76 procent Polek nie idzie na USG piersi z jednego, pozornie sensownego powodu: nic ich nie boli. Brzmi jak dobra wiadomość, prawda? Właśnie ta logika jest największym problemem polskiej profilaktyki. I to z nią zmierzyły się teraz Affair i Fundacja SEXEDPL, łącząc modę z tematem, o którym wolimy na co dzień nie myśleć.
Z tego tekstu dowiesz się:
- na czym polega współpraca Affair i SEXEDPL i czym jest projekt „Piersi w Polsce”,
- co pokazało najnowsze badanie na temat profilaktyki raka piersi w Polsce,
- ile kosztuje T-shirt z tej kolaboracji i na co idzie dochód z jego sprzedaży,
- czy ubranie z metką rzeczywiście może kogoś skłonić do zapisania się na badanie.
Polki nie boją się raka piersi
Rak piersi to w Polsce najczęściej diagnozowany nowotwór złośliwy u kobiet i odpowiada za blisko jedną czwartą wszystkich zachorowań onkologicznych. Mimo to z bezpłatnej mammografii, którą NFZ finansuje kobietom w wieku 45–74 lat raz na dwa lata, korzysta wciąż tylko około jedna trzecia uprawnionych.
Dlaczego? Odpowiedź dała ankieta przygotowana na potrzeby projektu „Piersi w Polsce” przez pracownię IPSOS wspólnie z firmą Novartis. Aż 76 procent badanych kobiet jako główny powód niechodzenia na USG czy mammografię wskazało brak objawów. Innymi słowy? Skoro nic nie boli, to po co sprawdzać…
Problem w tym, że to rozumowanie działa dokładnie na odwrót, niż powinno. Wczesny rak piersi bardzo często nie daje żadnych objawów, dlatego właśnie istnieją badania przesiewowe, które mają go wykryć, zanim cokolwiek zaboli.
Dodam, że to samo badanie pokazuje, że ponad połowa Polek nie wie, że statystycznie na raka piersi choruje jedna kobieta na osiem, a 60 procent jest przekonanych, że dotyczy on głównie osób z obciążeniem genetycznym.

fot. materiały prasowe
Przeczytaj też: Fale zamienione w frędzle, wiatr w miękką wełnę. Kasia Tusk zamknęła Bałtyk w nowej kolekcji
Affair i SEXEDPL: kiedy moda pożycza głos fundacji
Co realnie zmienia takie statystyki? Edukacja – powtarzana, obecna w wielu miejscach naraz. I to właśnie robią teraz wspólnie Affair i SEXEDPL, każde po swojemu. Affair kojarzy się raczej z kwiecistymi printami i sukienkami, a fundacja SEXEDPL z kolei od lat mówi o edukacji seksualnej i zdrowiu bez owijania w bawełnę – więc tym razem, przewrotnie, postawiła akurat na bawełnę.
Efektem współpracy jest różowy T-shirt z grafiką kampanii „Piersi w Polsce”. Jak podkreślają założycielki marki, chodziło o to, żeby wykorzystać to, co Affair robi najlepiej – ubrania – i wesprzeć nimi temat, który realnie dotyczy zdrowia i życia kobiet.
To nie pierwszy raz, gdy SEXEDPL sięga po modę jako nośnik komunikatu – fundacja miała już podobne projekty z innymi markami odzieżowymi. Tym razem po raz pierwszy partnerem został właśnie Affair.

fot. materiały prasowe
Co dokładnie kryje się pod różowym T-shirtem
Konkrety? To T-shirt uszyty w 100% z bawełny, dostępny w dwóch rozmiarach – XS/S oraz M/L. Kupisz go w cenie 349 zł. Co ważne, część dochodu z każdej sprzedanej sztuki zasila działania Fundacji SEXEDPL, w tym między innymi bezpłatną linię pomocy, warsztaty edukacyjne i materiały przygotowywane wspólnie z ekspertami i ekspertkami z zakresu seksuologii i zdrowia.

fot. materiały prasowe
Przeczytaj też: Jesienią 2026 printy na ubraniach będą grały główną rolę. Te trzy warto zapamiętać
Pytania i odpowiedzi
Czym jest projekt „Piersi w Polsce”?
To inicjatywa Fundacji SEXEDPL poświęcona profilaktyce raka piersi, oparta na badaniu przygotowanym z pracownią IPSOS i firmą Novartis. Ma oswajać temat regularnych badań i przekazywać rzetelną wiedzę bez straszenia.
Ile kosztuje T-shirt Affair x SEXEDPL i gdzie go kupić?
T-shirt kosztuje 349 zł, jest dostępny w rozmiarach XS/S i M/L, w 100% z bawełny. Do sprzedaży trafił 3 września 2026 roku – po szczegóły dotyczące dostępności warto zajrzeć na stronę marki Affair.
Kto może skorzystać z bezpłatnej mammografii w Polsce?
Kobiety w wieku 45–74 lat mogą raz na 24 miesiące wykonać bezpłatną mammografię finansowaną przez NFZ, bez skierowania – wystarczy dokument tożsamości.
Czy warto robić USG piersi, jeśli nic mnie nie boli?
Tak – to właśnie po to istnieją badania przesiewowe. Wczesne stadia raka piersi zwykle nie dają żadnych objawów, dlatego regularne kontrole pozwalają wykryć zmiany, zanim cokolwiek zaboli. Konkretną częstotliwość i rodzaj badań najlepiej ustalić indywidualnie z lekarzem.
