Logotyp serwisu lamode.info

Bogata twarz. Czy medycyna estetyczna stała się przepustką do klasy wyższej?

To wyższy poziom niż logo na torebce.

Bogata twarz. Czy medycyna estetyczna stała się przepustką do klasy wyższej? 205229

W zabiegach medycyny estetycznej chodzi o to, by nie było widać ingerencji, ale umówmy się: to widać. I to na tyle, że łatwo rozpoznać, która twarz przeszła poprawki, a która starzeje się naturalnie. Doszło do tego, że możliwość wykonania zabiegu zaczęła jawić się jako zjawisko, które wzmacnia podział pomiędzy elitami, a tymi, którzy na zabiegi nie mogą lub nie chcą się decydować. Czym jest zjawisko rich face w kontekście społecznym?

W tym artykule przeczytasz:

  • czym jest rich face i jaki niesie kontekst społeczny;
  • po czym poznać twarz po mocnej ingerencji;
  • które celebrytki mówiły publicznie o zabiegach;
  • dlaczego oceniamy kobiety i za przesadę, i za starzenie się.

 

Bogata twarz – estetyczny kod bogactwa, który jest jak metka domu mody

O bogatej twarzy, tzw. rich face lub twarzy bogacza mówi się nie jak o zabiegu, ale o pewnym estetycznym kodzie, który powstaje z połączenia medycyny estetycznej, chirurgii plastycznej, makijażu, filtrów i społecznej presji. Widać w nim wygładzone czoło, pełniejsze usta, uniesione policzki, ostrzejszą linię żuchwy, efekt otwartych oczu, skórę bez porów i twarz, która wygląda, jakby zawsze była po dobrym świetle.

Trzeba tylko wyjaśnić, że nie każda ingerencja daje efekt rich face. Dobrze wykonane zabiegi są subtelne, niewidoczne, ale pomagają zachować młodzieńczy wygląd na dłużej. Bogata twarz to taka, którą po prostu widać, niemal ostentacyjnie i co ważne, nie jest sprawą prywatną tylko zamienia się w pewnego rodzaju komunikat. Mówi o tym, że ktoś jest na tyle bogaty, że stać go, żeby tak wyglądać, co oznacza finanse, jak i pozycję, dzięki której opinia innych, szczególnie mniej zamożnych, ma znaczenie. 

Ozempikowe oczy mają dwa oblicza. Jedno postarza, drugie może zagrozić wzrokowi

Elegancka kobieta o długich, prostych blond włosach z grzywką, prezentująca nieskazitelny makijaż w stylu bogata twarz, ubrana w dopasowaną, lśniącą czerwoną suknię z cekinów ozdobioną puszystymi piórami, sfotografowana z profilu na eleganckim wydarzeniu.

fot. IG @glamourmag

Rich face jako forma manifestowania luksusu i podejścia do starzenia się

W modzie status coraz trudniej udowodnić samym logo. Luksusowe rzeczy są masowo kopiowane, wypożyczane, odsprzedawane, fotografowane i dostępne w wersji tzw. inspirowanej. Twarz jest trudniejsza do podrobienia, bo wymaga czasu, pieniędzy, kontaktów, rekonwalescencji i zaufania do lekarza. Dlatego staje się bardziej osobistą metką.

Twarz bogacza sugeruje, że jej właścicielka ma dostęp do najlepszych gabinetów, może zniknąć na kilka tygodni po liftingu, regularnie wracać na toksynę botulinową, wypełniacze, lasery, stymulatory, zabiegi na jakość skóry i dopracowane korekty. Pokazuje, że stać ją na to, by zabiegi te wykonywać przez lata, niemal jako rutynę, a nie jednorazowo.

Uśmiechnięta kobieta o czarnych, gładkich włosach, z makijażem w stylu bogata twarz, charakteryzującym się podkreślonymi kośćmi policzkowymi, wyrazistymi rzęsami i błyszczącymi ustami, mająca na sobie wiszący kolczyk w kształcie słońca lub rozchodzących się promieni.

fot. IG @nightline

Jak rozpoznać rich face? Czym charakteryzuje się bogata twarz?

Najbardziej charakterystyczna jest jednoczesna młodość i nienaturalna nieruchomość. Skóra bywa gładka, ale twarz traci część spontanicznej mimiki. Policzki są wysoko, usta pełne, bruzdy miękkie, żuchwa wyraźna, a okolica oczu odświeżona, gładka i nie nosi znamion zmarszczek. Bardzo często zabiegi powodują, że dana osoba przestaje przypominać samą siebie, choć jednocześnie wszyscy wiedzą, że to ona.

Efekt zabiegów jest dość charakterystyczny i nierzadko sprawia, że twarze zaczynają wyglądać podobnie. To dlatego tak wiele gwiazd, influencerek lub bogatych kobiet jest podobnych do siebie. Nic dziwnego. Ten sam zestaw marzeń daje podobny rezultat: mniejszy nos, większe usta, bardziej skośne oko, mniej cienia pod okiem, mniej wieku.

Na sprawę zwrócił uwagę duet komentatorów Vogule Poland, który opublikował zdjęcie influencerek z jednego z eventów, nazywając je klonami. 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Vogule Poland (@vogule.poland)

W sieci zabrzmiało, a społeczność podzieliła się na dwa obozy. Jeden powoływał się na wolność wyboru, decydowania o sobie, a także zwrócił uwagę, że wyśmiewanie wyglądu jest nieetyczne. Druga strona zrozumiała krytykę, czyli że zabiegi zatracają indywidualność i często wynikają z potrzeby akceptacji oraz wstąpienia w pewne szeregi

Celebrytki i rich face: od Kylie Jenner po Courteney Cox. Które mają bogatą twarz?

Kylie Jenner jest jednym z najważniejszych przykładów popkulturowej normalizacji wypełniaczy. Przyznała, że jako nastolatka powiększyła usta tymczasowym fillerem, a później na chwilę z niego zrezygnowała. Kris Jenner pokazała lifting w rodzinnym reality show, zmieniając operację w element medialnej narracji o kontroli nad wiekiem i wizerunkiem. Jej córka, Kim Kardashian, nie pokazywała samych zabiegów, ale właśnie po niej widać, że wykonała ich wiele.

Po drugiej stronie są kobiety, które zaczęły mówić o granicy. Ariana Grande publicznie opowiadała, że stosowała wypełniacze i botoks, ale przestała w 2018 roku, bo poczuła, że to dla niej „za dużo”. Courteney Cox mówiła o efekcie domina: robisz trochę, przyzwyczajasz się, dokładasz więcej, aż pewnego dnia nie rozpoznajesz własnej twarzy. Kristin Davis przyznała, że miała dobre i złe doświadczenia z fillerami, a część z nich rozpuściła. To ważne, bo pokazuje nie tylko glamour zabiegów, lecz także koszt psychiczny bycia stale ocenianą.

Doskonałym przykładem rich face, czyli traktowania zabiegów jako rutyny pielęgnacyjnej, a jednocześnie odpornej na krytykę, czym tym samym pokazuje, że stać ją na to, by być ponad innymi, jest Lauren Sánchez, żona Jeffa Bezosa. 

Portret uśmiechniętej kobiety w krótkiej fryzurze typu pixie, z pełnym, matowym makijażem twarzy, wyrazistym konturowaniem oraz przydymionym makijażem oczu. Kobieta ma na sobie czarną, gorsetową i błyszczącą sukienkę z głębokim dekoltem oraz wiszące, bogato zdobione kolczyki z ciemnymi kamieniami.

fot. IG @krisjenner

Kobieta ma wyglądać naturalnie, ale nie za staro. Oto paradoks rich face

W tym zjawisku najbardziej interesuje nie sama twarz, ale społeczna pułapka. Kobieta po widocznych zabiegach słyszy, że przesadziła. Kobieta bez zabiegów słyszy, że „się zapuściła”, „zmęczyła” albo „źle się starzeje”. 

Oczekujemy naturalności, ale najlepiej takiej, która wygląda jak efekt bardzo drogiej pracy nad sobą. Uroda ma być albo naturalna, albo wynikiem wysiłku. Zabiegi traktuje się jako drogę na skróty.

Rich face demaskuje tę sprzeczność. Mówi o lęku przed utratą widzialności. W branży rozrywkowej, modzie, mediach i social mediach twarz jest narzędziem pracy. Gdy młodość pozostaje walutą, zabiegi zaczynają przypominać inwestycję w pozycję.

Portret dojrzałej, szeroko uśmiechniętej kobiety o jasnej karnacji i krótkich, blond włosach sięgających do żuchwy, z przedziałkiem z boku. Kobieta patrzy lekko w bok, ma widoczne zmarszczki mimiczne wokół oczu i ust, a jej uszy zdobią delikatne, srebrne kolczyki w kształcie gwiazdek oraz nausznica. Ma na sobie elegancką, czarną bluzkę lub sukienkę z wysoką, marszczoną stójką, która odsłania ramiona. Tło jest ciemnoszare, z rozmazanymi fragmentami złotych i czerwonych napisów, sugerujących oficjalne wydarzenie lub galę.

fot. IG @cate.blanchett

Old money face kontra rich face – dwie skrajności, obie krytykowane 

Każdy trend rodzi kontrtrend. Odpowiedzią na rich face jest old money face: mniej pokazowy, bardziej dyskretny, oparty na jakości skóry, dobrej pielęgnacji, subtelnym makijażu i twarzy, która może się poruszać. Nie musi oznaczać braku zabiegów, ale skupia się na możliwie najbardziej naturalnym wyglądzie. Efekt zabiegów nie może rzucać się w oczy.

Widać też zmęczenie efektem „pillow face”, czyli twarzą przerysowaną objętością po wypełniaczach. Coraz więcej kobiet pyta nie o to, jak wyglądać młodziej za wszelką cenę, ale jak wyglądać świeżo i nadal jak ona sama. To może być najciekawszy kierunek, bo ucieka od kopiowania cudzych rysów, tylko wymusza więcej pracy ze skórą oraz mimiką. 

Portret dojrzałej kobiety o jasnej karnacji i długich, puszystych, blond włosach ułożonych w wyraźne fale z przedziałkiem z boku. Kobieta uśmiecha się delikatnie, patrząc prosto w obiektyw. Ma wyraźny makijaż oczu z ciemniejszym cieniem i podkreślonymi rzęsami oraz jasną pomadkę na ustach. Ubrana jest w ciemnoniebieską, połyskującą kreację z głębokim, kwadratowym dekoltem. Szyję zdobią dwa naszyjniki – jeden bliżej szyi w formie metalowej, segmentowej obroży, a drugi niższy, delikatny z małą zawieszką. W uszach widoczne są subtelne kolczyki. Tło jest jasne, ciepłe i lekko rozmyte, z widoczną fakturą przypominającą telebim lub ekran.

fot. IG @efemeridesuniversales

Czy warto poprawiać twarz? Uważność i rozsądek na pierwszym miejscu

Bogata twarz jest fascynująca, bo pokazuje, że uroda stała się językiem klasowym. Nie musisz jednak wpadać w pułapkę zabiegów i wiecznych poprawek. 

Jeśli myślisz o zabiegach, warto zapytać nie tylko „co mogę poprawić?”, ale też „czego nie chcę stracić?”. Czy chcesz mniej zmęczenia, czy nowej twarzy? Czy specjalista mówi o ryzyku, czy tylko o efekcie? Czy zabieg ma służyć tobie, czy wyobrażeniu o tym, jak powinna wyglądać kobieta, która „ma kontrolę”?

Najbardziej luksusowa twarz przyszłości może wcale nie będzie najbardziej napięta. Być może będzie to twarz, która ma dostęp do wszystkich możliwości, ale nie musi z każdej korzystać. Taka, która wygląda dobrze, ale nadal potrafi się zdziwić, roześmiać i zestarzeć po swojemu.

 

FAQ

Czy bogata twarz zawsze oznacza przesadę w zabiegach?

Nie zawsze, bo pojęcie „bogata twarz” dotyczy raczej społecznego odbioru wyglądu niż konkretnej liczby zabiegów. Efekt przesady pojawia się wtedy, gdy twarz traci naturalną mimikę, proporcje i indywidualne rysy.

Jak uniknąć efektu rich face, jeśli korzysta się z medycyny estetycznej?

Najważniejsze jest stopniowe działanie, dobry plan terapii i specjalista, który potrafi odmówić kolejnego zabiegu. Warto wybierać metody poprawiające jakość skóry, a nie tylko dodające objętości.

Czy wypełniacze można cofnąć?

Część wypełniaczy na bazie kwasu hialuronowego można rozpuścić hialuronidazą, ale decyzję zawsze powinien podjąć lekarz po konsultacji. Nie każdy efekt zabiegu da się jednak odwrócić natychmiast i bez ryzyka.

Dlaczego twarz po zabiegach bywa postrzegana jako znak statusu?

Regularne zabiegi wymagają pieniędzy, czasu, dostępu do dobrych specjalistów i możliwości rekonwalescencji. Dlatego bogata twarz bywa odczytywana jako sygnał stylu życia, a nie tylko decyzja estetyczna.

Czy naturalne starzenie się wraca do mody?

Tak, ale zwykle nie oznacza całkowitej rezygnacji z pielęgnacji czy zabiegów. Coraz częściej ceniony jest efekt świeżej, zadbanej twarzy, która nadal wygląda naturalnie i zachowuje mimikę. 

 

Czytaj także: Glass skin dla dojrzałej skóry krok po kroku. Jak osiągnąć efekt zdrowego blasku na długo?

 

Zdjęcie główne: IG @estilodf

Ewelina Kocenda Avatar

Jestem copywriterką i redaktorką z ponad 10-letnim doświadczeniem w tworzeniu treści. Ukończyłam dziennikarstwo i komunikację społeczną na Uniwersytecie Wrocławskim. Interesuje się modą i urodą, w szczególności makijażem, testowaniem nowych produktów. W wolnym czasie realizuję się artystycznie – maluję, rysuję i tworzę makijaże hobbystycznie. Staram się przemycać odrobinę koloru w swoich stylizacjach. Codzienność dzielę z kotem o imieniu Ikar. Wierzę, że pięknem można otaczać się na wiele sposobów, a słowo ma moc inspirowania.