Nie zdążyłam jeszcze przemyśleć, jaki płaszcz na jesień kupić w tym roku, a moda jest już kilka kroków dalej. Fashion Week w Kopenhadze promował kolekcje na wiosnę oraz lato 2027 i, jak zwykle, zrobił to po swojemu. Dostałyśmy dzięki temu całą listę ubrań, które można sobie wyobrazić we własnej szafie. Białe total looki, koronki noszone bez grama przesadnej słodyczy, kontrowersyjne capri, transparentne sukienki, frędzle i zieleń w kolorze mchu. Jeśli pokazy w Kopenhadze są zapowiedzią tego, co za chwilę zobaczymy w Nowym Jorku, Londynie, Mediolanie i Paryżu, przyszłoroczna wiosna będzie zdecydowanie bardziej romantyczna. Ale spokojnie, na pewno nie będzie nudno.
W tym artykule przeczytasz:
- jakie trendy na wiosnę i lato 2027 pojawiły się podczas Fashion Week w Kopenhadze i które z nich mają szansę zdominować kolejny sezon,
- dlaczego zamiast pojedynczej białej sukienki będziemy budować całe stylizacje z różnych odcieni i faktur bieli,
- dlaczego spodnie capri nie znikają z mody i w jakiej odsłonie powrócą kolejnej wiosny,
- jak zmieni się peplum i dlaczego wraz z nim ponownie zaczniemy mocniej podkreślać talię,
- gdzie pojawią się frędzle i chwosty oraz jak wprowadzić je do minimalistycznej garderoby bez efektu festiwalowego boho,
- jakie odcienie zieleni zastąpią pistację, miętę i pastelową szałwię – od mchu i chartreuse po nietypowe tony inspirowane algami,
- dlaczego długie, zwiewne narzutki mogą stać się jednym z najbardziej efektownych elementów garderoby na wiosnę i lato 2027,
- które z przyszłorocznych trendów prawdopodobnie masz już w swojej szafie i warto zachować je na kolejny sezon.
Biała sukienka to za mało. Wiosną 2027 ubieramy się w biel od stóp do głów
Biel wiosną nie jest żadnym odkryciem, ale za rok zmieni się sposób, w jaki będziemy ją nosić. Projektanci proponują monochromatyczną sylwetkę zbudowaną wyłącznie z jasnych warstw. Tutaj zaczyna robić się ciekawie. Biel pojawia się na luźnych spodniach, marynarkach, transparentnych spódnicach, koszulach i zwiewnych sukienkach. Poszczególne elementy różnią się fakturą i stopniem przezroczystości, dzięki czemu stylizacja nie wygląda płasko. Mając w szafie białą koszulę, koronkową spódnicę i szerokie spodnie, na razie niczego nie oddawaj. Za kilka miesięcy będziesz chciała założyć je wszystkie naraz.
Przeczytaj też: Żegnamy białe sneakersy. It-girls wybrały swój nowy ulubiony odcień na jesień 2026

Fot. Spotlight | Caro Editions SS27
Wiosną 2027 koronka straci swoją niewinność
Romantyzm wraca, ale projektanci nie zamierzają traktować go dosłownie. Koronka pojawiała się jako wykończenie, transparentna wstawka, a czasem przejmowała całą sukienkę czy spódnicę. Najlepiej wyglądała jednak wtedy, gdy dostawała mniej oczywiste towarzystwo. Designerzy zestawiali ją ze skórzaną kurtką i ten kontrast dobrze opisuje kierunek na kolejny sezon. Koronkowa spódnica nie potrzebuje już delikatnej bluzki i balerinek. Dodaj do niej cięższe buty, skórę albo prosty T-shirt. Romantyczność pozostanie, ale nie będzie już przesłodzona.

Fot. Spotlight | Baum Und Pferdgarten SS27
Spodnie capri. Za rok nadal będziemy je nosić
Charakterystyczna długość do połowy łydki zostaje z nami również na wiosnę i lato 2027. Po kilku sezonach bardzo szerokich barrel pants i bermudów sylwetka wyraźnie się zmienia. Spodnie stają się węższe i krótsze. W Kopenhadze pojawiały się zarówno spokojne, monochromatyczne modele, jak i wersje we wzory. Capri mają przy tym jedną zaletę, a mianowicie natychmiast zmieniają proporcje nawet najprostszego zestawu. Biały T-shirt, krótkie spodnie, płaskie buty i duża torba nagle wyglądają znacznie ciekawiej. Można je kochać albo omijać szerokim łukiem, ale wygląda na to, że jeszcze długo będziemy o nich rozmawiać.

Fot. Spotlight | Almada Label SS27
Peplum wraca. Tym razem możemy naprawdę je polubić
Pamiętasz dopasowane bluzki z baskinką, które dekadę temu nosiłyśmy do rurek? Peplum w wydaniu na 2027 rok ma znacznie ciekawszą formę. Kreatorzy wykorzystują rozszerzenia w talii na topach, kurtkach i sukienkach, aby na nowo zbudować proporcje sylwetki. Raz są miękkie i falujące, innym razem niemal strukturalne.
Powrót peplum pozwala również snuć przypuszczenia, że w centrum zainteresowania ponownie znajdzie się talia. Na wybiegach pojawiały się szerokie pasy przypominające cummerbund, paski z baskinką i chusty zakończone frędzlami, przewiązywane bezpośrednio na ciele. Niewielki dodatek potrafił całkowicie zmienić prostą sukienkę albo zestaw złożony ze spodni i topu.
Przeczytaj też: Sneakeriny są nową obsesją świata mody. Tak elegantki noszą hybrydę sneakersów i balerin w 2026 roku

Fot. Spotlight | Nicklas Skovgaard SS27
Frędzle wprawią minimalistyczną garderobę w ruch
Frędzle pojawiały się w Kopenhadze niemal wszędzie. Zwisały z dołów sukienek i spódnic, kończyły akcesoria, zdobiły szale. Obok nich pojawiły się chwosty, które dawały podobny efekt. Zapomnijmy jednak o powrocie festiwalowego boho sprzed dekady. Baza pozostaje bowiem oszczędna. Prosty krój, jednolity kolor i dobre proporcje będą priorytetem, a dopiero w dalszej kolejności pojawi się element, który porusza się przy każdym kroku.

Fot. Spotlight | Mr. Larkin SS27
Najmodniejsza zieleń 2027 wcale nie będzie ładna
Przyzwyczaiłyśmy się już do pistacji, mięty i pastelowej szałwii, ale najwyższa pora na zmianę. Wiosną 2027 zieleń pozostanie w modzie, jednak zrobi się znacznie… oryginalniejsza. Na kopenhaskich wybiegach pojawiły się chartreuse, mech, algi i trudne do jednoznacznego nazwania tony znajdujące się gdzieś pomiędzy żółcią, oliwką a zielenią. Jeden element stroju w takim odcieniu w zupełności wystarczy. Mechowa spódnica do białej koszuli, chartreuse zestawione z kremem albo nietypowa zieleń na niewielkiej torebce zrobią dla outfitu więcej niż kolejny bezpieczny pastel.

Fot. Spotlight | Mr. Larkin SS27
Długie narzutki będą ciągnąć się niemal po ziemi
Na koniec trend, który wygląda najbardziej filmowo i zaskakująco. Długie, lekkie narzutki noszone na sukienkach, gorsetowych topach i szerokich spodniach ciągnęły się za modelkami, podkreślając lekkość całych sylwetek. Powstawały z koronki, satyny i cienkich, zwiewnych tkanin. Trochę jak płaszcz, trochę jak sukienka, dzięki czemu cała stylizacja zaczynała wyglądać wyjątkowo. Wydaje mi się, że ten trend najlepiej podsumowuje wiosnę 2027 według Kopenhagi. Po kilku sezonach praktyczności i mocnych, przeskalowanych fasonów moda ponownie pozwala sobie na odrobinę fantazji.

Fot. Spotlight | Skall Studio SS27
Co będziemy nosić wiosną 2027?
Na ostateczne podsumowanie sezonu jest jeszcze za wcześnie. Przed nami pokazy w Nowym Jorku, Londynie, Mediolanie i Paryżu, które dopiero pokażą, czy kierunek wyznaczony przez Kopenhagę stanie się globalnym językiem wiosny 2027. Pierwsze sygnały są jednak wyjątkowo spójne. Sylwetka robi się lżejsza. Materiały przepuszczają światło, talia ponownie nabiera znaczenia, a romantyczne koronki spotykają się ze skórą. Do tego biel, oryginalna zieleń, capri i frędzle.
Najlepsza wiadomość? Wiele z zapowiadanych trendów prawdopodobnie już czeka w twojej szafie na swój kolejny sezon. Koronkowa spódnica, dobrze skrojona biała koszula, jedwabna chusta czy capri, które jeszcze niedawno wydawały się ryzykownym powrotem do przeszłości, za kilka miesięcy mogą stać się podstawą najbardziej aktualnych stylizacji.
Przeczytaj też: Italian nonna. Dlaczego wszystkie kobiety chcą teraz wyglądać jak włoska babcia?

Fot. Spotlight | Skall Studio SS27
Pytania i odpowiedzi
Co będzie modne wiosną 2027 roku?
Pierwsze trendy z Copenhagen Fashion Week wskazują na powrót romantycznej, lekkiej mody. Ważne będą białe total looki, koronki, transparentne tkaniny, spodnie capri, peplum, frędzle oraz mocniej zaznaczona talia.
Czy spodnie capri będą modne wiosną 2027?
Wszystko wskazuje na to, że tak. Projektanci w Kopenhadze ponownie pokazali spodnie kończące się w okolicy łydki, zarówno w minimalistycznych, jednokolorowych wersjach, jak i bardziej wyrazistych odsłonach.
Jakie kolory będą modne wiosną i latem 2027?
Obok optycznej bieli, kremu i piaskowych brązów pojawią się nasycone róże, czerwienie i błękity. Szczególnie ciekawie zapowiada się zieleń. Zamiast mięty i delikatnej szałwii projektanci wybierają chartreuse, mech oraz odcienie przywodzące na myśl algi.
Czy koronki nadal będą modne w 2027 roku?
Tak, ale zmieni się sposób ich stylizowania. Koronkowe sukienki, spódnice i transparentne wstawki będą zestawiane ze skórą oraz bardziej surowymi elementami garderoby. Dzięki temu romantyczność nabierze nowoczesnego charakteru.
Czy peplum wraca do mody?
Peplum wyraźnie umacnia swoją pozycję. W kolekcjach na wiosnę 2027 pojawia się przy topach, sukienkach i kurtkach, podkreślając talię i nadając sylwetce bardziej rzeźbiarskie proporcje.
Zdjęcie główne: Fot. Spotlight | Caro Editions SS27
