Logotyp serwisu lamode.info

Kaizen. Japońska filozofia, dzięki której zmienisz swoje życie w 2 minuty

Wielkie zmiany zaczynają się od małych kroków.

Kaizen. Japońska filozofia, dzięki której zmienisz swoje życie w 2 minuty 208431

Nowy notes, ambitna lista postanowień i obietnica, że od poniedziałku wszystko będzie wyglądało inaczej. Znam ten scenariusz aż za dobrze. Chcemy ćwiczyć pięć razy w tygodniu, czytać kilkadziesiąt książek rocznie, wcześniej wstawać, lepiej zarządzać pieniędzmi i wreszcie nauczyć się włoskiego. Kilka tygodni później, kiedy początkowy entuzjazm znika, postanowienia okazują się zbyt wymagające, by zmieścić je w zwyczajnym życiu. Mam jednak dobre wieści. Filozofia Kaizen udowadnia, że wielkie zmiany zaczynają się od małych kroków.

Partner kampanii – mobile article

W tym artykule przeczytasz:

  • czym jest japońska filozofia Kaizen i skąd wywodzi się idea ciągłego doskonalenia,
  • dlaczego metoda małych kroków może być łatwiejsza do utrzymania niż radykalne postanowienia,
  • jak wykorzystać zasady Kaizen do budowania nowych nawyków i realizowania własnych celów,
  • jak wprowadzić Kaizen do codzienności, pracy, nauki, oszczędzania czy organizacji dnia,
  • dlaczego regularność i niewielkie ulepszenia mogą z czasem prowadzić do dużych zmian.

Co to jest Kaizen? Japońska filozofia małych zmian

Słowo kaizen powstało z połączenia dwóch japońskich znaków. Kai, odnoszącego się do zmiany, oraz zen, oznaczającego dobro lub coś lepszego. Najczęściej tłumaczy się je jako „zmianę na lepsze” lub „ciągłe doskonalenie”. Współczesne znaczenie Kaizen ukształtowało się w Japonii po II wojnie światowej i początkowo dotyczyło przede wszystkim sposobu zarządzania przedsiębiorstwami. W odbudowującej się gospodarce ogromne znaczenie zyskało usprawnianie jakości oraz procesów produkcyjnych.

Jednym z najbardziej znanych przykładów wykorzystania tej filozofii stała się Toyota. Firma postawiła na regularne wprowadzanie niewielkich ulepszeń, wychodząc z założenia, że każdy proces można zrobić jeszcze lepiej. Ważną rolę odgrywali przy tym sami pracownicy. Wykonując codziennie te same zadania, najlepiej wiedzieli, co można uprościć, przyspieszyć lub usprawnić.

Z czasem zasady Kaizen wyszły daleko poza świat biznesu i znalazły swoje miejsce w codziennym życiu. Obecnie pomagają zmieniać nawyki, realizować cele i rozwijać się w tempie, które nie wymaga wywracania całej codzienności do góry nogami.

Przeczytaj też: Szwedzi nazywają to lagom. Filozofia „w sam raz” jest piękną odpowiedzią na życie w nadmiarze

Kaizen. Japońska filozofia

Fot. IG @sulegulenn

Kaizen nie każe ci zmieniać życia od poniedziałku

Wiele naszych postanowień ma wspólną wadę, mianowicie są projektowane dla idealnej wersji nas samych. Taka osoba codziennie ma czas na trening, nigdy nie jest zmęczona, pamięta o zdrowym śniadaniu, wieczorem czyta zamiast przeglądać telefon i bez najmniejszego problemu realizuje wszystkie punkty planu. Zwykły wtorek rzadko wygląda jednak w ten sposób.

Kaizen proponuje znacznie łagodniejsze podejście do własnych ambicji. Liczy się codzienny, nawet minimalny ruch we właściwym kierunku. Nowy nawyk powinien naturalnie wpisywać się w rytm dnia, dzięki czemu nie staje się kolejnym obowiązkiem, który szybko zaczyna ciążyć. Najlepiej zacząć od czegoś na tyle prostego, że znajdziemy na to przestrzeń również w bardziej wymagający dzień. Chcesz zacząć ćwiczyć? Nie kupuj od razu rocznego karnetu i nie planuj pięciu treningów tygodniowo. Zacznij od kilku minut ruchu. Chcesz więcej czytać? Połóż książkę na stoliku przy łóżku i przeczytaj wieczorem dwie strony. Chcesz uporządkować mieszkanie? Zajmij się jedną szufladą.

Nic imponującego, prawda? I bardzo dobrze.

Kaizen. Japońska filozofia

Fot. IG @sulegulenn

Metoda Kaizen działa inaczej niż wielkie postanowienia

Najbardziej kuszący w radykalnej zmianie jest jej początek. Daje natychmiastowe poczucie, że robimy coś ważnego. Kaizen nie zapewnia podobnej ekscytacji. Pierwsze rezultaty mogą być wręcz trudne do zauważenia. Siła tej filozofii ujawnia się później. Niewielkie działania mają mniejszy próg wejścia, dzięki czemu łatwiej je powtarzać. Powtarzanie z kolei pozwala zbudować rutynę, która po pewnym czasie wymaga mniej świadomego wysiłku. Zamiast bez końca zaczynać od zera, przesuwamy się naprzód w tempie, które jesteśmy w stanie utrzymać.

Kaizen kieruje uwagę z odległego celu na najbliższy krok, który możemy zrobić już dzisiaj. Czasem będzie nim wysłanie maila odkładanego od kilku dni, odłożenie niewielkiej kwoty tuż po wypłacie, dziesięć minut nauki włoskiego czy przygotowanie wieczorem ubrań na kolejny dzień. Każda z tych rzeczy wydaje się drobiazgiem. Z czasem właśnie z takich drobiazgów powstaje zmiana, której nie udało się osiągnąć najbardziej ambitnymi postanowieniami.

Przeczytaj też: Al fresco dining – jak urządzić ogród zgodnie z włoską filozofią celebracji jedzenia na świeżym powietrzu?

Kaizen. Japońska filozofia

Fot. IG @sulegulenn

Kaizen nie polega na perfekcji

W tej filozofii jest jeszcze jeden ważny element. Kaizen zakłada ciągłą obserwację. Robimy coś, sprawdzamy rezultat, zauważamy problem i wprowadzamy kolejną niewielką korektę. Błąd nie musi więc przekreślać całego planu. Dostarcza informacji o tym, co warto zmienić następnym razem.

Takie podejście dobrze sprawdza się w przypadku nawyków. Załóżmy, że postanowiłaś rano ćwiczyć, ale po dwóch tygodniach regularnie wyłączasz budzik. Nie uznajesz wówczas, że brakuje ci silnej woli, tylko traktujesz rezultat jak informację. Może poranek nie jest dobrą porą? Może trening trwa za długo? A może potrzebujesz innej aktywności? Zmiana planu nie jest porażką, tylko jego udoskonaleniem.

Kaizen. Japońska filozofia

Fot. IG @yurifphotography

Jak stosować Kaizen na co dzień?

Najłatwiej zacząć od wybrania jednej sfery życia – nie pięciu, nie całego życia naraz. Jednej. Następnie przyjrzeć się temu, co obecnie nie działa, bez wielkich ocen i deklaracji. Proces polega na zauważeniu powtarzającego się momentu, który można uprościć. Jeśli każdego ranka przed wyjściem szukasz kluczy, słuchawek albo portfela, Kaizen zachęca do drobnej korekty. Te przedmioty od dziś mają swoje stałe miejsce. Kiedy przestajesz o tym myśleć i robisz to automatycznie, przychodzi czas na kolejny mały krok.

Tę zasadę można przełożyć właściwie na każdą część codzienności. Chcesz zacząć oszczędzać? Ustaw niewielki automatyczny przelew tuż po wypłacie. Wieczorami zbyt długo przeglądasz telefon? Przez pierwsze dziesięć minut przed snem zostaw go poza zasięgiem ręki. Chcesz lepiej się odżywiać? Zacznij od jednej dobrej zmiany przy śniadaniu. Kaizen nie potrzebuje efektownego początku, tylko czynności, które będziesz w stanie powtórzyć jutro, za tydzień i za miesiąc.

Przeczytaj też: Fińska filozofia Sisu zmienia myślenie o ekskluzywnych wnętrzach. Jakie są jej założenia?

Kaizen. Japońska filozofia

Fot. IG @yuco1213

Pytania i odpowiedzi

Co to jest Kaizen?

Kaizen to japońska koncepcja ciągłego doskonalenia oparta na regularnym wprowadzaniu niewielkich zmian. Początkowo stosowano ją w biznesie i produkcji, a z czasem jej zasady zaczęto wykorzystywać również w codziennym życiu.

Co oznacza słowo Kaizen?

Nazwa pochodzi od japońskich słów kai, czyli „zmiana”, oraz zen, oznaczającego „dobro” lub „lepiej”. Kaizen tłumaczy się najczęściej jako „zmianę na lepsze” albo „ciągłe doskonalenie”.

Na czym polega metoda Kaizen?

Kaizen zakłada dzielenie dużego celu na niewielkie działania, które łatwo powtarzać każdego dnia. Z czasem drobne czynności stają się nawykami i pozwalają stopniowo zbliżać się do większego celu.

Jak zacząć stosować Kaizen w codziennym życiu?

Najlepiej wybrać jeden obszar, który chcemy poprawić, i znaleźć najmniejszą możliwą zmianę. Może to być kilka minut nauki dziennie, odkładanie niewielkiej kwoty co miesiąc albo krótki spacer.

Czy Kaizen sprawdza się tylko w pracy?

Nie. Kaizen wywodzi się ze świata biznesu, ale jego zasady można wykorzystać przy nauce, organizacji dnia, oszczędzaniu, aktywności fizycznej czy budowaniu nowych nawyków.

Zdjęcie główne: IG @sulegulenn

Monika Subda Avatar

Monika Subda, redaktorka i dziennikarka od 15 lat związana z mediami internetowymi, w których pisze o tym, co aktualne i warte uwagi. Absolwentka filologii polskiej. Najbliższe są jej moda i kultura, szczególnie tam, gdzie wzajemnie się przenikają. Lubi wyłapywać nowe trendy, inspirujące marki i zjawiska, o których za chwilę może być głośno. Prywatnie fascynuje się chłodniejszymi rejonami Europy. Chętnie wraca do reportaży Ilony Wiśniewskiej i filmów z nurtu Dogmy 95.