Diamenty laboratoryjne jeszcze kilka lat temu były traktowane jako fascynujący efekt możliwości technologicznych. Dziś stają się jednak realną alternatywą w jubilerstwie, obecną w kolekcjach dużych marek i coraz częściej wybieraną świadomie. I to nie tylko ze względu na cenę, ale też sposób powstawania oraz dostępność. Nic więc dziwnego, że ich rosnąca popularność zmienia sposób, w jaki mówi się o luksusie.
Jak powstają diamenty laboratoryjne?
Po kilku dekadach badań człowiek posiadł umiejętności, by w ciągu kilku tygodni stworzyć w warunkach laboratoryjnych to, co naturze zabiera setki milionów, a nawet miliardy lat, czyli przepiękne kryształy diamentów. To jedno z bardziej precyzyjnych osiągnięć współczesnej inżynierii materiałowej, bo efekt końcowy nie jest „podobny”, lecz identyczny.
By stworzyć diament laboratoryjny, potrzebny jest diamentowy zarodek oraz cząsteczki węgla. Obecnie wykorzystuje się dwie metody jego produkcji: HPHT (High Pressure High Temperature) i CVD (Chemical Vapor Deposition). W pierwszej z nich odtwarza się warunki ekstremalnego ciśnienia i bardzo wysokiej temperatury, zbliżone do tych panujących głęboko pod powierzchnią ziemi, co umożliwia krystalizację diamentu. Metoda CVD polega natomiast na umieszczeniu diamentowego zarodka w komorze reaktora plazmowego i poddaniu go działaniu gazów bogatych w węgiel. W takich warunkach kolejne warstwy węgla osadzają się na zarodku, stopniowo tworząc kryształ diamentu.
W obu przypadkach powstaje krystaliczny węgiel – struktura dokładnie taka sama jak w diamentach naturalnych. Różnica? Czas. Od kilku dni do kilkunastu tygodni zamiast milionów lat.

Kolczyki, zawieszka i pierścionek ze złota z diamentami laboratoryjnymi – wzór 501.104; Apart.pl
Diamenty laboratoryjne a naturalne – różnice
No dobrze, ale czy czas to jedyna różnica pomiędzy diamentami laboratoryjnymi a naturalnymi? Niezupełnie. Na poziomie fizycznym i chemicznym nie ma między nimi różnicy. Oba rodzaje diamentów mają tę samą twardość (10 w skali Mohsa), identyczne właściwości optyczne i ten sam charakterystyczny blask.
Różni je natomiast pochodzenie, skala dostępności i czas formowania. Naturalne diamenty występują w ograniczonych złożach, a ich wydobycie jest uzależnione od zasobów geologicznych. Diamenty laboratoryjne można natomiast tworzyć w sposób kontrolowany i powtarzalny, co sprawia, że ich dostępność jest znacznie większa.
W praktyce oznacza to również większą swobodę projektową w jubilerstwie – więcej możliwości wyboru wielkości, czystości i barwy kamienia.
5C w diamentach laboratoryjnych to standard, który buduje zaufanie
Jakość diamentów laboratoryjnych określana jest według tych samych zasad 4C (colour, clarity, cut, carat) jak w przypadku diamentów naturalnych. W biżuterii z diamentami marki Apart ten system został rozszerzony o piąty element – confidence, czyli pewność i zaufanie.
To ważne szczególnie teraz, gdy w wybranych salonach dostępne są zarówno diamenty naturalne, jak i laboratoryjne. Aby uniknąć niejasności, wprowadzono dodatkowe oznaczenia. Biżuteria z diamentami laboratoryjnymi otrzymuje grawer „LAB” na złocie, a kamienie powyżej 0,20 ct posiadają widoczną pod mikroskopem inskrypcję LGD (Lab Grown Diamonds) na rondyście.
Każdy produkt ma certyfikat potwierdzający laboratoryjne pochodzenie diamentu, a kamienie powyżej 1 karata są dodatkowo certyfikowane przez międzynarodowe laboratoria gemmologiczne, takie jak IGI. To system, który buduje transparentność w świecie luksusu.

fot. materiały prasowe
Ekologia i nowy kierunek w jubilerstwie
Czy wiesz, że produkcja diamentów laboratoryjnych to też bardziej ekologiczna historia? A wszystko dlatego, że technologie są bardziej wydajne, a branża stopniowo przechodzi na źródła energii o niższym wpływie środowiskowym.
To także odpowiedź na zmianę w sposobie myślenia o luksusie. Krótko rzecz ujmując – mniej jako o czymś rzadkim i niedostępnym, a bardziej jako o świadomym wyborze.
Biżuteria z diamentami laboratoryjnymi – 7 projektów, które wybiera redaktorka mody
Kolekcje z diamentami laboratoryjnymi pokazują, że klasyka nie musi być przewidywalna. Obok ponadczasowych kolczyków, zawieszek, naszyjników i pierścionków znajdziemy projekty z kamieniami o szlifie brylantowym, ale także modele wykorzystujące fantazyjne szlify, które nadają biżuterii bardziej indywidualny wyraz.
Na co warto postawić? Przeglądając kolekcję biżuterii z brylantami laboratoryjnymi marki Apart dostrzegłam 7 wyjątkowych projektów.
Złote kolczyki koła z diamentami
Gdybym miała wskazać jeden model, który potrafi odmienić nawet najprostszą stylizację, byłyby to złote kolczyki koła z przodem wysadzanym diamentami. Dodają blasku, ale nie są przesadzone. Świetnie sprawdzą się podczas wieczornych wyjść, eleganckich przyjęć czy ważnych spotkań, kiedy biżuteria ma subtelnie przyciągać spojrzenia.

Kolczyki ze złota z brylantami laboratoryjnymi – wzór 502.107; Apart.pl
Małe złote kolczyki z diamentami
Na co dzień postawiłabym jednak na niewielkie złote kolczyki z diamentami. To jeden z tych dodatków, które pasują niemal do wszystkiego – równie dobrze wyglądają z klasyczną marynarką, jak i z dresowym kompletem czy prostym T-shirtem. Są dyskretne, ale dodają stylizacji eleganckiego wykończenia.

Kolczyki ze złota z brylantami laboratoryjnymi – wzór 502.101; Apart.pl
Tenisowa bransoletka z brylantami
Obojętnie nie potrafię przejść także obok złotej bransoletki tenisowej z brylantami. To ponadczasowy model, który od lat nie wychodzi z mody, a teraz – w czasie tenisowych turniejów – zyskuje dodatkowy kontekst. Delikatnie mieni się przy każdym ruchu i sprawia, że nawet najprostszy look nabiera bardziej luksusowego charakteru.

Bransoletka ze złota z brylantami laboratoryjnymi – wzór 500.108; Apart.pl
Kolczyki koła i pierscionek z białego złota
W swojej szkatułce chętnie widziałabym również kolczyki koła z brylantami z białego złota oraz pasujący do nich pierścionek w formie obrączki. Taki duet jest uniwersalny i świetnie uzupełnia zarówno codzienne, jak i bardziej eleganckie stylizacje. To zestaw, po który można sięgać niezależnie od sezonu.

Kolczyki z białego złota z brylantami laboratoryjnymi – wzór 500.111; Apart.pl

Pierścionek z białego złota z brylantami laboratoryjnymi – wzór 500.115; Apart.pl
Delikatna zawieszka z diamentem
Moją listę zamyka delikatna zawieszka z białego złota z pojedynczym diamentem. Ma w sobie coś z estetyki lat 90. i początku XXI wieku, która dziś znów wraca do łask. To biżuteria subtelna, ponadczasowa i niezwykle łatwa do noszenia – zarówno solo, jak i w połączeniu z innymi naszyjnikami.

Zawieszka z białego złota z brylantem laboratoryjnym – wzór 500.100; Apart.pl
Naszyjniki i pierścionki – klasyka w nowym świetle
Współczesne naszyjniki z diamentami laboratoryjnymi opierają się na prostocie i precyzji formy. Podobną różnorodność widać w pierścionkach – od delikatnych, minimalistycznych modeli po bardziej wyraziste projekty.
Szczególne miejsce zajmują pierścionki Eternity, w których cała szyna wysadzana jest diamentami. Ten nieprzerwany krąg kamieni szlachetnych symbolizuje trwałość i ciągłość relacji. To jeden z tych modeli, które często wybierane są na rocznice związku, kiedy znaczenie biżuterii jest równie ważne jak jej forma.
Właśnie w takich projektach najlepiej widać, jak diamenty laboratoryjne redefiniują współczesne podejście do luksusu, nie zmieniając jego istoty, ale porządkując ją na nowo i poszerzając o większą dostępność oraz swobodę wyboru. Blask pozostaje ten sam, zmienia się jedynie jego źródło i forma, w jakiej trafia do codziennej biżuterii.

Pierścionek ze złota z brylantami laboratoryjnymi –Eternity – wzór 500.110; Apart.pl
