Logotyp serwisu lamode.info

Myśleliśmy, że to zamknięta historia. Hit HBO doczeka się jednak kontynuacji

A to niespodzianka!

Myśleliśmy, że to zamknięta historia. Hit HBO doczeka się jednak kontynuacji 189758

Nieczęsto zdarza się, że historia, którą uznajemy za kompletnie zakończoną, nagle zyskuje szansę na nowy rozdział. A jednak właśnie to dzieje się z „Mare z Easttown” –serialem HBO, który pięć lat temu poruszył widzów na całym świecie. I choć na kontynuacje ekranowych hitów patrzę zazwyczaj z mieszanką fascynacji i lekkiego sceptycyzmu, w tym przypadku trudno ukryć emocje: powrót Mare Sheehan jest czymś, co naprawdę elektryzuje fanów. A przynajmniej mnie. 

Partner kampanii – mobile article

W artykule przeczytasz:

  • Dlaczego „Mare z Easttown” zdobyła status kultowego serialu – od perfekcyjnie skonstruowanej fabuły, przez fenomenalną grę Kate Winslet, po realistyczny obraz małego miasteczka w Pensylwanii.
  • Kim jest Mare Sheehan i co czyni jej postać niezapomnianą – policjantka, która mierzy się zarówno z mrocznym morderstwem, jak i własnymi trudnościami osobistymi.
  • Co sprawiło, że powrót Mare jest zaskoczeniem dla fanów – jak showrunner i sama Winslet zdecydowali się wrócić do historii, którą wszyscy uznali za zamkniętą, i kiedy możemy spodziewać się zdjęć do drugiego sezonu.
  • Debiut reżyserski Kate Winslet w „Żegnaj, June” – emocjonalny film o rodzinie, żałobie i pojednaniu, który stanowi idealną przystawkę przed powrotem do Easttown.
  • Dlaczego kontynuacja „Mare z Easttown” ma znaczenie – nie tylko jako kryminał, ale przede wszystkim jako wnikliwy psychologiczny portret człowieka w obliczu tragedii i zmieniającej się społeczności.

Dlaczego „Mare z Easttown” zdobyła serca widzów

Mare z Easttown” od samego początku wyróżniała się na tle innych seriali. Siedem doskonałych, wciągających odcinków, Kate Winslet w roli głównej, a do tego klimat małego, pełnego sekretów miasteczka w Pensylwanii. Wszystko wskazywało, że mamy do czynienia z zamkniętą historią. Serial zdobył uznanie krytyków i publiczności nie tylko dzięki intrygującemu kryminałowi, ale przede wszystkim dzięki niezwykle wiarygodnej grze aktorskiej Winslet i realistycznemu portretowi życia lokalnej społeczności. Cztery statuetki Emmy i Złoty Glob tylko potwierdziły, że „Mare z Easttown” zasłużyła na status jednego z najbardziej kultowych seriali ostatnich lat.

Przeczytaj też: Będzie trzecia wersja “Lalki” w 2026 roku! Mam wrażenie, że ta historia wraca nie bez powodu

Mare Sheehan – bohaterka, której nie sposób zapomnieć

W centrum opowieści stoi Mare Sheehan, czyli policjantka z małego Easttown, której życie osobiste jest tak samo skomplikowane jak sprawy, które prowadzi. Kiedy zostaje wciągnięta w dochodzenie w sprawie brutalnego morderstwa młodej kobiety, jej codzienność zostaje wywrócona do góry nogami. Jednocześnie Mare zmaga się z rozpadem rodziny, trudnymi relacjami i bolesnymi wspomnieniami z przeszłości. To właśnie te warstwy emocjonalne czynią serial czymś więcej niż kryminałem – „Mare z Easttown” to głęboki psychologiczny portret człowieka w obliczu tragedii i codziennych wyzwań.

Serial nie boi się zaglądać w mroczne zakamarki lokalnej społeczności, pokazując, jak dawne tragedie i rodzinne dramaty kształtują teraźniejszość. Nic dziwnego, że Mare stała się jedną z najbardziej pamiętnych postaci ostatnich lat – jej siła, wrażliwość i niezłomność pozostają w pamięci widzów długo po zakończeniu odcinków.

Powrót, który zaskoczył fanów

Przez lata „Mare z Easttown” uchodziła za projekt skończony. Kate Winslet wielokrotnie podkreślała, że poczuła definitywne zamknięcie historii po pierwszym sezonie. Ale niedawno coś się zmieniło. Brad Ingelsby, showrunner serialu, rozpoczął rozmowy o kontynuacji, a Winslet przyznała, że początkowo była tym kompletnie zaskoczona.

Rozmowy dotyczyły konkretnych ram czasowych – kiedy można byłoby wznowić produkcję i jak rozwinąć dalsze wątki Mare. Aktorka zdradziła, że szanse na realizację są poważne, choć zdjęcia nie rozpoczną się w tym roku. Najbardziej realnym terminem jest 2027, co oznacza, że fani będą musieli uzbroić się w cierpliwość, ale świadomość, że powrót do Easttown jest realny, wywołuje już niemałe emocje.

„Żegnaj, June” – Kate Winslet w nowej roli reżysera

Przypomnę, że Kate Winslet wraca na ekran także w innym projekcie. Konkrety? W swoim debiucie reżyserskim „Żegnaj, June”, dostępnym na Netflixie od 24 grudnia 2025 roku. Film błyskawicznie trafił do TOP 10 platformy, przyciągając widzów poruszającą historią o rodzinie, stracie i pojednaniu.

Opowieść skupia się na June, kobiecie chorej na raka, która tuż przed Bożym Narodzeniem trafia do szpitala, by pożegnać się z bliskimi na własnych zasadach. Jej dorosłe dzieci – Julia (Kate Winslet), Molly (Andrea Riseborough) i Helen (Toni Collette) – zjeżdżają się, by zmierzyć się z konfliktami, miłością i bolesną stratą. Film jest pełen emocji i udowadnia, że Winslet doskonale odnajduje się zarówno przed kamerą, jak i za nią.

W obsadzie znajdziemy także Helen Mirren, Timothy’ego Spalla, Johnny’ego Flynna i Stephena Merchanta. Krytycy docenili głębię emocjonalną i aktorstwo, choć niektórzy wskazywali na schematyczność fabuły.

Przeczytaj też: Nowości filmowe na 2026 rok. Oto 8 produkcji, które powinna zobaczyć każda dojrzała kobieta

Joanna Andrzejewska-Sarnowska Avatar

Dziennikarka z dziesięcioletnim stażem, miłośniczka historii i ludzi, którzy je opowiadają. Absolwentka Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, w przeszłości zawodowo związana z takimi tytułami jak Cosmopolitan, Joy, Hot Moda czy Twój Styl. Na co dzień zajmuje się tematyką lifestylową. Najbliższa jej sercu jest moda, którą traktuje jak coś więcej, niż tylko sposób ubierania się. Jej wielką pasją są też podróże i psychologia, którą właśnie studiuje. Z niekończącą się listą pytań dopłynęła właśnie do nowego, stylowego portu – redakcji Lamode.info.