PL / EN
MARIUSZ PRZYBYLSKI – POKAZ JUBILEUSZOWEJ KOLEKCJI „NIGHT AIR”

MARIUSZ PRZYBYLSKI – POKAZ JUBILEUSZOWEJ KOLEKCJI „NIGHT AIR”

Niezwykle krawiecka, pełna przemyślanych detali i efektownego patchworku kolekcja „Night Air”, to godne ukoronowanie 10 lat działalności marki Mariusz Przybylski. Sprawdźcie!

To często nie tylko podsumowanie dotychczasowych działań, ale także pewna obietnica na kolejne lata. Szczególnie widać to w modzie – w niej jubileusz jest obietnicą, która rozpala oczekiwania. Wszystko to, wczorajszego wieczoru, zrobił Mariusz Przybylski.

 

Z okazji 10 lat działalności swojej marki zabrał nas na spokojny spacer, na pograniczu dnia i nocy, gdy jasność ustępuje ciemności. To nie pierwszy raz, gdy projektant czerpał inspiracje z natury. Poprzednio postawił m.in. na tajemniczą galaktykę czy skupił uwagę na odległych gwiazdach. Teraz z pomocą „Night Air” pokazał, że twardo stąpa po ziemi – tworząc kolekcję kompleksową, ubierając od stóp do głów, a jednocześnie odpowiadając na potrzeby rynku i klientów - tworząc kolekcję łatwą do noszenia.

 

Wśród wieczornych cykad i śpiewu ptaków na wybiegu pojawiła się pierwsza sylwetka – męski garnitur w egzotyczne, kwiatowe printy. Mocne wrażenie kolorystyczne potęgowała prosta scenografia, na której tle pojawiały się kolejne, damskie i męskie projekty pokryte florystycznymi wzorami. A były one wszędzie – na płaszczach, kurtkach typu bomber, spódnicach i bluzach o surowych wykończeniach. Już na tym etapie widać było misterne zdobienia, które mocniej zaznaczyły się w drugiej części pokazu. Ubrania zostały ręcznie obszyte kryształkami Swarovskiego i cekinami, które dawały opalizujący, przyjemnie połyskujący efekt.

 

Moment, kiedy dzień przeradza się w noc, Przybylski uchwycił dzieląc kolekcję na dwa kolorystyczne segmenty - pierwszy jasny, barwny i energetyczny, a drugi ciemniejszy i mroczniejszy, gdzie królowała czerń, granat i biel. I tutaj najlepiej widoczne było jego przemyślane krawiectwo. Efektowny patchwork m.in. skór i żakardów, i ponownie staranne zdobienia sprawiły, że typowo sportowe fasony, jak bluzy z podkreślonymi ramionami, zyskały bardziej ekskluzywny i elegancki charakter. Także dzięki odważnej konstrukcji, która tuż obok wyraźnie widocznej jakości wykonania, była jedną z najmocniejszych stron tej kolekcji.

 

Zaskakiwały wykończenia sukienek, które przypominały orgiami czy „wywinięte” kieszenie marynarek. Nie zabrakło także ich przedłużonych wersji, które z powodzeniem noszone były, jako sukienki. Panom projektant zaproponował świetnie skrojone płaszcze, spodnie w kant w wersji klasycznej jak i nieco zdekonstruowanej, dodając warstwę przypominającą poły fraka, białe koszule czy golfy, które podobnie jak m.in. ramoneski stworzył także w wersji damskiej. Dla pań przygotował również tiulowe spódnice, kostiumy, krótkie topy i kamizelki noszone do spódniczek z falbaną.

 

O ile Mariusz Przybylski od zawsze miał wiernych fanów swoich projektów, o tyle dzięki najnowszej kolekcji ich grono na pewno się powiększyło. Bo warto docenić jej spójność i brak przypadkowych sylwetek, ale także to, że stworzył rzeczy łatwe do noszenia, z pozoru proste, w których jednak wyraźnie widać rękę projektanta - czy to w detalu czy nietypowych rozwiązaniach. Minione 10 lat było dla niego niezwykle udane, a kolekcja „Night Air” pokazała, że jego styl wciąż ewoluuje i nie zatrzymuje się w miejscu, a także zapowiedziała, że kolejna dekada przyniesie wiele dobrego.

 

 

video

MICHAL SZULC – BACKSTAGE POKAZU GALENE

tagi: Mariusz Przybylski | Night Air | jubileuszowa kolekcja | pokaz mody | pokaz Mariusz Przybylski |

podobne artykuły