Nie mówiła po niemiecku, gdy przyjechała do Niemiec. Nie przeszkodziło to jednak zdobyć wymarzonej pracy. Dziś Ewa Bogusz-Moore kieruje jedną z najważniejszych instytucji muzycznych w Europie. Menadżerka kultury nie dostała się na szczyt utartą ścieżką, ale właśnie dlatego jej historia jest tak wciągająca.
W artykule przeczytasz:
- kim jest Ewa Bogusz-Moore i jak wyglądała jej droga z Wrocławia do Kolonii,
- dlaczego zamiast kariery baletowej wybrała wiolonczelę i jak muzyka doprowadziła ją do świata zarządzania kulturą,
- jak zdobywała doświadczenie w Londynie i Polsce, zanim objęła kierownictwo NOSPR,
- jak pokonała ponad 100 kandydatów w konkursie na stanowisko w Filharmonii Kolońskiej,
- jak poradziła sobie z barierą językową po przyjeździe do Niemiec,
- oraz dlaczego dyrektorka jednej z najważniejszych filharmonii w Europie podczas pracy woli słuchać… przebojów z 2017 roku niż muzyki klasycznej.
Ewa Bogusz-Moore została dyrektorką Filharmonii Kolońskiej
Czy wiesz, że ponad roku Ewa Bogusz-Moore stoi na czele Kölner Philharmonie? Polka na tym stanowisku zastąpiła Louwrensa Langevoorta, który kierował instytucją przez 20 lat. O jej angażu zdecydował międzynarodowy konkurs, w którym uczestniczyło ponad stu kandydatów.
Dodam, że jej stanowisko jest szersze niż sama funkcja dyrektorki artystycznej. Bogusz-Moore została bowiem także dyrektorką zarządzającą KölnMusik, organizacji odpowiadającej za działalność filharmonii. W praktyce oznacza to więc nie tylko wpływ na program koncertów, ale również odpowiedzialność za funkcjonowanie całej instytucji. Co ciekawe, swoją karierę zaczynała nie od zarządzania, ale od wiolonczeli…
Przeczytaj też: Projektował dla Calvina Kleina i Ralpha Laurena. Teraz może zdobyć prestiżową nagrodę literacką
Najpierw miała być baletnicą, później wybrała wiolonczelę
Ewa Bogusz-Moore pochodzi z Wrocławia. Kiedy była dzieckiem, chciała zostać baletnicą. Rodzice mieli jednak inny pomysł i zapisali ją do szkoły muzycznej, gdzie zaczęła uczyć się gry na wiolonczeli.
Później studiowała ten instrument we Wrocławiu. Jej muzycznym idolem był Yo-Yo Ma. Z czasem jednak coraz bardziej interesowała ją nie tylko sama muzyka, ale również to, co dzieje się wokół niej: organizacja koncertów, festiwali i międzynarodowej współpracy. Dlatego wyjechała do Londynu, gdzie w 2005 roku ukończyła studia z zarządzania kulturą na City University of London. Niemniej, żeby tam studiować, musiała najpierw nauczyć się angielskiego i zarobić na studia. Jednym ze sposobów było podjęcie pracy na statkach wycieczkowych.
Później Ewa Bogusz-Moore pracowała przy festiwalach muzycznych w Wielkiej Brytanii, w Instytucie Kultury Polskiej w Londynie oraz w Instytucie Adama Mickiewicza. Zajmowała się między innymi promocją polskiej muzyki za granicą i międzynarodowymi projektami kulturalnymi.

fot. IG @koelnerphilharmonie
Z NOSPR do jednej z najważniejszych sal koncertowych w Europie
W 2018 roku Bogusz-Moore została dyrektorką naczelną i programową Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach. To właśnie tam przez kolejne lata budowała doświadczenie w zarządzaniu dużą instytucją muzyczną. A w 2019 roku NOSPR dołączył do European Concert Hall Organisation, skupiającej czołowe europejskie sale koncertowe. I choć te osiągnięcia już brzmią bardzo prestiżowo, przełomowy krok wykonała w 2025 roku, gdy została wybrana na stanowisko szefowej Kölner Philharmonie.
Dziś jej kariera jest więc przykładem tego, że w świecie muzyki klasycznej można dojść na szczyt także od strony zarządzania, a nie wyłącznie poprzez karierę artystyczną.
Pracę w niemieckiej filharmonii rozpoczęła bez znajomości języka
Nie ukrywam, że ciekawym elementem tej historii jest język, ponieważ Bogusz-Moore przyjechała do Niemiec, nie znając niemieckiego na poziomie potrzebnym do prowadzenia tak dużej instytucji.
Przyjechałam do Niemiec, nie mówiąc po niemiecku. I to było wyzwanie, bo chyba nie wiedziałam, gdzie jest ten Mount Everest i jak długo trzeba będzie na niego wchodzić. Miałam jakieś podstawy, ale nie na tyle, żeby zarządzać instytucją w Niemczech. To było wyzwanie nie tylko dla mnie, ale też dla mojego zespołu. Na początku rozmawialiśmy po angielsku, potem oni mówili po niemiecku, a ja odpowiadałam po angielsku. Teraz mówimy wszyscy po niemiecku – wyjawiła w rozmowie z Deutsche Welle.
Dyrektorka filharmonii nie słucha muzyki klasycznej przy pracy
Myślisz pewnie, że jako osoba, która stoi na czele filharmonii, często słucha muzyki klasycznej? Jeśli tak, to cię zaskoczę, ponieważ Bogusz-Moore po pracy relaksuje się przy mniej poważnych dźwiękach.
Często nie słucham nic. Potrzebuję wyciszenia, bo przebodźcowanie jest naprawdę obecne. Jak pracuję, słucham bardzo dziwnych przebojów z 2017 roku ze swojej listy na Spotify, bo nie potrafię pracować przy muzyce klasycznej. Zbyt bardzo się na niej skupiam. Potrzebuję muzyki, którą już znam, żeby działała jak odruch Pawłowa. Muzyki klasycznej najlepiej mi się słucha w sali koncertowej – dodaje i przyznaję, że dzień rozpoczyna nie od słuchania muzyki, ale od sportu – Zaczynam dzień od sportu: albo pływam, albo biegam. A później to życie typowe dla dyrektora instytucji: dużo spotkań wewnątrz organizacji, ale też jestem twarzą instytucji, więc spotkania ze sponsorami, z artystami. Gdybym miała to ująć jednym słowem, powiedziałabym: relacje. Jestem cały czas w świecie relacji. A dzień kończy się, jeżeli jest koncert, nawet po północy.
Ewa Bogusz-Moore o kobietach w świecie muzyki
Bogusz-Moore zwraca też uwagę na zmiany zachodzące w świecie muzyki klasycznej. Jak mówiła:
Jeżeli chodzi o muzyków orkiestrowych, to przesłuchania do dobrych orkiestr odbywają się „za kotarą”. Właśnie po to, żeby unikać uprzedzeń. I myślę, że tam jest już dość „równo”. Temat dyrygentek jest bardziej widoczny: kiedyś dominowali mężczyźni, teraz mamy coraz więcej kobiet, choć jeszcze nie przybywa ich w takim tempie. Dużo instytucji stawia też na odpowiednie proporcje wśród kompozytorek. Dużo się już zadziało w tej materii – wyjaśniła.
Jej kariera dobrze wpisuje się w tę zmianę. Sama nie jest dyrygentką – jest wiolonczelistką i menedżerką kultury – ale jako szefowa jednej z ważnych europejskich instytucji muzycznych znalazła się w miejscu, które przez lata było zdominowane przez mężczyzn.

fot. IG @koelnerphilharmonie
Przeczytaj też: Opera Narodowa będzie wyglądać inaczej. Zmiany zaczną się od zaskakującego miejsca
Pytania i odpowiedzi
Kim jest Ewa Bogusz-Moore?
To polska wiolonczelistka i menedżerka kultury, wcześniej dyrektorka naczelna i programowa NOSPR w Katowicach.
Od kiedy Ewa Bogusz-Moore kieruje Filharmonią Kolońską?
Stanowisko objęła 1 sierpnia 2025 roku.
Skąd pochodzi Ewa Bogusz-Moore?
Urodziła się we Wrocławiu.
Czy Ewa Bogusz-Moore jest muzyczką?
Tak. Jest wiolonczelistką, ale jej kariera zawodowa rozwinęła się przede wszystkim w kierunku zarządzania kulturą.
Gdzie wcześniej pracowała Ewa Bogusz-Moore?
Pracowała m.in. w Instytucie Kultury Polskiej w Londynie, Instytucie Adama Mickiewicza oraz od 2018 roku kierowała NOSPR w Katowicach.
