Logotyp serwisu lamode.info

Jedyny taki van Gogh w Polsce. 9 wystaw, które warto zobaczyć jeszcze przed końcem lata

Dla nich warto zmienić trasę podróży.

Jedyny taki van Gogh w Polsce. 9 wystaw, które warto zobaczyć jeszcze przed końcem lata 207702

Ostatnie tygodnie lata mają szczególny rytm. Wakacyjna spontaniczność powoli ustępuje miejsca planom na nowy sezon, ale kalendarz wciąż pozwala na weekendową podróż. Tym bardziej, że w największych miastach Polski odbędą się wyjątkowo interesujące wystawy. Można zobaczyć jedyny obraz Vincenta van Gogha znajdujący się w polskich zbiorach publicznych, wejść w wielowarstwowy świat Julie Mehretu, przyjrzeć się polskiej modzie XXI wieku albo odkryć francuskich nabistów. Są też wystawy poświęcone Alinie Szapocznikow i Władysławowi Hasiorowi, opowieść o kobiecym ciele i pracy oraz imponujący przegląd kultury samurajskiej. Niektóre z nich zamkną się jeszcze przed końcem sierpnia. Poniżej dziewięć ekspozycji w całej Polsce, dla których warto zmienić trasę ostatniej wakacyjnej podróży.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • które wystawy w Warszawie, Krakowie, Łodzi, Poznaniu, Wrocławiu, Lublinie i Gdyni warto zobaczyć jeszcze przed końcem wakacji,
  • gdzie obejrzeć jedyny obraz Vincenta van Gogha znajdujący się w polskich zbiorach publicznych,
  • które ekspozycje poświęcone są współczesnej modzie, kobiecemu ciału, pamięci i tożsamości,
  • dlaczego wystawy Julie Mehretu, Aliny Szapocznikow i Władysława Hasiora należą do najciekawszych propozycji tego sezonu,
  • które ekspozycje zamkną się już w sierpniu 2026 roku i wymagają szybkiej decyzji.

„Kairos / Wariacje duchologiczne”, Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie

Do 30 sierpnia 2026 roku

W ostatnich dniach sierpnia warto skierować kroki do Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie. „Kairos / Wariacje duchologiczne” to wystawa Julie Mehretu, amerykańskiej artystki o etiopskich i polskich korzeniach, która należy dziś do najważniejszych postaci współczesnego malarstwa. Sam tytuł ekspozycji otwiera interesujący trop interpretacyjny. Antyczne pojęcie kairos odnosi się do szczególnego momentu, punktu zwrotnego, w którym wydarzenia mogą zmienić swój bieg. Zostaje tutaj zestawione z Derridiańską koncepcją duchologii, według której teraźniejszość pozostaje nawiedzana przez widma niedomkniętej przeszłości.

Podobne napięcie można odnaleźć w pracach Mehretu. Artystka poszerza język amerykańskiego ekspresjonizmu abstrakcyjnego, wprowadzając do niego niezwykle rozbudowaną sieć odniesień. Interesują ją kartografia, architektura, historia sztuki, muzyka, literatura, obrazy medialne i wydarzenia polityczno-społeczne. Kolejne warstwy nakładają się na siebie, tworząc kompozycje przypominające jednocześnie mapy, plany miast i zapis gwałtownego ruchu.

Warszawska wystawa pozwala zobaczyć, jak ten język rozwijał się przez ponad dwie dekady. Znalazły się na niej analityczne diagramy z końca lat 90., rysunki, akwarele i prace na papierze, a także współczesne wielkoformatowe płótna. Szczególnie te ostatnie działają niczym sejsmograf rejestrujący napięcia świata, którego nie da się już opowiedzieć za pomocą jednej perspektywy.

Przeczytaj też: Powstała nowa Panorama we Wrocławiu. Jest dłuższa od słynnego dzieła. Przypadek?

„Kairos / Wariacje duchologiczne”

Fot. artmuseum.pl

„Nabiści. Prorocy nowej sztuki”, Muzeum Łazienki Królewskie w Warszawie

Do 15 listopada 2026 roku

Drugi warszawski adres prowadzi do zupełnie innego świata. W Muzeum Łazienki Królewskie po raz pierwszy w Polsce można oglądać wystawę poświęconą nabistom, francuskiej grupie artystycznej, która pod koniec XIX wieku zaczęła kwestionować tradycyjne myślenie o obrazie.

Nazwa ugrupowania pochodzi od hebrajskiego słowa oznaczającego proroka. Nieprzypadkowo. Nabiści chcieli zapowiadać nową sztukę, w której wierne odwzorowanie rzeczywistości przestaje być najważniejszym celem malarstwa. Interesowały ich płaska plama koloru, dekoracyjność, symbol i emocja.

Na wystawie zgromadzono ponad 90 obrazów, rysunków i grafik pochodzących z kolekcji polskich i zagranicznych, w tym Musée d’Orsay. Można zobaczyć prace Maurice’a Denisa, Paula Sérusiera, Pierre’a Bonnarda, Paula Ransona i Édouarda Vuillarda, a także polskich artystów pozostających pod wpływem tego nurtu. Wystawa pokazuje również fascynację nabistów twórczością Paula Gauguina i szkołą z Pont-Aven. Jest to szczególnie interesujące dla współczesnego odbiorcy, ponieważ wiele ich pomysłów dotyczących koloru, powierzchni i dekoracyjności odnajdujemy później nie tylko w malarstwie, lecz również w grafice, modzie czy projektowaniu wnętrz.

„Nabiści. Prorocy nowej sztuki”

Fot. Muzeum Łazienki Królewskie

Vincent van Gogh „Wiejskie chaty pośród drzew”, Muzeum Narodowe w Krakowie

Do 31 grudnia 2026 roku

Van Gogh budzi skojarzenia przede wszystkim z intensywnym błękitem, żółcią, wirującym niebem i południowym światłem. „Wiejskie chaty pośród drzew” pokazują artystę sprzed narodzin tego charakterystycznego języka. Obraz powstał we wrześniu 1883 roku, podczas wczesnego, holenderskiego okresu twórczości malarza. Zamiast eksplozji koloru otrzymujemy kameralny pejzaż, ciemną paletę oraz skromne wiejskie zabudowania niemal znikające wśród drzew. Widoczne są tutaj wpływy szkoły haskiej oraz tradycji XVII-wiecznego holenderskiego pejzażu.

Dzieło ma jeszcze jeden powód, dla którego warto zobaczyć je właśnie w Krakowie. Jest jedynym obrazem Vincenta van Gogha znajdującym się w polskich zbiorach publicznych. Równie fascynująca jak samo płótno okazuje się jego historia. Po wyjeździe artysty z Nuenen część jego prac została spakowana przez matkę do skrzyń i na wiele lat niemal zapomniana. Przechowywane na strychu stolarza obrazy nie przedstawiały wówczas większej wartości. Na początku XX wieku próbowano sprzedawać je za niewielkie pieniądze, a niektóre miały być nawet wymieniane na piwo. Dzisiaj podobna historia wydaje się niemal niewiarygodna. Pokazuje ona jednak, jak radykalnie może zmienić się pozycja artysty i sposób, w jaki kolejne pokolenia patrzą na jego twórczość.

Vincent van Gogh „Wiejskie chaty pośród drzew”

Fot. Muzeum Narodowe w Krakowie

„Szapocznikow. Osobista”, Muzeum Narodowe w Krakowie

Do 23 sierpnia 2026 roku

„Szapocznikow. Osobista” pozostaje otwarta jedynie do 23 sierpnia i pozwala spojrzeć na twórczość jednej z najważniejszych polskich artystek XX wieku przez wyjątkowo intymny filtr. Alina Szapocznikow uczyniła ciało jednym z najważniejszych tematów swojej sztuki. Nie interesowało jej jednak ciało idealne ani monumentalne. Fragmentowała je, odlewała, deformowała i zamieniała w przedmiot, zapis doświadczenia oraz materialny ślad obecności.

Jej twórczość pozostaje nierozerwalnie związana z biografią. Doświadczenie wojny i Zagłady, a później choroby nowotworowej, powraca w pracach dotyczących kruchości i przemijania. Jednocześnie ciało u Szapocznikow pozostaje zmysłowe, pełne życia, czasami prowokacyjne.

Krakowska ekspozycja prowadzi przez kolejne etapy tej twórczości, zaczynając od wcześniejszych realizacji związanych z socrealizmem i dochodząc do najbardziej eksperymentalnych prac. Kameralny charakter wystawy szczególnie dobrze współgra z jej tytułem. Nie oglądamy wyłącznie historii ważnej artystki. Wchodzimy w niezwykle osobistą opowieść o pamięci zapisanej w materii ciała.

Przeczytaj też: Jedna autorka pokonała światowe bestsellery. Te książki królowały w pierwszej połowie 2026 roku

„Szapocznikow. Osobista”

Fot. Muzeum Narodowe w Krakowie

„Nowa moda polska. Kronika głębokich uczuć”, Centralne Muzeum Włókiennictwa w Łodzi

Do 3 maja 2027 roku

Jeżeli moda ma być czymś więcej niż sezonowym zestawem trendów, potrzebuje własnej pamięci. Centralne Muzeum Włókiennictwa w Łodzi tworzy ją od kilku lat, konsekwentnie budując pierwszą w Polsce muzealną kolekcję współczesnej mody. „Nowa moda polska. Kronika głębokich uczuć” jest pierwszą tak obszerną ekspozycją poświęconą polskiemu projektowaniu XXI wieku. Zgromadzono na niej prace ponad 50 projektantek, projektantów i marek. Wśród nich znajdują się między innymi Magda Butrym, Gosia Baczyńska, Ania Kuczyńska, MISBHV, Arkadius, Tomasz Ossoliński, Chylak, MMC, Le Petit Trou, Paprocki & Brzozowski, Orska czy UEG.

Najciekawsza jest jednak perspektywa kuratorska. Ubrania nie zostały uporządkowane zgodnie z kolejnymi trendami czy sezonami. Moda staje się tutaj narzędziem opowiadania o pamięci, tożsamości, historii i emocjach. Sarmatyzm spotyka się z kulturą klubową, wyobrażenia słowiańskości ze sztuką dragu, a wątki maryjne z dyskusją o współczesnej tożsamości płciowej. Pojawiają się historie przesiedleń, politycznych prześladowań i rodzinnych traum, ale także pytania o nowe technologie, rzemiosło oraz etyczną produkcję.

Wystawę można czytać jak portret Polski opowiedziany za pomocą ubrań. Szczególnie interesujące jest to, jak wiele prezentowanych projektów wyrasta z osobistych historii ich autorów. Moda staje się pamiętnikiem, manifestem, sposobem przepracowania doświadczenia albo wyrażenia dumy i buntu.

„Nowa moda polska. Kronika głębokich uczuć”, Centralne Muzeum Włókiennictwa w Łodzi

Fot. Centralne Muzeum Włókiennictwa w Łodzi

Pokaz prac Władysława Hasiora, Muzeum Narodowe w Poznaniu

Do 12 września 2026 roku

Lalki, lustra, elementy maszyn i przedmioty, które w innym kontekście mogłyby zostać uznane za pozbawione wartości. Władysław Hasior potrafił nadawać im zupełnie nowe znaczenia. Poznańska prezentacja przypomina twórczość jednego z najbardziej niezwykłych polskich artystów XX wieku i pioniera rodzimego asamblażu. Jego obiekty trudno zamknąć w jednej estetycznej kategorii. Folklor spotyka się w nich z religijnością, surrealistyczna wyobraźnia z kiczem, a przedmioty codzienności nabierają niemal rytualnego charakteru.

Hasior konsekwentnie interesował się wizualnym językiem polskiej rzeczywistości. Nie odrzucał jej najbardziej osobliwych czy niepokojących elementów, lecz wykorzystywał je jako tworzywo. Poznański pokaz ma dodatkowy wymiar. Towarzyszy pracom konserwatorskim prowadzonym nad muzealną kolekcją, dzięki czemu pozwala spojrzeć na dzieła również od strony materiałów i technik wykorzystywanych przez artystę. To wyśmienita okazja, aby zobaczyć, jak skomplikowane może być zachowanie sztuki stworzonej z rzeczy, które nigdy nie miały przetrwać dziesięcioleci.

Pokaz prac Władysława Hasiora

Fot. Muzeum Narodowe w Poznaniu

„Ala Savashevich. Twoje ciało to pole pracy”, Muzeum Etnograficzne we Wrocławiu

Do 16 sierpnia 2026 roku

Na tę wystawę zostało już niewiele czasu. Wrocławska ekspozycja Ali Savashevich kończy się 16 sierpnia i należy do najciekawszych propozycji dla osób zainteresowanych miejscem, w którym sztuka współczesna spotyka się z historią codzienności. Savashevich przygląda się temu, jak ciężka praca, społeczne role i patriarchalne struktury kształtowały kobiece doświadczenie. Jej współczesne rzeźby, instalacje i realizacje wideo zostały zestawione z obiektami należącymi do kolekcji Muzeum Etnograficznego. Dzięki temu przedmioty związane z dawną kulturą ludową przestają funkcjonować wyłącznie jako historyczne eksponaty. Zaczynają uczestniczyć w rozmowie o pamięci i dziedziczeniu doświadczeń.

Centralnym elementem ekspozycji jest monumentalne „Pole kłosów”, stworzone specjalnie na wrocławską wystawę. Materiały takie jak słoma, metal czy len przywołują fizyczność pracy, a jednocześnie stają się tworzywem współczesnego języka artystycznego.

„Nowa moda polska. Kronika głębokich uczuć”

Fot. Muzeum Etnograficzne we Wrocławiu

„Czas samurajów”, Muzeum Narodowe w Lublinie

Do 27 września 2026 roku

Samuraj funkcjonuje dziś równie intensywnie w kulturze popularnej, jak w historii. Kino, manga, anime i gry stworzyły jego współczesny mit, często znacznie oddalony od rzeczywistości. Lubelska wystawa pozwala zajrzeć pod tę warstwę wyobrażeń. Skala ekspozycji robi wrażenie. Zgromadzono blisko 600 oryginalnych obiektów związanych z kulturą japońskich wojowników. Są wśród nich zbroje, miecze, maski i hełmy, ale także drzeworyty mistrzów ukiyo-e, między innymi Utagawy Kuniyoshiego i Utagawy Hiroshige.
Militaria stanowią jednak tylko część opowieści. Wystawa pokazuje również edukację, religię, sztukę, codzienne życie i system wartości samurajów. Pozwala dzięki temu zobaczyć ich jako warstwę społeczną o niezwykle rozwiniętej kulturze, a nie jedynie wojowników znanych z filmowych pojedynków.

Część eksponatów pochodzących z Samurai Museum Berlin jest prezentowana w Polsce po raz pierwszy. Ostatni fragment ekspozycji wraca natomiast do współczesności i pokazuje, jak historyczny samuraj został przekształcony przez popkulturę.

„Czas samurajów”, Muzeum Narodowe w Lublinie

Fot. Muzeum Narodowe w Lublinie

„Kachu Totalny. Sztuka Kazimierza Ostrowskiego”, Muzeum Miasta Gdyni

Do 28 lutego 2027 roku

Jeżeli ostatni wakacyjny weekend planujemy spędzić nad morzem, warto znaleźć czas na spotkanie z Kazimierzem „Kachem” Ostrowskim. Monograficzna wystawa przygotowana z okazji stulecia Gdyni przypomina malarza i pedagoga silnie związanego z miastem, a jednocześnie jednego z interesujących przedstawicieli powojennej polskiej awangardy.

Ekspozycja obejmuje obrazy z różnych okresów twórczości, projekty monumentalnych realizacji, gobeliny oraz prywatne archiwum artysty. Niepublikowane wcześniej szkice i fotografie pozwalają zobaczyć codzienność stojącą za artystyczną legendą.

Twórcy wystawy nie ograniczają się do klasycznego układu muzealnego. Pojawiają się instalacja audiowizualna, interaktywne elementy edukacyjne oraz ponad dwudziestometrowa instalacja przestrzenna. Szczególnie ciekawy pozostaje związek Ostrowskiego z samą Gdynią. Wystawa staje się dzięki temu nie tylko monografią artysty, ale także opowieścią o mieście, które podobnie jak jego sztuka budowało swoją nowoczesną tożsamość w XX wieku.

Przeczytaj też: Ta lektura została uznana za najlepszą książkę wszech czasów. Pamiętasz ją ze szkoły?

„Kachu Totalny. Sztuka Kazimierza Ostrowskiego”, Muzeum Miasta Gdyni

Fot. Muzeum Miasta Gdyni

Pytania i odpowiedzi

Jakie wystawy warto zobaczyć w Polsce pod koniec wakacji 2026?


Wśród najciekawszych propozycji znajdują się między innymi „Kairos / Wariacje duchologiczne” Julie Mehretu w Warszawie, „Szapocznikow. Osobista” w Krakowie, „Nowa moda polska. Kronika głębokich uczuć” w Łodzi oraz „Czas samurajów” w Lublinie. Warto również odwiedzić wystawy Władysława Hasiora w Poznaniu, Ali Savashevich we Wrocławiu i Kazimierza Ostrowskiego w Gdyni.

Które wystawy kończą się jeszcze w sierpniu 2026 roku?

Najmniej czasu zostało na wystawę „Ala Savashevich. Twoje ciało to pole pracy” we Wrocławiu, którą można oglądać do 16 sierpnia. „Szapocznikow. Osobista” w Krakowie potrwa do 23 sierpnia, natomiast warszawska wystawa Julie Mehretu „Kairos / Wariacje duchologiczne” zakończy się 30 sierpnia.

Gdzie można zobaczyć obraz Vincenta van Gogha w Polsce?

„Wiejskie chaty pośród drzew” Vincenta van Gogha można oglądać w Muzeum Narodowym w Krakowie do 31 grudnia 2026 roku. Dzieło jest szczególne również dlatego, że pozostaje jedynym obrazem artysty znajdującym się w polskich zbiorach publicznych. Pochodzi z wczesnego, holenderskiego okresu twórczości van Gogha i znacząco różni się od jego późniejszych, intensywnie kolorystycznych prac.

Którą wystawę warto zobaczyć, jeśli interesuje nas moda?

Najważniejszym kierunkiem jest Centralne Muzeum Włókiennictwa w Łodzi i wystawa „Nowa moda polska. Kronika głębokich uczuć”. To obszerna prezentacja polskiej mody XXI wieku, obejmująca realizacje ponad 50 projektantek, projektantów i marek. Moda zostaje tu pokazana nie jako katalog trendów, lecz jako język opowiadania o tożsamości, pamięci, historii i współczesnych przemianach społecznych.

Zdjęcie główne: Muzeum Narodowe w Poznaniu

Monika Subda Avatar

Monika Subda, redaktorka i dziennikarka od 15 lat związana z mediami internetowymi, w których pisze o tym, co aktualne i warte uwagi. Absolwentka filologii polskiej. Najbliższe są jej moda i kultura, szczególnie tam, gdzie wzajemnie się przenikają. Lubi wyłapywać nowe trendy, inspirujące marki i zjawiska, o których za chwilę może być głośno. Prywatnie fascynuje się chłodniejszymi rejonami Europy. Chętnie wraca do reportaży Ilony Wiśniewskiej i filmów z nurtu Dogmy 95.