Logotyp serwisu lamode.info

Filmy na halloweenowy wieczór. 5 horrorów, które trzymają w napięciu do ostatniej minuty

Wszystkie znajdziesz na platformach streamingowych.

Filmy na halloweenowy wieczór. 5 horrorów, które trzymają w napięciu do ostatniej minuty 223781

Kino grozy fascynuje zdolnością do wywoływania emocji, których w prawdziwym życiu wolelibyśmy uniknąć. Najlepsi reżyserzy wiedzą jednak, że przerażenie nie potrzebuje krwi ani wyskakujących z ciemności postaci. Gdy rodzi się z niedopowiedzeń albo niepokojącej atmosfery, ciarki są jeszcze większe. Z okazji Halloween wybrałam pięć filmów, które mistrzowsko operują napięciem, a przy okazji zachwycają estetyką i niebanalną opowieścią. Wszystkie można obejrzeć na platformach streamingowych.

Partner kampanii – mobile article

W tym artykule przeczytasz:

  • który film Tima Burtona zachwyca kostiumami, surrealistyczną scenografią i ekscentrycznym poczuciem humoru,
  • dlaczego „Czarownica” Roberta Eggersa uchodzi za jeden z najciekawszych współczesnych horrorów,
  • jak Ari Aster zamienił rodzinny dramat w przerażającą opowieść o dziedziczeniu traumy,
  • co uczyniło „Uciekaj!” Jordana Peele’a filmem, który zmienił sposób myślenia o kinie grozy,
  • dlaczego „Ulica Strachu” będzie dobrym wyborem dla miłośniczek nostalgii za latami 90.

„Beetlejuice Beetlejuice” (2024). Gotycka ekstrawagancja w najlepszym wydaniu

Gdzie obejrzeć: Netflix

Tim Burton ma niezwykły talent do tworzenia światów, w których makabra staje się sztuką, a śmierć okazuje się bardziej ekscentryczna od życia. W „Beetlejuice Beetlejuice” reżyser powraca do uniwersum swojego kultowego filmu z 1988 roku, zapraszając widzów na kolejną wizytę w zaświatach.

Po rodzinnej tragedii Lydia Deetz wraca do rodzinnego domu w Winter River. Towarzyszy jej nastoletnia córka Astrid, która przypadkowo otwiera przejście do świata zmarłych. Powrót Beetlejuice’a, granego przez Michaela Keatona, uruchamia serię absurdalnych i niebezpiecznych wydarzeń.

W obsadzie ponownie pojawia się Winona Ryder, a dołącza do niej Jenna Ortega, której ekranowa obecność doskonale współgra z estetyką Burtona. Na uwagę zasługują również kostiumy Colleen Atwood, od dawna współpracującej z reżyserem. Gotyckie koronki, wyraziste sylwetki i teatralne detale tworzą wizualną oprawę, którą trudno pomylić z jakimkolwiek innym filmem.

„Beetlejuice Beetlejuice” jest propozycją dla osób, które wolą halloweenową ekstrawagancję od klasycznego horroru. Film bawi się konwencją, celebruje dziwactwa swoich bohaterów i przypomina, że w kinie grozy jest również miejsce na modę, humor i odrobinę szaleństwa.

Przeczytaj też: Halloween jak z gotyckiej powieści. 9 miejsc, w których poczujesz prawdziwy dreszcz emocji

Jenna Ortega w filmie Beetlejuice Beetlejuice

Fot. Beetlejuice Beetlejuice

„Czarownica. Bajka ludowa z Nowej Anglii” (2015). Horror, który wygląda jak XVII-wieczny obraz

Gdzie obejrzeć: Prime Video

W kinie Roberta Eggersa strach rodzi się z ciszy. Z niepokojącego spojrzenia, szelestu gałęzi i przekonania, że za granicą znanego świata istnieje rzeczywistość, której człowiek nie potrafi zrozumieć.

Akcja „Czarownicy” rozgrywa się w XVII-wiecznej Nowej Anglii. Purytańska rodzina zostaje wygnana ze swojej społeczności i osiedla się na odludziu, w pobliżu gęstego lasu. Gdy znika najmłodsze dziecko, domowników ogarnia podejrzliwość. Religijny fanatyzm, poczucie winy i narastający lęk prowadzą do rozpadu rodzinnych więzi.

W głównej roli występuje Anya Taylor-Joy, dla której film stał się przełomem w karierze. „Czarownica” zachwyca wizualną dyscypliną. Przygaszone kolory, surowe wnętrza i naturalne światło przywołują malarstwo dawnych mistrzów. Eggers z niezwykłą starannością odtwarza realia epoki, czerpiąc inspirację z historycznych przekazów i dawnych wierzeń.

Pod warstwą ludowego horroru kryje się również opowieść o kobiecej niezależności i społecznej kontroli nad kobiecym ciałem. Film pozostawia widzowi przestrzeń do interpretacji, a jego finał należy do najbardziej pamiętnych scen współczesnego kina grozy.

Anya Taylor-Joy w filmie Czarownica. Bajka ludowa z Nowej Anglii

Fot. Czarownica. Bajka ludowa z Nowej Anglii

„Dziedzictwo. Hereditary” (2018). Rodzinne sekrety, których lepiej nie poznawać

Gdzie obejrzeć: Prime Video

Ari Aster debiutował filmem, który błyskawicznie zapewnił mu miejsce wśród najciekawszych reżyserów współczesnego kina grozy. „Dziedzictwo. Hereditary” jest przerażające nie tylko ze względu na obecność sił nadprzyrodzonych. Większy niepokój budzi sposób, w jaki reżyser przygląda się rodzinie, żałobie i emocjom przekazywanym z pokolenia na pokolenie.

Po śmierci matki Annie Graham, artystka zajmująca się tworzeniem miniaturowych modeli, zaczyna odkrywać niepokojące tajemnice swojej rodziny. Kolejne wydarzenia prowadzą bohaterów w stronę rzeczywistości, której nie sposób racjonalnie wyjaśnić.

Toni Collette stworzyła w tym filmie kreację, którą wielu miłośników kina uważa za wybitne osiągnięcie aktorskie. Jej Annie jest jednocześnie krucha, przerażająca i rozpaczliwie bezradna wobec wydarzeń, nad którymi traci kontrolę.

Na uwagę zasługuje również scenografia. Miniaturowe domy tworzone przez bohaterkę stają się metaforą życia rodzinnego, a kamera często pokazuje prawdziwe wnętrza w sposób przypominający oglądanie domku dla lalek. Aster konsekwentnie buduje wrażenie, że los postaci został zaplanowany przez siłę, której nie mogą się przeciwstawić.

„Dziedzictwo” wymaga od widza emocjonalnej odporności. To intensywny, momentami brutalny horror, który długo pozostaje w pamięci.

Przeczytaj też: Nie chcę przebrania na Halloween. Zara daje jednak możliwość, by wyglądać wtedy strasznie dobrze

kadr z filmu Dziedzictwo. Hereditary

Fot. Dziedzictwo. Hereditary

„Uciekaj!” (2017). Elegancki thriller, pod którego powierzchnią kryje się koszmar

Gdzie obejrzeć: Netflix, Prime Video

Pierwsze spotkanie z rodziną partnerki potrafi być stresujące. Jordan Peele wykorzystał tę dobrze znaną sytuację, by stworzyć film, w którym uprzejmość stopniowo nabiera złowrogiego znaczenia, a pozornie niewinne rozmowy stają się źródłem narastającego niepokoju.

Chris, młody czarnoskóry fotograf, wyjeżdża z dziewczyną Rose do posiadłości jej rodziców. Początkowo wszystko przebiega zgodnie z zasadami rodzinnej gościnności. Z czasem bohater zaczyna jednak dostrzegać coraz dziwniejsze zachowania domowników i osób pracujących w rezydencji. W głównej roli występuje Daniel Kaluuya, którego oszczędna, pełna napięcia gra doskonale oddaje poczucie zagrożenia.

Peele prowadzi opowieść z precyzją godną mistrzów thrillera psychologicznego. Elegancka posiadłość, starannie urządzone wnętrza i pozornie serdeczna atmosfera tworzą dekorację dla opowieści o rasizmie, przemocy i społecznych uprzedzeniach. Film zdobył Oscara za najlepszy scenariusz oryginalny, a jego sukces otworzył nowy rozdział w karierze reżysera.

„Uciekaj!” będzie idealnym wyborem dla osób, które cenią kino z drugim dnem. Peele umiejętnie łączy napięcie, czarny humor i społeczną satyrę, a finał pozwala spojrzeć na wcześniejsze wydarzenia z zupełnie innej perspektywy.

kobieta wyglądająca przez okno - kadr z filmu Uciekaj

Fot. Uciekaj

„Ulica Strachu – część 1: 1994” (2021). Halloween w rytmie lat 90.

Gdzie obejrzeć: Netflix

Dla pokolenia wychowanego na „Krzyku”, „Koszmarze minionego lata” i młodzieżowych thrillerach z końca XX wieku „Ulica Strachu” będzie przyjemną podróżą do czasów, gdy horrory oglądało się na kasetach VHS, a ich bohaterowie nosili flanelowe koszule i słuchali alternatywnego rocka.

Akcja filmu rozgrywa się w 1994 roku w amerykańskim miasteczku Shadyside, które od pokoleń prześladuje seria brutalnych zbrodni. Grupa nastolatków zaczyna podejrzewać, że za tragicznymi wydarzeniami kryje się dawna klątwa.

Reżyserka Leigh Janiak czerpie inspirację z klasycznych slasherów, ale nadaje opowieści współczesny rytm. Bohaterowie mają własne problemy, skomplikowane relacje i tajemnice, a nadprzyrodzone zagrożenie stopniowo odsłania mroczną przeszłość miasteczka. Największą przyjemność daje tutaj atmosfera lat 90. Ścieżka dźwiękowa, kostiumy i scenografia tworzą nostalgiczną oprawę, która przypadnie do gustu również osobom zainteresowanym modą i popkulturą tamtej dekady.

„Ulica Strachu – część 1: 1994” otwiera filmową trylogię inspirowaną książkami R.L. Stine’a. Kolejne części przenoszą widzów do 1978 i 1666 roku, rozwijając opowieść o klątwie Shadyside.

Każdy z tych filmów proponuje inne doświadczenie, ale wszystkie mają wspólną cechę – nie kończą się wraz z napisami. Ich obrazy, atmosfera i bohaterowie pozostają w wyobraźni jeszcze długo po wyłączeniu ekranu.

Przeczytaj też: Wybrano najstraszniejsze horrory wszech czasów. Zwycięzca od lat nie daje widzom spać spokojnie

krzycząca dziewczynka w filmie Ulica Strachu – część 1: 1994

Fot. Ulica Strachu – część 1: 1994

Pytania i odpowiedzi

Jaki film na Halloween wybrać, jeśli nie lubię mocnych horrorów?

„Beetlejuice Beetlejuice” będzie dobrym wyborem dla osób, które wolą czarny humor i fantastyczną atmosferę od intensywnego strachu. Film Tima Burtona łączy elementy grozy z komedią i surrealistyczną estetyką.

Który horror z zestawienia jest najbardziej przerażający?

„Dziedzictwo. Hereditary” uchodzi za wyjątkowo intensywny horror psychologiczny. Film porusza trudne tematy i zawiera drastyczne sceny. Osoby wrażliwe na tego rodzaju obrazy mogą wybrać łagodniejszą propozycję.

Czy trzeba znać pierwszą część „Soku z żuka”, żeby obejrzeć „Beetlejuice Beetlejuice”?

Znajomość oryginalnego filmu z 1988 roku pozwala lepiej docenić nawiązania i relacje między bohaterami, ale kontynuacja przedstawia wydarzenia w sposób zrozumiały również dla nowych widzów.

Jakie filmy na Halloween można obejrzeć w ramach dłuższego maratonu?

Dobrym pomysłem jest trylogia „Ulica Strachu” dostępna na Netflixie. Jej trzy części tworzą powiązaną opowieść, której akcja rozgrywa się w różnych epokach. Najlepiej oglądać je w kolejności premier.

Zdjęcie główne: Beetlejuice Beetlejuice

Monika Subda Avatar

Monika Subda, redaktorka i dziennikarka od 15 lat związana z mediami internetowymi, w których pisze o tym, co aktualne i warte uwagi. Absolwentka filologii polskiej. Najbliższe są jej moda i kultura, szczególnie tam, gdzie wzajemnie się przenikają. Lubi wyłapywać nowe trendy, inspirujące marki i zjawiska, o których za chwilę może być głośno. Prywatnie fascynuje się chłodniejszymi rejonami Europy. Chętnie wraca do reportaży Ilony Wiśniewskiej i filmów z nurtu Dogmy 95.