Tegoroczny warszawski jarmark świąteczny zapowiada się jak pełnometrażowa zimowa opowieść – pachnąca piernikami, rozświetlona tysiącem migoczących światełek i… z pokazami filmowymi na świeżym powietrzu. „Kino pod Choinką”, pierwsza w Polsce zimowa plenerowa sala kinowa, wprowadza do sezonu świątecznego wyjątkowy klimat. Muszę przyznać: nie spotkałam jeszcze żadnego jarmarku, który odważyłby się na taką nastrojową innowację.
W artykule przeczytasz o:
- nowej lokalizacji jarmarku i tym, jak zmieni zimowy krajobraz Warszawy,
- atrakcjach, które pojawią się pod Pałacem Kultury – od diabelskiego młyna po domek Świętego Mikołaja,
- pierwszym w kraju zimowym kinie plenerowym i jego wyjątkowym klimacie,
- dokładnym repertuarze filmowym – zarówno wtorkowych seansów dla dorosłych, jak i sobotnich bajek dla dzieci,
- filmach, które obejrzymy na leżakach pod kocami, oraz tym, co czeka widzów, gdy pogoda spróbuje pokrzyżować plany,
- atmosferze, która wyróżnia ten jarmark na tle innych – bo przyznaję, nie słyszałam o żadnym świątecznym targu z kinem pod gołym niebem.
Świąteczna scena pod Pałacem Kultury
W tym roku jarmark świąteczny po raz pierwszy rozgości się tuż pod Pałacem Kultury i Nauki. Od 28 listopada do 1 stycznia w tym świątecznym miasteczku będzie można odnaleźć wszystko, co kojarzy mi się z grudniem: od gorących napojów i regionalnych smakołyków po pomysłowe rękodzieło, które aż prosi się, by trafić pod czyjąś choinkę.
Dodam, że organizatorzy przygotowali ponad 100 drewnianych stoisk, a także zestaw atrakcji, obok których naprawdę trudno przejść obojętnie. Jest 55-metrowy diabelski młyn, karuzela wenecka jak z klasycznej pocztówki z Wiednia i oczywiście domek Świętego Mikołaja. Wszystko to brzmi jak przepis na idealny zimowy wieczór, prawda? Ciekawa jednak jestem twojej reakcji, gdy dowiesz się, że wisienką na tym torcie jest… zimowe, plenerowe kino.
Tego jeszcze nie było. Warszawa doczeka się własnego, wielkiego jarmarku świątecznego
„Kino pod Choinką” – zimowy seans w puchu i futrze
To Kinoteka zaprasza na pierwsze zimowe kino plenerowe w Polsce. Start? 29 listopada. Finał? 30 grudnia. Wstęp wolny, ale weź po uwagę, że liczba miejsc jest ograniczona. Co jeszcze warto wiedzieć na temat tej inicjatywy?
Leżaki przykryte miękkimi futrzakami, ciepłe koce, kubek parującego napoju w dłoni, zapach świeżo przygotowanego popcornu i delikatny szum miasta w tle. Tego naprawdę nie wolno przegapić. Warto też wiedzieć, że kino rusza godzinę przed każdym seansem, dając czas, by znaleźć idealne miejsce i zanurzyć się w świątecznej atmosferze. A jeśli pogoda postanowi wystawić gości na próbę, seanse zostaną przeniesione do Kinoteki, więc żaden wieczór filmowy nie przepadnie. I bardzo dobrze, bo program wygląda ciekawie. Niemniej żałuję, że w repertuarze nie znalazło się miejsca dla moich ulubionych, świątecznych klasyków, czyli “Holiday” czy “I to właśnie miłość”.

fot. kinteka.pl
Filmowe wtorki dla dorosłych
We wtorki o 18:00 ekran zarezerwowany jest dla dorosłych widzów. Repertuar układa się w niezwykle przyjemną podróż po kinach gatunków – od francuskiej klasyki po współczesne ciepłe komedie świąteczne.
2 grudnia – „Amelia” (2001)
Historia nieśmiałej paryżanki, która postanawia potajemnie poprawiać życie ludzi w swoim otoczeniu. Jej codzienność zmienia się, gdy sama wpada w wir drobnych cudów i przypadków. Dzięki nim zaczyna odnajdywać drogę do własnego szczęścia.
9 grudnia – „Złe Mamuśki 2: Jak przetrwać święta?” (2017)
Trzy kobiety próbują przetrwać najbardziej intensywny okres w roku, zwłaszcza że ich matki postanawiają odwiedzić je bez wcześniejszej zapowiedzi. Rodzinna presja, świąteczne ideały i codzienny chaos prowadzą do serii zabawnych katastrof. Bohaterki uczą się, że „idealne święta” to mit, z którym warto się pożegnać.
16 grudnia – „Kochajmy się od święta” (2015)
Rodzina Cooperów spotyka się na corocznej kolacji wigilijnej, a każde z nich nosi w sobie tajemnicę, której nie ma odwagi ujawnić. Wieczór szybko zamienia się w pełną emocji serię konfrontacji. W rezultacie członkowie rodziny odkrywają, jak bardzo potrzebują siebie nawzajem.
23 grudnia – „Green Book” (2018)
Tony Vallelonga, impulsywny włosko-amerykański ochroniarz, zostaje kierowcą wybitnego czarnoskórego pianisty Dona Shirleya. Ich trasa po południu USA lat 60. odsłania brutalne realia segregacji rasowej. Wspólna podróż zmienia ich obu, rodząc nietypową, przejmującą przyjaźń.
30 grudnia – „Za rok o tej samej porze” (2019)
Przypadkowe spotkanie dwojga nieznajomych przeradza się w intymną rozmowę o życiu, błędach i obawach przed przyszłością. Bohaterowie odkrywają, jak bardzo brakuje im szczerości w relacjach z innymi. Ten jeden wieczór okazuje się dla nich przełomem.
Soboty dla najmłodszych
Sobotnie przedpołudnia to czas filmów dla dzieci – seanse startują o 12:00.
29 listopada – „Magiczne Święta Kacpra i Emmy” (4+)
Kacper i Emma przygotowują się do świąt i z pomocą swoich pluszowych towarzyszy pakują się w serię niespodziewanych przygód. Po drodze odkrywają, jak ważna jest przyjaźń i wzajemne wsparcie.
6 grudnia – „Paddington” (6+)
Miś z odległego Peru trafia do Londynu, gdzie poznaje rodzinę Brownów. Jego dobre serce, ale i ogromna skłonność do wpadek, prowadzą do szeregu ciepłych i zabawnych wydarzeń. Paddington szybko staje się pełnoprawnym członkiem rodziny.
13 grudnia – „Zima Mamy Mu” (4+)
Mama Mu z zachwytem eksploruje zimowy krajobraz, co doprowadza jej przyjaciela Wronę do nieustannych protestów. Mimo różnic uczą się cieszyć wspólnymi chwilami. Film pokazuje, że ciekawość świata bywa piękna – nawet jeśli nieco męcząca dla innych.
20 grudnia – „Gwiazdka Klary Muu” (4+)
Krówka Klara przygotowuje się do swojej pierwszej prawdziwej Gwiazdki, pełnej oczekiwań i drobnych niespodzianek. Wraz z przyjaciółmi odkrywa, że w świętach najważniejsze jest bycie razem. To ciepła, lekka opowieść pełna życzliwości.
27 grudnia – „Flow” (7+)
Młody lis, który traci rodzinę, wyrusza w samotną wędrówkę przez las. W trakcie podróży uczy się odwagi, współpracy i zaufania do innych zwierząt. To historia o dorastaniu i odnajdywaniu swojego miejsca w świecie.
Wyświetl ten post na Instagramie
Zimowy wieczór w rytmie seansu
Pod Pałacem Kultury ma powstać przestrzeń, której – mówiąc szczerze – brakowało mi w zimowym krajobrazie stolicy. Z kolei “Kino pod Choinką” to dla mnie symbol tego, że Warszawa potrafi zaskoczyć pomysłem, który łączy ludzi w najprostszym możliwym sposobie: wspólnym przeżywaniem historii. Nie mogę się już doczekać, by odwiedzić to miejsce.
Warszawa z piernika? Takiej wystawy jeszcze nie było
