i kowbojki, a także torby z motywami zwierzęcymi i kontrastowymi połączeniami materiałów.
W efekcie garderoba na jesień i zimę nie jest zamkniętym zestawem formalnych ubrań. Poszczególne elementy można mieszać: płaszcz zestawić z denimem, garnitur przełamać dzianiną, a bardziej klasyczną sylwetkę uzupełnić mocniejszym dodatkiem.
55. rocznica Deni Cler staje się więc okazją nie tyle do nostalgicznego powrotu do przeszłości, ile do sprawdzenia, jak klasyka może wyglądać współcześnie. I właśnie na tym napięciu – między dobrze znanym krojem a nowym detalem – opiera się najnowsza kolekcja marki.

fot. materiały prasowe


