Logotyp serwisu lamode.info

Jedyny taki artysta. Dlaczego styl Wojciecha Fangora do dziś zachwyca i inspiruje?

Najwybitniejszy polski artysta XX wieku ma niezwykle ciekawą biografię.

Jedyny taki artysta. Dlaczego styl Wojciecha Fangora do dziś zachwyca i inspiruje? 221276

Fangor większość swojego życia poświęcił badaniu przestrzeni, a wkrótce sami będziemy mogli wejść w jego prywatną sferę. Znajdującą się w Błędowie posiadłość artysty i Magdaleny Shummer-Fangor kupił bowiem samorząd województwa mazowieckiego. W przyszłości dom zostanie otwarty dla publiczności, dzięki czemu zobaczymy miejsce, w którym powstawały obrazy jednego z najważniejszych polskich artystów XX wieku. Wojciech Fangor malował socrealistyczne płótna, projektował plakaty filmowe, tworzył abstrakcje, eksperymentował z obrazem telewizyjnym, pracował z architektami, wykładał na Harvardzie, mieszkał w Stanach Zjednoczonych i wystawiał w Nowym Jorku. Jako pierwszy i dotychczas jedyny polski artysta otrzymał indywidualną wystawę w Solomon R. Guggenheim Museum. Pod koniec życia pozostawił jeszcze jeden charakterystyczny ślad. Codziennie mijają go tysiące pasażerów warszawskiego metra.

W tym artykule przeczytasz:

  • kim był Wojciech Fangor i jak wyglądała droga artysty od malarstwa figuratywnego i Polskiej Szkoły Plakatu do abstrakcji,
  • jak przypadkowe odkrycie doprowadziło Fangora do stworzenia charakterystycznych, pulsujących obrazów z rozmytymi okręgami i falami,
  • dlaczego „Studium przestrzeni” z 1958 roku uznaje się za pionierskie wydarzenie w historii sztuki i jak Fangor zaczął traktować przestrzeń jako część dzieła,
  • jak Wojciech Fangor trafił do Stanów Zjednoczonych i został jedynym polskim artystą z indywidualną wystawą w nowojorskim Guggenheim Museum,
  • jakie mniej znane historie kryją się w jego biografii – od monumentalnego obrazu ukrytego przez niemal 60 lat za ścianą po fascynację telewizją i kulturą masową,
  • co Wojciech Fangor pozostawił w przestrzeni Warszawy i dlaczego jego projekty dla II linii metra oglądają każdego dnia tysiące osób.

Wojciech Fangor. Kim był jeden z najważniejszych polskich artystów XX wieku?

Urodził się 15 listopada 1922 roku w Warszawie. Wojna przypadła więc na czas, w którym powinien rozpoczynać dorosłe życie i regularną edukację artystyczną. Studiował prywatnie u Tadeusza Pruszkowskiego oraz Felicjana Szczęsnego Kowarskiego. W 1946 roku uzyskał eksternistycznie dyplom malarstwa warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Kilka lat później wrócił na uczelnię już jako wykładowca.

Jego droga artystyczna wymyka się prostemu podziałowi na okresy. Fangor miał niezwykłą zdolność porzucania języka, który już opanował. Nie budował rozpoznawalności wokół jednego rodzaju obrazu. Zmieniał kierunek, medium i sposób myślenia. Figuracyjne malarstwo ustępowało abstrakcji, abstrakcja ponownie figuracji, płótno wychodziło w przestrzeń, a sztuka spotykała się z architekturą, grafiką i projektowaniem. Ten brak przywiązania do jednej formuły okaże się najciekawszym motywem całej jego kariery.

Przeczytaj też: Sztaluga, farby i rodzinny stół. Dom Wojciecha Fangora otworzy drzwi dla zwiedzających

Wojciech Fangor, 2003

Wojciech Fangor, 2003 | Michal Sadowski / Forum

Zanim pojawiły się słynne koła, Fangor malował socrealizm

Wczesny Fangor wygląda zupełnie inaczej niż artysta, którego dziś rozpoznajemy po miękkich kręgach koloru. Na przełomie lat 40. i 50. znalazł się w rzeczywistości socrealizmu. Powstały wówczas „Postacie”, „Matka Koreanka” czy „Lenin w Poroninie”.

„Postacie” z 1950 roku pozostają jednym z najbardziej charakterystycznych obrazów polskiej sztuki tego okresu. Trzy osoby stoją obok siebie, lecz dzieli je cały system znaczeń. Elegancko ubrana para reprezentuje przedwojenny świat, robotnik uosabia nową rzeczywistość polityczną. Fangor posługiwał się językiem wymaganym przez epokę, nadając mu własną malarską formę.

„Matka Koreanka” przyniosła mu dużą rozpoznawalność. Razem z „Leninem w Poroninie” zapewniła artyście II nagrodę na 2. Ogólnopolskiej Wystawie Plastyki w Warszawie w 1951 roku. Z tego okresu pochodzi również fascynująca historia obrazu, który na wiele dekad dosłownie zniknął.

Wojciech Fangor - Postaci

Wojciech Fangor – Postaci | IG @polishmastersofart

Obraz Fangora przez niemal 60 lat ukrywał się w ścianie

W 1954 roku Fangor namalował „Kucie kos”, monumentalną kompozycję przedstawiającą trzech mężczyzn przygotowujących ostrze kosy. Powstała dla wystawy poświęconej Powstaniu Styczniowemu w Muzeum Historycznym m.st. Warszawy. Ostatecznie dzieło zasłonięto. Z czasem pamięć o nim zaczęła przybierać formę muzealnej legendy – gdzieś za ścianą miał znajdować się ogromny Fangor, którego niemal nikt nie widział. Obraz doczekał się publicznej prezentacji dopiero w 2013 roku.

Historia „Kucia kos” pokazuje skalę pracy Fangora. Nie interesował go wyłącznie obraz jako niewielki przedmiot zawieszony na ścianie. Monumentalność, architektura i relacja dzieła z otoczeniem powracały w jego twórczości jeszcze wielokrotnie.

Wojciech Fangor

Wojciech Fangor, 1959 | IG @henryk.studio

Plakat, od którego zaczęła się nowa epoka polskiego projektowania

Fangor był także ważną postacią Polskiej Szkoły Plakatu. W latach 50. projektował plakaty filmowe i wykonywał rysunki dla „Życia Warszawy”. Jego plakat do „Murów Malapagi” René Clémenta uznaje się za pracę inicjującą najbardziej ceniony fenomen polskiej grafiki XX wieku.

Plakat miał własny głos, znak, skrót, kontrast, emocję i kompozycję. Ten sposób myślenia stanie się fundamentem Polskiej Szkoły Plakatu, która przyniesie polskim projektantom międzynarodową renomę. Fangor pracował również w ogromnej skali. Razem z Henrykiem Tomaszewskim przygotował monumentalną dekorację ulic Warszawy na Światowy Festiwal Młodzieży i Studentów w 1955 roku. Granica pomiędzy malarstwem, grafiką a architekturą zaczynała się u niego coraz mocniej zacierać.

Przeczytaj też: Wrzesień spędzę w muzeach. 7 wystaw, których Ty też nie będziesz chciała przeoczyć

plakaty filmowe Wojciecha Fangora:
Ożeniłem się z czarownicą Reż. Rene Clair / 1961
Pożegnanie z bronią Reż. Charles Vidor / 1960
Powrót Reż. Jerzy Passendorfer / 1960

Plakaty filmowe Wojciecha Fangora:
Ożeniłem się z czarownicą Reż. Rene Clair / 1961
Pożegnanie z bronią Reż. Charles Vidor / 1960
Powrót Reż. Jerzy Passendorfer / 1960 | IG @antykwariat_warszawa

Przypadkowe odkrycie, które zmieniło jego sztukę

Pod koniec lat 50. wydarzyło się jednak najważniejsze. Fangor pracował nad obrazami, na których rozproszone, pozbawione wyraźnych konturów formy miały stanowić tło dla elementów figuratywnych. Po wykonaniu pierwszej warstwy zauważył, że właściwie nie potrzebuje już niczego dodawać. Rozmyte formy zaczęły oddziaływać na przestrzeń przed płótnem. Obraz przestawał kończyć się na powierzchni.

Fangor nazwał później to zjawisko „pozytywną przestrzenią iluzyjną”. Miękkie przejścia tonalne sprawiały, że kolor wydawał się przybliżać i oddalać, a płaska powierzchnia nabierała głębi. Oko widza zaczynało wykonywać pracę, której na płótnie fizycznie nie było. Z tego odkrycia narodził się język wizualny, który zapewnił mu światową pozycję.

Wojciech Fangor, 1959

Wojciech Fangor, 1959 | IG @henryk.studio

Fangor i „Studium przestrzeni”

W 1958 roku razem z architektem Stanisławem Zamecznikiem przygotował w warszawskim Salonie „Nowej Kultury” wystawę „Studium przestrzeni”. Dziś uznaje się ją za pierwszą tego rodzaju realizację na świecie. Na wystawę składało się 20 płócien. Tylko część wisiała tradycyjnie na ścianach. Pozostałe ustawiono w przestrzeni galerii tak, aby widz musiał pomiędzy nimi chodzić. Pojedynczy obraz stracił uprzywilejowaną pozycję. Dziełem stawała się sytuacja – płótna, odległości pomiędzy nimi, pomieszczenie i poruszający się człowiek.

Dzisiaj taki sposób budowania wystaw wydaje się znajomy. W 1958 roku był radykalnym gestem. Fangor i Zamecznik potraktowali galerię jak medium, a odbiorcę jak aktywny element kompozycji. Ta idea wydaje się zresztą zaskakująco współczesna. Fangor interesował się doświadczeniem sztuki, zanim „immersyjność” stała się jednym z ulubionych słów współczesnych instytucji kultury.

Wystawa "Przestrzenie" w Narodowej Galerii Sztuki - Zachęta

Wystawa “Przestrzenie” w Narodowej Galerii Sztuki – Zachęta | Wlodzimierz Wasyluk / Forum

Obrazy, które zaczęły pulsować

Na początku lat 60. jego malarstwo zaczęło przyjmować najbardziej rozpoznawalną dziś formę. Powstawały okręgi, fale i układy kolorystyczne o miękkich granicach. Barwy nie kończyły się ostrą linią. Przechodziły jedna w drugą, wywołując wrażenie drgania, rozszerzania i ruchu. Patrząc na te płótna, można odnieść wrażenie, że obraz wykonuje powolny wdech i wydech.

Najciekawsze jest to, że efekt, który z dzisiejszej perspektywy wydaje się niemal cyfrowy, Fangor osiągał farbą na płótnie. Żadnych ekranów, animacji czy algorytmów. Ruch powstawał w oku odbiorcy. Później jego malarstwo zaczęto łączyć z op-artem, ale Fangor rozpoczął własne eksperymenty z przestrzenią jeszcze przed największą popularnością tego kierunku na Zachodzie. Jego obrazy pojawiły się w 1965 roku na słynnej wystawie „The Responsive Eye” w Museum of Modern Art w Nowym Jorku, jednej z ekspozycji, które ugruntowały międzynarodową pozycję sztuki optycznej.

Wystawa "Op-Art i abstrakcja geometryczna"

Wystawa “Op-Art i abstrakcja geometryczna” | Wlodzimierz Wasyluk / Forum

Polski artysta w Guggenheim Museum

Fangor opuścił Polskę w 1961 roku. Pracował w Europie i Stanach Zjednoczonych, był stypendystą, wykładowcą i coraz bardziej rozpoznawalnym uczestnikiem międzynarodowego świata sztuki. Od 1966 roku mieszkał w USA. Prowadził zajęcia m.in. na Farleigh Dickinson University, a w latach 1967–1968 również w Graduate School of Design na Harvardzie.

Kulminacja przyszła w 1970 roku. Solomon R. Guggenheim Museum w Nowym Jorku zorganizowało jego indywidualną wystawę. Fangor pokazał 37 płócien. Do dziś pozostaje jedynym polskim artystą, któremu Guggenheim poświęcił indywidualną ekspozycję.

To osiągnięcie nabiera jeszcze większej skali, gdy spojrzymy na moment historyczny. Artysta wychowany i wykształcony w Warszawie, który zaczynał karierę w rzeczywistości powojennej Polski, znalazł się w centrum amerykańskiego świata sztuki w okresie jego niezwykłej ekspansji.

Obraz „Girls” powstał w okresie twórczości Wojciecha Fangora w Stanach Zjednoczonych.

Obraz „Girls” powstał w okresie twórczości Wojciecha Fangora w Stanach Zjednoczonych | IG @olszewski_gallery

Kiedy znudziła go abstrakcja, zainteresował się telewizją

W połowie lat 70. Fangor ponownie zmienił kierunek. Wrócił do figuracji, tworzył obrazy „międzytwarzowe”, kolaże oraz cykl prac inspirowanych telewizją. Fascynowało go medium samo w sobie. Fotografował ekran telewizora, a później przenosił uchwycone kadry na płótno. Obrazy przecinał siatką punktów przypominających strukturę telewizyjnego obrazu.

Z dzisiejszej perspektywy ten fragment jego twórczości jest wyjątkowo interesujący. Fangor badał sposób, w jaki technologia pośredniczy między człowiekiem a rzeczywistością, zanim ekrany stały się podstawowym filtrem naszego codziennego doświadczenia. Artysta, który wcześniej zmuszał oko do widzenia ruchu na nieruchomym płótnie, teraz przyglądał się obrazowi produkowanemu przez urządzenie.

Retrospektywna wystawa Wojciecha Fangora w Domu Artysty Plastyka w Warszawie

Retrospektywna wystawa Wojciecha Fangora w Domu Artysty Plastyka w Warszawie | Joanna Borowska / Forum

Ameryka, Santa Fe i powrót do Polski

W 1989 roku zamieszkał w Santa Fe w Nowym Meksyku. Powstawały tam m.in. „Wodzowie Indian”, „Poczet królów polskich” oraz „Krzesła”. Dziesięć lat później Fangor wrócił do Polski i osiadł z Magdaleną Shummer-Fangor w Błędowie. Dawny młyn nad Mogielanką stał się domem i pracownią. Fangor nie urządził sobie jednak artystycznej emerytury. Początek XXI wieku przyniósł kolejne projekty, powroty do dawnych rysunków, „palimpsesty” oraz realizacje w przestrzeni publicznej.

W Błędowie artysta angażował się w lokalną społeczność, przygotowywał projekty dla miejscowych instytucji i prezentował tam swoją twórczość.

dom Angora

Fot. Materiały prasowe / Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego w Warszawie

Fangora widzimy dziś w metrze

Jego późne dzieło znają również osoby, które nigdy nie zapamiętały nazwiska autora. Od 2007 roku Fangor pracował nad projektem plastycznym centralnego odcinka II linii warszawskiego metra. Zaprojektował charakterystyczne wejścia oraz wielkie, kolorowe nazwy siedmiu stacji. Projekt został zrealizowany przy otwarciu linii w 2015 roku. Litery Fangora są ogromne, swobodne i natychmiast rozpoznawalne. Budują tożsamość miejsca.

Jest w tym pewna klamra. Artysta, który kilkadziesiąt lat wcześniej zastanawiał się, w jaki sposób obraz może oddziaływać na otaczającą go przestrzeń, pod koniec życia zaprojektował sztukę dla przestrzeni, przez którą codziennie przemieszczają się tysiące ludzi.

Przeczytaj też: Jedyny taki van Gogh w Polsce. 9 wystaw, które warto zobaczyć jeszcze przed końcem lata

stacja Dworzec Wilenski

stacja Dworzec Wilenski | Jacek Lagowski / Forum

Pytania i odpowiedzi

Kim był Wojciech Fangor?

Wojciech Fangor był polskim malarzem, rysownikiem, rzeźbiarzem, plakacistą i twórcą realizacji przestrzennych. Urodził się w 1922 roku w Warszawie. Należał do współtwórców Polskiej Szkoły Plakatu, eksperymentował z abstrakcją i sztuką optyczną, a znaczną część życia spędził w Stanach Zjednoczonych.

Z czego najbardziej znany jest Wojciech Fangor?

Największą międzynarodową rozpoznawalność przyniosły mu abstrakcyjne obrazy z rozmytymi okręgami, falami i miękkimi przejściami kolorystycznymi. Kompozycje wywołują iluzję ruchu i głębi, a ich oddziaływanie wykracza wizualnie poza powierzchnię płótna.

Czy Wojciech Fangor miał wystawę w Guggenheim Museum?

Tak. W 1970 roku w nowojorskim Solomon R. Guggenheim Museum otwarto indywidualną wystawę Wojciecha Fangora, na której zaprezentowano 37 jego płócien. Fangor pozostaje jedynym polskim artystą, któremu muzeum poświęciło indywidualną ekspozycję.

Co Wojciech Fangor zaprojektował w warszawskim metrze?

Fangor opracował oprawę plastyczną centralnego odcinka II linii warszawskiego metra. Zaprojektował charakterystyczne, monumentalne napisy z nazwami siedmiu stacji oraz elementy wejść. Projekt stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych przykładów obecności jego sztuki w przestrzeni Warszawy.

Gdzie znajduje się dom Wojciecha Fangora?

Dom i pracownia Wojciecha Fangora znajdują się w Błędowie na Mazowszu, gdzie artysta zamieszkał po powrocie ze Stanów Zjednoczonych. Posiadłość Wojciecha Fangora i Magdaleny Shummer-Fangor kupił samorząd województwa mazowieckiego. Zachowały się tam m.in. sztaluga, farby, meble oraz osobiste przedmioty artysty, a miejsce ma zostać otwarte dla zwiedzających.

Zdjęcie główne: Wojciech Fangor, 2003 | Michal Sadowski / Forum

Monika Subda Avatar

Monika Subda, redaktorka i dziennikarka od 15 lat związana z mediami internetowymi, w których pisze o tym, co aktualne i warte uwagi. Absolwentka filologii polskiej. Najbliższe są jej moda i kultura, szczególnie tam, gdzie wzajemnie się przenikają. Lubi wyłapywać nowe trendy, inspirujące marki i zjawiska, o których za chwilę może być głośno. Prywatnie fascynuje się chłodniejszymi rejonami Europy. Chętnie wraca do reportaży Ilony Wiśniewskiej i filmów z nurtu Dogmy 95.