lamode > MODA ZAGRANICZNA > OSOBOWOŚCI > KARIN GUSTAFSSON I MARTIN ANDERSSON - WYWIAD Z PROJEKTANTAMI MARKI COS
Lamode.info

KARIN GUSTAFSSON I MARTIN ANDERSSON - WYWIAD Z PROJEKTANTAMI MARKI COS

KARIN GUSTAFSSON I MARTIN ANDERSSON - WYWIAD Z PROJEKTANTAMI MARKI COS

Dodane przez Ismena Dąbrowska
14 Luty '14

Ona jest szefową zespołu projektowego damskiej linii, on męskiej. W przeddzień premiery nowego numeru magazynu marki COS rozmawialiśmy z Karin Gustafsson I Martinem Anderssonem o jego tworzeniu, zmianach i inspiracjach w pracy.

 

 

Dlaczego zdecydowaliście się wypuścić magazyn marki COS?


Martin Andersson: Postanowiliśmy tworzyć magazyn po to, by komunikować się z klientami i przybliżyć im markę. Od 2007 roku, co sezon daje nam on możliwość prowadzenia pewnej rozmowy z nim. Nie wykorzystujemy go, jako narzędzia do sprzedaży, lecz raczej, jako narzędzia do komunikacji marki.

 

 

Jak zmienił się na przestrzeni lat?


Karin Gustafsson: Przez kilka pierwszych sezonów magazyn był z założenia czysto wizualny, zawierał jedynie zdjęcia wizerunkowe, na których prezentowaliśmy projekty na nadchodzący sezon w typowej dla COSa estetyce. Jednak z biegiem czasu rozszerzyliśmy go o treści redakcyjnie. Mamy nadzieję, że dzięki temu dajemy większą możliwość zrozumienia naszej wizji i tego, co nas inspiruje.

 

Martin Andersson: Numer na sezon wiosna lato 2014 będzie naszym piętnastym i jesteśmy niesamowicie zadowoleni, że możemy kontynuować tworzenie projektu, który sami chętnie czytamy, co sezon.


Czym dla Was jest ten magazyn?


Karin Gustafsson: Wierzymy, że jest on dla nas miejscem, gdzie możemy w pełni wyrazić ideę marki, jej estetykę i nasze inspiracje, ale także podziękować klientom za to, że wybrali właśnie COS. Mamy nadzieję, że artykuły mają na nich taki sam wpływ, jak na nas.

 

 

Obydwoje wychowaliście się w Szwecji, teraz mieszkacie w Londynie. Co Was inspiruje?


Karin Gustafsson: Chociaż zarówno Martin jak i ja jesteśmy Szwedami, wszyscy w COS – od osób odpowiedzialnych za wzory, konstrukcję czy marketing pracują w Londynie - mieście, które jest pełne inspiracji, bez względu na region w którym przebywasz.

 

Martin Andersson: Zauważyliśmy, że często czerpiemy inspiracje także z tego, co znajduje się w magazynie. W każdym numerze pojawiają się materiały, w których piszemy o osobach niezwiązanych bezpośrednio z COS, ale których etos i wartości są podobne do naszych.  Włączenie do naszej twórczej przestrzeni podobnie myślących osób z różnych dziedzin, często rodzi dyskusje o dalszym kierunku marki.

 

Kreatywny świat jest niezwykle istotny dla COS. Stale inspiruje nas w tworzeniu kolejnych kolekcji – od projektów, kolorów, poprzez materiały aż do tworzenia ubrań. Przy pracy nad nadchodzącą kolekcją na wiosnę lato 2014 zainspirowała nas „Manipulated Architecture” Philippa Schaerera, „Peel Wall Lamp” zaprojektowana przez Design Studio Yoy i Archipelago Cinema w Nai Pi Lae Lagoon, Ole Scheerena.

 

 

Co możecie powiedzieć nam więcej o temacie przewodnim nowego numeru?


Karin Gustafsson: Z każdym numerem rozpoczynamy inną dyskusję z kolejnego obszaru, który nas interesuje i za każdym razem jest on zgodny z filozofią COS. Nowy numer poświęcony jest zachwytowi nad czymś nowym – czymś, co definiuje teraźniejszość, tu i teraz. Skupia się na nowych nurtach od Nouvelle Vague po Deutsche Welle i New Brutalism. Nadchodzący numer będzie powiewał świeżością, nowoczesnością jak również będzie dynamiczny, by móc odzwierciedlić innowacyjność kolekcji wiosna lato 2014.

 

 

Co możecie powiedzieć o osobach, o których opowiada numer?


Martin Andersson: Co sezon starannie dobieramy postaci, które uosabiają charakter marki COS i myśl przewodnią magazynu. W tym numerze znajdziecie m.in. wywiady z Tino Seghal, Kenzo Digital, Mirandą July, Austra i Marva Griffin Wilshire – prekursorami w swoich dziedzinach.

 

 

Jakie więc wartości zgodne z COSem najbardziej uosabia magazyn?

 

Martin Andersson: Jedną z głównych wartości COS jest wrażliwość na detale - która przejawia się we wszystkim, co robimy od ubrań po wnętrza naszych sklepów. Uważamy, że drukowane czasopismo stanowi kwintesencje marki i mamy nadzieję, że nasi czytelnicy będą przez cały sezon trzymać je na stolikach do kawy i wracać do artykułów, które ich interesują i inspirują.

 

 

 

 

Dlaczego zdecydowaliście się wypuścić magazyn marki COS? 

Martin Andersson: Postanowiliśmy tworzyć magazyn po to, by komunikować się z klientami i przybliżyć im markę. Od 2007 roku, co sezon daje nam on możliwość prowadzenia pewnej rozmowy z nim. Nie wykorzystujemy go, jako narzędzia do sprzedaży, lecz raczej, jako narzędzia do komunikacji marki.

 

Jak zmienił się na przestrzeni lat?

Karin Gustafsson: Przez kilka pierwszych sezonów magazyn był z założenia czysto wizualny, zawierał jedynie zdjęcia wizerunkowe, na których prezentowaliśmy projekty na nadchodzący sezon w typowej dla COSa estetyce. Jednak z biegiem czasu rozszerzyliśmy go o treści redakcyjnie. Mamy nadzieję, że dzięki temu dajemy większą możliwość zrozumienia naszej wizji i tego, co nas inspiruje.

Martin Andersson: Numer na sezon wiosna lato 2014 będzie naszym piętnastym i jesteśmy niesamowicie zadowoleni, że możemy kontynuować tworzenie projektu, który sami chętnie czytamy, co sezon.

Czym dla Was jest ten magazyn? 

Karin Gustafsson: Wierzymy, że jest on dla nas miejscem, gdzie możemy w pełni wyrazić ideę marki, jej estetykę i nasze inspiracje, ale także podziękować klientom za to, że wybrali właśnie COS. Mamy nadzieję, że artykuły mają na nich taki sam wpływ, jak na nas.

 

Obydwoje wychowaliście się w Szwecji, teraz mieszkacie w Londynie. Co Was inspiruje? 

Karin Gustafsson: Chociaż zarówno Martin jak i ja jesteśmy Szwedami, wszyscy w COS – od osób odpowiedzialnych za wzory, konstrukcję czy marketing pracują w Londynie - mieście, które jest pełne inspiracji, bez względu na region w którym przebywasz.

Martin Andersson: Zauważyliśmy, że często czerpiemy inspiracje także z tego, co znajduje się w magazynie. W każdym numerze pojawiają się materiały, w których piszemy o osobach niezwiązanych bezpośrednio z COS, ale których etos i wartości są podobne do naszych.  Włączenie do naszej twórczej przestrzeni podobnie myślących osób z różnych dziedzin, często rodzi dyskusje o dalszym kierunku marki.

Kreatywny świat jest niezwykle istotny dla COS. Stale inspiruje nas w tworzeniu kolejnych kolekcji – od projektów, kolorów, poprzez materiały aż do tworzenia ubrań. Przy pracy nad nadchodzącą kolekcją na wiosnę lato 2014 zainspirowała nas „Manipulated Architecture” Philippa Schaerera, „Peel Wall Lamp” zaprojektowana przez Design Studio Yoy i Archipelago Cinema w Nai Pi Lae Lagoon, Ole Scheerena.

 

 

Co możecie powiedzieć nam więcej o temacie przewodnim nowego numeru? 

Karin Gustafsson: Z każdym numerem rozpoczynamy inną dyskusję z kolejnego obszaru, który nas interesuje i za każdym razem jest on zgodny z filozofią COS. Nowy numer poświęcony jest zachwytowi nad czymś nowym – czymś, co definiuje teraźniejszość, tu i teraz. Skupia się na nowych nurtach od Nouvelle Vague po Deutsche Welle i New Brutalism. Nadchodzący numer będzie powiewał świeżością, nowoczesnością jak również będzie dynamiczny, by móc odzwierciedlić innowacyjność kolekcji wiosna lato 2014.

 

Co możecie powiedzieć o osobach, o których opowiada numer? 

Martin Andersson: Co sezon starannie dobieramy postaci, które uosabiają charakter marki COS i myśl przewodnią magazynu. W tym numerze znajdziecie m.in. wywiady z Tino Seghal, Kenzo Digital, Mirandą July, Austra i Marva Griffin Wilshire – prekursorami w swoich dziedzinach.

 

Jakie więc wartości zgodne z COSem najbardziej uosabia magazyn? 

  

Martin Andersson: Jedną z głównych wartości COS jest wrażliwość na detale - która przejawia się we wszystkim, co robimy od ubrań po wnętrza naszych sklepów. Uważamy, że drukowane czasopismo stanowi kwintesencje marki i mamy nadzieję, że nasi czytelnicy będą przez cały sezon trzymać je na stolikach do kawy i wracać do artykułów, które ich interesują i inspirują.

 

 

Wszelkie prawa zastrzeżone lamode.info 2010 ©
WYKONANIE:
Przeagencja