Powstaje nowa odsłona „Dnia świra”, czyli filmu, który na trwałe zapisał się w historii polskiego kina. Za projekt odpowiadają twórcy serialowego hitu „1670”, a całość zapowiadana jest jako współczesny, „duchowy sequel” oryginału. Nowa produkcja ma połączyć charakterystyczny styl z aktualnym komentarzem społecznym. Szczegóły?
W artykule przeczytasz:
- kto stoi za realizacją nowego filmu i jakie doświadczenie wnosi do projektu zespół „1670”,
- jak twórcy definiują nową odsłonę i dlaczego ponownie sięgają po charakterystyczny trzynastozgłoskowiec,
- jakie nazwiska pojawiają się w kontekście obsady i jak mają zostać rozpisane główne role,
- dlaczego „Dzień świra” do dziś pozostaje ważnym punktem odniesienia dla polskiej kultury,
- w jaki sposób serial „1670” wykorzystuje historyczny kostium do opowiadania o współczesności,
- oraz co łączy oba projekty i dlaczego ich twórcy sięgają po podobny język opisu rzeczywistości.
Nowy „Dzień świra” – kto stoi za projektem?
Za realizację nowego filmu odpowiada zespół, który zdobył uznanie widzów dzięki serialowi „1670”. Scenariusz przygotowuje Jakub Rużyłło, reżyserią zajmuje się Maciej Buchwald, a producentem został Jan Kwieciński z Akson Studio.
Twórcy “Nowego Dnia świra” zapowiadają film jako „śmieszno-straszny portret ciekawych czasów”, co sugeruje zachowanie charakterystycznej równowagi między ironią a społeczną obserwacją. Co istotne, scenariusz – podobnie jak w pierwowzorze – ma zostać napisany trzynastozgłoskowcem, co stanowi jeden z najbardziej rozpoznawalnych elementów stylu oryginału.
Warto też wiedzieć, że projekt uzyskał również aprobatę Marka Koterskiego, autora pierwszego filmu, który – jak się podkreśla – jest entuzjastą „1670”.
Przeczytaj też: Nie młoda księżniczka, a dojrzała matka skradła 4. sezon. Czy Violet Bridgerton dostanie spin-off?
Obsada i pierwsze informacje o bohaterach
Wszystko fajnie, ale jesteś pewnie ciekawa, kto zagra główne role? I tutaj duża niespodzianka. Mówi się, że w głównych rolach mają wystąpić Izabela Kuna oraz Vanessa Aleksander. Aktorki stworzą duet nawiązujący do relacji znanej z oryginału, gdzie centralne role zagrali Marek Kondrat i Michał Koterski.
Na ten moment nie wiadomo, czy aktorzy z pierwowzoru pojawią się w nowej produkcji. Twórcy nie zdradzają również szczegółów fabularnych, jednak można przypuszczać, że historia ponownie skupi się na jednostce zmagającej się z codziennością i własnymi ograniczeniami.

fot. IG @vanessaalxndr
„Dzień świra” – o czym opowiada ten kultowy film?
Oryginalny „Dzień świra” z 2002 roku opowiada historię Adasia Miauczyńskiego, czyli neurotycznego polonisty, który zmaga się z frustracją, samotnością i powtarzalnością dnia codziennego. Bohater funkcjonuje w świecie drobnych rytuałów i konfliktów, które urastają do rangi egzystencjalnych problemów.
Przypomnę, że produkcja zdobyła główną nagrodę na festiwalu w Gdyni oraz dwa Orły – za rolę Marka Kondrata i scenariusz. Z czasem film zyskał status produkcji kultowej, a jego dialogi na stałe weszły do języka potocznego.
To właśnie ten precyzyjny portret codziennych napięć i absurdów sprawia, że powrót do tej formuły – w nowym kontekście społecznym – wydaje się naturalnym krokiem.

fot. materiały prasowe
„1670” – współczesna satyra w historycznym kostiumie
Nie bez znaczenia jest też fakt, że za nowym projektem stoją twórcy „1670”. Serial, którego akcja toczy się w XVII wieku, opowiada o Janie – właścicielu części wsi Adamczycha – marzącym o zapisaniu się na kartach historii.
Choć osadzona w realiach dawnej Rzeczypospolitej, produkcja wykorzystuje historyczny kostium do komentowania współczesnych zjawisk. Bohater mierzy się z problemami zarządzania majątkiem, relacjami społecznymi i własnymi ambicjami, a jego decyzje często prowadzą do absurdalnych sytuacji.
Na tle codziennych trudności – od sporów podatkowych po konflikty rodzinne – wyłania się satyryczny obraz rzeczywistości, w której mechanizmy władzy, aspiracji i społecznych napięć pozostają zaskakująco aktualne. Twórcy potwierdzili już, że w drugiej połowie 2026 roku zadebiutuje trzeci sezon serialu.

fot. materiały prasowe
Dwa światy, jeden kierunek
Połączenie doświadczenia zdobytego przy „1670” z dziedzictwem „Dnia świra” sugeruje wyraźny kierunek: inteligentną satyrę osadzoną w realiach współczesności, ale zakorzenioną w dobrze znanym schemacie obserwacji codzienności.
Nowy film nie będzie bezpośrednią kontynuacją historii Adasia Miauczyńskiego, lecz raczej próbą uchwycenia podobnych mechanizmów w innych realiach. To podejście pozwala zachować dystans do oryginału, jednocześnie korzystając z jego rozpoznawalnej formy.
Na więcej szczegółów – zarówno dotyczących fabuły, jak i ostatecznej obsady – trzeba jeszcze poczekać. Już teraz jednak projekt zapowiada się jako jedna z ciekawszych prób reinterpretacji klasyki polskiego kina. A dodam, że w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy pojawiło się ich już sporo…
Przeczytaj też: Krótkie seriale dobre dla całej rodziny: krótkie, wciągające i warte czasu na Netflix, Disney+ i Max
Pytania i odpowiedzi
Kiedy premiera nowego „Dnia świra”?
Twórcy nie podali jeszcze daty premiery. Projekt jest na etapie produkcji, a szczegóły mają być ogłoszone w późniejszym terminie.
Czy Marek Kondrat zagra w nowym filmie?
Na razie nie ma potwierdzonych informacji o udziale aktorów z oryginału, w tym Marka Kondrata.
Czy nowy „Dzień świra” to sequel czy remake?
Twórcy określają produkcję jako „duchowy sequel”, który zachowuje ducha oryginału, ale osadza go we współczesnych realiach.
Kto reżyseruje nowy „Dzień świra”?
Reżyserią zajmuje się Maciej Buchwald, znany z serialu „1670″. Scenariusz pisze Jakub Rużyłło, a producentem jest Jan Kwieciński z Akson Studio.
Kto zagra w nowym „Dniu świra”?
Potwierdzone nazwiska to Izabela Kuna i Vanessa Aleksander. Obsada może być jeszcze uzupełniana.
Czy scenariusz będzie napisany trzynastozgłoskowcem?
Tak – podobnie jak w oryginale Koterskiego, scenariusz ma zostać napisany trzynastozgłoskowcem.
