Logotyp serwisu lamode.info

Italian nonna. Dlaczego wszystkie kobiety chcą teraz wyglądać jak włoska babcia?

Nie ma ani grama przesady w stwierdzeniu, że to najbardziej stylowy trend 2026 roku.

Italian nonna. Dlaczego wszystkie kobiety chcą teraz wyglądać jak włoska babcia? 207745

Dotąd nasze modowe radary były bezbłędnie ustawione na północ i zachód. Sezon po sezonie analizowałyśmy surowy, funkcjonalny minimalizm z Kopenhagi oraz nonszalancki, geometryczny sznyt paryskich it-girls. Jednak w połowie 2026 roku branża zalicza gwałtowny zwrot w kierunku autentyczności i południowego słońca. Najbardziej pożądane estetyki nie rodzą się już w pierwszych rzędach pokazów fashion weeków, ale znacznie bliżej – w szafach naszych babć. Internet, na czele z platformami dynamicznie kreującymi trendy, przeżywa właśnie fascynację stylem Italian nonna. Mówiąc wprost, jest to pochwała śródziemnomorskiego luksusu w najbardziej bezpretensjonalnym wydaniu.

W tym artykule przeczytasz:

  • czym jest Italian nonna aesthetic i dlaczego zainteresowanie stylem włoskich babć tak gwałtownie rośnie,
  • czym włoska nonna różni się od coastal grandmother i dobrze znanej estetyki quiet luxury,
  • dlaczego Sophia Loren, „La Dolce Vita” i włoskie fotografie z lat 60. ponownie stają się źródłem modowych inspiracji,
  • które elementy garderoby tworzą styl Italian nonna: lniane koszule, sukienki midi, apaszki, skórzane sandały i złota biżuteria,
  • czym jest nonna-maxxing i dlaczego wykracza daleko poza sposób ubierania,
  • dlaczego pokolenie Z coraz chętniej zagląda do szaf swoich babć i poszukuje podobnych rzeczy na rynku vintage,
  • jak stworzyć stylizację inspirowaną włoską nonną, wykorzystując ubrania i dodatki, które prawdopodobnie już znajdują się w naszej szafie.

Ewolucja dojrzałego luksusu. Wreszcie przyszedł czas na styl Italian nonna

Moda z niesłabnącą fascynacją spogląda w stronę szaf starszych pokoleń, szukając w nich tego, co na współczesnym rynku najrzadsze: autentyczności i ponadczasowej jakości. Najpierw branżę zdominowała estetyka coastal grandmother, ikoniczny wizerunek kobiety spędzającej lato w luksusowej posiadłości w Hamptons, ubranej w mięsisty kaszmir, oversize’owe białe koszule i perfekcyjnie skrojone lniane spodnie. Chwilę później na wybiegi wkroczył granny style, redefiniując wełniane kardigany i retro spódnice midi.

Modowe radary znów drastycznie zmieniają jednak kierunek. Z chłodnego, zdystansowanego wybrzeża USA przenosimy się na rozgrzane słońcem południe Europy. Nową bohaterką naszej zbiorowej wyobraźni została włoska nonna, ponieważ liczby mówią same za siebie. Zaledwie w ciągu ostatnich miesięcy zainteresowanie hasłem grandma aesthetic poszybowało w górę o ponad 150 procent.

Przeczytaj też: To miał być trend naszych babć. Teraz Zara zrobiła z niego największy hit 2026

Italian nonna aesthetic

Fot. IG @qdresscode

Czym różni się Italian nonna od estetyki z Hamptons?

Wbrew pozorom, włoska matrona nie jest po prostu europejską odpowiedzią na coastal grandmother. Mowa raczej o zupełnie nowej jakości w nurcie quiet luxury. Jej garderoba ma więcej koloru, wzorów i osobistych drobiazgów. Jest mniej wypolerowana, bardziej zmysłowa i zdecydowanie mocniej osadzona w codzienności.

Wyobraźmy sobie letnie popołudnie gdzieś na Sycylii, w Apulii albo niewielkim miasteczku na wybrzeżu Ligurii. Lniana koszula jest lekko pognieciona, na włosach pojawia się jedwabna apaszka, a wzorzysta sukienka kończy się kilka centymetrów poniżej kolana. Do tego skórzane sandały, duże okulary przeciwsłoneczne i złoty łańcuszek, który wygląda, jakby był noszony od kilkudziesięciu lat. Oto kwintesencja Italian nonna aesthetic.

W garderobie pojawiają się sukienki midi w kwiaty i retro printy, bawełniane spódnice, kardigany, lniane koszule, fartuszki, koszyki, wygodne sandały oraz biżuteria w ciepłym odcieniu złota. Ubrania nie wyglądają na wyjęte prosto z pudełka. Mają miękkość rzeczy wielokrotnie pranych, noszonych i dopasowanych do właścicielki. Stylizacja również nie powinna sprawiać wrażenia zbudowanej wokół konkretnego trendu. Włoska nonna nie zastanawia się przecież rano, czy jej apaszka pasuje do aktualnej estetyki TikToka. Po prostu wiąże ją tak samo, jak robiła to przez ostatnich trzydzieści lat.

Italian nonna aesthetic

Fot. IG @navymodels

Sophia Loren, „La Dolce Vita” i rodzinne fotografie z lat 60.

Włoska estetyka funkcjonuje w zbiorowej wyobraźni jako szczególny rodzaj niewymuszonej elegancji. Trend nonna wydobywa jednak jej mniej oczywistą odsłonę. W miejsce perfekcyjnych stylizacji z mediolańskiego tygodnia mody pojawiają się obrazy przypominające stare rodzinne fotografie. Kobiety w prostych sukienkach, z chustkami na głowie, koszykami w dłoniach i biżuterią noszoną niezależnie od okazji. Jest w tym coś z włoskiego kina lat 50. i 60., Sophii Loren i bohaterek „La Dolce Vita”, ale bez potrzeby dosłownego kopiowania ich garderoby. Najważniejsza pozostaje swoboda.

Styl Italian nonna jest dziedzictwem kobiet, które ubierały się przede wszystkim po to, by żyć. Sukienka musiała nadawać się na poranne zakupy, obiad z rodziną i wieczorny spacer. Sandały miały być wygodne. Koszula mogła się pognieść, a apaszka chroniła włosy przed słońcem na długo przed tym, zanim ponownie stała się modnym dodatkiem.

Italian nonna aesthetic

Fot. IG @charbellabubs

Najciekawsza część trendu zaczyna się tam, gdzie kończy się sama garderoba. W mediach społecznościowych pojawiło się nawet określenie nonna-maxxing, opisujące nie tyle sposób ubierania się, ile całą filozofię codzienności inspirowaną włoskimi babciami. Quiet luxury nauczyło nas szukać luksusu w kaszmirze, perfekcyjnej konstrukcji marynarki i braku widocznego logo. Nonna-maxxing przesuwa tę definicję jeszcze dalej.

Luksusem staje się wyprasowany obrus. Świeża pościel. Pomidory przyniesione z ogrodu. Obiad przygotowany bez pośpiechu. Naszyjnik odziedziczony po matce. Kardigan, który nie został kupiony w tym sezonie, ponieważ od dwudziestu lat nie było potrzeby go wymieniać. W tym świecie rzeczy mają być używane, a nie jedynie posiadane. Z modowego punktu widzenia sprowadza się to do bardzo prostej zasady – kupować mniej, wybierać lepiej i bez skrępowania powtarzać ulubione zestawy.

Przeczytaj też: Spodnie capri po 50-tce. Gotowe stylizacje, które pomogą okiełznać ten wymagający trend

Italian nonna aesthetic

Fot. IG @mayapadilla.styling

Italian nonna aesthetic. Pokolenie Z zagląda do szafy babci

Ubrania odziedziczone po babci trafiały kiedyś na dno szafy. Teraz podobnych rzeczy szukamy na platformach second-hand i w butikach vintage. Pokolenie Z wyjątkowo sprawnie nauczyło się wydobywać z przeszłości elementy, które można ponownie osadzić we współczesności. Wróciły spodnie capri, buty Mary Jane, broszki, kardigany, jedwabne chusty i torebki z krótką rączką. Teraz przyszedł czas na całą garderobę nonny.

Wzorzysta sukienka midi może pojawić się z minimalistycznymi skórzanymi sandałami. Lniana koszula z prostymi spodniami i dużymi złotymi kolczykami. Apaszka zamiast wokół szyi trafia na włosy. Kardigan nosimy do jedwabnej spódnicy, a wiklinowy koszyk przestaje być dodatkiem zarezerwowanym na plażę.

Italian nonna zamiast teatralnego przepychu proponuje intymny luksus codzienności. Nie próbuje wyglądać jak ktoś, kto właśnie wyszedł z sesji zdjęciowej. W tym sensie trend wydaje się niemal antyalgorytmiczny. Social media przyzwyczaiły nas przecież do nieustannej zmiany. Co kilka miesięcy pojawia się kolejna estetyka, którą należy nazwać, odtworzyć, sfotografować, a następnie zastąpić następną. Nonna robi dokładnie odwrotnie.

Italian nonna aesthetic

Fot. IG @asteriajewelryboutique

Jak ubierać się w stylu włoskiej nonny?

Najlepiej zacząć od zapomnianych skarbów z własnej szafy. Wyciągnąć lnianą koszulę, której nie trzeba idealnie prasować, sukienkę midi w drobny wzór, prosty kardigan i skórzane sandały. Do tego zawiązać na włosach jedwabną apaszkę i założyć złote kolczyki albo stary łańcuszek.

Kolory mogą przypominać włoskie lato: kremową biel, pomidorową czerwień, oliwkową zieleń, cytrynową żółć, ciepły brąz i błękit. Wzory nie muszą do siebie idealnie pasować. Niewielka niedoskonałość nadaje bowiem tej stylizacji autentyczności. Najlepszym źródłem inspiracji mogą okazać się zresztą stare fotografie rodzinne. Jeśli znajdziemy na nich sukienkę, chustkę albo biżuterię, którą z przyjemnością założyłybyśmy również dzisiaj, prawdopodobnie jesteśmy na właściwym tropie.

Przeczytaj też: „W tym wieku nie wypada”. Czy metryka wciąż dyktuje, jakie ubrania może nosić kobieta?

Pytania i odpowiedzi

Czym jest styl Italian nonna?

Italian nonna to estetyka inspirowana codziennym stylem włoskich babć. Jej podstawę tworzą lniane koszule, wzorzyste sukienki midi, kardigany, jedwabne apaszki, skórzane sandały, koszyki i złota biżuteria. Najważniejsza jest jednak swoboda oraz wybieranie rzeczy, które mają służyć przez lata, zamiast przez jeden sezon.

Dlaczego styl włoskiej babci stał się modny w 2026 roku?

Popularność Italian nonna aesthetic wpisuje się w rosnącą fascynację stylem starszych pokoleń, modą vintage i ubraniami z historią. Po latach mikrotrendów coraz bardziej pociąga nas garderoba, która nie wymaga ciągłej zmiany i pozostaje odporna na sezonowe mody.

Czym jest nonna-maxxing?

Nonna-maxxing wykracza poza samą modę i odnosi się do stylu życia inspirowanego włoskimi babciami. Celebruje codzienne rytuały, gotowanie, dbanie o dom, korzystanie z rzeczy przez wiele lat oraz przyjemność płynącą z prostoty. W tym ujęciu luksusem stają się czas, jakość i przedmioty obdarzone osobistą historią.

Jak ubierać się w stylu Italian nonna?

Nie trzeba budować nowej garderoby. Warto zacząć od lnianej koszuli, wzorzystej sukienki midi, kardiganu lub jedwabnej spódnicy. Charakter stylizacji podkreślą skórzane sandały, apaszka związana na włosach, złote kolczyki i wiklinowy koszyk. Całość powinna wyglądać naturalnie, jak zestaw tworzony i udoskonalany przez lata.

Zdjęcie główne: IG @asteriajewelryboutique

Monika Subda Avatar

Monika Subda, redaktorka i dziennikarka od 15 lat związana z mediami internetowymi, w których pisze o tym, co aktualne i warte uwagi. Absolwentka filologii polskiej. Najbliższe są jej moda i kultura, szczególnie tam, gdzie wzajemnie się przenikają. Lubi wyłapywać nowe trendy, inspirujące marki i zjawiska, o których za chwilę może być głośno. Prywatnie fascynuje się chłodniejszymi rejonami Europy. Chętnie wraca do reportaży Ilony Wiśniewskiej i filmów z nurtu Dogmy 95.