Logotyp serwisu lamode.info

Wszyscy znają tytuły bestsellerów. Osoby z dobrym gustem czytają te książki

Te tytuły mówią o tobie więcej, niż myślisz.

Wszyscy znają tytuły bestsellerów. Osoby z dobrym gustem czytają te książki 222276

“Literatura nie jest dla idiotów” – powiedziała kiedyś Olga Tokarczuk. Dodała, że czytanie wymaga “kompetencji, pewnej wrażliwości, pewnego rozeznania w kulturze”. Zdanie wywołało burzę, ale coś w nim jest: to, co czytamy, naprawdę coś o nas mówi. Nie chodzi o najdroższe wydanie na półce. Chodzi o konkretne tytuły, takie, które od lat wracają w rozmowach o dobrej literaturze, mają na koncie nagrody i zostają w głowie na długo po ostatniej stronie. Zebrałam siedem książek, które moim zdaniem najlepiej świadczą o dobrym guście czytelniczym.

W artykule przeczytasz:

  • dlaczego zdanie Olgi Tokarczuk o czytelnictwie wywołało w Polsce tak dużą dyskusję,
  • które polskie nagrody literackie naprawdę świadczą o jakości, a nie tylko o popularności,
  • czym jest polski odpowiednik pięknie wydanej książki, o którym mało kto słyszał,
  • dlaczego amerykański trend “bookshelf wealth” w Polsce spotkał się ze sceptycyzmem,
  • kto stoi za najpopularniejszym polskim bookstagramem i jak broni swojej branży,
  • jak zbudować bibliotekę, która naprawdę pasuje do Twojego gustu.

Olga Tokarczuk i zdanie, które podzieliło Polskę

W 2022 roku, podczas festiwalu Góry Literatury, Olga Tokarczuk powiedziała wprost: “nigdy nie oczekiwałam, że wszyscy mają czytać i że moje książki mają iść pod strzechy. Wcale nie chcę, żeby szły pod strzechy. Literatura nie jest dla idiotów”. Zdanie wywołało w mediach prawdziwą burzę. Filozof Jan Hartman bronił noblistki na łamach “Polityki”, nazywając jej słowa “niezbyt kontrowersyjną, zdawałoby się, a wręcz banalną frazą”. Sam fakt, że w Polsce Tokarczuk może otwarcie powiedzieć, że literatura wymaga przygotowania, a nie każdy tekst jest dla każdego, dobrze pokazuje, że dobry gust czytelniczy wciąż traktujemy poważnie, nie tylko jako modny dodatek do stylu życia.

Przeczytaj także: Wszystko przez „Odyseję”. Ten trend właśnie wypiera clean girl

“Bieguni”, Olga Tokarczuk

Zacznijmy od tytułu, który otwiera niemal każdą listę książek świadczących o dobrym guście, i słusznie. “Bieguni” zdobyli Nagrodę Nike w 2008 roku, a ich angielski przekład, “Flights”, w 2018 roku otrzymał Nagrodę Bookera Międzynarodowego. To powieść zbudowana z fragmentów: opowieści o podróżach, ciele, anatomii i niepokoju, które nie mają wspólnej fabuły, ale mają wspólny rytm. Tokarczuk pisze o tym, dlaczego wciąż się ruszamy, zamiast zostawać w miejscu, i robi to w sposób, który zostaje w głowie na długo po przeczytaniu ostatniej strony.

"Bieguni", Olga Tokarczuk

“Bieguni”, Olga Tokarczuk. Fot. mat. prasowy

“Cesarz”, Ryszard Kapuściński

Jeśli chcesz mieć na półce coś, co pokazuje, że znasz się na reportażu, “Cesarz” to oczywisty wybór. Kapuściński opisuje w nim upadek dworu etiopskiego cesarza Hajle Sellasje, ale robi to głosami jego dawnych dworzan, zebranymi w formę niemal teatralną. Efekt jest taki, że czytasz książkę o konkretnym, odległym wydarzeniu historycznym, a jednocześnie o mechanizmach władzy, które działają wszędzie i zawsze. To lektura, którą po latach cytuje się częściej, niż się wydaje.

"Cesarz", Ryszard Kapuściński

Fot. mat. prasowy

Wiersze Wisławy Szymborskiej

Trudno wymienić jeden tytuł, bo z Wisławą Szymborską najlepiej sprawdza się wybór wierszy, taki jak “Widok z ziarnkiem piasku”. Noblistka pisała krótko, precyzyjnie i z ironią, o rzeczach z pozoru błahych, jak cebula czy chmury, żeby za ich pomocą powiedzieć coś znacznie większego o istnieniu. To dokładnie ten typ poezji, który można otworzyć na chybił trafił i od razu poczuć, że trafia się na coś wartego przeczytania jeszcze raz.

“Genialna przyjaciółka”, Elena Ferrante

Spośród całego cyklu neapolitańskiego to właśnie ten pierwszy tom wymienia się najczęściej, kiedy pada pytanie o współczesną prozę, która naprawdę zasługuje na uwagę. Ferrante, ukrywająca się od lat pod pseudonimem, opisuje przyjaźń dwóch dziewczyn dorastających w biednej dzielnicy Neapolu z taką precyzją, że trudno się od tej historii oderwać, mimo że akcja rozgrywa się powoli, przez dekady. To seria, którą warto mieć w całości, ale zacząć trzeba właśnie od tego tomu.

"Genialna przyjaciółka", Elena Ferrante

Fot. mat. prasowy

“Mleczarz”, Anna Burns

Anna Burns dostała za tę powieść Nagrodę Bookera w 2018 roku, pierwszą w historii przyznaną pisarce z Irlandii Północnej. Akcja rozgrywa się podczas konfliktu w Belfaście, ale bohaterowie i miejsca nigdy nie zostają nazwane wprost, co nadaje całości niepokojący, duszny klimat. To książka, która wymaga skupienia, bo zdania są długie i gęste, ale właśnie dlatego zostaje w pamięci znacznie dłużej niż niejedna prostsza powieść.

"Mleczarz", Anna Burns

Fot. mat. prasowy

Przeczytaj także: Nowa iluminacja zmieni Warszawę po zmroku. Pierwsze światła rozbłysną już w październiku

“Wczoraj byłaś zła na zielono”, Eliza Kącka

Najświeższa pozycja na liście, bo to właśnie ten esej zdobył w 2025 roku zarówno Nagrodę Literacką Nike, jak i Nagrodę Czytelników Nike, co zdarza się rzadko. Jury doceniło go za to, że daje “lekcję komunikacji i człowieczeństwa”. To dobry wybór dla tych, które szukają współczesnej polskiej literatury, a nie tylko sprawdzonej klasyki, i chcą wiedzieć, co naprawdę dzieje się teraz na polskim rynku literackim.

Fot. mat. prasowy

“Winda Schindlera”, Darko Cvijetić

Na koniec propozycja spoza polskiej i angielskojęzycznej literatury: bośniacki pisarz Darko Cvijetić zdobył za tę książkę Nagrodę Angelus w 2025 roku, przyznawaną za najlepszą prozę środkowoeuropejską przetłumaczoną na polski. To krótka, gęsta proza o wojnie w Jugosławii, opowiedziana przez pryzmat jednego bloku mieszkalnego. Taki wybór dobrze pokazuje, że dobry gust czytelniczy nie kończy się na literaturze polskiej i amerykańskiej, tylko sięga też po głosy z regionu, o którym rzadziej się mówi.

"Winda Schindlera", Darko Cvijetić

Fot. mat. prasowy

Żadna z tych siedmiu książek nie jest przypadkowa. Każda zdobyła realną nagrodę albo od lat wraca w rozmowach o literaturze, która naprawdę coś znaczy. Nie musisz przeczytać wszystkich naraz, wystarczy jedna, żeby zacząć budować bibliotekę, która mówi o tobie coś więcej niż tylko to, co akurat jest popularne.

Przeczytaj także: Biżuteria od polskich marek, którą będę nosić jesienią. 8 wyjątkowych projektów

Pytania i odpowiedzi

Od której książki Olgi Tokarczuk najlepiej zacząć?

Najczęściej poleca się “Biegunów”, bo to tytuł, za który Tokarczuk zdobyła Nagrodę Nike, a jego angielski przekład otrzymał Nagrodę Bookera Międzynarodowego.

Dlaczego “Cesarz” Ryszarda Kapuścińskiego wciąż jest tak ceniony?

Bo opisuje upadek władzy w sposób, który wykracza poza jedno wydarzenie historyczne i mówi coś uniwersalnego o mechanizmach rządzenia, a przy tym czyta się go jak dobrze skonstruowaną powieść.

Od jakiego tomu wierszy Wisławy Szymborskiej warto zacząć?

Dobrym wyborem jest wybór wierszy “Widok z ziarnkiem piasku”, który pokazuje charakterystyczny dla noblistki styl: krótki, precyzyjny i pełen ironii.

Czy trzeba przeczytać cały cykl neapolitański Eleny Ferrante, żeby docenić “Genialną przyjaciółkę”?

Nie, pierwszy tom broni się sam, choć po jego przeczytaniu trudno się oprzeć chęci sięgnięcia po kolejne części.

Za co Anna Burns dostała Nagrodę Bookera za “Mleczarza”?

Nagrodę przyznano jej w 2018 roku, jako pierwszej pisarce z Irlandii Północnej w historii tej nagrody, za oryginalny język i sposób opowiedzenia o konflikcie w Belfaście bez nazywania wprost miejsc i bohaterów.

Kinga Trzeszczkowska Avatar

Jestem dziennikarką z ponad 10-letnim doświadczeniem w mediach. Swoją karierę zaczynałam w Wirtualnej Polsce, zdobywając doświadczenie dziennikarskie i reporterskie. Ukończyłam Dziennikarstwo i nowe media, a następnie Socjologię i nowe media w Collegium Civitas. Interesuje mnie szeroko pojęty lifestyle, moda, uroda i nowe trendy. Lubię obserwować, czym żyją odbiorcy i przekładać to na angażujące, i inspirujące treści. Po godzinach studiuję prawo, szczególnie interesując się prawem autorskim, prawem mediów oraz regulacjami dotyczącymi sztucznej inteligencji, aby lepiej rozumieć zmieniający się świat mediów.