lamode > MODA ZAGRANICZNA > OSOBOWOŚCI > MONICA ROSE – EKSKLUZYWNY WYWIAD ZE STYLISTKĄ GWIAD
Lamode.info

MONICA ROSE – EKSKLUZYWNY WYWIAD ZE STYLISTKĄ GWIAD

MONICA ROSE – EKSKLUZYWNY WYWIAD ZE STYLISTKĄ GWIAD

Dodane przez Redakcja
12 Wrzesień '14

Monica Rose już od lat związana jest z rodziną Kardashianów, a słynne siostry Kim, Khloe i Kourtney ufają jej bezgranicznie w kwestii ubioru. Podobnie jak ich młodsze przyrodnie rodzeństwo – Kendall, Kris i Kylie Jenner. Rose ma na swoim koncie także stylizacje dla takich gwiazd jak Taylor Swift, Keri Hilson Giuliana Rancic czy Vanessa Lachey, a poza tym na stałe współpracuje z telewizją E!, gdzie odpowiada za dobry wygląd prezenterek stacji. Niedawno też zaprojektowała kapsułową kolekcję Monica Rose for Lovers + Friend oraz prowadzi bloga, na łamach którego dzieli się swoją wiedzą z czytelnikami. Gdzie znajduje w tym wszystkim czas dla dwójki dzieci? Czy czuje się spełniona? Jak wygląda dzień jednej z najpopularniejszych stylistek gwiazd? Przeczytajcie wywiad Marty Poszepczyńskiej.

 

Czy ubiór jest ważnym elementem życia?

 

Tak, uważam, że ubiór jest ważny, ponieważ jest to doskonały sposób na wyrażenie własnej indywidualności. 

 

Czy można nauczyć się stylu?

 

Absolutnie! Uważam, że potrzeba nieco czasu na odkrycie siebie i znalezienie własnych upodobań, należy zatem szukać inspiracji. Następnie należy znaleźć siebie oraz to, w czym czujemy się wygodnie. Moda powinna być naturalna i dodawać nam poczucia pewności siebie. Zamiast kopiować czyiś styl od stóp do głów, lepiej jest czerpać z niego inspirację, czyniąc go własnym. 

 

Dlaczego zdecydowała się Pani zostać stylistką?

 

To jedyna rzecz, jaka jest dla mnie naturalna! Dorastając nie miałam zbyt wielu aspiracji i celów, czułam się nawet z tego powodu jak wyrzutek w szkole. Mama nauczyła mnie już za młodu pracy i odpowiedzialności i nigdy nie spowodowała, że czułam się źle, nie wiedząc, co chcę robić w życiu. Moją pierwszą pracę dostałam w handlu w wieku 14 lat i od razu zakochałam się w modzie, handlu, kupowaniu i tak dalej. Następnie przeniosłam się do Los Angeles i nauczyłam się tam wiele o stylizacji. Odkryłam, że moim marzeniem jest kariera w świecie mody i wtedy po raz pierwszy poczułam, że wiem, co chcę zrobić ze swoim życiem. 

 

Jak długo jest Pani stylistką?

 

Pracowałam w handlu przez dziewięć lat, zanim zdałam sobie sprawę, że chcę robić coś, co daje mi większe poczucie spełnienia. I tak w 2003 roku zostałam pełnoetatową stylistką. Moim pierwszym zadaniem była sesja próbna dla fotografa, którą zrealizowałam za darmo, nie wiedząc nic o pracy profesjonalnej stylistki. Nigdy nie pomagałam stylistom i po prostu starałam się wszystko zrozumieć sama. Uczyłam się na własnych błędach, z których wyciągałam wnioski, a wszystkie trudy doprowadziły mnie do miejsca, w którym jestem dzisiaj. 

 

Jak ocenia Pani tę branżę przemysłu modowego z punktu widzenia tylu lat doświadczenia?

 

Ewoluuje, zwłaszcza dzięki globalnemu zasięgowi, jaki oferują media społecznościowe. Styliści mają coraz większe możliwości tworzenia własnych marek oraz współpracy z istniejącymi firmami odzieżowymi i osobami spoza świata mody.

 

Jakie cechy i umiejętności powinny charakteryzować stylistę?

 

Stylista powinien być zorganizowany i umieć wykonywać kilka zadań naraz, być zorientowanym na ludzi, zachowywać spokój w stresujących sytuacjach, wierzyć w siebie, być kreatywnym i interesować się biznesem.

 

Jak wygląda dzień z życia topowej stylistki?

 

Wstaję wcześnie rano, a dzień rozpoczynam od sprawdzenia poczty elektronicznej. Potem szykuję dzieci do szkoły i spotykam się z moim zespołem, analizując nadchodzący tydzień lub dzień. Następnie, zajmuję się wszystkimi kanałami w mediach społecznościowych, stroną internetową i przygotowuję wpisy na dany dzień. Większość doby spędzam umawiając spotkania, przymierzając ubrania i odwiedzając tyle wystaw w mieście, ile mogę. Przeglądam też katalogi designerów, w celu zamówienia kolejnych ubrań online. Później mam przymiarki z klientami i udaję się na plan zdjęciowy lub telewizyjny. Dzień kończę kolejnym spotkaniem w biurze i oglądaniem garderoby z całego dnia, którą należy zwrócić i przygotować na następne sesje. To naprawdę praca bez końca!

 

A co zapewnia sukces w tej branży?

 

Nigdy nie można się poddawać, nawet, gdy pojawiają się trudności. W tej branży nie ma drogi na skróty i nic nie przychodzi łatwo. Przetrwają tylko wytrwali! Radzę też zachować skromność i zawsze cieszyć się z sukcesów innych.  

 

Jakie jest najgorsze faux pas w modzie dla kobiet i mężczyzn?

 

W przypadku kobiet klapki na platformach oraz brak wiedzy, jaka suknia pasuje do ich typu figury. W modzie męskiej nie przepadam za trendem noszenia sukienek - uważam, że to typowo damski ubiór! 

 

 

Czym jest dla Pani moda? 

 

Jest to forma ekspresji i wyrażania osobowości.

 

Co lubi Pani najbardziej w modzie?

 

Lubię ekscytację modą, która zawsze ewoluuje w czasie. Kocham tę formę ekspresji oraz definiowania własnej osobowości. 

 

Co podoba się Pani z obecnych trendów?

 

Topowe trendy, jakie aktualnie lubię, to oversize'owe płaszcze, odzież robiona na drutach, skóra. Generalnie moda męska, strukturalne ubiory, monochromatyczne stroje i wojskowa zieleń.

 

Z którym spośród artystów Pani współpracowała?

 

Niektórzy z klientów, z którymi współpracowałam to Mindy Kaling, Kerri Hilson, Kim, Khloe, Kourtney Kardashian, Kris, Kendall oraz Kylie Jenner i Bill Maher.

 

Gdzie szuka Pani inspiracji dla swojej pracy?

 

Inspiracje znajduję wszędzie! Sporą część poszukiwań prowadzę w Internecie, inspiruje mnie równiez historia Hollywood i designerzy, ale też moja mama i klienci! Moja praca wymaga nieustannej inspiracji! 

 

Jak ocenia Pani bieżącą kondycję rynku mody?

 

Jest to wciąż „zdrowy” rynek i cieszę się, że mogę być świadkiem rozwoju międzynarodowych projektantów i marek.

 

Czy myśli Pani, że młodzi projektanci mody stanowią poważne zagrożenie dla osób bardziej doświadczonych w tej branży?

 

Uważam, że obecnie media społecznościowe pomagają młodym projektantom mody nawiązywać kontakty i łatwiej odnosić sukcesy. Nie sądzę jednak, aby młodzi projektanci mody zagrozili większym, głównym markom, choć obecnie mają doskonałą okazję bycia dostrzeżonym i projektowania dla gwiazd, dzięki mediom społecznościowym, jeżeli tylko są oni oczywiście utalentowani.

 

Mówi się, że moda po prostu stała się bardzo modna. Jest to dość trywialny i często powtarzany wniosek, ale wciąż aktualny. Czy sądzi Pani, że gdyby moda nie była tak popularna jak obecnie, łatwiej byłoby projektantom zyskać popularność?

 

Media społecznościowe uniosły kurtynę zasłaniającą świat mody - ludzie uzyskali łatwiejszy do niego dostęp i aktualnie mogą oglądać wszystkie wydarzenia w tym samym momencie, w którym się one odbywają. 

 

Gdyby miała Pani wybrać jedno miasto na świecie mające wyjątkowy wpływ na modę, które z miast by Pani wybrała i dlaczego?

 

Paryż! Jest tam tak wiele piękna i inspiracji na każdym kroku, nawet w architekturze. Będąc w Paryżu można wyglądać i czuć się dobrze, jest to przepiękne miasto, w którym jest się szczęśliwym. 

 

Ludzie mają tendencję do asekuracyjnego ubierania się i nie zawsze w pełni rozumieją znaczenie zabawy modą. Jak przekonałaby Pani do większego szaleństwa w ubiorze? 

 

Nigdy nie można ignorować osobistych preferencji. Kluczem jest odnalezienie i zrozumienie przestrzeni, w której człowiek czuje się komfortowo. Każdy z nas ma coś, co czyni nas szczęśliwym i dodaje wiary w siebie. Trzeba to tylko odkryć i tym tropem podążać.

 

Ludzie od zawsze lubili oceniać innych. Oprócz pozytywnych komentarzy, zawsze pojawiają się też te krytyczne. Czy jako stylistka jest Pani gotowa na krytykę? Ma ona dla Pani znaczenie?

 

Z tego względu, że obecnie ludzie mogą krytykować innych anonimowo, jesteśmy świadkami coraz silniejszej krytyki budowanej na bazie nienawiści i jednocześnie bezpodstawnej. Zamiast konstruktywnej krytyki, ludzie po prostu nawzajem się poniżają, siejąc nienawiść lub infantylizm. Nie mam problemu z przyjmowaniem krytyki, ale ostatecznie dbam tylko o to, co zapewnia zadowolenie klientów! Skupiam się na tym, co pozytywne.

 

W trakcie swojej kariery spotkała Pani najbardziej uznanych projektantów mody. Czy może nam Pani zdradzić, kto jest Pani ulubionym projektantem?

 

Jest bardzo wielu utalentowanych projektantów, których pracę kocham i szanuję, ale jest kilka osób, których projekty są szczególnie bliskie mojej działalności m.in.: Anthony Vaccarello, Alexandre Vauthier, Alexander Wang i marka Saint Laurent.

 

Czy samodzielnie wybiera Pani projekty i osoby, z którymi chce Pani pracować?

 

Tak.

 

Czy pracuje Pani nad ściśle określonym końcowym efektem, czy poddaje się Pani po prostu koncepcji w czasie tworzenia stylizacji?  

 

Zawsze zaczynam pracę z ideą lub wizją specyficznego wyglądu, który chcę uzyskać, ale ostatecznie to klient musi pokochać ubiór, który nosi.  Na ogół razem wiemy, kiedy osiągnęliśmy zadowalający efekt.  To magia współpracy!

 

Czy zdarzają się Pani błędy w trakcie pracy?

 

Błędy zawsze się zdarzają i cały czas się na nich uczę.

 

Czy w trakcie pracy zdarzają się wpadki?

 

Oczywiście, zawsze musimy zachowywać ostrożność, upiększając garderobę.  Zdarzają się momenty, gdy nie wytrzymuje suwak i muszę dokonywać przeszycia już na sylwetce klienta. Zawsze jestem przygotowana na wszelkie ewentualności.

 

Co uważa Pani za swój obecnie największy sukces?

 

To, że mogę kontynuować karierę, będąc jednocześnie matką dwójki moich dzieci.  

 

Czy czuje się Pani kobietą spełnioną, czy może uważa, że wciąż jest coś jeszcze, kolejne marzenia do spełnienia?

 

Jestem szczęśliwa i zadowolona, ale jak każdy artysta uważam, że mogę osiągnąć więcej. Uważam, że zawsze będę dążyć do większych i piękniejszych rzeczy. Jestem podekscytowana tym, co może przynieść przyszłość!

 

Dziękuję za rozmowę

 

Rozmawiała: Marta Poszepczyńska

 


Wszelkie prawa zastrzeżone lamode.info 2010 ©
WYKONANIE:
Przeagencja