Logotyp serwisu lamode.info

Najdroższe wakacje 2026? To nie Malediwy, ale i tak wiem, jak obniżyć ich koszt o połowę

Lider rankingu firmy ubezpieczeniowa SquareMouth totalnie zaskakuje.

Najdroższe wakacje 2026? To nie Malediwy, ale i tak wiem, jak obniżyć ich koszt o połowę 206177

Większość z nas, zapytana o najdroższe miejsce na wakacje, bez większego zastanowienia wskazałaby pewnie Malediwy czy inny egzotyczny zakątek świata. Zresztą sama jeszcze jakiś czas temu zrobiłabym dokładnie to samo. Tymczasem najnowszy ranking pokazuje coś zupełnie innego. Liderem okazała się Grenlandia, czyli kierunek, który z rajskimi plażami nie ma wiele wspólnego, za to potrafi mocno uszczuplić wakacyjny budżet. Co ciekawe, z własnego doświadczenia wiem, że nawet wyjazd na Malediwy nie musi oznaczać wydania fortuny.

Partner kampanii – mobile article

Przeczytaj też: 

  • które miejsca na świecie znalazły się w rankingu najdroższych wakacji 2026 i dlaczego to właśnie Grenlandia zajęła pierwsze miejsce,
  • ile naprawdę kosztuje podróż do najdroższych kierunków – od noclegów, przez loty, aż po codzienne wydatki,
  • jak powstał ranking przygotowany przez SquareMouth na podstawie danych ze sprzedaży polis turystycznych, ankiet podróżnych oraz cen lotów i hoteli,
  • dlaczego Malediwy nie muszą być wakacjami tylko dla osób z ogromnym budżetem,
  • jak obniżyć koszt wyjazdu na Malediwy nawet o połowę – wybierając odpowiednie loty, bagaż i lokalną wyspę zamiast luksusowego resortu,
  • dlaczego czasem tańsza opcja może dać bardziej autentyczne wspomnienia niż najdroższy hotel na prywatnej wyspie.

Najdroższe miejsca na wakacje 2026. Wyniki rankingu mogą zaskoczyć

Kiedy myślę o drogich wakacjach, przed oczami od razu pojawiają mi się luksusowe resorty, prywatne wille nad wodą i egzotyczne kierunki. Okazuje się jednak, że rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej.

Najnowszy ranking pokazuje, że najdroższym miejscem na wakacje wcale nie są Malediwy. Pierwsze miejsce zajęła bowiem Grenlandia – kierunek surowy, odległy i znacznie mniej oczywisty niż tropikalne wyspy. Wysokie koszty wynikają przede wszystkim z trudnej dostępności, niewielkiej liczby połączeń lotniczych i ograniczonej infrastruktury turystycznej.

Przeczytaj też: Odwiedziłam 6 z 10 najpiękniejszych wysp świata według Instagrama

Jak powstał ranking najdroższych miejsc na wakacje?

Zestawienie przygotowała firma ubezpieczeniowa SquareMouth, analizując dane z ponad 100 tysięcy sprzedanych polis turystycznych, ankiety przeprowadzone wśród ponad 6 000 podróżnych oraz informacje z takich źródeł jak Google Flights i Kayak Hotels.

Na tej podstawie powstał indeks kosztów podróży uwzględniający między innymi średni koszt jednego dnia wyjazdu, ceny hoteli, lotów, wynajmu samochodów oraz codziennych wydatków. Dzięki temu ranking pokazuje realny koszt wakacji w poszczególnych miejscach.

Ile kosztują wakacje w najdroższych miejscach świata?

Liderem zestawienia została Grenlandia, gdzie średni koszt jednego dnia podróży wynosi aż 1171 dolarów. Wynajem samochodu kosztuje około 110 dolarów dziennie, nocleg w hotelu średnio 227 dolarów, a kolacja w niedrogiej restauracji około 36 dolarów.

Grenlandia - ośnieżone góry i woda. Na wodzie łódka.

fot. Pexels/ Lars Bugge Aarset

Drugie miejsce zajęły Brytyjskie Wyspy Dziewicze. Tutaj średni koszt dnia podróży wynosi 925 dolarów, a przeciętny nocleg w hotelu w środku tygodnia kosztuje 1137 dolarów.

Wyspy Dziewicze.

fot. Pexels/ Adventure Travelers TheAdventureTravelers.com

Podium zamyka Polinezja Francuska, gdzie średni koszt jednego dnia wyjazdu to około 756 dolarów, natomiast nocleg w hotelu kosztuje średnio 1382 dolary.

Polinezja Francuska.

fot. Pexels/ Adrien Daurenjou

W pierwszej piątce znalazły się także Antarktyda, gdzie sam lot kosztuje średnio 1899 dolarów, a jeden dzień podróży około 1511 dolarów oraz Malediwy. W ich przypadku średni koszt dnia wyjazdu wynosi 1072 dolary, a nocleg hotelowy około 1249 dolarów.

15 najdroższych miejsc na wakacje w 2026 roku. Ranking

Jak przedstawia się 15 najdroższych wakacyjnych kierunków? Oto pełna lista. 

  1. Grenlandia
  2. Brytyjskie Wyspy Dziewicze
  3. Polinezja Francuska
  4. Antarktyda
  5. Malediwy
  6. Szwajcaria
  7. Zimbabwe
  8. Wyspy Turks i Caicos
  9. ex aequo Botswana
  10. ex aequo Anguilla
  11. ex aequo Saint Lucia
  12. ex aequo Namibia
  13. ex aequo Islandia
  14. Norwegia
  15. Zambia

Malediwy wcale nie muszą być najdroższymi wakacjami życia. Wiem to z własnego doświadczenia

Tutaj mogę mówić z pełnym przekonaniem. Odwiedziłam Malediwy w listopadzie 2025 roku i… wcale nie były to moje najdroższe wakacje. Jak to możliwe? Przy dobrze zaplanowanym wyjeździe można wydać znacznie mniej, niż większości osób się wydaje.

Oczywiście wiele zależy od tego, czego oczekujemy. Jeśli marzy nam się prywatny domek na wodzie, luksusowy resort i pełna obsługa, budżet szybko urośnie. Ale istnieje też druga strona Malediwów – znacznie bardziej autentyczna i zdecydowanie tańsza.

Jak obniżyć koszt wakacji na Malediwach? Moje sprawdzone sposoby

Przed wyjazdem spędziłam naprawdę sporo czasu na planowaniu i dziś wiem, że kilka decyzji potrafi zrobić ogromną różnicę. Konkrety? 

Nie ograniczaj się do Qatar Airways czy Emirates

To świetne linie lotnicze, ale nie jedyne. Warto regularnie sprawdzać promocje mniejszych przewoźników, które często oferuje bardzo atrakcyjne ceny. Dobrym rozwiązaniem jest także wyszukiwanie biletów w opcji multi-city. Taki układ lotów nierzadko pozwala zaoszczędzić nawet kilkaset, a czasem kilka tysięcy złotych. No i dodatkowo pojawia się niezła opcja na zwiedzenie kolejnego zakątka naszego globu. 

Poza tym pamiętaj, że wakacje zorganizowane na własną rękę mogą być równie świetne (a moim zdaniem i lepsze), niż te z biurem podróży. 

Podróżuj z bagażem podręcznym

Jeszcze przed wyjazdem wydawało mi się to niemożliwe. Na miejscu okazało się jednak, że przez większość czasu nosi się stroje kąpielowe, lekkie ubrania i klapki. Bez problemu zmieściłam wszystko do bagażu podręcznego. Przy lotach z przesiadkami brak walizki rejestrowanej potrafi naprawdę obniżyć koszt całej podróży.

Największa oszczędność? Wybierz lokalną wyspę zamiast resortu

To właśnie ta decyzja najbardziej wpłynęła na koszt mojego wyjazdu. Resort daje pełen luksus – prywatną plażę, domki na wodzie, drinki serwowane do leżaka i obsługę praktycznie na każde zawołanie. Lokalna wyspa oferuje coś zupełnie innego.

To właśnie tam zobaczyłam Malediwy takie, jakie są naprawdę. Na Fulhadhoo poznałam mieszkańców, ich zwyczaje i codzienne życie. Wieczorem jadłam rybę złowioną zaledwie kilka godzin wcześniej, spacerowałam po wyspie, kupowałam pamiątki w niewielkich sklepikach, a jednego dnia trafiłam nawet na karaoke z lokalnymi mieszkańcami. Śpiewanie “Białej Armii” kilka tysięcy kilometrów od Polski? Tego doświadczenia długo nie zapomnę.

Na lokalnych wyspach nie kupimy alkoholu i nie znajdziemy imprez do białego rana. Dla wielu osób będzie to minus. Dla mnie nie był to żaden problem.

Młoda kobieta na huśtawce białej z napisem na górze. W tle palmy i lazurowy ocean.

Lokalna wyspa Fulhadhoo, fot. archiwum prywatne

Atrakcje są takie same, ceny już nie

To chyba najbardziej mnie zaskoczyło podczas pobytu. Snorkeling, nurkowanie, rejsy z delfinami, wycieczki na piaszczyste łachy czy oglądanie zachodu słońca są dostępne zarówno dla gości luksusowych resortów, jak i osób nocujących na lokalnych wyspach. Widoki pozostają dokładnie takie same. Zmieniają się przede wszystkim ceny.

Jest jeszcze jeden koszt, o którym łatwo zapomnieć

Przy planowaniu wakacji wiele osób skupia się na cenie hotelu, a dopiero później odkrywa, że trzeba dopłacić za transport z lotniska. Na Malediwach transfer na wyspę bardzo często nie jest wliczony w cenę noclegu. W przypadku ekskluzywnych resortów podróż łodzią motorową lub hydroplanem potrafi kosztować nawet kilkaset dolarów od osoby.

Na lokalne wyspy można dostać się promami publicznymi albo lokalnymi łodziami. Nadal nie jest to wydatek symboliczny, ale zwykle okazuje się zdecydowanie niższy niż transfer organizowany przez luksusowe hotele. Dlatego zawsze warto sprawdzić ten koszt jeszcze przed dokonaniem rezerwacji.

Kobieta w jeansowych spodenkach i białej bluzce stoi przy napisie Maledives. W tle lazurowy ocean.

Port przy lotnisku na Male w Malediwach, fot. archiwum prywatne

Czy warto dopłacać do luksusowego resortu?

Moim zdaniem wszystko zależy od tego, jak wyobrażamy sobie wymarzone wakacje. Jeśli marzy ci się pełen relaks w pięciogwiazdkowym hotelu i nie planujesz go opuszczać, resort będzie świetnym wyborem. Jeżeli jednak chcesz zobaczyć Malediwy poza folderem reklamowym, poznać mieszkańców, spróbować lokalnej kuchni, kupić pamiątki w lokalnych sklepikach i przekonać się, jak wygląda codzienne życie na wyspach, wybór lokalnej wyspy daje doświadczenia, których nie zastąpi nawet najbardziej luksusowy hotel. I właśnie dlatego uważam, że Malediwy nie muszą być kierunkiem zarezerwowanym wyłącznie dla bardzo zamożnych podróżników.

Przeczytaj też: #HerPlace: Zamieniła newsroom na tropikalną wyspę. Tego o Malediwach nie wiedzą turyści

Pytania i odpowiedzi 

Jakie jest najdroższe miejsce na wakacje 2026?

Według rankingu przygotowanego przez SquareMouth pierwsze miejsce zajmuje Grenlandia. Średni koszt jednego dnia podróży wynosi tam około 1171 dolarów.

Dlaczego Grenlandia jest droższa od Malediwów?

O wysokich kosztach decydują przede wszystkim ograniczona infrastruktura turystyczna, niewielka liczba połączeń lotniczych oraz wysokie ceny transportu i zaopatrzenia. To właśnie dlatego Grenlandia wyprzedziła w rankingu znacznie bardziej oczywiste kierunki.

Czy Malediwy naprawdę są tak drogie?

Niekoniecznie. Wszystko zależy od sposobu podróżowania. Wybór lokalnej wyspy zamiast resortu, tańszych lotów oraz podróż z bagażem podręcznym mogą znacząco obniżyć koszt wyjazdu.

Co najbardziej podnosi koszt wakacji na Malediwach?

Największe wydatki to zwykle pobyt w luksusowym resorcie oraz transfer z lotniska na prywatną wyspę, który często nie jest wliczony w cenę noclegu.

Czy warto wybrać lokalną wyspę na Malediwach?

Moim zdaniem zdecydowanie tak. To nie tylko sposób na niższy budżet, ale przede wszystkim okazja, by poznać prawdziwe Malediwy, ich mieszkańców, kuchnię i codzienne życie. A przy tym korzystać z tych samych atrakcji wodnych i zachwycać się dokładnie tymi samymi widokami, które rozsławiły ten archipelag na całym świecie.

Joanna Andrzejewska-Sarnowska Avatar

Dziennikarka z dziesięcioletnim stażem, miłośniczka historii i ludzi, którzy je opowiadają. Absolwentka Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, w przeszłości zawodowo związana z takimi tytułami jak Cosmopolitan, Joy, Hot Moda czy Twój Styl. Na co dzień zajmuje się tematyką lifestylową. Najbliższa jej sercu jest moda, którą traktuje jak coś więcej, niż tylko sposób ubierania się. Jej wielką pasją są też podróże i psychologia, którą właśnie studiuje. Z niekończącą się listą pytań dopłynęła właśnie do nowego, stylowego portu – redakcji Lamode.info.