Logotyp serwisu lamode.info

Tak luksusowo jeszcze nie było. Podróż tym pociągiem właśnie stała się moim marzeniem

Można poczuć się jak w innym świecie.

Tak luksusowo jeszcze nie było. Podróż tym pociągiem właśnie stała się moim marzeniem 189766

Luksusowe podróże koleją coraz wyraźniej wracają do globalnych trendów, a Dream of the Desert jest jednym z najbardziej spektakularnych przykładów tej zmiany. To nowy, ekskluzywny pociąg, który już w tym roku wyruszy w trasę przez Arabię Saudyjską, łącząc Rijad z północną częścią kraju, tuż przy granicy z Jordanią. W artykule przyglądam się temu projektowi z bliska i sprawdzam:

  •  czym dokładnie jest Dream of the Desert i dlaczego określany jest jako pierwszy luksusowy pociąg tego typu na Bliskim Wschodzie
  •  jak wygląda trasa licząca około 1300 kilometrów, ile trwa podróż i z jakimi kosztami muszą liczyć się pasażerowie
  •  kto stoi za realizacją projektu i jak połączono saudyjską tożsamość z europejskim doświadczeniem w projektowaniu luksusu
  •  jak zaplanowano wnętrza wagonów, ile apartamentów znajduje się na pokładzie i dlaczego postawiono na kameralną formułę
  •  czego mogą spodziewać się podróżni pod względem kuchni, obsługi i standardu serwisu
  •  jakie krajobrazy i miejsca o znaczeniu historycznym oraz przyrodniczym można zobaczyć po drodze
  • w jaki sposób Dream of the Desert wpisuje się w szerszy trend powrotu luksusowych pociągów i jakie inne prestiżowe trasy pojawią się w Europie

Pustynia, która porusza się na szynach

Dream of the Desert – Sen o pustyni – zapisał się w historii jeszcze przed pierwszym kursem. To pierwszy tak luksusowy pociąg na Bliskim Wschodzie. Już w tym roku ma wyruszyć w trasę liczącą około 1300 kilometrów, łącząc Rijad z Al-Kurajjat, tuż przy granicy z Jordanią. Dwudniowa podróż kosztuje od 32 000 zł, a trzydniowa, najbardziej rozbudowana wersja – od 64 000 zł za kabinę.

Na pierwszy rzut oka cena może szokować. Ale im dłużej analizuję ten projekt, tym wyraźniej widzę, że to nie koszt przejazdu, lecz bilet do… innego świata. Tutaj chodzi też o to, by po drodze niczego nie przegapić.

Za realizacją stoją saudyjskie koleje, Ministerstwo Kultury i Saudyjski Urząd Turystyki, a partnerem kreatywnym jest włoska firma Arsenale – ta sama, która z rozmachem wskrzesiła legendę La Dolce Vita Orient Express. To połączenie lokalnej tożsamości z europejskim know-how.

Przeczytaj też: Najlepsze podróże pociągiem w Europie – czytelnicy wybrali trasy, które zachwycają widokami i klimatem

Stylowe wnętrza 

Skład tworzy 14 zabytkowych włoskich wagonów, odnowionych z niemal jubilerską precyzją. Za projekt odpowiada architektka Aline Asmar d’Amman i jej studio Culture in Architecture. Efekt? 31 apartamentów, w tym dwa prezydenckie, i maksymalnie 66 pasażerów. Bez tłumów, bez anonimowości. Raczej jak w eleganckim salonie podróżników, którzy cenią ciszę bardziej niż splendor.

Wnętrza są bogate, ale nie przytłaczające. Drewno, faktury, miękkie tkaniny i światło, które zmienia nastrój wraz z porą dnia. Inspiracje kulturą saudyjską pojawiają się w detalach – dyskretnie, z klasą, bez turystycznej dosłowności.

Smaki, serwis i pejzaże bez końca

Na pokładzie znajdują się dwa wagony restauracyjne. Menu ma łączyć lokalne smaki z kuchnią międzynarodową, a obsługa działać w trybie 24/7. Kelnerzy, room service, perfekcyjna organizacja – wszystko po to, by pasażer mógł skupić się na tym, co za oknem.

A za oknem rozciąga się pustynia. Monumentalna, hipnotyzująca, zmieniająca kolory wraz ze światłem. Dream of the Desert oferuje również fakultatywne przystanki i wycieczki – m.in. do Królewskiego Rezerwatu Przyrody im. Króla Salmana bin Abdulaziza czy do Jubbah, gdzie znajdują się prehistoryczne ryty naskalne wpisane na Listę światowego dziedzictwa UNESCO. 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Dream of the Desert (@dreamofthedesert)

Kolejowy luksus wraca do gry

Dream of the Desert wpisuje się w znacznie szerszy trend. Luksusowa kolej przeżywa wyraźny renesans. W Europie możesz odbyć wyprawę zabytkowym, hiszpańskim pociągiem z Sewilli do Madrytu. Odrestaurowane wagony z lat 20., apartamenty deluxe z jacuzzi, bar i panoramiczne okna mają przenieść pasażerów w czasy, gdy podróż była wydarzeniem. Ceny startują od 13 800 euro, ale prawdziwą walutą jest tu nostalgia i styl.

European Sleeper z kolei planuje nocne połączenia z Amsterdamu przez Brukselę i Bazyleę do Mediolanu, a dalej w Alpy włoskie. Cztery kraje, wagony sypialne, restauracja i salon – idealna propozycja dla tych, którzy lubią budzić się w nowej rzeczywistości.

Do tego La Dolce Vita Orient Express z trasami po Włoszech, degustacjami win i zwiedzaniem Pompejów oraz powracający L’Orient Express z XIX-wiecznymi wagonami na legendarnych trasach Paryż–Wenecja czy Londyn–Paryż.

Marzenie

Na tle tych wszystkich projektów Dream of the Desert wyróżnia się skalą ambicji i symboliką. To element strategii Saudi Vision 2030, która ma otworzyć Arabię Saudyjską na świat i zbudować nową tożsamość turystyczną kraju. Ale dla mnie to przede wszystkim opowieść o podróży, która zaczyna się długo przed wejściem do wagonu.

Czy wsiądę kiedyś do tego pociągu? Nie wiem. Wiem jednak, że od momentu, gdy poznałam tę historię, pustynia na szynach wraca do mnie regularnie – w myślach, obrazach, planach. A to najlepszy dowód na to, że prawdziwie luksusowa podróż zaczyna się od marzenia.

Przeczytaj też: 10 kierunków podróżniczych, które warto odwiedzić zimą – słońce, śnieg i city breaki bez tłumów

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Dream of the Desert (@dreamofthedesert)

Joanna Andrzejewska-Sarnowska Avatar

Dziennikarka z dziesięcioletnim stażem, miłośniczka historii i ludzi, którzy je opowiadają. Absolwentka Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, w przeszłości zawodowo związana z takimi tytułami jak Cosmopolitan, Joy, Hot Moda czy Twój Styl. Na co dzień zajmuje się tematyką lifestylową. Najbliższa jej sercu jest moda, którą traktuje jak coś więcej, niż tylko sposób ubierania się. Jej wielką pasją są też podróże i psychologia, którą właśnie studiuje. Z niekończącą się listą pytań dopłynęła właśnie do nowego, stylowego portu – redakcji Lamode.info.