30 września „Lalka” w reżyserii Macieja Kawalskiego trafia do kin. Najbardziej wyczekiwana polska premiera roku zachwyca rozmachem, ale przy okazji mierzy się z literacką legendą i obrazami, które od dekad funkcjonują w naszej wyobraźni. Twórcy sięgnęli znacznie dalej niż do świata opisanego przez Bolesława Prusa. W filmie pojawiają się przedmioty pamiętające XIX wiek, a niektóre decyzje obsadowe tworzą zaskakujący pomost między nową produkcją a słynną ekranizacją z 1968 roku.
W tym artykule przeczytasz:
- jak wyglądały przygotowania do największej polskiej produkcji kostiumowej ostatnich lat,
- dlaczego Kamila Urzędowska jako Izabela Łęcka wystąpiła w ponad 120-letnim gorsecie,
- który element garderoby głównej aktorki pochodzi z około 1860 roku,
- jak projektowano kostiumy na podstawie XIX-wiecznych zasad krawiectwa,
- ile sukien przygotowano dla Izabeli Łęckiej,
- jak na Krakowskim Przedmieściu powstał sklep Wokulskiego w skali 1:1,
- dlaczego Stanisław Wokulski Marcina Dorocińskiego nie ma charakterystycznej brody,
- co łączy role Marka Kondrata i Marii Dębskiej z ekranizacją „Lalki” z 1968 roku.
„Lalka” i rozmach wielkiej produkcji kostiumowej
„Lalka” zajmuje w polskiej kulturze miejsce, które stawia przed każdym reżyserem wyjątkowo niewygodne zadanie. Powieść Bolesława Prusa ma własny kanon interpretacji, a także obrazy mocno zapisane w zbiorowej pamięci. Wokulski ma brodę, Izabela Łęcka określony sposób poruszania się po salonach, a Warszawa końca XIX wieku filmową ikonografię stworzoną przez poprzednie ekranizacje. Maciej Kawalski zdecydował się wejść w tę przestrzeń bez kopiowania poprzedników.
Przygotowania do filmu trwały dwa lata. Zdjęcia zajęły pięć miesięcy, przed kamerą pojawiło się ponad trzy tysiące statystów, a ekipa pracowała w 48 lokalizacjach. W obsadzie znalazło się ponad 30 znanych polskich aktorów. Marcina Dorocińskiego zobaczymy jako Stanisława Wokulskiego, Kamilę Urzędowską jako Izabelę Łęcką, a Marka Kondrata jako Ignacego Rzeckiego. Towarzyszą im między innymi Andrzej Seweryn, Maja Komorowska, Agata Kulesza, Krystyna Janda, Karolina Gruszka, Maria Dębska, Mateusz Damięcki, Borys Szyc, Maja Ostaszewska, Maciej Stuhr, Filip Pławiak, Dawid Ogrodnik i Andrzej Chyra.
Skala robi wrażenie, lecz prawdziwa przyjemność zaczyna się podczas oglądania „Lalki” z bliska. Za rozmachem produkcji stoi ogromna praca nad historyczną wiarygodnością filmu. Wiele elementów widocznych na ekranie powstało według XIX-wiecznych wzorów, inne naprawdę pochodzą z epoki. Wśród nich znalazły się dwa wyjątkowe dodatki noszone przez Kamilę Urzędowską na planie.
Przeczytaj też: To nie będzie „Lalka”, którą pamiętasz ze szkoły. „Widz mocno się zdziwi”

Fot. Mat. prasowe
Izabela Łęcka nosi gorset, który ma ponad 120 lat
W garderobie filmowej Izabeli Łęckiej znalazł się przedmiot, którego nie trzeba było postarzać ani stylizować. Gorset noszony przez Kamilę Urzędowską ma ponad 120 lat, a do Tomasza Ossolińskiego trafił za sprawą Krystyny Jandy.
Aktorka podarowała projektantowi zachowany gorset, uznając, że kiedyś znajdzie dla niego odpowiednie zastosowanie. Taka okazja pojawiła się podczas pracy nad sceną, w której hrabina Karolowa uczestniczy w przymiarce Izabeli. Bohaterka miała pozostać w bieliźnie odpowiadającej realiom epoki. Ossoliński i Katarzyna Lewińska przypomnieli sobie wtedy o historycznym egzemplarzu. Pozostała jedna niewiadoma. Czy 120-letni gorset będzie pasować na Kamilę Urzędowską? Podczas przymiarki okazało się, że nie wymaga żadnej ingerencji krawieckiej. Filmowa Izabela mogła więc założyć oryginalny element garderoby pamiętający okres znacznie bliższy czasom Prusa niż współczesności.

Fot. Mat. prasowe
Czarny kołnierzyk z plakatu pochodzi z około 1860 roku
Drugą kostiumową perełkę łatwo przeoczyć, mimo że znalazła się na jednym z oficjalnych zdjęć promujących produkcję. W scenie wyścigów konnych suknię Izabeli zdobi czarny koronkowy kołnierzyk. Katarzyna Lewińska i Tomasz Ossoliński znaleźli go w antykwariacie na krakowskim Placu Nowym. Kupiony za niewielką kwotę dodatek okazał się znacznie cenniejszy pod względem historycznym. Pochodzi z około 1860 roku i został wykonany koronką klockową.
Takie szczegóły wiele mówią o sposobie myślenia kostiumografów. Ubrania mają przekonywać efektowną formą, ale też konstrukcją, linią sylwetki, czy sposobem układania tkaniny. Wszystkie te drobne elementy współczesne oko wychwyci być może dopiero podczas drugiego seansu.

Fot. Mat. prasowe
Kostiumy szyto według XIX-wiecznych zasad
Za filmową garderobę odpowiadają Katarzyna Lewińska i Tomasz Ossoliński, a gościnnie w projekt zaangażowała się również Gosia Baczyńska. Punktem odniesienia stały się oryginalne żurnale, dawne wykroje oraz materiały dokumentujące modę końca XIX wieku.
Najbardziej interesująco wyglądała praca nad damskimi sylwetkami. Ich konstrukcje opracowano na podstawie historycznej książki poświęconej krojeniu i szyciu, która trafiła w ręce kostiumografów. Suknie budowano więc zgodnie z regułami obowiązującymi w epoce. W filmie znaczenie ma tak naprawdę wszystko – kolor i dekoracyjność stroju, linia ramion, talia, objętość spódnicy, sposób, w jaki ubranie narzuca aktorce określoną postawę. Arystokracja, mieszczaństwo i kupcy funkcjonują w odmiennych estetycznych kodach, a ubranie zdradza ich miejsce w społecznej hierarchii.
Przeczytaj też: Zanim „Lalka” trafi do kin, można zajrzeć do jej garderoby. Tej wystawy nie można przegapić

Fot. Mat. prasowe
Ponad 100 kostiumów dla głównych bohaterów
Liczby pozwalają zrozumieć skalę przedsięwzięcia. Uszyto ponad 100 kostiumów na miarę dla głównych bohaterów. Sama Izabela Łęcka pojawia się w około 20 sukniach, a dla statystów przygotowano ponad 500 kompletów.
Izabela żyje w czasach, kiedy strój jest częścią pozycji społecznej, konwenansu i codziennego spektaklu salonowego. Jej garderoba nie mogła więc sprowadzać się do kilku efektownych kreacji wymienianych pomiędzy scenami. Kolejne suknie budują obraz kobiety otoczonej luksusem, przyzwyczajonej do rytuałów własnej klasy i świadomej tego, jak jest oglądana.

Fot. Mat. prasowe
Krakowskie Przedmieście cofnęło się do XIX wieku
Równie ambitnie potraktowano Warszawę. Scenografowie Katarzyna Sobańska, Marcel Sławiński i Anna Mocny odtwarzali miasto na podstawie dawnych rycin, obrazów oraz dokumentów. Zgromadzono tysiące elementów dekoracji i rekwizytów, a zdjęcia realizowano między innymi w Łazienkach Królewskich oraz Pałacu w Nieborowie.
Największa metamorfoza wydarzyła się jednak na Krakowskim Przedmieściu. Na kilkusetmetrowym fragmencie ulicy pojawiły się historyczne witryny, szyldy i elementy dawnej zabudowy. Sklep Wokulskiego zbudowano w skali 1:1. Scenografia przez pewien czas funkcjonowała więc w samym środku współczesnej Warszawy. Miasto Prusa wróciło dokładnie tam, gdzie pisarz umieścił znaczną część swojej powieści.

Fot. IG @lalka.film
Marcin Dorociński jako Wokulski bez słynnej brody
Nowa ekranizacja prowadzi również dyskretną grę z wizerunkami bohaterów utrwalonymi przez poprzedników. Najłatwiej zauważyć ją u Stanisława Wokulskiego. Marcin Dorociński pojawia się bez charakterystycznej brody, z którą postać bywa mocno utożsamiana.
Twórcom zależało na wizualnym odcięciu aktora od wcześniejszych ekranowych Wokulskich. Pod uwagę wzięto także pomysł samego Dorocińskiego, który miał dobrze czuć się w swojej filmowej odsłonie. Powstał bohater rozpoznawalny przez kostium i epokę, ale pozbawiony najbardziej oczywistego znaku poprzednich interpretacji.

Fot. Mat. prasowe
Marek Kondrat wrócił do kina po 16 latach. Z „Lalką” łączy go rodzinna historia
Pewne nazwisko w obsadzie wywołało wyjątkowo dużo emocji. Marek Kondrat, który wiele lat temu wycofał się z regularnego aktorstwa, dla „Lalki” powrócił na wielki ekran po 16-letniej przerwie. Gra w niej Ignacego Rzeckiego.
W tym wyborze kryje się niezwykła klamra. W ekranizacji Wojciecha Jerzego Hasa z 1968 roku wystąpił ojciec aktora, Tadeusz Kondrat, który zagrał starego Szlangbauma. Ojciec i syn znaleźli się więc w dwóch wielkich kinowych „Lalkach”, które dzieli 58 lat.

Fot. Mat. prasowe
Maria Dębska gra bohaterkę, którą wcześniej zagrała Kalina Jędrusik
Podobny dialog z ekranizacją z 1968 roku pojawia się w obsadzie Marii Dębskiej. Aktorka wciela się w Kazimierę Wąsowską, tę samą bohaterkę, którą u Wojciecha Jerzego Hasa zagrała Kalina Jędrusik. Zbieżność nabiera dodatkowego znaczenia, gdy przypomnimy sobie jedną z głównych ról Dębskiej. W filmie „Bo we mnie jest seks” wcieliła się przecież w samą Kalinę Jędrusik. Kilka lat później przejęła rolę należącą kiedyś do jej ekranowej bohaterki.
„Lalka” Macieja Kawalskiego wchodzi do kin dzisiaj, proponując własne spojrzenie na jedną z najważniejszych polskich powieści. Dbałość o realia epoki widać w rozmachu produkcji, ale też w drobiazgach, które nadają ekranizacji wiarygodność. Wielka literatura wraca na ekran w monumentalnej oprawie, lecz XIX wiek najpełniej daje o sobie znać w rzeczach znacznie mniejszych.
Przeczytaj też: Skończyłaś „Lalkę”? Te 6 seriali może wciągnąć cię równie mocno

Fot. Mat. prasowe
Pytania i odpowiedzi
Kiedy premiera kinowej „Lalki”?
„Lalka” w reżyserii Macieja Kawalskiego wchodzi do kin 30 września 2026 roku. W rolach Stanisława Wokulskiego i Izabeli Łęckiej występują Marcin Dorociński oraz Kamila Urzędowska.
Kto zaprojektował kostiumy do filmu „Lalka”?
Za kostiumy odpowiadają Katarzyna Lewińska i Tomasz Ossoliński, a gościnnie w projekcie uczestniczyła Gosia Baczyńska. Stroje tworzono w oparciu o modę końca XIX wieku, dawne żurnale oraz oryginalne zasady konstrukcji ubioru.
Ile sukien uszyto dla Izabeli Łęckiej?
Dla granej przez Kamilę Urzędowską Izabeli Łęckiej przygotowano 20 sukien. Łącznie dla głównych bohaterów powstało ponad 100 kostiumów szytych na miarę.
Czy w filmowej „Lalce” wykorzystano prawdziwe ubrania z XIX wieku?
Tak. Kamila Urzędowska występuje między innymi w ponad 120-letnim gorsecie, który wcześniej należał do Krystyny Jandy. W jej garderobie znalazł się również koronkowy kołnierzyk pochodzący z około 1860 roku.
Gdzie kręcono nową „Lalkę”?
Zdjęcia powstawały w 48 lokalizacjach w Polsce, między innymi w Łazienkach Królewskich, Pałacu w Nieborowie oraz na Krakowskim Przedmieściu. Na potrzeby produkcji odtworzono tam fragment dawnej Warszawy i zbudowano sklep Wokulskiego w skali 1:1.
Zdjęcie główne: IG @lalka.film
