PL / EN
PRACA W BRANŻY MODY: JAK ZOSTAĆ KUPCEM I HANDLOWCEM W FIRMIE ODZIEŻOWEJ?

PRACA W BRANŻY MODY: JAK ZOSTAĆ KUPCEM I HANDLOWCEM W FIRMIE ODZIEŻOWEJ?

Zapraszamy na krótki przewodnik po nowych zawodach w branży mody!

Susanne Tide-Frater ma bogate doświadczenie w strategii produktowej i rozwoju marki. Swoją karierę rozpoczęła w Paryżu, ale szybko objęła kluczowe stanowiska w Selfridges, później w Harrodsie i u Victorii Beckham, po czym została dyrektorem strategicznym platformy zakupowej Farfetch, której przychody w 2018 roku mogą przekroczyć 5 mld dolarów. Specjalnie dla BOF opowiada o roli kupca i handlowca we współczesnym przemyśle modowym: jak łączą to, co podpowiada im intuicja z twardymi danymi, budując w ten sposób selekcję produktów, które konsumenci rzeczywiście będą chcieli kupić? Czym różnią się te dwa zawody i w jaki sposób wzajemnie się uzupełniają? Zapraszamy na krótki przewodnik po nowych zawodach w branży mody!

KUPIEC I JEGO ROLA W FIRMIE

W telegraficznym skrócie: kupiec to kurator i selekcjoner produktów w ich konkretnym zakresie.  Dotyczy to zarówno kupców w butikach, domach handlowych, jak i markach odzieżowych, które będą wybierać je spośród własnego asortymentu. Pracują wykorzystując nie tylko twarde dane, ale również dobrą znajomość DNA marki. Na przykład, kiedy chcieliśmy uczynić Selfridges fajnym sklepem, patrzyliśmy na kolekcje w bardzo określony sposób, szukając jedynie tych naprawdę fajnych, wyróżniających się elementów garderoby, które potencjalnie moglibyśmy sprzedać, mówi Susanne Tide-Frater.


CZYM RÓŻNI SIĘ ROLA HANDLOWCA?

Rola handlowca w firmie odzieżowej jest nieco bardziej kompleksowa. W rozumieniu przemysły modowego jest to zawód młodszy od profesji kupca, który wciąż kształtuje się na naszych oczach. W dużych firmach są to najczęściej osoby, które wspierają zespół kupców analizami opartymi na twardych danych. Można powiedzieć, że kupcy patrzą w przyszłość, a handlowcy w przeszłość, próbując zrozumieć mechanizmy i zachowania konsumentów, komentuje Tide-Frater. Handlowiec jest równocześnie planerem biznesowym, który pracuje w jednym zespole z kupcami kreatywnymi i poszczególnymi sklepami.

ZOBACZ TEŻ: INSTAGRAM - 7 PORAD, JAK ODSNIEŚĆ SUKCES W SOCIAL MEDIACH

Istnieje jeszcze inny rodzaj handlowca, który wydaje się bardzo interesujący z punktu widzenia nowości na modowym rynku pracy. Tu profesjonaliści są wciąż bardzo rzadcy, ale miałam okazję szkolić się u jednego z nich podczas pracy u Victorii Beckham. To osoby, które pomagają kształtować nowe linie odzieżowe zgodnie z założeniami i cechami charakterystycznymi marki. Współpracują z teamem projektowym, tworzą layout kolekcji, budują jej plan ramowy, w którym pozostawiają miejsce na kreatywność projektantów. W rezultacie poniekąd upełnomocniają osoby z zespołu kreatywnego. To relatywnie nowy zawód, który idealnie nadaje się dla tych, którzy szukają pracy twórczej i nie chcą zostać „klasycznymi kupcami”, wyjaśnia Tide-Frater.


KUPIEC I HANDLOWIEC: NIEZBĘDNE UMIEJĘTNOŚCI

W rzeczywistości może okazać się, że zawód kupca i handlowca nie jest dla każdego i potrzeba czasu, żeby się go nauczyć. Na początku spróbujcie oprzeć się na niewielkiej ilości danych liczbowych, dodajcie odrobinę intuicji i zobaczcie, jakie przyniesie to rezultaty. Kupiec, który nie posiada dobrego, wrodzonego instynktu, będzie miał nieco trudniej. Z kolei kupiec, który ma nie tylko dobre wyczucie, ale swoją wiedzę opiera również na dużej ilości danych, ma duże szanse na znalezienie posady w różnych strukturach i organizacjach. Firmy funkcjonują w różny sposób – ale im bardziej kreatywne środowisko, i im dalej od sieci typu high street, tym kreatywność i intuicja będą bardziej w cenie.

 CO ROBIĄ KUPCY I HANDLOWCY PODCZAS FASHION WEEK’ÓW?

Byłoby fantastycznie po prostu wejść na rynek i kupić wszystko, co dusza zapragnie – w ten sposób kupują konsumenci, którzy mają pełen budżet. Dzisiaj kupiec funkcjonuje niestety nieco inaczej. Dysponuje konkretnym budżetem na każdy sezon, pozwalający mu kupić określoną ilość rzeczy, które przyniosą firmie wzrost sprzedaży. Kiedy nadchodzi czas fashion week’ów, robi się naprawdę gorąco - dziennie odbywa się od 12 do 15 pokazów mody. Samochód ze starszym i młodszym kupcem oraz handlowcem na pokładzie krąży między eventami, a załoga wymienia się spostrzeżeniami i przygotowuje się do negocjacji z markami. Bardzo ważną częścią całego procesu są spotkania z brandami i wizyty w show roomach, gdzie zainteresowani po raz pierwszy uważnie przyglądają się produktom pod kątem sprzedaży.

POLECAMY: JAK ZOSTAĆ PROJEKTANTEM W FIRMIE ODZIEŻOWEJ (LPP)?

Na pokazach mody często widzimy inne rzeczy, albo ich inne zestawienia, niż te, które dostępne są później w show roomach. Tam dyrektor sprzedaży prowadzi negocjacje, czasem do głosu dochodzi nawet dyrektor wykonawczy. Może być intensywnie, a kupiec musi pracować cały czas na najwyższych obrotach. Konieczne będą tu pewien głód mody, pasja, ale i chłodne spojrzenie, w którym kupcowi pomoże sprowadzający wszystkich na ziemię handlowiec, dodaje Tide-Frater.

video

ERDEM JESIEŃ ZIMA 2018/19

tagi: moda | edukacja | rynek | kariera | praca |

podobne artykuły