Logotyp serwisu lamode.info

Carolyn Bessette-Kennedy by tego nie założyła. Ten trend pokochałaby za to Gabrielle Solis

Przedstawiam ci tuskan mom.

Carolyn Bessette-Kennedy by tego nie założyła. Ten trend pokochałaby za to Gabrielle Solis 205572

Jeszcze niedawno punktem odniesienia w modzie była Carolyn Bessette-Kennedy i jej perfekcyjne stylizacje w duchu „quiet luxury”. Teraz do gry wchodzi jednak „Tuscan Mom” i… zmierza dokładnie w przeciwną stronę, jakby świadomie robiła wszystko to, co estetycznie nie przypadłoby do gustu ikonie stylu lat 90.: złoto zamiast minimalizmu, połysk zamiast matu i glamour, który nie przeprasza za swoją obecność.

Partner kampanii – mobile article

W artykule przeczytasz: 

  • czym właściwie jest estetyka „Tuscan Mom” i dlaczego trudno ją jednoznacznie sklasyfikować,
  • skąd wzięła się jej popularność i jakie kulturowe inspiracje stoją za jej powrotem,
  • jak popkultura początku lat 2000 i serialowe ikony stylu wpłynęły na jej obecny kształt,
  • dlaczego marki i estetyki tamtej dekady – od glamouru celebryckiego po Juicy Couture – znów wracają do gry,
  • jak wygląda „Tuscan Mom” w praktyce: od sylwetek i kolorów po dodatki i makijaż,
  • w jaki sposób nosić ten trend dziś, żeby nie wyglądał jak kostium, tylko nowoczesna interpretacja,
  • jak łączyć go ze współczesnym minimalizmem, by zachować balans między efektem a codziennością.

Czym jest estetyka „Tuscan Mom”?

„Tuscan Mom” to styl, który można opisać jako miks włoskiego glamouru, kalifornijskiego luzu i estetyki lat 00.. W praktyce oznacza to ubrania, które mają wyglądać elegancko, ale jednocześnie odrobinę teatralnie – jakby codzienność była tłem do nieustannych wakacji w Toskanii.

W tej estetyce ważna jest sylwetka: podkreślona talia, lekko opływowe tkaniny, delikatny połysk i wyraziste dodatki. 

Przeczytaj też: 3 sukienki z lat 90., które znów są hitem. Latem 2026 zobaczysz je wszędzie

Skąd wziął się ten trend “Tuscan Mom”?

Źródeł tej estetyki jest kilka. Z jednej strony mamy powrót mody lat 00., z drugiej natomiast fascynację popkulturowymi wizerunkami „perfekcyjnej kobiety tamtej epoki”. Wystarczy przypomnieć sobie styl bohaterek serialu Desperate Housewives, szczególnie postać Gabrielle Solis granej przez Evę Longorie. To właśnie ten rodzaj glamouru – codzienny, ale dopracowany – stał się punktem odniesienia dla tego trendu. 

Do tego dochodzą celebrytki początku XXI wieku, takie jak Kim Kardashian czy Jessica Alba, które budowały styl oparty na dopasowanych sylwetkach, błysku i wyraźnych dodatkach.

Nie bez znaczenia jest też nostalgia za estetyką Juicy Couture. Przypomnę, że marka Juicy Couture stała się wręcz symbolem tamtego okresu: welurowe dresy, złote logo i styl, który dziś wraca w bardziej „dorosłej” wersji.

Jak wygląda styl „Tuscan Mom” w praktyce?

W codziennych stylizacjach „Tuscan Mom” to przede wszystkim gra faktur i wyraźnych akcentów. W garderobie pojawiają się satynowe topy, dopasowane jeansy z lekko rozszerzaną nogawką, spódnice z denimu i sukienki, które mają podkreślać sylwetkę. A co z kolorystyką?

W tym trendzie dominują ciepłe barwy – karmel, czekolada, złamana biel, oliwka, czasem przełamana głębokim fioletem albo turkusem. Całość ma wyglądać jak przedłużenie wakacyjnej garderoby.

Dodatki odgrywają równie ważną rolę. Duże okulary przeciwsłoneczne, złota biżuteria w warstwowych zestawach, małe torebki na krótkim pasku i buty na niskim obcasie lub klinie. Fryzura? Raczej gładka, z połyskiem albo rozpuszczone włosy. Makijaż często opiera się na wyraźnych oczach i rozświetlonej skórze.

Look toskan mom.

fot. Pinterest

Jak nosić ten trend dziś, żeby wyglądał nowocześnie i świeżo?

Kluczem nie jest kopiowanie stylu 1:1, tylko jego złagodzenie. Współczesna interpretacja „Tuscan Mom” działa najlepiej wtedy, gdy łączy jeden mocniejszy element z prostszą bazą.

Zamiast pełnego glamour looku można zacząć od jednego akcentu: satynowego topu do klasycznych jeansów, złotej biżuterii do białej koszuli albo wyrazistych okularów do minimalistycznej sukienki. Dzięki temu styl nie wygląda kostiumowo.

Warto też pamiętać o proporcjach. I tak…  jeśli góra jest bardziej dekoracyjna, dół powinien być spokojniejszy i odwrotnie. Ten balans sprawia, że estetyka „Tuscan Mom” działa w codziennym życiu, a nie tylko dobrze wygląda na pinterestowej tablicy.

Ciekawym kierunkiem jest też łączenie tego trendu z bardziej współczesną prostotą – np. elegancką marynarką oversize albo klasycznymi sneakersami, które przełamują glamour.

Stylizacja w stylu tuskan mom - młoda kobieta w asymetrycznej satynowej spódnicy i białym topie na tle budynku.

fot. Pinterest

Przeczytaj też: Millennial mint podbija lato 2026. Ten kolor odejmie stylizacjom lat

Pytania i odpowiedzi 

Czy „Tuscan Mom” to trend tylko na lato?

Nie, choć najczęściej pojawia się w wakacyjnych stylizacjach. Jesienią i zimą przenosi się na cieplejsze tkaniny i bardziej stonowane kolory.

Czy ten styl pasuje do codziennych stylizacji?

Tak, pod warunkiem że nie jest traktowany dosłownie. Wystarczy jeden element, który nadaje charakteru.

Czym różni się „Tuscan Mom” od stylu Y2K?

Y2K jest bardziej futurystyczny i eksperymentalny, a „Tuscan Mom” stawia na glamour i kobiecość w bardziej „dojrzałej” formie.

Joanna Andrzejewska-Sarnowska Avatar

Dziennikarka z dziesięcioletnim stażem, miłośniczka historii i ludzi, którzy je opowiadają. Absolwentka Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, w przeszłości zawodowo związana z takimi tytułami jak Cosmopolitan, Joy, Hot Moda czy Twój Styl. Na co dzień zajmuje się tematyką lifestylową. Najbliższa jej sercu jest moda, którą traktuje jak coś więcej, niż tylko sposób ubierania się. Jej wielką pasją są też podróże i psychologia, którą właśnie studiuje. Z niekończącą się listą pytań dopłynęła właśnie do nowego, stylowego portu – redakcji Lamode.info.