W samym sercu Śródmieścia, między ulicami Wspólną, Poznańską i św. Barbary, historia spotyka się z modernizmem. A teraz dodatkowo miejsce to zyskało oficjalne uznanie. Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków, Marcin Dawidowicz, wpisał do rejestru zabytków zespół budynków Centralnego Biura Studiów Budownictwa Przemysłowego wraz ze słynnym „żyletkowcem” przy Marszałkowskiej 82, zaprojektowanym przez Marka Leykama. Budynki te są świadectwem powojennej architektury i nowatorskiego stylu, który Leykam wypracował w latach 50.
W artykule przeczytasz o:
- O wyjątkowej architekturze Marka Leykama – jak w latach 50. architekt stworzył minimalistyczną, nowoczesną formę, która subtelnie wymykała się narzuconym przez władze socrealistycznym kanonom.
- O kontrastach stylistycznych w sercu Śródmieścia – jak smukły „żyletkowiec” współgra z monumentalnym gmachem Ekspozytury Warszawskiej, tworząc harmonijną, a zarazem nieoczywistą całość.
- O symbolice i funkcji budynków dzisiaj – jak historyczna architektura współistnieje z nowoczesnymi funkcjami sądowymi i czym budynki te przemawiają do współczesnego mieszkańca miasta.
- O próbach modernizacji i wyzwaniach ochrony dziedzictwa – dlaczego nadbudowy czy zmiany funkcji „żyletkowca” spotkały się z reakcją miasta i jakie znaczenie ma wpis do rejestru zabytków.
- O historii miasta zapisana w architekturze – jak powojenny modernizm stał się świadectwem odbudowy Warszawy, odwagi twórców i ciągłości miejskiej tożsamości.
Historia i kontekst powstania budynków
Zespół Centralnego Biura Studiów Budownictwa Przemysłowego powstał w latach 1950–1954 i obejmuje dwa zasadnicze budynki: dawny biurowiec Centrali Biura Studiów Projektów Budownictwa Specjalnego oraz monumentalny gmach Ekspozytury Warszawskiej. Już na pierwszy rzut oka widoczny jest kontrast między minimalistyczną, rytmiczną bryłą „żyletkowca” a okazałym, klasycznie zharmonizowanym gmachom sąsiednim.
To nie były przypadkowe decyzje. W tym samym czasie w twórczości Leykama współistniały wpływy modernizmu, funkcjonalizmu i wymogów socrealizmu, narzucanych przez ówczesne władze. W efekcie powstał zespół, który nie tylko służył praktycznym funkcjom biurowym, lecz także stał się świadectwem powojennej odbudowy Warszawy i wyrazem wyrafinowanego języka architektonicznego autora.
Przeczytaj też: Warszawski park ma szansę otrzymać prestiżową, architektoniczną nagrodę
„Żyletkowiec” – modernistyczna ikona Śródmieścia
Smukła forma budynku przy Marszałkowskiej 82 przyniosła mu przydomek „żyletkowiec”. Powtarzalne moduły, w których światło i cień tworzą rytm przypominający pionowe ostrza, stały się wizytówką projektów Leykama. Dziś obiekt pełni funkcję siedziby Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia oraz Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy (z wyjątkiem wydziałów gospodarczych mieszczących się na ul. Czerniakowskiej).
Biurowiec Centrali o modernistycznej minimalistycznej bryle z powtarzalnymi, światłocieniowymi modułami, które stały się elementem rozpoznawczym projektów Leykama, kontrastuje swą formą ze wzniesionym dwa lata później monumentalnym gmachem Ekspozytury Warszawskiej, w której bryle uwidaczniają się czytelne nawiązania do architektury włoskiego renesansu – podkreślił Dawidowicz.

fot. domena publiczna
Próby zmian i przyszłość „żyletkowca”
W ostatnich latach „żyletkowiec” był przedmiotem kilku propozycji modernizacyjnych. W 2024 roku planowano nadbudowę o cztery kondygnacje przy ul. Świętej Barbary 1, na co stołeczny ratusz nie wyraził zgody. 12 miesięcy później deweloper przedstawił nową koncepcję, zakładającą przebudowę budynku i zmianę funkcji na mieszkalno-hotelową ze strefą usługową i garażem podziemnym.
Wpis do rejestru zabytków nie jest więc tylko formalnością. To narzędzie ochrony, które gwarantuje, że wszystkie przyszłe ingerencje w strukturę i funkcję obiektu będą prowadzone z poszanowaniem oryginalnej wizji Leykama.
Zabytek, który opowiada historię miasta
Uznanie tych budynków za zabytek to więcej niż formalne docenienie architektury. To przypomnienie o znaczeniu powojennego modernizmu w Warszawie. To również lekcja dla mieszkańców i pasjonatów architektury: możliwość codziennego obcowania z miejscem, które łączy estetykę, funkcjonalność i historyczne dziedzictwo.
Przeczytaj też: Ten dworzec uznano za najpiękniejszy na świecie. Jest 50 metrów pod ziemią
