Logotyp serwisu lamode.info

Oto polska książka, która w latach 30. zdobyła serca czytelników na całym świecie

Pod koniec lat 80. doczekała się też ekranizacji.

Oto polska książka, która w latach 30. zdobyła serca czytelników na całym świecie 190253

W latach 30. niewiele powieści potrafiło jednocześnie przyciągnąć masowego czytelnika i sprowokować poważną debatę. “Cudzoziemka” Marii Kuncewiczowej zrobiła jedno i drugie. Była bestsellerem, o którym mówiono głośno, ale też książką, która zmuszała do spojrzenia na kobiece życie bez sentymentalnych filtrów. To właśnie ta bezkompromisowość zapewniła jej trwałe miejsce w historii literatury.

W artykule przyglądasz się: 

  • fenomenowi „Cudzoziemki” jako bestsellera lat 30., który zdobył masowego czytelnika, a jednocześnie wywołał żywą debatę krytyczną i obyczajową,
  • Róży Żabczyńskiej – jednej z najbardziej niejednoznacznych bohaterek polskiej literatury, kobiecie trudnej, pełnej gniewu i niespełnienia, której portret do dziś budzi emocje,
  • tematom obcości, ambicji i niespełnionych marzeń, które Kuncewiczowa opisała z bezprecedensową szczerością i psychologiczną precyzją,
  • drodze Marii Kuncewiczowej do literackiego przełomu – od wczesnego debiutu, przez konsekwentną pracę pisarską, aż po sukces „Cudzoziemki”,
  • związkowi biografii autorki z jej twórczością, w tym doświadczeniom straty, emigracji i życia „pomiędzy” krajami i kulturami,
  • ponadczasowości powieści, która mimo upływu dekad wciąż stawia aktualne pytania o cenę ambicji i życie nie do końca przeżyte na własnych warunkach.
 

Bestseller, który nie schlebiał czytelnikom

Gdy w 1936 roku “Cudzoziemka” pojawiła się w księgarniach, szybko stało się jasne, że nie jest to kolejna popularna powieść obyczajowa. Czytelnicy odnajdywali w niej emocje, których dotąd rzadko nazywano wprost: frustrację, gniew, żal po niespełnionych ambicjach. Krytycy zwracali uwagę na coś jeszcze. Konkrety? Na niezwykłą, jak na polską literaturę tamtego czasu, precyzję psychologiczną.

Maria Kuncewiczowa zaproponowała bohaterkę, która nie stara się o sympatię odbiorcy. Róża Żabczyńska jest drażliwa, chłodna, momentami okrutna. Trudno ją polubić, ale jeszcze trudniej zignorować. Właśnie ta niejednoznaczność sprawiła, że powieść polskiej pisarki stała się książką szeroko dyskutowaną i czytaną nie tylko dla fabuły.

Przeczytaj też: Ten film podbił serca widzów 50+. Polskie akcenty odegrały kluczową rolę

Róża Żabczyńska – historia utraconych szans

Róża Żabińska ma szesnaście lat, gdy opuszcza Rosję i przyjeżdża do Polski, kraju swojego ojca. Przywozi ze sobą nadzieję na nowe życie i marzenie o karierze skrzypaczki. Warszawa ma być miejscem spełnienia – emocjonalnego i artystycznego. Szybko okazuje się jednak, że rzeczywistość nie zamierza dopasować się do jej ambicji.

Nieszczęśliwa miłość, małżeństwo zawarte z rozsądku i stopniowo marnowany talent sprawiają, że młodzieńcze aspiracje zamieniają się w poczucie krzywdy. Gdy Róża ma sześćdziesiąt lat, dokonuje gorzkiego bilansu życia. Widzi stracone uczucia, zaprzepaszczoną karierę i kraj, w którym nigdy nie poczuła się naprawdę u siebie. Obcość – emocjonalna, kulturowa, egzystencjalna – staje się jej codziennym doświadczeniem.

Kuncewiczowa pokazuje, jak niespełnienie potrafi zatruć relacje z innymi i jak łatwo własny ból przerzucić na najbliższych. To portret niewygodny, pozbawiony usprawiedliwień, dlatego tak silnie działa także dziś. “Cudzoziemka” została przetłumaczona na szesnaście języków i zdobyła uznanie poza Polską, nie tracąc nic ze swojej aktualności. 

Dodam również, że w 1986 roku powieść doczekała się ekranizacji. W filmie Ryszarda Bera zagrali między innymi: Ewa Wiśniewska (Róża), Henryk Machalica (doktor Gerhard), Igor Śmiałowski (ambasador), Jerzy Kamas (Adam, mąż Róży), Andrzej Precigs (Władyś, syn Róży i Adama), Joanna Szczepkowska (Marta, córka Róży i Adama), Katarzyna Chrzanowska (Róża w młodości), Andrzej Szenajch (profesor Auer, nauczyciel Róży w Petersburgu), Mirosław Konarowski (Michał Bądzki, syn Januarego, pierwsza miłość Róży) czy Włodzimierz Bednarski (Adolf, ojciec Róży). 

Długa droga do literackiego przełomu

Sukces tej powieści nie był dziełem przypadku. Maria Kuncewiczowa debiutowała już w 1918 roku opowiadaniem “Bursztyny”, opublikowanym w miesięczniku “Pro Arte et Studio” pod panieńskim nazwiskiem Szczepańska. W 1926 roku wydała pierwszą książkę – “Tseu Hi, władczyni bokserów”, poświęconą cesarzowej Chin Cixi. Od tego momentu pisała konsekwentnie: opowiadania, felietony, powieści.

W “Przymierzu z dzieckiem” zaproponowała nowe spojrzenie na macierzyństwo, dalekie od idealizowania kobiecej roli. “Dwa księżyce” z kolei stały się literackim zapisem Kazimierza Dolnego – miejsca bliskiego jej emocjonalnie. W centrum tych tekstów zawsze znajdował się człowiek rozdarty między pragnieniami a realiami. Przełom nastąpił w 1935 roku, gdy fragment “Cudzoziemki” ukazał się w “Kurierze Porannym”.

Biografia jako źródło wrażliwości

Kuncewiczowa wychowała się w domu, w którym kultura była codziennością. Była córką Józefa Szczepańskiego, dyrektora Gimnazjum Polskiego w Płocku oraz Adeliny z Dziubińskich, skrzypaczki. Starszy brat, Aleksander, zrobił karierę dyplomatyczną. Sama zdobywała staranne wykształcenie. Uczyła się na pensji pani Aspis, studiowała w Warszawie i Krakowie, a we Francji ukończyła kurs języka i literatury francuskiej na uniwersytecie w Nancy.

Po powrocie do Polski pracowała w oświacie i w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, uczestniczyła w Konferencji Pokojowej w Paryżu. W 1921 roku wyszła za mąż za Jerzego Kuncewicza, a narodziny syna Witolda stały się impulsem do napisania “Przymierza z dzieckiem”. Od końca lat 20. mieszkała w Kazimierzu Dolnym. Śmierć matki i ojca na początku lat 30., a później brata, głęboko nią wstrząsnęły. Warto wiedzieć, że to właśnie matka stała się pierwowzorem Róży Żabczyńskiej.

Portret kobiety z lat 30. XX wieku.

Maria Kuncewiczowa, fot. Reprodukcja. / Forum

Emigracja i powrót do własnego miejsca

II wojna światowa zmusiła Marię Kuncewiczową do opuszczenia Polski. Przez lata mieszkała we Francji, Anglii i Stanach Zjednoczonych. Wykładała literaturę polską na University of Chicago, współpracowała z Radiem Wolna Europa, pisała po angielsku, popularyzując polską kulturę za granicą.

Do Kazimierza Dolnego wróciła w 1962 roku. Tam zmarła i tam została pochowana. Jej dom, Kuncewiczówka, jest dziś muzeum. Najważniejszym śladem jej twórczości pozostaje jednak “Cudzoziemka” – bestseller lat 30., który wciąż zmusza do konfrontacji z pytaniami o ambicję, niespełnienie i cenę, jaką płaci się za życie nie do końca na własnych zasadach.

Przeczytaj też: Lista, która ustawia poprzeczkę. Najlepsze książki 2025 roku według „The New York Times”

 

Joanna Andrzejewska-Sarnowska Avatar

Dziennikarka z dziesięcioletnim stażem, miłośniczka historii i ludzi, którzy je opowiadają. Absolwentka Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, w przeszłości zawodowo związana z takimi tytułami jak Cosmopolitan, Joy, Hot Moda czy Twój Styl. Na co dzień zajmuje się tematyką lifestylową. Najbliższa jej sercu jest moda, którą traktuje jak coś więcej, niż tylko sposób ubierania się. Jej wielką pasją są też podróże i psychologia, którą właśnie studiuje. Z niekończącą się listą pytań dopłynęła właśnie do nowego, stylowego portu – redakcji Lamode.info.