Logotyp serwisu lamode.info

Netflix zekranizuje jeden z kryminalnych klasyków. W obsadzie między innymi gwiazda “The Crown”

Premiera tego serialu już w styczniu 2026 roku.

Netflix zekranizuje jeden z kryminalnych klasyków. W obsadzie między innymi gwiazda “The Crown” 181489

Netflix ogłosił, że bierze na tapet jedną z bardziej niedocenianych, a jednocześnie fascynujących powieści Agathy Christie. „Siedem zegarów”, bo to o niej mowa, to historia pełna elegancji, sekretów i zaskakujących zwrotów akcji — idealny materiał na serial, który może zawładnąć widzami na początku 2026 roku. A skoro projekt stoi za utalentowanym zespołem twórców, gwiazdami znanymi z „The Crown”, „Sherlocka” i najgłośniejszych brytyjskich produkcji, trudno przejść obok tego obojętnie. 

Partner kampanii – mobile article

W tekście przeczytasz m.in. o:

  • kulasach najnowszej adaptacji Agathy Christie od Netfliksa i dlaczego ta konkretna powieść to jeden z najciekawszych wyborów ostatnich lat,
  • niezwykłym fenomenie literackim Christie, który do dziś nie przestaje zaskakiwać — również dzięki niedawnemu odkryciu jej nieznanego wiersza,
  • mrocznej i ekscentrycznej scenerii rezydencji Chimneys, która odgrywa kluczową rolę w powieści i nadchodzącym serialu,
  • wyjątkowej obsadzie, w której znajdziesz zarówno legendy brytyjskiego kina, jak i najciekawsze nowe twarze,
  • twórcach odpowiedzialnych za adaptację, czyli teamie, który ma na koncie produkcje nagradzane i doceniane przez widzów na całym świecie,
  • dacie premiery i tym, dlaczego warto ją zapisać, jeśli ceni się styl, napięcie i klasyczny kryminał podany w nowoczesnej formie.

Agatha Christie – autorka, która wciąż potrafi nas zaskoczyć

Agatha Christie była i pozostaje moją literacką latarnią. Niewielu pisarzy potrafi tak jak ona budować napięcie. Każda jej powieść to układanka skonstruowana z chirurgiczną precyzją. Zero dłużyzn, zero banałów. Tylko klarowna zagadka, psychologia postaci i humor, który potrafił być ostrzejszy niż brzytwa.

I choć wydawałoby się, że już nic nowego o niej nie usłyszymy, ostatnio świat literacki mocno się zdziwił, bowiem odkryto nieznany wcześniej wiersz Christie „Para kontra elektryczność”. Krótki, bo zaledwie sześciozwrotkowy utwór znalazł się w londyńskiej gazecie z 1905 roku. Wyciągnęli go z głębokich archiwów James Bernthal-Hooker i jego mąż Alan – duet pasjonatów, którzy z determinacją godną samego Poirota przeczesują zapomniane półki bibliotek. Ten drobny, ale fascynujący artefakt przypomina, że Christie była twórczynią o wiele bogatszą i bardziej różnorodną, niż mogłoby się wydawać.

Odkryto pierwszy opublikowany utwór Agathy Christie

Tajemnicza rezydencja Chimneys – miejsce, gdzie pozornie niewinny żart kończy się tragedią

Czy zaskakujący będzie również nowy serial Netlixa, oparty na jej powieści? Zobaczymy. Akcja „Siedmiu zegarów Agathy Christie” przenosi nas do rezydencji Chimneys – miejsca pełnego sekretów, dyskretnego szeptu za zamkniętymi drzwiami i gości, którzy nigdy nie są tymi, za kogo się podają.

To tam zostaje znalezione ciało młodego mężczyzny. To tam niewinne ustawianie zegarów – żart, który miał jedynie rozbawić towarzystwo – przeradza się w serię wydarzeń o znacznie mroczniejszym podłożu. Christie zderza tu lekkość brytyjskiej arystokratycznej zabawy z działalnością tajemniczej organizacji powiązanej z londyńskim klubem nocnym. Ten kontrapunkt – pozorna beztroska i głęboka gra cieni – sprawia, że powieść ma w sobie niemal filmową dynamikę.

I właśnie dlatego jestem przekonana, że na ekranie ta historia ma szansę wybrzmieć jeszcze mocniej.

Obsada, która ma potencjał skraść cały show

Kogo zobaczymy na ekranie? Martin Freeman wystąpi w roli nadinspektora Battle. Znamy go między innymi ze „Sherlocka”, ale jego talent do grania cicho iskrzących, zniuansowanych bohaterów sprawia, że już teraz czuję, że to strzał w dziesiątkę. 

W roli Bundle Brent – jednej z najbardziej żywiołowych bohaterek w dorobku Christie – zobaczymy Mię McKennę-Bruce. Bundle, córka właściciela rezydencji, jest nie tylko ciekawska, ale i odważna i to w połączeniu z jej młodzieńczą energią tworzy duet nie do zatrzymania.

Helena Bonham Carter, którą widzowie pokochali w „The Crown”, wciela się z kolei w lady Caterham – i jeśli ktoś potrafi nadać arystokratycznej postaci nutę nieprzewidywalności, to właśnie ona.

Serial zasilą również: Corey Mylchreest („Królowa Charlotta”), Ed Bluemel („Obsesja Eve”) oraz Nabhaan Rizwan („Kaos”). To trio może wnieść do ekranizacji świeżość, która ożywi klasyczną historię.

Twórcy, którzy wiedzą, jak robić telewizję, która zostaje z widzem na długo

Za scenariuszem stoi Chris Chibnall – jego nazwisko, które budzi skojarzenia z „Broadchurch” i „Doctor Who”. To twórca, który umie opowiadać historie tak, by widz czuł się jednocześnie bezpiecznie prowadzony… i kompletnie zdezorientowany, kiedy trzeba. Idealny balans dla Christie. Producentami wykonawczymi są natomiast Suzanne Mackie („The Crown”) oraz Chris Sussman („Dobry omen”), a reżyserię powierzono Chrisowi Sweeneyowi, autorowi „Turysty”. 

Kiedy obejrzymy „Tajemnicę Siedmiu Zegarów”?

Premiera została zaplanowana na 15 stycznia 2026 roku i już dziś mam ją wpisaną w kalendarzu. Wiem, że nie będę jedyna, bo fani Christie, miłośnicy eleganckich brytyjskich kryminałów i widzowie spragnieni serii z klimatem z pewnością właśnie robią to samo. 

“Heweliusz” – premiera, na którą czekałam od dawna

 

Joanna Andrzejewska-Sarnowska Avatar

Dziennikarka z dziesięcioletnim stażem, miłośniczka historii i ludzi, którzy je opowiadają. Absolwentka Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, w przeszłości zawodowo związana z takimi tytułami jak Cosmopolitan, Joy, Hot Moda czy Twój Styl. Na co dzień zajmuje się tematyką lifestylową. Najbliższa jej sercu jest moda, którą traktuje jak coś więcej, niż tylko sposób ubierania się. Jej wielką pasją są też podróże i psychologia, którą właśnie studiuje. Z niekończącą się listą pytań dopłynęła właśnie do nowego, stylowego portu – redakcji Lamode.info.