Październik w Warszawie zapowiada się tak, że warto… zarezerwować w kalendarzu czas i wybrać się do muzeum. W najbliższym czasie spotykają się długo wyczekiwane otwarcia i wystawy, którym zostały już tylko ostatnie tygodnie. Przyznam, że lubię takie zestawienia najbardziej – trochę nowości i trochę sztuki, którą można jeszcze zdążyć zobaczyć, zanim zniknie z galerii na dobre. Wybrałam więc sześć wystaw, które w październiku 2026 roku polecam odwiedzić: od retrospektywy jednej z najważniejszych polskich artystek po ostatnią szansę na wizytę w Królikarni.
W artykule przeczytasz:
- dlaczego retrospektywa Anety Grzeszykowskiej w Zamku Ujazdowskim to wydarzenie miesiąca,
- co pokazuje nowa wystawa rzeźby w Muzeum Sztuki Nowoczesnej,
- jak wygląda świat Adolpha Menzla w Muzeum Narodowym,
- jakie sekretne komnaty Zamku Królewskiego można zobaczyć po raz pierwszy,
- na co zwraca uwagę wystawa Karoliny Grzywnowicz w Zachęcie,
- dlaczego do Królikarni warto się wybrać jeszcze w tym miesiącu.
Aneta Grzeszykowska w Zamku Ujazdowskim. Retrospektywa bez chronologii
Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski otwiera 10 października retrospektywę Anety Grzeszykowskiej “Prawie wszystko”, jednej z najważniejszych polskich artystek zajmujących się fotografią i własnym ciałem jako materiałem twórczym. Na wystawie zobaczymy jedenaście cykli fotograficznych powstałych między 2006 a 2026 rokiem, prace wideo oraz rzeźbę “Franciszka 2025” ze zbiorów muzeum.
Kuratorka wystawy, Ewa Gorządek, świadomie ułożyła zdjęcia nie chronologicznie, tylko tematycznie, więc prace z różnych dekad sąsiadują ze sobą na zasadzie podobieństwa, a nie czasu powstania. Grzeszykowska od lat tworzy też lalki-rzeźby, które bywają jej autoportretami albo wyobrażeniem przyszłej twarzy córki, i to one razem z fotografiami budują niepokojący, choć miejscami zabawny, obraz tożsamości. Wystawa potrwa do 7 lutego 2027 roku, ale październikowe otwarcie to najlepszy moment, żeby zobaczyć ją bez tłumów.

Fot. mat. prasowy
Rzeźba po stabilności w MSN. Trzydzieścioro artystów i jeden temat
Muzeum Sztuki Nowoczesnej otwiera 16 października wystawę “Rzeźba po stabilności”, przygotowaną przez kuratorów Jagnę Lewandowską i Szymona Maliborskiego z udziałem ponad trzydziestu artystów i artystek. Pokaz nie zamyka się w kilku salach, zaczyna się na parterze, prowadzi przez klatkę schodową aż na górne galerie i loggie budynku, więc samo zwiedzanie staje się częścią doświadczenia. Wśród zaproszonych nazwisk znaleźli się między innymi June Crespo, Gizela Mickiewicz, Edith Karlson i Iza Tarasewicz, a część prac powstała specjalnie na potrzeby tej wystawy, we współpracy z muzeum. Tematem, który łączy te bardzo różne rzeźby, jest niestabilność formy, czyli to, co dzieje się, kiedy rzeźba przestaje być czymś trwałym i zaczyna reagować na napięcia i procesy zachodzące wokół niej.
Przeczytaj także: Pielęgnacyjny paradoks. 9 powodów, dlaczego twoja skóra jest sucha, choć ją nawilżasz

Fot. artmuseum.pl
Adolph Menzel w Muzeum Narodowym. Pedantyczny obserwator XIX wieku
Muzeum Narodowe w Warszawie pokazuje od 11 września do 13 grudnia retrospektywę Adolpha Menzla, niemieckiego malarza z XIX wieku, którego krytycy nazywają niestrudzonym obserwatorem. Menzel potrafił spędzić godziny na szkicowaniu jednego detalu, od zagięcia tkaniny po układ światła na metalu. I właśnie ta obsesyjna precyzja jest tematem wystawy w Gmachu Głównym. Jeśli interesuje cię moda i estetyka, to okazja, żeby zobaczyć, jak XIX wiek patrzył na strój, gest i detal, zanim jeszcze istniała fotografia mody. Wystawa ma przed sobą jeszcze cały październik i listopad, więc nie trzeba się z nią spieszyć, ale lepiej nie czekać do grudnia.

Fot. mat. prasowy
Sekretne komnaty Zamku Królewskiego. Wnętrza, których nikt wcześniej nie widział
Zamek Królewski w Warszawie otworzył 2 października nowe wnętrza, “Sekretne komnaty władzy ludowej”, pokazywane publiczności po raz pierwszy w historii muzeum. To pomieszczenia przygotowane w czasach PRL na przyjęcia zagranicznych gości władz, które przez dekady były niedostępne dla zwiedzających. Teraz będzie można je zobaczyć do 17 stycznia 2027 roku. Równolegle w zamku trwa też wystawa “Gisleni. Rzymski architekt w Polsce”, poświęcona włoskiemu architektowi, który zaprojektował część wnętrz dla polskich królów, otwarta do 13 grudnia. Połączenie tych dwóch wystaw, barokowego luksusu i PRL-owskiej reprezentacji, daje nieoczywisty obraz tego, jak władza w Polsce przez wieki urządzała sobie przestrzeń.
Przeczytaj także: Większość turystów już śpi, a oni dopiero zaczynają zwiedzać. Ten trend zmienia podróżowanie

Fot. zamek królewski
Odwrażliwianie w Zachęcie. Wystawa o tym, czego nie czujemy
Zachęta otwiera 16 października wystawę Karoliny Grzywnowicz “Odwrażliwianie”, kuratorowaną przez Katarzynę Kołodziej-Podsiadło. Artystka bada, jak władza wpływa na to, co czujemy i wykorzystuje do tego zapach, dźwięk i oddech, a nie tylko obraz. Jedna z prac to instalacja zapachowa odtwarzająca doświadczenia osób na granicy polsko-białoruskiej w Puszczy Białowieskiej. Inna wykorzystuje nagrania z fotopułapek dokumentujących, jak granica wpływa na zwierzęta i ludzi. To wystawa trudna emocjonalnie, ale jedna z tych, po których wychodzi się z inaczej poukładaną głową, nie tylko z ładnymi zdjęciami w telefonie.
Przeczytaj także: Kobiety z dobrym gustem znają te filmy. Nie chodzi tylko o fabułę

Fot. mat. prasowy
Rzeźba na meblościankę w Królikarni. Ostatnie dni, żeby to zobaczyć
W Królikarni, oddziale Muzeum Narodowego, ostatnie dni ma wystawa “Rzeźba na meblościankę”, poświęcona dekoracyjnym formom rzeźbiarskim projektowanym do polskich wnętrz. Pokaz zamyka się 25 października, więc to jedna z tych pozycji na liście, z którymi naprawdę nie warto czekać do listopada. Wystawa przypomina, że rzeźba w Polsce przez dekady funkcjonowała nie tylko w muzeach, ale też na meblościankach i półkach w mieszkaniach, jako element codziennej estetyki PRL-u. Dla kogoś, kto lubi design wnętrz, to ciekawe spojrzenie na to, skąd się wzięła nasza dzisiejsza nostalgia za formami z tamtej epoki.
Nowe otwarcia nakładają się na wystawy, które kończą się właśnie teraz, więc warto rozsądnie rozłożyć sobie wizyty w czasie. Zamiast odkładać wszystko na ostatni tydzień miesiąca. Jeśli zostanie Ci jeszcze trochę czasu, w Łazienkach Królewskich do 13 grudnia można też zobaczyć kostiumy z nowej ekranizacji “Lalki”, o której pisałyśmy już wcześniej. Wystawa wciąż jest jedną z najciekawszych wystaw tego sezonu dla każdej, która kocha modę równie mocno jak sztukę.

Fot. mnw.art.pl
Pytania i odpowiedzi
Jaka jest najważniejsza nowa wystawa w Warszawie w październiku 2026 roku?
Retrospektywa Anety Grzeszykowskiej “Prawie wszystko” w Zamku Ujazdowskim, otwarta od 10 października, bo pokazuje jedenaście cykli fotograficznych z dwudziestu lat pracy artystki w jednym miejscu.
Do kiedy można zobaczyć wystawę “Rzeźba na meblościankę” w Królikarni?
Do 25 października 2026 roku, czyli wystawa zamyka się jeszcze przed końcem miesiąca.
Co nowego pokazuje Zamek Królewski w Warszawie?
Po raz pierwszy w historii muzeum otworzył “Sekretne komnaty władzy ludowej”, pomieszczenia przygotowane w czasach PRL na przyjęcia zagranicznych gości, niedostępne wcześniej dla zwiedzających.
O czym jest wystawa Karoliny Grzywnowicz w Zachęcie?
“Odwrażliwianie” pokazuje, jak władza wpływa na zmysły, i wykorzystuje do tego zapach, dźwięk i oddech, odwołując się między innymi do sytuacji na granicy polsko-białoruskiej.
Kto kuratorował wystawę “Rzeźba po stabilności” w Muzeum Sztuki Nowoczesnej?
Jagna Lewandowska i Szymon Maliborski, a w wystawie bierze udział ponad trzydzieścioro artystów i artystek.
Jak długo można jeszcze zobaczyć retrospektywę Adolpha Menzla w Muzeum Narodowym?
Wystawa trwa do 13 grudnia 2026 roku, więc cały październik i listopad to dobry moment na wizytę.
