lamode > MODA POLSKA > POKAZY MODY > MICHAŁ SZULC - POKAZ KOLEKCJI „HOLD THE RIVERS” JESIEŃ ZIMA 2015/2016
Lamode.info

MICHAŁ SZULC - POKAZ KOLEKCJI „HOLD THE RIVERS” JESIEŃ ZIMA 2015/2016

MICHAŁ SZULC - POKAZ KOLEKCJI „HOLD THE RIVERS” JESIEŃ ZIMA 2015/2016

Dodane przez Kinga Nowicka
21 Maj '15

Do warszawskiego Teatru IMKA zaprosił nas wczoraj niekwestionowany „mistrz klimatu”, który swoją twórczością zachwyca nas już od 10 lat. Nie był to jednak obchodzący jubileusz reżyser, choć gdyby przyjrzeć się dorobkowi Michała Szulca, każdy pokaz prezentujący jego najnowszą kolekcję, można porównać do spektaklu. Spektaklu, który za każdym razem pokazuje nowe oblicze twórczości autora i wywołuje te same dreszcze emocji.

 

Miejsce pokazu

 

Jak powiedział Michał Szulc, wybór miejsca pokazu jest dla niego kluczowym elementem budowania koncepcji całego wydarzenia. Poza aspektem wizualnym istotne jest to, aby w danej lokalizacji nie odbył sie wcześniej inny pokaz mody. Tym razem projektant zaprosił nas do klimatycznych wnętrz Teatru IMKA, które okazały się doskonałym tłem do prezentacji najnowszej kolekcji. 

 

Scenografia i choreografia 

 

Ciemny wystrój sali teatralnej urozmaiciła scenografia, na którą złożyły się cztery sześciany. Jak skomentował po pokazie Michał Szulc, pierwotnie miało być ich dziewięć, ale w rezultacie ograniczono ich liczbę tak, żeby stały się integralną częścią choreografii przygotowanej przez niezawodną Kasię Sokołowską.

 

Stylizacja, makijaż i fryzury 

 

Za stylizacje do pokazu kolekcji „Hold The Rivers” odpowiedzialna była Marcela Stańczyk, która opracowała je na bazie samych szkiców, co okazało się strzałem w dziesiątkę. Jak skomentował projektant „Marcela posiada fenomenalny zmysł, dzięki któremu nadała całości atrakcyjny rezultat”. Za fryzury modelek odpowiadała marka La Biosthetique Paris, makeup wykonali makijażyści Sephory, a o perfekcyjny manicure zadbała marka Alessandro International. Partnerem głównym całego wydarzenia byla natomiast firma Whirlpool

 

Muzyka 

 

Już przy okazji prezentacji jego poprzedniej kolekcji na sezon wiosna lato 2015 we wnętrzach warszawskiego Muzeum Sztuki Nowoczesnej, mieliśmy okazję obcować z muzyką na żywo. Tak było też wczoraj, a zadbała o to utalentowana Natalia Zamilska. Artystka, określana objawieniem polskiej sceny elektronicznej, swoją twórczością już jakiś czas temu zwróciła uwagę projektanta. Set, który mogliśmy usłyszeć na pokazie, został skomponowany specjalnie na tę okazję i idealnie wpisał się w klimat wydarzenia. 

 

Kolekcja 

 

Jubileuszowe pokazy mają to do siebie, że są pewnego rodzaju podsumowaniem dotychczasowej twórczości projektanta. Michał Szulc, który przez 10 lat obecności w branży mody wypracował swój charakterystyczny styl, konsekwentnie realizuje własną wizję artystyczną. Jak przyznaje, każda jego kolejna kolekcja była uzupełnieniem czegoś, co pokazał wcześniej. Na to, czego mogliśmy się spodziewać tym razem, naprowadził nas cytat widniejący na zaproszeniach - „No man ever steps in the same river twice, for it's not the same river and he's not the same man”. Na bazie tego, z czym kojarzymy projekty Szulca, w ramach propozycji na sezon jesień zima 2015/2016 postanowił pokazać się nieco z innej strony, a konkretnie - zademonstrować nową formę sylwetki. Przyzwyczajeni do oversize’owych projektów, w kolekcji „Hold The Rivers” oglądaliśmy bardziej dopasowane i kobiece kroje. Na wybiegu pojawiły się krótkie gorsety, pięknie eksponujące ramiona sukienki i podkreślające talię spódnice oraz garsonki, które nabrały nowoczesnego wydania dzięki pomysłowo wszytym i przyciągającym uwagę zamkom. Detale to bez wątpienia mocna strona kolekcji projektanta, co po raz kolejny potwierdziła wyraźna asymetria. Mogliśmy dostrzec ją m.in. na kołnierzach płaszczy, charakterystycznych klapach widocznych na marynarkach, czy również w przypadku mocnych cięć obecnych na spódnicach czy bluzkach. Michał Szulc ciekawie przemycił w swoich projektach dość popularny ostatnio motyw frędzli, a obok nich pojawiły się też celowo postrzępione wykończenia na sukienkach i kamizelkach.

 

Trudno wyobrazić sobie projekty Michała bez nadania im lekko sportowego sznytu, czy to w przypadku tkanin, czy krojów. Tutaj zdecydowanie wyróżniały się, jakby inspirowane kolarskim uniformem, wykonane z cieniutkiej sitaki spodenki, które na wybiegu oglądaliśmy w towarzystwie płaszczy i marynarek. Na kilku sylwetkach można było je dostrzec nie tylko w kolorze czerni, która obok bieli i szarości stanowi kolorystyczne fundamenty kolekcji „Hold The Rivers”, ale także w postaci żółto-fioletowego printu. Ten graficzny motyw przewijał się jeszcze na sukienkach, spódnicach i popularnych ostatnio spodniach - kulotach.

 

Obok projektów wykonanych przede wszystkim z wełnianych i kontrastujących z jedwabną i satynową bawełną tkanin, na pokazie zobaczyliśmy obuwie zaprojektowane przez Michała dla marki Wojas. Modelki zaprezentowały się na wybiegu w delikatnych sandałkach na obcasie z opinającym kostkę paskiem, oraz klasycznych kozakach dostępnych w odcieniu czerni i bieli.

 

Wszystkie pokazowe sylwetki kolekcji „Hold The Rivers” jesień zima 2015/2016 możecie zobaczyć w naszej galerii! 

 

Wszelkie prawa zastrzeżone lamode.info 2010 ©
WYKONANIE:
Przeagencja