lamode > INFO > RYNEK > DENI CLER – PONADCZASOWA ELEGANCJA WE WŁOSKIM STYLU
Lamode.info

DENI CLER – PONADCZASOWA ELEGANCJA WE WŁOSKIM STYLU

DENI CLER – PONADCZASOWA ELEGANCJA WE WŁOSKIM STYLU

Dodane przez Katarzyna T.
02 Czerwiec '11

Historia Deni Cler Milano sięga 1972 roku. Marka powstała we Włoszech, w stolicy mody, Mediolanie. Na polski rynek weszła niemal 20 lat później, w 1991 roku. Obecnie w Polsce posiada 30 firmowych salonów i rzeszę lojalnej klienteli. Dziś wieczorem, 2. czerwca odbędzie się pokaz kolekcji na sezon jesień-zima 2011/12. Z tej okazji, o filozofii, strategii i planach na przyszłość marki, rozmawiamy z Panią Prezes, Katarzyną Niezgodą.

 

 

 

Kim jest kobieta Deni Cler? Jakie klientki pragną Państwo przyciągnąć?

 

Deni Cler Milano to ekskluzywna odzież i dodatki. Marka adresowana jest do kobiet z dużych miast. Jej estetyka trafia przede wszystkim do pań w wieku od lat trzydziestu wzwyż. Staramy się dopasować do klientek świadomych swego stylu, dynamicznych, niezależnych, pracujących w wolnych zawodach lub na wysokich stanowiskach kierowniczych. To marka, która reprezentuje styl i klasykę, ale jednocześnie niejednokrotnie wyprzedza modę. Kolekcje Deni Cler Milano adresowane są do kobiet nielubiących pustki.

 

 

Co wyróżnia markę Deni Cler Milano spośród innych?

 

Przede wszystkim klasa i styl. Bardzo ważnym elementem wszystkich linii są płaszcze, które weszły już do kanonu mody – są robione z kaszmiru i wełny, cechują je najwyższe sploty. Są bardzo wysokiej jakości i służą klientkom przez wiele lat.

 

Ubieramy kobiety „od rana do wieczora” – można u nas kupić zarówno ubrania na dzień, jak i na wieczorne wyjście, mamy także linię sportową. Poza ubraniami, oferujemy klientkom także szeroki asortyment butów i akcesoriów, a nawet biżuterii.

 

 

Rzeczy są projektowane we Włoszech i produkowane w Polsce?

 

Rzeczy są projektowane przez studio Grossi we Włoszech – ich zespół tworzy dla nas wszystkie kolekcję. Natomiast produkcja odbywa się zarówno we Włoszech, jak i w Polsce.

 

 

Czy w przyszłości zamierzają Państwo odmłodzić klientelę Deni Cler?

 

Nasze klientki są bardzo aktywnymi kobietami, wiecznie poszukującymi – możemy śmiało powiedzieć, że są wiecznie młode – moda jest dla kobiet o różnych gustach, upodobaniach i stylu życia. Do tego dążymy – abyśmy byli uniwersalni. Zresztą klientki często przyprowadzają do nas swoje córki – tak więc styl Deni Cler jest przekazywany z pokolenia na pokolenie. Kobieta świadoma swego stylu, będąca przed trzydziestką, ale ceniąca sobie ponadczasową klasykę, także znajdzie u nas dla siebie niejedną rzecz.

 

 

Jak obecnie wygląda sytuacja Deni Cler w Polsce?

 

Mamy trzydzieści salonów w całej Polsce, w całym Deni Cler pracuje około 170 osób. Wśród tych trzydziestu salonów pięć to salony partnerskie. Stale poszerzamy naszą franczyzę – w tym roku planujemy podpisanie następnych umów. Wiele salonów istnieje już bardzo długo, jak na przykład ten przy ulicy Kopernika w Warszawie – planujemy odnowienie niektórych z nich i ponowne otwarcie. Deni Cler to przede wszystkim wspaniały zespół, od lat pracujący nad marką. To są najwyższej klasy fachowcy, zajmujący się tworzeniem kolekcji, produkcją, sprzedażą i marketingiem. Jestem całkowicie przekonana, że to właśnie zespół i wierne klientki stanowią o sile marki w Polsce. Wytrwałość i konsekwencja w branży zawsze się opłacają.

 

 

Czy przewidują zatem Państwo ekspansję na rynki państw ościennych?


Widzimy jeszcze bardzo dużo miejsca do rozwoju w Polsce. I tu chcemy się skoncentrować na tym, aby powiększyć pole swojej działalności. Mogę jednak powiedzieć, że już sprzedajemy nasze produkty w Rosji.

 

 

Jak ocenia Pani kondycję branży odzieżowej w Polsce i w Europie?

 

Branża odzieżowa jest z jednej strony, bardzo fascynująca, a z drugiej – niezwykle wymagająca. Oferuje dobra zmieniające się w okamgnieniu, tracące „ważność” po upływie trzech miesięcy. Czas sprzedaży jest krótki – nawet dobra luksusowe rotują bardzo szybko. Potrzebne jest wiele lat doświadczeń i pracy, aby znaleźć pomysł na biznes w tej branży. Nie zawsze to co jest modne, lub nawet nie zawsze to, co zapowiadane jest jako modne w następnym sezonie, faktycznie się sprzeda. Klient nigdy w pełni nie podąża za tym, co wyznacza mu moda.

 

Myślę, że klienci z biegiem czasu są coraz bardziej wyedukowani, w związku z czym ich wybory z każdym sezonem są coraz bardziej przemyślane. To, że w Polsce pojawia się coraz więcej marek – tak rodzimych, jak i zagranicznych – świadczy o tym, że nasz rynek kryje w sobie duży potencjał. Wydaje mi się, że najniższa półka jest już zapełniona – teraz czas na rozwój segmentu mody luksusowej. 

 

 

Kampanie reklamowe Deni Cler są widoczne, ale nie nachalne wobec klienta – jak jest zatem strategia marki?

 

Nie ma wątpliwości, że marka Deni Cler jest niezwykle rozpoznawalna w Polsce i to jest niezwykły sukces tej firmy – powstała przecież zaledwie 20 lat temu.

 

Inwestujemy bardzo dużo w marketing i w reklamę, ale jest to strategia bardzo precyzyjnie nakierowana, adresowana bezpośrednio do naszych klientów. Zamiast masowych reklam, wolimy komunikować się z klientkami poprzez reklamy w gazetach lifestyle’owych, poprzez wprowadzaną właśnie komunikację internetową oraz bezpośrednią komunikację z naszymi klientami. Cztery razy do roku wydajemy katalog z naszymi sylwetkami i produktami – wysyłany do klientów. Te sposoby wydają się być najodpowiedniejsze dla naszej grupy docelowej. Zresztą, skutkuje to wysokim poziomem lojalności naszych klientów – nasza strategia działa.

 

Nie oznacza to, że nie pozyskujemy nowych klientek – te trafiają do nas za pośrednictwem mediów właśnie. Poza tym, naszą markę cenią także osoby popularne, czego wynikiem jest dość duże zainteresowanie firmą.

 

 

Kiedyś markę reklamowała polska top modelka Kamila Szczawińska. Czy przewidują Państwo zaangażowanie jakiejś rozpoznawalnej osoby do kampanii?


Mamy wiele koncepcji – nieustannie pracujemy nad wizerunkiem. Przygotowywany właśnie lookbook i sesja wizerunkowa jest pierwszym sygnałem zmiany tego wizerunku. Premiera katalogu odbędzie się podczas pokazu jesienno-zimowej kolekcji.

 

 

Dlaczego w swojej karierze wybrała Pani akurat modę? I dlaczego Deni Cler?


Kilka razy zmieniałam karierę - pracowałam w FMCG, w branży kosmetycznej i spożywczej. Potem, gdy zaczęłam pracować w bankowości, również zadawano mi pytanie „dlaczego akurat w bankowości?”. Więc odpowiem tak samo, jak wówczas – jestem specjalistą od zarządzania i dla mnie wyzwaniem jest poznanie nowej branży. Reguły zarządzania, poza pewnymi niuansami, są wszędzie takie same, choć środowiska i sposoby komunikowania są różne. Praca w innym sektorze to dla mnie nowe doświadczenie i wyzwanie, które sobie cenię. Z tych właśnie powodów wybrałam Deni Cler. Uważam, że to jest fantastyczna firma o dużym potencjale. Jest ona bliska mojemu stylowi i bardzo mocno się z nią identyfikuję.

 

 

Czy może Pani zdradzić, jakie są charakterystyczne elementy kolekcji na sezon jesień-zima 2011/12?


Mogę jedynie Państwu zdradzić, że wciąż ubieramy kobietę na potrzeby każdej sytuacji, od stóp do głów. Szczegóły poznają Państwo w chwili pokazu, który odbędzie się już dziś, 2 czerwca.

 

 

Bardzo dziękujemy za rozmowę.

 

Dziękuję.

Wszelkie prawa zastrzeżone lamode.info 2010 ©
WYKONANIE:
Przeagencja