Wnętrze może być urządzone zgodnie z trendami i wyglądać efektownie na zdjęciu, a mimo wszystko nie sprawiać wrażenia naprawdę luksusowego. Różnicę rzadko robi cena pojedynczej sofy czy nazwisko projektanta stojącego za modelem lampy. Decydują o niej raczej proporcje, materiały, światło, jakość wykonania oraz umiejętność pozostawienia pustej przestrzeni tam, gdzie nie trzeba już niczego dodawać. W domach wyższej klasy luksus rzadko manifestuje się w oczywisty sposób. Nie potrzebuje złotych detali, marmuru na każdej powierzchni ani przedmiotów, które natychmiast zdradzają swoją cenę. Bliżej mu do idei quiet luxury, którą znamy z mody. Świetnego rzemiosła, naturalnych materiałów, przedmiotów z historią i rozwiązań projektowanych z myślą o latach, a nie jednym sezonie.
W tym artykule przeczytasz:
- co sprawia, że wnętrze wygląda luksusowo nawet bez ostentacyjnie drogich elementów,
- dlaczego domy wyższej klasy częściej opierają się na jakości materiałów, proporcjach i rzemiośle niż aktualnych mikrotrendach,
- które popularne dekoracje potrafią sprawić, że aranżacja wygląda mniej luksusowo,
- dlaczego napisy dekoracyjne i masowo produkowane obrazy coraz gorzej odnajdują się w dopracowanych wnętrzach,
- czym projektanci zastępują sztuczne kwiaty oraz plastikową zieleń,
- dlaczego popularne drzwi typu barn door ustępują miejsca bardziej dyskretnym rozwiązaniom,
- jak wykorzystać te zasady we własnym mieszkaniu bez przeprowadzania kosztownego remontu.
Dom wyższej klasy nie próbuje wyglądać na drogi
Najciekawsze luksusowe wnętrza mają pewną cechę wspólną, mianowicie trudno przypisać im konkretny rok powstania. Nie są katalogiem najgłośniejszych trendów danego sezonu. Pojawiają się w nich współczesne meble, antyki, ceramika kupiona podczas podróży, rodzinny obraz czy lampa zaprojektowana kilkadziesiąt lat temu, a mimo to wszystko tworzy jedną opowieść. W tym podejściu ważniejsza od liczby przedmiotów pozostaje ich jakość. Naturalne drewno starzeje się inaczej niż imitujący je laminat, kamień nabiera patyny, len mięknie, a dobrze wykonany mebel można odnowić zamiast wymieniać. Luksus zaczyna się więc tam, gdzie kończy się potrzeba ciągłego kupowania czegoś nowego.
Podobną filozofię można zauważyć w sposobie dobierania dekoracji. Wazon wykonany ręcznie, fotografia, grafika kupiona bezpośrednio od artysty czy stary fotel odziedziczony po dziadkach wnoszą do wnętrza więcej niż komplet idealnie dopasowanych dekoracji z jednej kolekcji.
Przeczytaj też: Wnętrza po grecku. Jak design z „Odysei” Nolana trafił do naszych domów?

Fot. IG @qratededition
Napisy dekoracyjne. Dom nie potrzebuje instrukcji, że jest domem
„Home”, „Family”, „Love”, „Kitchen”, a może nieśmiertelne „Live, Laugh, Love”? Dekoracyjne litery stały się najłatwiejszym sposobem na wypełnienie pustej ściany. W dopracowanym wnętrzu ściana nie musi zostać zagospodarowana tylko dlatego, że pozostaje pusta.
Wolna przestrzeń pozwala wybrzmieć architekturze, meblom i sztuce. Jeśli już pojawia się na niej typografia, częściej jest częścią prawdziwej grafiki, plakatu vintage czy pracy artystycznej niż gotowym hasłem kupionym jako dekoracja. Kiedy napis nie mówi niczego osobistego o mieszkańcach domu, prawdopodobnie nie jest potrzebny. Zdjęcie, obraz albo przedmiot przywieziony z podróży opowiedzą znacznie ciekawszą historię.

Fot. IG @thelistbyhouseandgarden
Sztuczne kwiaty i plastikowe rośliny
Duża oliwka ustawiona przy oknie, gałązki w prostym szklanym wazonie, fikus o pięknej koronie albo kilka świeżych kwiatów kupionych w sobotni poranek mają coś, czego nawet bardzo dobra imitacja nie jest w stanie w pełni odtworzyć. Naturalną nieregularność. W luksusowych aranżacjach zieleń pełni rolę niemal strukturalną. Duża roślina może równoważyć proporcje pomieszczenia, wypełnić pusty narożnik i złagodzić geometryczne linie mebli. Świeże kwiaty również nie potrzebują skomplikowanych kompozycji. Kilka sezonowych gałęzi w dużym wazonie prezentuje się bardziej wyrafinowanie niż idealny bukiet sztucznych róż, który wygląda identycznie przez dwanaście miesięcy.

Fot. IG @plantdroplondon
Masowo produkowane obrazy z marketów
Sztuka nadaje wnętrzu indywidualny charakter. Gotowe obrazy produkowane w tysiącach egzemplarzy działają dokładnie odwrotnie. Wypełniają ścianę, ale niewiele mówią o osobie, która mieszka w danym miejscu. Eleganckie wnętrze nie wymaga oczywiście kolekcji kosztownych dzieł i głośnego nazwiska z katalogu aukcyjnego. Lepiej zacząć od prac młodych twórców, fotografii, grafik, litografii, ilustracji albo rzeczy znalezionych na targach staroci.
Przeczytaj też: Meble z duszą dla małego odkrywcy: aranżacje z użyciem używanych przedmiotów

Fot. IG @qratededition
Wszystkie mikrotrendy w jednym pomieszczeniu
Tu dochodzimy do prawdopodobnie najważniejszego punktu. Modne wnętrze i wnętrze urządzone wyłącznie z modnych rzeczy to dwa zupełnie różne tematy. Ryflowane fronty, obłe sofy, chrom, boucle, szachownica, kolor burgundowy, lampy w stylu vintage, organiczne lustra… Każdy sezon przynosi elementy, które nagle pojawiają się wszędzie. Niekiedy próbujemy zmieścić wszystkie w jednym mieszkaniu, a to błąd. Dom wyższej klasy zwykle ma wyraźną bazę. Określoną paletę materiałów, kilka powtarzających się kolorów i konsekwentnie prowadzone proporcje. Trend może się w niej pojawić, ale pozostaje dodatkiem. Dzięki temu po dwóch latach nie trzeba wymieniać połowy wyposażenia.
Najlepsze wnętrza są zresztą często trochę nieidealne. Stary stół stoi obok współczesnego krzesła, minimalistyczna sofa sąsiaduje z odziedziczoną komodą, a nowa lampa oświetla obraz znaleziony lata temu na pchlim targu.

Fot. IG @brownlowinteriordesign
Drzwi typu barn door na widocznej szynie
Przesuwne drzwi inspirowane wejściem do stodoły w pewnym momencie stały się najbardziej charakterystycznym elementem wnętrz oglądanych na Pintereście. Drewniane skrzydło zawieszone na czarnej, metalowej prowadnicy pojawiało się w sypialniach, garderobach, łazienkach i salonach. Tak widowiskowe rozwiązanie zdradza jednak czas, w którym wnętrze zostało urządzone.
Dodatkowo widoczny mechanizm staje się kolejnym elementem konkurującym o uwagę. W bardziej ponadczasowych projektach częściej spotkamy drzwi zlicowane ze ścianą, dyskretnie ukryte przejścia albo klasyczne, solidne skrzydła wykonane z dobrej jakości drewna. Ich zadaniem jest współtworzenie architektury wnętrza, niekoniecznie zostanie jego główną dekoracją.
Najbardziej wyrafinowane wnętrza mają w sobie umiejętność zachowania umiaru. Stylowo zaprojektowana przestrzeń nie potrzebuje dekoracji w każdym kadrze. Wolny blat, pojedynczy wazon na komodzie czy ściana bez galerii obrazów pozwalają wybrzmieć przedmiotom, które rzeczywiście zasługują na uwagę. W luksusowych wnętrzach pustka staje się świadomą częścią kompozycji, nadającą tę niewymuszoną elegancję, którą tak trudno osiągnąć nadmiarem.
Przeczytaj też: O czym musisz pamiętać, tworząc aranżację łazienki?

Fot. IG @qratededition
Pytania i odpowiedzi
Co sprawia, że wnętrze wygląda luksusowo?
Największe znaczenie mają dobre proporcje, jakość materiałów, światło, spójna kolorystyka oraz staranne wykonanie. Luksusowe wnętrze nie musi być wypełnione drogimi przedmiotami. Często znacznie ważniejszy jest umiar i sposób, w jaki poszczególne elementy ze sobą współgrają.
Jakich dekoracji lepiej unikać, jeśli chcemy uzyskać eleganckie wnętrze?
Warto uważać na masowo produkowane ozdoby pozbawione indywidualnego charakteru, dekoracyjne napisy, sztuczne rośliny oraz zbyt dużą liczbę chwilowych trendów zgromadzonych w jednym pomieszczeniu.
Co powiesić na ścianie zamiast obrazu z sieciówki?
Dobrym wyborem będą grafiki młodych artystów, fotografie, stare plakaty, litografie, rysunki, tkaniny lub pamiątki z podróży. Nie muszą być kosztowne. Ważniejsze, aby miały dla właściciela znaczenie i nie wyglądały jak przypadkowe wypełnienie pustej ściany.
Jak sprawić, żeby mieszkanie wyglądało bardziej luksusowo bez remontu?
Najpierw warto ograniczyć wizualny chaos. Schować przewody, uporządkować otwarte powierzchnie, usunąć część drobnych dekoracji i zastanowić się nad oświetleniem. Kilka dobrze wybranych przedmiotów zwykle daje lepszy efekt niż wiele przypadkowych dodatków.
Zdjęcie główne: IG @qratededition
